vanilla5
30.12.06, 14:44
Witajcie! Już jutro Sylwester, a ja jestem w kropce. Niedawno zerwałam z
Chłoapkiem.. Poznaliśmy się w styczniu, więc praktycznie prawie cały rok
byliśmy Razem.. I tak mnie wzięło na rozczulanie się i sentymenty i nawet
biorę pod uwagę spędzenie z Nim jutrzejszego Sylwestra - co Wy o tym
myślicie? W sumie mam już inne plany - chciałam spędzić go ze znajomymi i z
chłopakiem, który mi się podoba.. Ale wzięło mnie na sentymenty, w kocu rok
2006 należał do niego... proszę Was, poradźcie coś.. Czuję się nieswojo i
jakoś tak niepewnie, chociaż to już za mną.. Pozdrawiam.