Dodaj do ulubionych

kto pomoże w Katowicach

07.11.06, 22:05
jesli ktos ma jakies namiary prosze o pomoc, dzis uswiadomilam sobie ze
jestem chora. chce normalnie zyc, chce kontrolowac wlasne zycie.
Obserwuj wątek
    • ultra75 Re: kto pomoże w Katowicach 12.11.06, 19:57
      Dołączam się do prośby. Jeśli ktoś ma namiar na sprawdzonego psychologa w
      Katowicach lub okolicy, to bardzo poproszę. Odwlekałam ten moment jak tylko
      mogłam, bo nic mnie bardziej nie przeraża i zniechęca niż konieczność
      opowiadania o sobie i swoim życiu obcej osobie (poważnie, jestem dużo lepsza w
      słuchaniu niż mówieniu :-)), ale wiem już, że sama sobie niestety nie poradzę.
      Dzieki z góry!
      • farelkaa Re: kto pomoże w Katowicach 14.11.06, 21:03
        Ja znam i chodze do kobiety z Bielska :)
        ale to jednak kawalek
      • stilletto Re: kto pomoże w Katowicach 18.11.06, 12:20
        Czesc Dziewczyny:)
        Namiarami na psychologa chyba Wam sie niestety nie przysluze, bo chociaz chodze
        do psycholog w okolicach Katowic, to nie powiem, zeby byla ona az tak
        rewelacyjna... Natomiast dopiero w zeszlym tygodniu trafilam ostatecznie do
        psychiatry, jak tylko udalo mi sie wyjsc ze szpitala... Zapisal mi jakies
        leki... antydepresyjne, niestety pomoc moga dopiero po kilku tygodniach
        zazywania, ale wiadomo, ze od razu to dziala tylko jad kielbasiany;) Przeto
        czekac bede cierpliwie na efekty i mam nadzieje, ze jak najdluzej pozostane z
        dala od lekarzy, bo mnie tak ostatnio opukali, przebadali i pokroili, ze juz
        niewiele ze mnie zostalo :/
        Ponadto zaoferowac moge...siebie;) Wprawdzie kiepska ze mnie chyba terapeutka,
        ale za to darmowa;) Napiszcie pare slow o sobie... a czy w ogole ktos myslal
        kiedys o jakichs spotkaniach???? Ja co prawda nie jestem z Katowic, ale
        tymczasowo mieszkam w okolicy z okazji studiow - jakis czas temu namierzylam w
        sieci jedna dziewczyne z "mojego" miasta i probowalam za pomoca maila namowic
        ja na spotkanie, bo z jej listow wynikalo, ze jest z nia znacznie gorzej niz ze
        mna... Niestety, ona za Chiny ludowe nie chciala sie spotkac i nie starczylo
        mnie cierpliwosci - nie ma nic gorszego niz czlowiek, ktory robi wszystko, zeby
        nie dac sobie pomoc:/ Czy ja gryze? Mialam kiedys co prawda xywke Wampir;) Ale
        wydaje mi sie, ze nie ma nic zlego w tym, iz jedna samotna osobaz problemami,
        chce sie spotkac z druga podobna osoba...jeden temat do rozmowy juz zawsze
        jest ;)
        Pozdrawiam wszystkich nie tylko z Katowic:)
        • ja_4 Re: kto pomoże w Katowicach 19.11.06, 12:36
          hej stilletto,trace juz nadzieje ze ktokolwiek mi moze pomoc.okolo 3 lata temu
          wazylam 56 kg, zaczelam sie odchudzac, zrzucilam do 46kg a potem... przytylam i
          to jak:( czuje sie okropnie i od tego czasu nie moge juz tego zrzucic, waze
          74kg:( nie chodze na zadne imprezy, nie mam faceta i nawet nie moglabym go miec
          bo bym z nim nigdzie nie wyszla:( czesto placze, zdarza mi sie nawet
          codziennie;z moim jedzeniem jest najgorzej w weekendy, od pn do pt caly moj
          plan odchudzania realizuje a jak przychodzi pt to smiertelnie sie obzeram.
          chcialabym zmienic swoje zycie ale jestem na to zbyt slaba:( pozdrawiam
          • zyg_zyg_zyg Re: kto pomoże w Katowicach 23.11.06, 13:48
            w sosnowcu dziala grupa anonimowych zarlokow.
            nie namawiam, ale moze warto sprobowac?

            www.przewaga.pl/
    • ankaaa Re: kto pomoże w Katowicach 25.11.06, 09:52
      Wrzucie w google = lista certyfikowanych terapeutów i będziecie miały, to daje
      zawsze jakieś bezpieczeństwo.
      Spróbujcie też w ośrodku Dąbrówka w Gliwicach - ze słyszenia tylko ;) mogę
      polecic. Dobre jest to, że oni specjalizują się zaburzeniach jedzenia. I, mogę
      się mylic, jest możliwośc leczenia z kasy. A także odpłatnie ;)

      Odradzam wszelkie zloty anonimowych żarłoków.

      Pzdr.
      • sklara25 Re: kto pomoże w Katowicach 25.11.06, 12:15
        dlaczego odradzasz anonimowych żarłoków?
        • ankaaa Re: kto pomoże w Katowicach 20.01.07, 21:13
          BO są nie efektywni
          Bo nie jest to terapia

          Z II str. - jesli ktoś uwierzy w zieloną trawkę i to go leczy, to co za róznica
          jaką drogą do tego doszedł, nie ?
          • gumabalonowa Re: kto pomoże w Katowicach 21.01.07, 15:21
            Piszesz, ze to nie terapia, jednakże oni opierają się na 12 krokach , takich jak
            AA, a spotkania AA niewątpliwie są terapeutyczne. Więc dlaczego AŻ nie? ( nie
            należę i nie bronię, ale jestem ciekawa konkretów)
            • ankaaa Re: kto pomoże w Katowicach 24.01.07, 13:22
              Nie mam tyle czasu żeby CI to wyłozyć ;)

              Tak, prawdą jest że AŻ jest stworzone na wzór AA.

              Jeśli chcesz wgłębić się w temat - poszukaj w literaturze psychologicznej
              odpowiedzi <ew. zadaj pytanie psychologowi klinicznemu, który ma czas ;)>.
              Faktem jest, że udowodniono NAUKOWO, że tego typu "terapie" nie leczą.

              Ale jak pisałam - clue: jeśli ktoś w to uwierzy, to co za różnica ? Efekt
              placebo i tyle. To, że jego "wyleczenie" będzie wyleczeniem w jego
              subiektywnym odbiorze to czy to źle ? Choć i tak wiem, że osoba chora nadal nią
              jest, a jej się wydaje że jest zdrowa ...

              Poczytaj, poszukaj i pomyśl ;)

              • jot_ka Re: kto pomoże w Katowicach 25.01.07, 13:53
                naukowo...?
                mozesz podac źródła?

                Tak się składa, że chodze na mityngi AŻ.
                Nie twierdze, że jestem wyleczona (bo nie wiem, jaka jest definicja), ale
                faktem jest, że od paru lat jestem wolna od ataków bulimii i obsesji jedzenia.
                A wspólnota AŻ ma w tym swój ogromny udział. Korzystałam też z pomocy
                psychologa - wiele osób z AŻ również korzysta.

                Mniej uprzedzeń do nieznanego i wiecej otwartości życzę Ci, ankooo.
                • gumabalonowa Re: kto pomoże w Katowicach 26.01.07, 19:25
                  Ankaa, mówisz tylko o AŻ czy także o AA? Mówisz o wyzdrowieniu - akurat
                  alkoholicy jako tako nie zdrowieją nigdy, zostaja nimi do końca życia, nawet nie
                  pijąc, więc o czymś takim jak wyzdrowienie trudno jest mówic akurat w tym
                  przypadku. Skąd wiesz, że z zarlokami nie jest podobnie,skoro co do tego, że
                  jedzenie może stac się nałogiem nie ma wątpliwości? Poza tym z jakiegoś powodu
                  AA ciągle trwa i jest popularne w wielu krajach, a w niektórych przypadkach
                  leczenia terapeuta stawia wymóg uczestnictwa w spotkaniach AA. Można patrzec na
                  to z dystansem, jednak takie są fakty. Dlatego mnie AZ przekonuje, przynajmniej
                  teoretycznie, bo w spotkaniach nie uczestniczę, gdyz brak ich w moim miejscu
                  zamieszkania.
                  • ankaaa Re: kto pomoże w Katowicach 26.01.07, 20:43
                    Stereotypowe myśłenie przedstawiasz - jeśli ktoś się wyleczył to już nie jest
                    chory, dot. zarówno alkoholików, osób mających problemy z jedzeniem etc.
                    Nie istnieje takie pojęcie jak - często cytowane - niepijący alkoholik !
                    Bzdura do kwadratu.
                    Jeśli, ktoś uporał się z problemami kryjącymi za piciem, jedzeniem etc. to nie
                    te chowa sie za "chorobą" a rozwiązuje swoje problemy w inny, zdrowy sposób.
                    Jedzenie/picie etc. to tylko objaw problemów - a nie istota choroby.

                    Poczytaj wiecej nietylko takiej literatury, która pasuje twoim poglądom. ALe
                    poczytaj tej "przeciwnej" - pokazującej inne dla CIebie oblicze.
                    ALe jeśli komuś służy wiara w zieloną trawkę - to co z tego ? Jemu to służy, i
                    nikomu nic do tego.
                  • jot_ka Re: kto pomoże w Katowicach 27.01.07, 10:28
                    gumobalonowa,
                    zajrzyj na forum AZ

                    www.anonimowizarlocy.org/forum/index.php
                    pozdrawiam
                • ankaaa Re: kto pomoże w Katowicach 26.01.07, 21:08
                  Hm, jeśli Tobie to pomaga to w porządku.

                  Moim prywatnym zdaniem AZ nie leczy.


                  Więcej znajomości tematu i otwartości na inne poglądy ;)
                  Pozdrawiam
                  • jot_ka Re: kto pomoże w Katowicach 27.01.07, 10:26
                    Jesli Twoim prywatnym zdaniem, to w porzadku.

                    Jest we mnie otwartosc na inne poglady - na takie, ze "AZ nie jest dla mnie, AZ
                    mi nie pasuje" tez. Ale co innego, jesli twierdzisz, ze "AZ bardziej szkodzi
                    niz pomaga" (czytaj: wszystkim bardziej szkodzi niz pomaga) i powolujesz sie na
                    badania naukowe. Chetnie poszerze swoja znajomosc tematu o te badania, tylko
                    podaj zrodla.

                    Pozdrawiam
                    • ankaaa Re: kto pomoże w Katowicach 27.01.07, 11:16
                      "Sprawozdanie dla Kongresu USA- minister zdrowia: skutecznosć Anonimowych
                      Alkoholików nie została naukowo udokumentowana <1990>"
                      "... włącznie z praktykowanymi przez Anon.Alkoh. cechuje mała udowodniona
                      skutecznośc w odniesieniu do problemów alkoholowych ..."

                      Popatrz - Horvath, 91; Zimbardo, 99; Edwards, 80; Miller i Hester, 80 i
                      oczywiscie ogromna lit.dot.terapii.
                      Wszelkie terapie zbudowane na schemacie AA mają taką samą wartość.


                      Najważniejsze - dlaczego SAMA NIE POSZUKASZ INFORMACJI ???
                      • jot_ka Re: kto pomoże w Katowicach 27.01.07, 12:56
                        Dziękuję.

                        Może przeczytam "dla pogłębiebia tematu" :-)
                        Pardon, nie moge sie powstrzymac :-) - przyznasz, że "skutecznosc nie zostala
                        naukowo udokumentowana" nie znaczy tego samego co "nieskutecznosc zostala
                        naukowo udokumentowana"?

                        A w kwestii dla Ciebie najważniejszej - dlaczego sama nie poszukam? Bo ja
                        znalazlam informację dla mnie najważniejszą. Znalazłam to, co działa dla mnie i
                        nie mam potrzeby, żeby zagłębiać się w temat, czy skuteczność tego jest
                        naukowo udowodniona czy wręcz przeciwnie. Poza tym, może się obruszysz i uznasz
                        mnie za głąba - trudno - ale dla mnie ważniejsze od badań naukowych jest
                        doświadczenie drugiego człowieka. Informacja naukowa- "uleczalność 20%, 50%,
                        75%" mniej mi mówi, niż "na mnie to działa" wypowiedziane przez drugą osobę.
                        Wiem, że jesteśmy różni i to co działa dla mnie nie musi działać dla innych,
                        ale jest wielu anonimowych żarłoków i w końcu znajduję u kogoś to, co jest dla
                        mnie przydatne.

                        AŻ i AA mają dla mnie ogromną wartość.
                        Pozdrawiam
                        • ankaaa Re: kto pomoże w Katowicach 27.01.07, 14:07
                          Świadomie ale dla pokazania CI tego, dokonałam to.

                          "Znalazłam to, co działa dla mnie i nie mam potrzeby, żeby zagłębiać się w
                          temat, czy skuteczność tego jest naukowo udowodniona czy wręcz przeciwnie"
                          a "Może przeczytam "dla pogłębiebia tematu" :-)".

                          Po co mnie wykorzystałaś ? Po co miałam CI napisać cokolwiek innego skoro i tak
                          masz głęboko mój czas poświęcony jak i to, co piszę ?
                          SKoro podejmujesz temat to pisz prawdziwie, a nie zakłamuj !
                          Może gdybyś postępowałą uczciwie i traktowałą każdego poważnie to nie byłoby
                          twoich problemów z jedzeniem ? Gdybyś innych nie "pożerałą" to trochę inaczej
                          by to wszystko u Ciebie wyglądało ?

                          BTW, lekcje z logiki też odrób
                          • jot_ka Re: kto pomoże w Katowicach 27.01.07, 14:40
                            ankooo,

                            nie mam głeboko tego, co piszesz.

                            Wyjaśniam: znalazłam to, co dla mnie działa, więc nie będę wertować tysięcy
                            książek i szukać wiadomości na temat wszelkich sposobów leczenia zaburzeń
                            odżywiania oraz komentarzy na temat AZ. Napisałaś, gdzie konkretnie mogę
                            znaleźć "naukowe uwagi krytyczne" i jeśli to wiem, moge zajrzec - choćby z
                            ciekawości. Dla mnie nie ma w tym nic nielogicznego. Poza tym wiele razy
                            spotkałam sie z twierdzeniem, ze coś zostało "naukowo zbadane" a po pytaniu o
                            żródła badań zapadała głucha cisza. Dlatego dziękuję, że potraktowałaś mnie
                            poważnie i poświęciłaś swój czas na wypisanie tych źródeł.

                            Zarzucasz mi zakłamanie, nieuczciwość, "pożeranie innych", traktowanie ich
                            niepoważnie i wykorzystanie Ciebie. Jak dla mnie to się nieco zagalopowałaś...
                            • marta.scisia Re: kto pomoże w Katowicach 21.04.07, 23:05
                              Nie wiem czy jeszcze to kogoś interesuje, ale znalazłam bardzo dobrych lekarzy w
                              Katowicach...
                              • jot_ka Re: kto pomoże w Katowicach 25.04.07, 13:27
                                to szoruj na watek

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12051&w=57230698
                                :-))
                              • zrozpaczona84 mnie interesuje! 16.01.08, 19:54
                                Ale czy Ty tu jeszcze czasem zaglądasz...?Płatne , bezpłatne...Bo to też ważne
                                Kurcze zauwazylam ze jest sporo takich osob niektore wiem na 100 a niektore
                                podejrzewam widze jak sie zachowuja..jak ja..przydala by sie pomoc i NAMIARY!
                                CZEKAM NA JAKIS ODZEW I INFO JAK CI IDZIE BO PODEJRZEWAM żE TAM UCZESZCZASZ?
    • zrozpaczona84 KATOWICE JETESCIE TU JESZCZE? 16.01.08, 19:38
      Ktos tu aktualnie chodzi w Katowicach na terapie czy cos? Może jakies
      dziewczyny sie spotykają? Ma ktoś namiary dokładniejsze? Polecacie kogos?Wyjde
      krok na przód...Katowice Ligota sie kłania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka