Dodaj do ulubionych

Pierscionek zareczynowy

IP: 213.216.67.* 06.03.03, 14:00
Ostatnio gdzies widzilem program o zareczynach i ciagle byla mowa ze zloty pierscionek.
Czy jesli bedzie to srebrny to juz nie sa to zareczyny, c zy to musi byc zloto?
A co jesli sa to osoby ktorych nie stac na taki wydatek?
Obserwuj wątek
    • arek_cz Re: Pierscionek zareczynowy 06.03.03, 14:35
      Moim zdaniem to nie kruszec jest wazny ale uczucie i
      slowa ktore sie przy tym wypowada.
      To jest symbol a nie glowny obiekt zareczyn.
    • loginka1 Re: Pierscionek zareczynowy 06.03.03, 14:42
      Nie popadajmy w paranoję, robimy to wszystko dla siebie, a nie dla wypełnienia
      schematu.
      Nieznoszę złota i nie wyobrażam sobie, że miałabym sie umartwiać nosząc coś co
      nie odpowiada mi estetycznie. Mój pierścionek zaręczynowy jest srebrny i nie
      wynikało to z kwestii materialnych. Zresztą oficjalnych zaręczyn typu:
      my+rodzice+kwiaty+pad na kolana, też nie miałam, bo czułabym sie z tym źle.
      • antoska Re: Pierscionek zareczynowy 06.03.03, 16:01
        Nie wielkosc pierscionka wazna, czy kruszec, z jakiego jest wykonany, a milosc, z jaka sie go daje. Ja
        osobiscie mam bardzo skromy, delikatyn pierscionek z bialego zlota, wyglada jak srebrny, kiedys jedna z
        kolezanek prychnela, mowiac, ze takiego pierscionka by nie przyjela. Wedlug niej pierscionek musi byc duzy i
        okazaly, koniecznie z brylantem. Bardzo prosze... tylko co komu po pozorach i , jesli w takim zwiazku nie ma
        za grosz uczucia...?

        ------
        Lepiej jednak skończyć w pięknym szaleństwie, niż w szarej, nudnej banalności i maraźmie...
        • Gość: Sławek Re: Pierscionek zareczynowy IP: *.pke.pl 06.03.03, 17:33
          To facet sobie butelkę z piwem od ust odejmuje żeby kupić choćby najmniejszy
          diamencik i błysnąć przed ukochaną a tu okazuje się że złoto i diamenty nie
          robią na kobietach żadnego wrażenia. Jak ja nic nie wiem o kobietach !
          Tylko czemu jubilerzy mają sie dobrze ? Na samym srebrze się bogacą ? Dziwne.
          • antoska Re: Pierscionek zareczynowy 06.03.03, 19:38
            Gość portalu: Sławek napisał(a):

            > To facet sobie butelkę z piwem od ust odejmuje żeby kupić choćby najmniejszy
            > diamencik i błysnąć przed ukochaną a tu okazuje się że złoto i diamenty nie
            > robią na kobietach żadnego wrażenia. Jak ja nic nie wiem o kobietach !
            > Tylko czemu jubilerzy mają sie dobrze ? Na samym srebrze się bogacą ? Dziwne.

            Slawek, rzecz w tym, ze jesli cos dane jest z miloscia, to nawet najskromniejszy pierscionej jest piekny; jesli
            mezczyzne stac na brylanty- prosze bardzo, tylko nie zastepujmy milosci zlotem i brylantami! Moj maz
            wiedzial jaka bizuterie lubie- prosta, bez cudow- wiankow, taki tez pierscionek dostalam. I co, powinnam mu
            go rzucic w twarz i kazac nie wracac bez kilku karatow?
          • anahella Re: Pierscionek zareczynowy 06.03.03, 20:23
            Gość portalu: Sławek napisał(a):

            > Tylko czemu jubilerzy mają sie dobrze ? Na samym srebrze się bogacą ? Dziwne.
            Na tych co sie boja kosza sie bogaca;)
            • Gość: Katia Re: Pierscionek zareczynowy IP: *.jaguar.dialup.pol.co.uk 06.03.03, 23:20
              Ja nie rozumiem dziewczyn,ktore sie obnosza z pierscionkami zareczynowymi,a ze
              to zloto,platyna ,diamencik,och jak on mnie kocha bo az tyle wydal.
              ON pewnie taki sam plytki jak i jego dziewka.
              Milosc,szacunek,zrozumienie to jest to,a pierscionek ?Ktos powie,ze
              dodatek....hm,bo jak uczucia mina to pierscien zostanie...ach.
              • kwieto Re: Pierscionek zareczynowy 06.03.03, 23:28
                Eeetam, znalem takiego jednego, co jak sie rozstal z dziewczyna to zazadal zwrotu pierscionkow co do sztuki, hihi
                a moze ":(((" ?
              • Gość: Sławek Re: Pierscionek zareczynowy IP: 212.106.159.* 06.03.03, 23:30
                Gość portalu: Katia napisał(a):

                > Ja nie rozumiem dziewczyn,ktore sie obnosza z pierscionkami zareczynowymi,a
                ze
                > to zloto,platyna ,diamencik,och jak on mnie kocha bo az tyle wydal.
                > ON pewnie taki sam plytki jak i jego dziewka.
                > Milosc,szacunek,zrozumienie to jest to,a pierscionek ?Ktos powie,ze
                > dodatek....hm,bo jak uczucia mina to pierscien zostanie...ach.

                Jego stać i ją kocha więc daje jej drogi pierścionek, ona się cieszy bo
                pierścionek jej się podoba. Ale płycizna !
                • Gość: Katia Re: Pierscionek zareczynowy IP: *.jaguar.dialup.pol.co.uk 08.03.03, 15:11
                  Gość portalu: Sławek napisał(a):

                  > Gość portalu: Katia napisał(a): No tak,chyba jestes ztych facetow,ktory
                  sadzi,ze kasa zatrzyma kobiete przy Tobie.Dlaczego jak KOGOS STAC to musi juz
                  to byc COS DROGIEGO.Potem ta dziewczyna tak to przezywa ,ze w sumie mozna dojsc
                  do wniosku,ze imponuje jej to ILe wydal.Tutaj przeciez nie chodzi o to zeby
                  wszyscy wiedzieli jaki to z niego hojny facet.Milosc nnie przejawia sie w cwnie
                  pierscinka czyz nie?
                  >
                  > > Ja nie rozumiem dziewczyn,ktore sie obnosza z pierscionkami zareczynowymi,
                  > a
                  > ze
                  > > to zloto,platyna ,diamencik,och jak on mnie kocha bo az tyle wydal.
                  > > ON pewnie taki sam plytki jak i jego dziewka.
                  > > Milosc,szacunek,zrozumienie to jest to,a pierscionek ?Ktos powie,ze
                  > > dodatek....hm,bo jak uczucia mina to pierscien zostanie...ach.
                  >
                  > Jego stać i ją kocha więc daje jej drogi pierścionek, ona się cieszy bo
                  > pierścionek jej się podoba. Ale płycizna !
                  • Gość: Sławek Re: Pierscionek zareczynowy IP: 212.106.159.* 08.03.03, 15:43
                    Gość portalu: Katia napisał(a):

                    > No tak,chyba jestes ztych facetow,ktory
                    > sadzi,ze kasa zatrzyma kobiete przy Tobie.Dlaczego jak KOGOS STAC to musi juz
                    > to byc COS DROGIEGO.

                    Ja jestem z tych facetów którzy sądzą, że kupno ukochanej kobiecie drogiego
                    prezentu nie jest niczym złym. Ja nie napisałem że musi to być coś drogiego ale
                    czy zawsze mam kupować pierścionki na odpustach bo jak kupię drogi to będzie
                    znaczyło, że chcę ją złapać na pieniądze ?

                    >Potem ta dziewczyna tak to przezywa ,ze w sumie mozna dojsc
                    > do wniosku,ze imponuje jej to ILe wydal.

                    Drogie reczy mają to do siebie że robią wrażenie ale ani kupowanie ukochanej
                    osobie drogich rzeczy nie jest niczym złym ani zachwycanie się nimi. A ludzie
                    zwykle dochodzą do takich wniosków z zazdrości gdy ich partnerzy zapominają o
                    tulipanie na Dzień Kobiet)

                    > Tutaj przeciez nie chodzi o to zeby
                    > wszyscy wiedzieli jaki to z niego hojny facet.Milosc nnie przejawia sie
                    > cwnie pierscinka czyz nie?

                    Oczywiście. Tutaj chodzi o to że jak ją bardzo kocham i stać mnie to jestem w
                    stanie wydać kupę pieniędzy (dla jednego 100 zł a dla innego 10000 zł), żeby
                    zobaczyć zachwyt na jej twarzy (a nie twarzach wszystkich). A jak ktoś uważa że
                    od tego automatycznie ludziom się w głowach przewraca to ja się z tym nie
                    zgadzam.
        • Gość: gość_B Re: Pierscionek zareczynowy IP: 81.210.125.* 05.08.03, 12:43
          antoska napisała:

          Bardzo prosze... tylko co komu po pozorach i ,
          > jesli w takim zwiazku nie ma
          > za grosz uczucia...?

          Może być olbrzymi brylant, tak wielki jak uczucie....
          >
          > ------
    • ann.k Re: Pierscionek zareczynowy 07.03.03, 16:28
      jak dla mnie koniecznie zloty, bo takie nosze od 18 urodzin lancuszek na szyi i
      lancuszek na nadgarstku, a jak wiadomo zlota i srebra sie nie powinno mieszac i
      ozdoby powinny byc do siebie wygladem dopasowane;
      inna sprawa, ze lubie ozdoby subtelne, wiec choc ze zlota, moj pierscionek
      zareczynowy byl z delikatnym szafirkiem;
    • Gość: mła Re: Pierscionek zareczynowy IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 00:08
      a ja dostałam pierścionek zaręczynowy od przyszłej teściowej :) Tradycja
      rodzinna. Absolutnie do niczego mi nie pasuje wizualnie. Noszę go bo wiem ile
      miłości jest w tym małym cudactwie. Jestem z tych co nawet guzik dany od serca
      noszą jak diament.
    • Gość: Ana Re: Pierscionek zareczynowy IP: *.krakow.pl 08.03.03, 00:19
      Dla mnie nie ma znaczenia wartość biżuterii...ważne żeby była delikatna,
      subtelna...no i przede wszystkim dana z serca. Tak się składa że noszę zarówno
      złoto jak i srebro, ale moja srebrna biżuteria jest o wiele ładniejsza od
      złotej. Na codzień noszę więc złoto, a jak chcę być elegancka to zakładam
      srebro.
      Myslę że w tej kwestii nie ma reguły i nie mozna mówić że pierścionek
      zaręczynowy ma byc złoty. Ma być ładny i dany z miłości.
      A czy pamiętacie "Czterech pancernych i psa"? Gustlik dał Honoracie zamiast
      pierścionka taka wielką srubę...ale dał z miłości :)
    • Gość: wrednababa Re: Pierscionek zareczynowy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 14:40
      ....ja też nie cierpię złota.... do tego nie lubię błyszczących
      oczek...hmmmm....w sumie to nie wiem jakby miał wyglądać mój zaręczynowy
      pierścionek.. !!?? albo inaczej...mniej więcej wiem co by to miało być, ale z
      pewnoscia nie przypominałoby takiego pierścionka jak wszyscy sobie wyobrażają i
      miało kto wiedziałby w ogóle, że jest on zaręczynowy :)) ale to przecież drobny
      symbol czegoś o wiele ważniejszego...
      • Gość: A27 Re: Pierscionek zareczynowy IP: *.proxy.aol.com 09.03.03, 20:00
        Dla mnie pierscionek nie byl wazny. Gdy maz mi sie oswiadczyl i zapytal jaki
        bym chciala pierscionek na uczczenie tego wydarzenia poprosilam o zegarek
        Swatch'a w bardzo bardzo przystepnej cenie. Nie lubie pierscionkow. A zegarek
        nosze codziennie bez wzgledu na to czy mi pasuje do ubioru czy nie.
        • dundee_girl Re: Pierscionek zareczynowy 10.03.03, 03:31
          Ja zlota nie cierpie, pierscionek zareczynowy mam z bialego zlota a obraczke
          srebrna.
    • vicca Re: Pierscionek zareczynowy 10.03.03, 08:57
      Tak się po prostu utarło bo złoto przez wieki było najcenniejszym kruszcem.
      Gdyby chcieć zachować analogię teraz trzeba by było produkować pierścionki
      zaręczynowe z platyny albo wanadu ;)

      Tak naprawdę - ważne jest to dlaczego się daje czy przyjmuje pierścionek bo on
      jest tylko symbolem. Tak jak obrączka.
      Mój jest srebrny i dany z ogromnym uczuciem. I z takim samym uczuciem
      przyjęty. :) Swoją drogą, zastanawiam się czy nie dać jakiegoś miłego prezentu
      zaręczynowego mojemu Kochanemu. Niby dlaczego takie rzeczy mają otrzymywać
      tylko kobiety?

      Pzdr ciepło Vicca
      • naturella Re: Pierscionek zareczynowy 10.03.03, 09:22
        Nie uważam, żeby pierścionek zaręczynowy musiał być z brylantem i kosztować
        kilka tysięcy, żeby w ten sposób "okazywać" uczucie. Może być skromny i
        srebrny, skoro dziewczyna tak woli. Ale chciałabym się odnieść do jednego
        zdania napisanego przez autora wątku - coś takiego, że jak kogos nie stać na
        taki wydatek jak złoty pierścionek to co wtedy...

        No i tu jest kłopot. Złoty pierścionek to koszt 150-450 zł średnio. Jeśli ktoś
        tyle nie ma przy duszy, to za co ślub? Akurat jestem w trakcie przygotowań,
        więc wiem, co ile kosztuje - i nawet skromny obiad dla rodziny przekracza chyba
        możliwości delikwenta, którego nie stać na pierścionek... No, mogą jeszcze
        rodzice sfinansować całość, ale koszt obrączek jest daleko większy od
        pierścionka - a chyba głupio byłoby, gdyby teściowa kupowała obrączki? A
        garnitur? Najmarniej 600-1000 zł + dodatki.
        • olt Re: Pierscionek zareczynowy 10.03.03, 10:22

          hihi, zawsze sobie mysle, ze bez nowego garnituru,
          wystrzalowej nowiutkiej sukni, wystawnego obiadu dla
          calej rodziny w jakims modnym lokalu oczywiscie, trzech
          fotografow i kamerzysty lepiej nie brac slubu, bo ludzie
          nie uwierza, nie zapamietaja albo co...i zaraz slub
          niewazny! ;-P
          • vicca Re: Pierscionek zareczynowy 10.03.03, 11:10
            OLT - dodaj do tego ekstra samochód (np. białego czy srebrnego Lincolna) albo
            jakiś inny pojazd (np karetę z białymi końmi) ;)

            Może ja dziwna jestem, ale zawsze chciałam mieć cichy i spokojny ślub bez całej
            tej oprawy typu kiecka za 3 tyś, buty za 1,5 tyś, lokal, grajki, 150 gości itp.
            A! No i samochód marki Lincoln (150 zł za km) ;)

            Pzdr ciepło V*
        • saana Re: Pierscionek zareczynowy 03.08.03, 20:33
          naturella napisała:

          > Nie uważam, żeby pierścionek zaręczynowy musiał być z brylantem i kosztować
          > kilka tysięcy, żeby w ten sposób "okazywać" uczucie. Może być skromny i
          > srebrny, skoro dziewczyna tak woli. Ale chciałabym się odnieść do jednego
          > zdania napisanego przez autora wątku - coś takiego, że jak kogos nie stać na
          > taki wydatek jak złoty pierścionek to co wtedy...
          >
          > No i tu jest kłopot. Złoty pierścionek to koszt 150-450 zł średnio. Jeśli
          ktoś
          > tyle nie ma przy duszy, to za co ślub? Akurat jestem w trakcie przygotowań,
          > więc wiem, co ile kosztuje - i nawet skromny obiad dla rodziny przekracza
          chyba
          >
          > możliwości delikwenta, którego nie stać na pierścionek... No, mogą jeszcze
          > rodzice sfinansować całość, ale koszt obrączek jest daleko większy od
          > pierścionka - a chyba głupio byłoby, gdyby teściowa kupowała obrączki? A
          > garnitur? Najmarniej 600-1000 zł + dodatki.

          moj pierwszy slub byl z obiadem dla rodziny i impreza dla znajomych zas ten
          drugi byl tylko przy swiadkach i dwojce znajomych ,potem zaprosilismy
          wszystkich na przekaske i wino do restauracji, Biala sukienke mialam z second
          hand a buty stare granatowe, wysokie trepy. rany ale mialam ubaw ze cos
          takiego wystaje jak podnosilam te suknie z trenem. Do slubu szlismy na piechote
          do restauracji podobnie. Ale to bylo nie wielkie miasto wiec wybralismy taka
          opcje.A wieczor spedzilismy we dwojke przy chipsach i Coli -mielismy akurat
          kompletny brak gotowki a o slubie dowiedzialam sie dwa tygodnie wczesniej. Za
          to odbyl sie 6 grudnia :-).
          Na poczatku zalowalam ,ze nie mam wymarzonego slubu w malej nadmorskieh
          wiosce.Ale teraz z perspektywy moj slub na tle innych to jakas kompletna
          awangarda. I ciesze sie ze nie bylo tej calej szopki. I naprawde nie wydalismy
          zbyt duzo forsy na to. I wcale nie jest przez to gorzej.
          Teraz dla mnie obserwatora jest super pojsc na weselna impreze -jako gosc- ale
          jakos tak wspolczuje tym mlodym ,ktorzy zamiast siedziec we dwoje gdzies,
          marnuja poslubna noc.
          Ale to byl drugi slub. Moze ten pierwszy musi byc wlasnie bardziej...dla
          rodziny.
          z pozdrowieiem dla wszystkivh tych szykujacych swoj slub.
          Moge tylko dodac ze bylam takze na slubie ktory byl na wyspie a goscie
          weselni mieli wycieczke statkiem. Czyli mozna i tak. Ale po co?
      • jmx Re: Pierscionek zareczynowy 05.08.03, 13:41
        vicca napisała:

        > Tak się po prostu utarło bo złoto przez wieki było najcenniejszym kruszcem.
        > Gdyby chcieć zachować analogię teraz trzeba by było produkować pierścionki
        > zaręczynowe z platyny albo wanadu ;)
        >
        > Tak naprawdę - ważne jest to dlaczego się daje czy przyjmuje pierścionek bo
        on
        > jest tylko symbolem. Tak jak obrączka.
        > Mój jest srebrny i dany z ogromnym uczuciem. I z takim samym uczuciem
        > przyjęty. :) Swoją drogą, zastanawiam się czy nie dać jakiegoś miłego
        prezentu
        > zaręczynowego mojemu Kochanemu. Niby dlaczego takie rzeczy mają otrzymywać
        > tylko kobiety?
        >
        > Pzdr ciepło Vicca


        Kiedyś był taki zwyczaj - wymiana pierścionków. Narzeczeni nawzajem
        podarowywali sobie obrączki/pierścionki.

        Pozdrawiam :-)
    • lib Re: Pierscionek zareczynowy 10.03.03, 11:16
      Alez Naturello!
      Moj slub kosztowal okolo 500 zl. To naprawde nie musi
      kosztowac kupy forsy. Jak ktos nie chce wydac duzo to nie
      wyda. Tak wiec pierscionek w podanych przez Ciebie cenach
      bylby powaznym wydatkiem w porownaniu z caloscia. U nas
      pierscionka mialo nie byc ale dostalam po zmarlej
      tesciowej. Obraczki dostalismy po dziadkach. Mialo byc bez
      obraczek bo i tak nie nosimy, no ale dostalismy. A slub
      mielismy oczywiscie najpiekniejszy na swiecie. Znajomi
      zrobili nam wielka niespodzianke i bylo naprawde czadowo.
      A Gustlik dal Honoratce nie srube tylko mutre, czyli
      nakretke. Bardzo to dla mnie romantyczne bo ja tez taka
      dostalam. Nosze ja zawsze przy sobie. A dostalam ja
      podczas montazu podwieszanego kibla. Jakos jedna nam
      zostala i wtedy nastapily oswiadczyny.
      Podsumowujac - pierscionek naprawde nie musi byl zloty.
      Lib.
      • Gość: Marta Re: Pierscionek zareczynowy/do naturelli IP: *.ruczaj.pl 10.03.03, 11:26
        czy osoby które nie stać na wystawne wesele, a potem tez wystawne życie nie
        powinny mieć prawa brania ślubu?
        oczywiście nie byłoby przyjemnie żyć na rachunek innych (czytaj rodziców czy
        teściów o ile są w stanie pomóc) ale po pierwsze nie mozna zakładać że taka
        sytuacja bedzie trwać wiecznie, a po drugie gdzie ten romantyzm? pobieramy się
        z miłości, bo chcemy być razem, a nie dlatego ze nas na to stać.
        myślisz jak mój narzeczony, który ciągle odkłada decyzję o ślubie, bo wciaz za
        mało (wg niego) zarabia, żeby móc utrzymać rodzine na "przyzwoitym" poziomie:
        czyli za małe mieszkanie, zbyt stary samochód, meble by były tylko na raty...
        nie da sobie wytłumaczyć że mi nie o to chodzi, że ja chcę z nim być i bez tych
        ceregieli.
        • Gość: Klara Re: Pierscionek zareczynowy/do naturelli IP: 130.94.107.* 03.08.03, 13:55
          Gość portalu: Marta napisał(a):

          > czy osoby które nie stać na wystawne wesele, a potem
          tez wystawne życie nie
          > powinny mieć prawa brania ślubu?
          > oczywiście nie byłoby przyjemnie żyć na rachunek innych
          (czytaj rodziców czy
          > teściów o ile są w stanie pomóc) ale po pierwsze nie
          mozna zakładać że taka
          > sytuacja bedzie trwać wiecznie, a po drugie gdzie ten
          romantyzm? pobieramy się
          > z miłości, bo chcemy być razem, a nie dlatego ze nas na
          to stać.
          Masz absolutną rację, pieniądze wcale nie są
          najważniejsze, bo ich jest zawsze za mało!


          > myślisz jak mój narzeczony, który ciągle odkłada
          decyzję o ślubie, bo wciaz za
          > mało (wg niego) zarabia, żeby móc utrzymać rodzine na
          "przyzwoitym" poziomie:
          > czyli za małe mieszkanie, zbyt stary samochód, meble by
          były tylko na raty...
          > nie da sobie wytłumaczyć że mi nie o to chodzi, że ja
          chcę z nim być i bez tych
          >
          > ceregieli.
    • saana Re: Pierscionek zareczynowy 03.08.03, 20:02
      W Szwecji nie daje sie pierscionka a zareczajacy zakladaja obraczki , zarowno
      Pan jak i Pani zakladaja je na reke wpisujac w srodek date i miejsce gdzie
      zareczyny mialy miejsce. Obraczki sa zlote ale i inne.
      Potem w dniu slubu Pani dostaje nowa obraczke bardziej efektowna.
      A pan ma wciaz ta sama na palcu, dopisuje tam tylko nowa date.

      To wasz wybor jaka forme bedzie mial zareczynowy symbol. wazne zeby ten moment
      byl zapamietany przez Was.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka