Dodaj do ulubionych

lęk przed zakończeniem związku

01.01.07, 22:29
Jestem prawie 4 lata w związku z mężczyzną. Od dość dawna czuję, że powinnam
go zakończyć. Nie czuję w partnerze oparcia, jest dość oszczędny w okazywaniu
uczuć, wyjątkowo słaby psychicznie a przede wszystkim czuję, że to głównie ja
daję, a w zasadzie prawie nic nie otrzymuję. Dodatkowo z biegiem czasu
odkrywałam, że jest to człowiek z różnorodnymi problemami, które lądują na
mojej głowie. Na płaszczyźnie rozumowej wiem, że powinnam odejść, ale za
każdym razem dosłownie ogarnia mnie paraliż. Wspomnienia miłych chwil, które
niewątpliwie były, wspólne zainteresowania, które nas połączyły, przywiązanie
a także strach przed samotnością powodują, ze brnę dalej i ciągle sobie
mówię, ze to jeszcze nie teraz, że może on się jednak zmieni a czas upływa...
po prostu czuję, że nie jestem w stanie tego zrobić...Jestem niezależna i nie
odgrywa tu roli kwestia, że bez partnera sobie nie poradzę. Problem tkwi
wyłącznie w sferze emocjonalnej. Czy ktoś tak miał i zdołał sobie jakoś z tym
poradzić...? Jak...?
Obserwuj wątek
    • jola.35 Re: lęk przed zakończeniem związku 01.01.07, 22:39
      Boisz się, że zostaniesz sama? Przecież będąc z nim i tak jesteś sama, bo w nim
      nie znajdujesz oparcia. Tkwiąc w tym związku nie dajesz sobie szansy na
      ułożenie zycia. To takie trwanie w zawieszeniu. Im szybciej zdasz sobie z tego
      sprawę, tym lepiej dla Ciebie. A jak to zrobić? Łatwo nie będzie, ale zdobądź
      sie na odwagę.

      POwodzenia!
      • dziki.macho Re: lęk przed zakończeniem związku 01.01.07, 22:42
        jola.35 napisała:

        > POwodzenia!

        Nie lubie PO, kaczora Donalda i bialej czekolady
    • solaris_38 terapia dla par 02.01.07, 23:37


      dobra terapia dla par doprowadza albo do rezygnacji z niemożliwych do
      spełnienia pragnień i zaakceptowania partnera takim jaki jest na tyle aby
      związek był jednak chciany
      albo do rozstania partnerów którzy w terapii widza ze ... nie da sie pogodzić
      ujawnionej głębi odmienności

      • bszalacha Re: terapia dla par 02.01.07, 23:48
        Ja też polecam terapię-indywidualną,dla Ciebie,żebyś misła szansę przyjrzenia
        się własnym lękom i/jak piszesz/przymusowi opieki nad drugą osobą jako
        warunkiem więzi.Po prostu sama skazujesz się na upokarzającą pozycję nie dając
        sobie szansy na zmianę.Musisz być najpierw sama na tyle pewna siebie,żeby móc
        istnieć w układzie partnerskim,inaczej każdy związek będzie podobny.
        • moana6 Re: terapia dla par 03.01.07, 19:56
          Niestety, poprzedni związek był trochę podobny....chyba rzeczywiście potrzebuję
          jakiejś terapii...Dziękuję za rady.
    • joasol26 Re: lęk przed zakończeniem związku 05.01.07, 19:42
      JA TEZ MAM DYLEMAT CZY ZAKONCZYC SWOJ ZWIAZEK BO NIECZUJE SIE SZCZESLIWA ZE
      SWOIM FACETEM ALE TO DLATEGO ZE NIE MOGE WYMAZAC TEGO ZE BYLAM SAMA W CIAZY I
      ZE DOWIEDZIALAM SIE O ZDRADACH. WIEM ZE NIE JESTEM MU OBOETNA I INWESTUJE W NAS
      MYSLI O WCZASACH JUZ NA JEDNYCH BYLISMY O MOJEJ EDUKACJI ALE NIE JEST TAK JAK
      POWINNO BYC. POZA TYM JESTEM OD NIEGO UZALEZNIONA FINANSOWO ALE CZUJE ZE ON
      TRAKTUJE MNIE TAKZE JAKO SWOJA WLASNOSC. NJACHETNIEJ BYM UCIEKLA ALE NIE CHCE
      GO TEZ STRACIC. PO PROSTU POTRZEBUJE PRZESTRZENI. CZESTO TEZ WYJEZDZAM DO
      RODZICOW. OD ROKU MIESZKAM Z NIM W INNYM MIESCIE BO ON TAM PRACUJE. JESLI MACIE
      PODONE PROBLEMY PISZCIE JOANNA.SOLIS@W.PL

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka