truscaveczka
11.07.06, 15:46
Dwa lata temu rozpoczęłam terapię w poradni leczenia uzależnień i co się
okazało? Że moje jedzenie nie wynika tylko z negatywnych nawyków żywieniowych,
ale także z nałogu mojego ojca. I tak pokierowała mną moja psycholożka, że
przez rok było cudownie... Ale od 9 miesięcy już nie jest :(
I teraz się zastanawiam - wrócić na terapię, zmienić psychologa (ale mam mały
wybór w moim mieście)...