Dodaj do ulubionych

Męska duma

06.08.06, 10:24
Przedstawiciele obojga płci wypowiedzcie się proszę na bazie Waszych
doświadczeń,czy facet,który zranił kobietę(nie mógł się zdecydować,czy chce z
nią być,czy nie),i którego ona traktuje w związku z tym obojętnie może tego
żałować i bać się zbliżyć,żeby to tym razem on nie dostał kosza?
Obserwuj wątek
    • slawomir_239 Re: Męska duma 06.08.06, 10:27
      Jeżeli uderzył ją nożem lub krzesłem i spowodował ciężkie uszkodzenia,to może
      mieć uzasadnione obawy,że zostanie zaatakowany.
    • waldek1610 Facet nie ma obowiazku "uczczesliwiania" kobiety 06.08.06, 10:49
      Mezczyzna tak samo jak kobieta ma prawo wyboru, i to ze jakas sie zabujala w
      facecie nie znaczy ze on ma obowiazek teraz z nia byc.

      To ze ktos dostaje kosza, przeciez tak naprawde nic nie znaczy, oprocz tego ze
      jedna z ponad 3 miliardow kobiet ....nie chce danego faceta. Kobiety ma prawo
      wyboru, facet tez.
    • ravendom Re: Męska duma 08.08.06, 21:14
      Kurde, z tym facetam to jakbys o mnie napisała :). W sumie to będziesz miała
      wiadomości wziąte z mojego doświadczenia więc chyba najlepsze. odpowieźź jest
      prosta: Tak, to możliwe, co napisałaś. Facet, który kiedyś nie mógł sie do
      konca zdecydowac, czy chce byc z kobieta, czy nie, potem kiedy sie juz
      zdecyduje, ze jednak chce moze miec poczucie, ze juz wszystko stracone i nie
      bedzie wierzył w "szcześliwe zakończenie". Będzie sie bał wyjść na idiote,
      który nie wie czego chce i co chwila zmienia zdanie. Z resztą niemal na 100%
      myśli, że juz nie jesteś zainteresowana.
      • iva24 Re: Męska duma 08.08.06, 22:43
        ravendom,dziękuję za Twoją wypowiedz.Trochę mnie pocieszyłeś.Piszę to nie dla
        tego,żebym napawała się radością z sytuacji,że istnieje taka możliwość(że on
        może tego żałować),ale wierz mi,swoje odcierpiałam.
      • sefeji Re: Męska duma 11.08.06, 11:55
        Dokladnie sie z Toba zgadzam poniewaz ja sama tak mialam nie dawno Zerwal ze
        mna pozniej do mnie wrocil ale od tej pory bylo coraz gorzej Nie wierzyl sobie
        nie ufal sobie bal sie mnie a ja sie tylko niepotrzebnie denerwowalam
        Doprowadzil do tego ze ja sama juz nie wytrzymywalam i ja musilam odejsc od
        niego Pozdrawiam
    • loltka Re: Męska duma 08.08.06, 23:21
      od jakiegos czasu powtarzam:
      dzieki Ci Boze za męska urażoną dumę:)))
    • solaris_38 kobieca ślepota 08.08.06, 23:40
      ona aktywnie dąży do powtórki
      tylko .. czy zdaje sobie z tego sprawe ?

      hmmm ...
      • iva24 Re: kobieca ślepota 09.08.06, 10:01
        Nie dążę do powtórki,mylisz się.Ciekawa jestem,czy Ty byś dążył,gdybyś był na
        moim miejscu i ktoś z Tobą tak postąpił.Natomiast odnośnie do kobiecej
        ślepoty,to tak,byłam ślepa,żetak długo pozwoliłam się poniżać i gdyby głupota
        miała skrzydła-zwiedziłabym ładny kawałek świata(jeżeli nie cały).
        • ewa_xy Re: kobieca ślepota 09.08.06, 22:39
          Iva - dobrze, że w porę zrozumiałaś, że to nie facet dla ciebie.
          NIKOMU nie można pozwalać na poniżanie człowieka. On może szuka
          następnej ofiary. Pozdrawiam.
        • solaris_38 Re: kobieca ślepota 13.08.06, 01:44
          1. jestem ona
          2, gdyby ci co dążą do katastrofi WIEDZIELI byli świadomi że dazą do katastrofy
          to by do niej w większości wypadkó NIE dazyli

          w tym sęk że mamy koleiny
          a ich sęs ukazuje sie nam na chwilę pzred katastrofą
          zaraz bedzie dalej
          • solaris_38 ok cd 13.08.06, 01:48
            otóż gdybyus to zrozumiała to taki problem by nie egzystował w twej głowie
            zastanawiasz się nad problemem który nalezy do chorych problemów i wskazuje na
            skrypt przegrywającego (Eric Berne)

    • loba_girl Re: Męska duma 12.08.06, 23:46
      też miałam podobne doświadczenie. byłam w martwym już praktycznie związku i w
      międzyczasie poznałam faceta, skrajnie wolnego i niezależnego człowieka.
      spotykaliśmy się co jakiś czas i zawsze miałam wrażenie, że widzę go ostatni
      raz. ja bałam się jego niezależności a on czekał aż będę wolna. gdy w końcu
      odeszłam od stałego partnera on był już gdzieś daleko. i nigdy się nie dowiem
      czy to ambicja czy już tylko obojętność z jego strony.
    • justyna41 Re: Męska duma 12.08.06, 23:53
      iva24 napisała:

      > Przedstawiciele obojga płci wypowiedzcie się proszę na bazie Waszych
      > doświadczeń,czy facet,który zranił kobietę(nie mógł się zdecydować,czy chce z
      > nią być,czy nie),i którego ona traktuje w związku z tym obojętnie może tego
      > żałować i bać się zbliżyć,żeby to tym razem on nie dostał kosza?


      Myślę, że może, ale w końcu nie jestem facetem ;)

      Nie zdziwiłabym się, gdyby ona go już nie chciała.
      • justyna41 Re: Męska duma 13.08.06, 09:31
        Ale jeżeli ona jeszcze go kocha, to pewnie on nie dostanie kosza ;)
    • fabriella Re: Myślę że facet nie chce z tą kobietą być. 13.08.06, 22:51
      To nie takie proste aby dwoje chciało naraz. Jezeli ten facet naprawde kocha to sie odezwie.
    • tatul Re: Męska duma 15.08.06, 21:07
      bez wątpienia jesli mu zależy na Tobie nie bedzie zważał na dumę!no chyba ,ze
      jest tchórzem i/lub pozbawionym emocji ideowcem- w takim wypadku chyba nie warto
      zaprzątać sobie nim głowy!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka