0508a 22.12.06, 09:18 mowil ze chce normalna rodzine ( jestesmy pare miesiecy po slubier) teraz widze ze nie chce rozmawiac na temat ewentualnego potomka alboi mowi ze ma inne sprawy na glowie i to ostatnia rzecz o jakiej mialby myslec.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
waldek1610 Re: on nie chce dzieci 22.12.06, 09:25 ...ja z moja zona jestem po slubie prawie 4 lata, i niedlugo planujemy miec dzieci. Mysle ze mlode malzenstwa najpierw powinny sie przystosowac do siebie, troche pozyc we dwojke dopiero brac na siebie dodatkowa odpowiedzialnosc... Odpowiedz Link Zgłoś
0508a Re: on nie chce dzieci 22.12.06, 09:33 nie wiem ile twoja zona ma lat ja mam 30 i wydaje mi sie ze to dobry czas zeby zaczac o tym myslec ( przynajmniej myslec , przynajmniej romawiac ,planowac) Odpowiedz Link Zgłoś
waldek1610 Re: on nie chce dzieci 22.12.06, 09:44 masz racje, moja zona ma 27 a ja 33 wiec myslimy o tym teraz powaznie. Wiem ze w kobiecie zwlaszcza tyka zegar i trudno sie jest jej o tym nie myslec. Odpowiedz Link Zgłoś
0508a Re: on nie chce dzieci 22.12.06, 10:24 wiem ze kolezanki rozmawialy ze swoimi mezami w celu przekonania ich do dziecka... moj maz denerwuje sie jak tylko zaczynam ten temat ...zreszta ja bym chciala aby on tego pragnal nie chce go do tego przekonywac... narazie czekam ale ile bede tak czekac . Jaki sens ma w takim razie nasze malzenstwo...? Odpowiedz Link Zgłoś
waldek1610 on chce kobiete przede wszystkim... 22.12.06, 10:34 0508a napisała: > wiem ze kolezanki rozmawialy ze swoimi mezami w celu przekonania ich do > dziecka... > moj maz denerwuje sie jak tylko zaczynam ten temat ...zreszta ja bym chciala > aby on tego pragnal nie chce go do tego przekonywac... narazie czekam ale ile > bede tak czekac . Jaki sens ma w takim razie nasze malzenstwo...? Dla wielu kobiec celem malzenstwa jest zapewnienie bezpieczenstwa oraz stabilnosci i jak najlepszych warunkow dla swoich dzieci oraz siebie samej. Mezczyzna dla kobiety czesto jest bardziej sposobem na zapewnienie tego wszystkiego niz celem samym w sobie... Natomiast dla mezczyzny celem numer jeden jest znalezienie kobiety dla siebie, dla sesku, towazystwa, zeby ona o niego dbala, dopiero potem sa dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
0508a Re: on chce kobiete przede wszystkim... 22.12.06, 11:49 to co napisales jest dla mnie pocieszajace , jak czlowiek tak rozmysla sam ze soba to różne rzeczy mu przychodza do glowy ... zaczyna sie meczyc swoimi myslami i rozterkami Odpowiedz Link Zgłoś
waldek1610 Re: on chce kobiete przede wszystkim... 22.12.06, 12:36 Mysle ze twojemu mezowi zalezy na tobie, ale jestescie jak powiedzialas dopiero kilka miesciecy po slubie, wiec moze to go troche przerasta. Ale niedlugo oswoji sie z ta mysla, tylko nie napieraj na niego tak bardzo, to wtedy napewno zauwazy juz nie jest do tego zmuszany. Po prostu wielu ludzi nie lubi przymusu... Po pierwsze malzenstwo jest duzym krokiem samym w sobie, uwierz mi wiele facetow woli skakac sobie z kwiatka na kwiatek jak najduzej sie da, a malzenstwo takie prawo mu odbiera... Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: on nie chce dzieci 22.12.06, 12:32 0508a napisała: Jaki sens ma w takim razie nasze malzenstwo...? Jesli nie widzisz sensu w tym malzenstwie w wyniku nie podejmowania przez meza ochoczo tematu posiadania dziecka, to rzeczywiscie to malzenstwo nie ma wiekszego sensu. Twoim celem jest miec dziecko,a znacznie mniej pociaga Cie samo bycie z mezczyzna,stad wniosek aby dal Ci owo dziecko i spadal jesli go nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
0508a Re: on nie chce dzieci 22.12.06, 12:55 juz przesadziles ,uwazam ze nic dziwnego nie ma w tym ze zastanawiam sie nad tym ...potrzeby kobiety i mezczyzny sa wazne na rowni ...ale co wtedy gdy te potrzeby i plany na przyszlosc sie nie pokrywaja w najwazniejszych kwestiach?.... kto ma zrezygnowac ze swoich marzeń ..., a jak juz zrezygnuje to jak to wplynie na ta osobe i na zwiazek.... Odpowiedz Link Zgłoś
cmokwyznanie Re: on nie chce dzieci 22.12.06, 23:51 kazdy związek ma jakis początek i ciąg dalszy zatem tak krótki czas to czas abycie wy nacieszyli sie soba, kochali, poznawali, uczyli. dziecko jako owoc miłości, a nie przymusu lub łapanki będzie potem a ideą związku jets własnie miłość bezinteresowna czyli facet po to by był, by moc go kochac, dzielic radosci, smutki, wspierac, miec kogos obok do porozmwiania, do wspolisnietnia jelsi kobieta szuka zapewnienia bytu i opracia to zwykla wyrachowana zimna suka, któa czeka tylko na kase i brylanty. jak Alka b. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynka123 Re: on nie chce dzieci 23.12.06, 00:06 ja tez nie chce, ale on chce. chcialabym zrobic kilka fajnych rzeczy w zyciu, ale wtedy w ogole musialabym byc sama. a chce miec swojego chlopa przy sobie. za kilka lat bedziemy miec szkraba, ale gdybym miala go nie miec , to tez bymnie rozpaczala. dziecko to nie tragedia, to ktos wspanialy, ale nie kazdy musi tego doswiadczyc. lepiej sie rozstac lub nagiac 'chciejstwo' i podjac wspolna decyzje o wspolnym dziecku lub zyciu razem ale bez dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś