Dodaj do ulubionych

czyim lustrem jest fuuuj ?

13.07.06, 10:10
proszę o wpisy i sugestie.
Ostatni nocny wątek fuuuj został usunięty przez szakala,a szkoda,był bardzo
ciekawym popisem zarówno prostego słownictwa jaki i wspaniałych cech.
Obserwuj wątek
    • kohol Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 13.07.06, 10:19
      Żartujesz z tymi wspaniałymi cechami :)
      A co masz na myśli pisząc o lustrze?
      Myślisz, że prowokator ma swój cel, obiekt? Konkretnie?
      • fuuuuj Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 13.07.06, 10:21
        Na pewno nie Twoim kohol, takie, jak Ty, to ja miażdze i przejeżdzam swoja
        limuzyna!
        • maly.jasio odradzam 13.07.06, 11:46
          fuuuuj napisała:
          > Na pewno nie Twoim kohol, takie, jak Ty, to ja miażdze i przejeżdzam swoja
          > limuzyna!

          Odradzam taka dzialalnosc , Fujka.
          Droga moze wtedy przypadkowo przechodzic kot, niechcacy tez go przejedziesz
          i bedziesz miec - jako milosniczka zwierzat, tkzw. "problem moralny".
    • gszesznica Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 13.07.06, 10:43
      psycholki..mojej ulubionej?
      • nattaszaa Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 13.07.06, 10:49
        Mialas na mysli Anne B? Ja tez, z tym, ze ona nie nalezy do moich ulubionych.
    • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 13.07.06, 10:59
      przedstawiała się jako pani szukająca wsparcia finansowego u mężczyzn, w trosce
      o swoją rodzinę, zauroczona przystojnymi mężczyznami z tv o latynoskiej uro-
      dzie,trenerami aerobiku ?, bywającymi w Chinach - moze tai tshi?, nieustannie
      porzucana i odrzucana, popisująca się bez powodzenia znajomością języków obcych
      ostatnio była męskim typem flekującym "z laczka"?i pijącym na umór,miłośnikiem
      kotów bez identyfikacji z ludżmi- to forma autoagresji i głębokich zaburzeń
      Co to może być ?
      • nattaszaa Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 14.07.06, 13:54
        Jako psycholog powinienes wiedziec, ze tego typu ludzie robią w życiu wiecej
        szkody, niz pożytku
        • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 14.07.06, 16:02
          nie jestem psychologiem, natomiast lubię to czytać, nic mnie tak nie bawi.
    • fuuuuuuj Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 13.07.06, 11:28
      Na pewno nie Twoim, nie martw sie, nie mozesz pojac tego, że męski duch posiadł
      kobiece ciało. Przed chwila wybiegłam na podwórze w samym staniku, zapomniałam
      nawlec majtki, jakis chooojers stanal pod moim oknem i zaczal rzucac obelgami
      no to wybieglam w laczkach, naplułam mu w twarz, obluzgałam i sprzedałam kopa z
      laczka i dopiero potem sie zorientowalam, że jestem w samym biustonoszu. Faceci
      nie chodza. Maureen, w biustonoszu. Tylko tyle i az tyle chce ci powiedziec...
      • kohol Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 13.07.06, 11:29
        No proszę, podszywka przez 6 u :D
      • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 13.07.06, 11:42
        fuuuj podaje ogolnie znane informacje o tym,że mężczyżni nie chodzą w biustono
        szu,ja znam takich,ktorzy noszą szpilki i elegancką bieliznę a także biustono-
        sze. Hołdowanie sterotypom i rutyna gubi niejedną.To by było na tyle.
      • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 20:05
        czy ten męski duch posiadł kobiece ciało bez majtek ? Czy to na pewno był duch
    • onka75 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 13.07.06, 12:17
      Lustrem? Jest znudzoną sierotką, z którą nikt nie chce gadać i żeby ktoś jej w
      ogóle słuchał/czytał musi rzucać idiotyczne teksty na forum i prowokować
      ludzi. :)
      Inaczej byłoby jak w tym dowcipie:
      - słucham, co pani dolega?
      - panie dr, nikt mnie nie słucha, wszyscy mnie ignorują...
      - słucham, co pani dolega?

      :D
      • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 13.07.06, 12:33
        korzysta z sezonu wakacyjno-ogorkowego i zabawia forum,czemu ulegam z przyjem-
        nością.
        Najbardziej pociągające są te zmienne koncepcje i cechy, świadczące o braku
        wglądu.
        • illiterate Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 14.07.06, 20:16
          Morin, przeciez to zwyzka formy u Twojej ulubienicy, ktorej podbijales watki
          swego czasu - psychopatki xy.
          Najwyrazniej rodzice znowu sypneli forsa i starcza na dobre prochy.
          • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 14.07.06, 20:53
            dlaczego zamilkła ?
            • illiterate Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 02:01
              Powaznie bawi Cie virtual?
              • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 02:22
                tak,
                • illiterate Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 16.07.06, 15:23
                  Kiedy ostatnio miales ochote powiedziec 'chwilo, trwaj'?














                  Zdarzylo Ci sie to kiedykolwiek podczas zycia tutaj?
                  • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 16.07.06, 16:43
                    co to znaczy "chwilo trwaj"?
                    • illiterate Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 16.07.06, 16:59
                      Jesli nie wiesz, to i przegladarka nie pomoze - wiec sie zmywam, krolewno.
                      • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 16.07.06, 17:00
                        słusznie
              • hansii illiterate powazne pytanie: 16.07.06, 15:47
                illiterate napisała:
                > Powaznie bawi Cie virtual?

                Wiem i widze, ze virtual Cie nie bawi...
                Co wlasciwie tutaj robisz?
                ani nie narzekasz, jak jedni
                ani sie nie bawisz, jak inni
                nie wyglada tez - bys chciala sie czegokolwiek z virtualu nauczyc.
                nie piszesz tez ani z nudow, ani zawodowo...

                wiec?


          • facet57 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 19:38
            illiterate napisała:

            > Morin, przeciez to zwyzka formy u Twojej ulubienicy, ktorej podbijales watki
            > swego czasu - psychopatki xy.
            > Najwyrazniej rodzice znowu sypneli forsa i starcza na dobre prochy.

            Myslalem, ze szlag mnie trafi, jak od matki mojej cory uslyszalem, ze ja jej
            pozwalam na proszki i daje jej na to kase, nienormalna kobieta. Nigdy z corka
            nie bralem zadnych proszkow. Codziennie dzwonilem i sprawdzalem core, czy nie
            jest po prochach, zadzwonilem do matki i ja uswiadomilem.
            • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 19:45
              co ma piernik do klamki ?
              • facet57 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 19:49
                maureen2 napisała:

                > co ma piernik do klamki ?

                Przypomniala mi sie rozmowa z byla zona. Kiedys przeczytalem, ze moja corka
                jest alkoholiczka i narkomanka. Myslalem, ze zwariuje, ale co rozmawialismy,
                nie moglem uwierzyc, wygladala zawsze dobrze. Zaniepokoilem sie i zadzwonilem
                do matki, a ona do mnie to przez ciebie, ja do niej, ze to przez nia. A to
                takie dobre dziecko.
                • facet57 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 19:53
                  tymi slowami po pewnej rozmowie okreslila moja szanowna byla tesciowa moja core
                  • facet57 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 19:59
                    kolega mojej tesciowej mowil prosto w oczy, ty stara ku.., dlaczego przez
                    swoje kurestwo z corki chcesz swieta zrobic, ja nie mialem odwagi
                • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 19:53
                  w czym jest problem ?
                  • facet57 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 19:55
                    maureen2 napisała:

                    > w czym jest problem ?

                    Wlasnie nie wiem
                    • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 20:00
                      brak wglądu czy brak problemu czy nadmiar wolnego czasu ?
                      • facet57 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 20:07
                        maureen2 napisała:

                        > brak wglądu czy brak problemu czy nadmiar wolnego czasu ?

                        Nawet nie wiesz, jaki jestem zapracowany, za ile odpowiadam, ja nie mam czasu
                        • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 20:25
                          to raczej mało prawdopodobne,może być to ucieczka przed odpowiedzialnością
                          w bliżej niesprecyzowane problemy.
                          • facet57 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 20:28
                            maureen2 napisała:

                            > to raczej mało prawdopodobne,może być to ucieczka przed odpowiedzialnością
                            > w bliżej niesprecyzowane problemy.

                            Musze sie rozwiesc, nie moge mowic prawdy w domu, bo sa awantury, ja mam dosc
                            • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 20:31
                              prwdy o czym ?
                              • facet57 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 20:32
                                maureen2 napisała:

                                > prwdy o czym ?

                                O tym co robie
                          • facet57 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 20:32
                            maureen2 napisała:

                            > to raczej mało prawdopodobne,może być to ucieczka przed odpowiedzialnością
                            > w bliżej niesprecyzowane problemy.

                            Pierwsze dwa wypracowania mojej cory na temat, co robi tata, co robi mama:
                            Moj tata nic nie robi, bo jest dyrektorem. Mama mnie czesze

                            Pierwszy raz zostalem wezwany do szkoly za ignorancje
                            • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 20:46
                              podobno dyrektorzy robia tylko dobre wrażenie i nic więcej.Niektorzy maja jed
                              nak głowę do pracy, może to jest przyczyna lęków w pracy, kiedy zadania i am-
                              bicje przerastają realne mozliwości.
                              • facet57 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 20:49
                                maureen2 napisała:

                                > podobno dyrektorzy robia tylko dobre wrażenie i nic więcej.Niektorzy maja jed
                                > nak głowę do pracy, może to jest przyczyna lęków w pracy, kiedy zadania i
                                am-
                                > bicje przerastają realne mozliwości.

                                deleguje uprawnienia
                                • facet57 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 20:52
                                  facet57 napisał:

                                  > deleguje uprawnienia

                                  Uczestnicze przeciez w szkoleniach
                                  • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 21:05
                                    szkolenia to nie praca, to często sposob na nic nierobienie.
                                    • facet57 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 21:09
                                      maureen2 napisała:

                                      > szkolenia to nie praca, to często sposob na nic nierobienie.

                                      Myslalem o tym, zeby corka porobila podyplomowe w tym kierunku, ale to nie dla
                                      niej, czasem ja poniesie i ma za dlugi jezor
                                      • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 21:15
                                        poza tym ma przecież depresję i nie radzi sobie, więc ambicje ojca w stosunku
                                        do corki są wygórowane,nie uwzględniają realiów. Znowu ten sam błąd w ocenie
                                        sytuacji.
                                        • facet57 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 21:17
                                          maureen2 napisała:

                                          > poza tym ma przecież depresję i nie radzi sobie, więc ambicje ojca w stosunku
                                          > do corki są wygórowane,nie uwzględniają realiów. Znowu ten sam błąd w ocenie
                                          > sytuacji.

                                          Nie mam sily, sptytaj czego chcialaby od zycia, odpowie, ze nie wie
                                          • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 21:24
                                            to nie moja córka
                                            • facet57 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 21:26
                                              maureen2 napisała:

                                              > to nie moja córka

                                              Wiem, ale caly czas mysle o tym, co ona chcialaby robic
                                              • maureen2 Re: czyim lustrem jest fuuuj ? 15.07.06, 21:37
                                                to życzę powodzenia w myśleniu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka