gienkaglog Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 26.01.07, 19:48 Na pewno sie da, mnie narazie nie wychodzi, ale jeszcze trochę czasu, trochę więcej odwagi i w końcu się uda. kazdy ma takie zycie jakiego chce. tak myslę. trzeba dorosnąc i dobrze wiedziec czego wlaściwie się pragnie. Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 26.01.07, 19:52 A co jeżeli jesteś ciężko chory, przecież to nie od ciebie zależy? Przecież tak nie chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
gienkaglog Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 26.01.07, 20:05 o tym nie pomyślalam jak Ci odpowiadałam. Choroba...kurcze to ciężkie, nie wiem co Ci napisać, za głupiutka jestem. Sama kiedyś chorowalam, bagaz pozostaje. Nie wiem co powiedziec o osobach które są np. na wózku inwalidzkim, może nie mogą żyć tak jak chcą ale na pewno mogą być szczęśliwe a własnie o to chyba chodzi? więcej już się nie wymądrzam, pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
qw5 Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 26.01.07, 20:13 Nie da się. Bo żeby sobie życ jak się chce , zakładając że nie chce się być kloszardem, trzeba mieć kasę. A żeby mieć kasę, trzeba ja zarobić. A żeby ją zarobić, trzeba nie tylko zapieprzać, ale jeszcze robić to w taki sposób, w jaki ktoś sobie życzy, i choćby był najgorszym chamem i gnojem, trzeba się jeszcze słodko uśmiechać. Więc jedyną osobą, która może sobie zyć jak chce, jest potencjalnie kloszard, potencjalnie, bo nawet jego w te mrozy zwiną z ulicy i odetną od alkoholu. Odpowiedz Link Zgłoś
scylla TAk mi się też wydaje, zawsze musisz 30.01.07, 20:26 się z kimś dogadywać, nawet mając kasę. Najszybciej wolnośc można osiągnąć żyjąc samotnie w na pustyni czy innej puszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
qw5 Re: TAk mi się też wydaje, zawsze musisz 01.02.07, 21:50 Wiesz co, nie do końca z tą pustynią i puszczą. Jesteś np pustelinikiem - żyjesz w puszczy, jesz korzonki, medytujesz i co tam chcesz, i zapewniam Cię - najpóźniej za tydzień (globalizacja:) masz na głowie -1) pierwszą szkolną wycieczkę, 2)straż miejską, 3)fotoreportera lokalnej gazety i chcesz czy nie , musisz się do nich jakoś ustosunkować. Odpowiedz Link Zgłoś
michaska_123 Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 27.01.07, 14:34 Hmmmm... Oczywiscie, ze nie chcesz byc chory ale nalezy zaakceptowac fakt choroby i robic wszystko, zeby mimo choroby "normalnie" zyc, realizowac swoje marzenia, pasje, rozwijac sie. I po prostu "nie dac sie". Przynajmniej ja staram sie tak robic. (Co oczywiscie nie znaczy, ze zawsze mi sie udaje). Odpowiedz Link Zgłoś
scylla NIe dać się, zgadzam. Jednak jesteś zależna w tym 30.01.07, 20:29 przypadku od choroby. Czy można żyć wtedy jak się chce. Czy ta choraba jednak cię nie ogranicza? MOże tu chodzi bardziej o wolność duchową? Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 27.01.07, 02:31 nie do konca wypadkowa roznych sil Odpowiedz Link Zgłoś
shachar Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 27.01.07, 03:54 siur, 100%, :)))) nie ma m co do tego zadnych watpow jeden warunek, trzeba miec jaja jak domy, jak mawia moj kolega Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 27.01.07, 17:22 A po co żyć jak się chce? lav Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 30.01.07, 20:30 NIby powinno to dać nam szczęście. Ale czy na pewno? Odpowiedz Link Zgłoś
chmurka_szuka_sznurka Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 27.01.07, 17:43 Jeśli się chce,to można wszystko,przecież już ktoś mądry dawno nam powiedział chcieć to móc. Wtedy wszystko jest proste,nie ma szczytów nie do zdobycia. Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 30.01.07, 20:32 Szczyty zdobywasz, ale za czym je zdąbędziesz musisz się ułożyć z wieloma ludzmi. Zawsze można powiedzieć że tak się żyje:) Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 31.01.07, 08:45 choćby po trupach Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 coś 28.01.07, 02:06 na szczęście chyba nie można żyć jak sie chce jednak coś można i to COS jest ważne Odpowiedz Link Zgłoś
free_thinker Czy mozna zyc jak sie chce? 28.01.07, 08:30 Z moich obserwacji wynika, ze niewielu ludziom to sie udaje, wiec nie jest to takie proste, jak zwolennicy pozytywnego myslenia chcieliby nam wmowic. Bardzo czesto, zeby zyc tak jak sie chce, trzeba zwalczyc wiele przeszkod i nierzadko sa one tak wielkie, ze lepiej sobie z tym dac spokoj i pogodzic sie z konformizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 odróżnić chcieć od potrzebować 28.01.07, 17:36 nie wiem czy większy problem nie jest z tym żeby wiedzieć czego my chcemy oraz czego potrzebujemy i nauczyć sie to odróżniać my najczęściej z jakichś względów chcemy rzeczy których nie potrzebujemy , rzeczy które nas niszczą szkodzą lub zagracają życie równocześnie nie mamy pojęcia co nam robi dobrze co jest dla nas korzystne Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 28.01.07, 18:33 Może jestem minimalistką, ale ja próbuję cały czas zdefiniować jak NIE CHCĘ żyć i czego na pewno nie chcę robić. Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina_tdi Jasne, ze sie da... 28.01.07, 20:07 ... kwestia tego, że niegdysiejsze marzenia czasem nijak nie przystają do rzeczywistości. No ale to już inna bajka :) Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 30.01.07, 20:34 TAk chcesz. Co jednak jak musisz juz coś zrobić, bo inaczej się nie da, choćby nie wiem co? Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 31.01.07, 08:48 > Co jednak jak musisz juz coś zrobić, bo inaczej się nie da, choćby nie wiem co? Napisałam próbuję. Dla dzieci człowiek (kobieta) jest zdolny do największych poświęceń Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 31.01.07, 17:20 Zgadszam sie. Człowiek mężczyzna przeważnie też. Odpowiedz Link Zgłoś
grazynaraj Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 28.01.07, 20:35 Wszystko się da ale trzeba mieć wolę do zdobywania i osiągania marzeń ,celów następnie trzeba działać ,działać i działać raz pod górkę raz z górki . Ten który nic nie robi też żyje tak jak chce bo nic nie robi aby żyć inaczej .Każdy ma wolny wybór ale gorzej jest z umiejętnością wybrania tego co słuszne .Dla jednego życie jak chcę to jest życie pod mostem ,dla drugiego kariera zawodowa ,a dla następnego rodzina . Zycie każdego jest najlepszym dowodem na to ,że żyjemy jak chcemy. Wtedy gdy nie wybieramy też żyjemy jak chcemy .Zawsze żyłam jak chciałam i tego nauczyłam moje dzieci.Wszyscy są bardzo z tego powodu szcześliwi a ja najbardziej bo udało mi się żyć jak chciałam w czasach kiedy to było o wiele trudniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
taisy Re:da sie . 28.01.07, 21:58 Ale trzeba miec wole, jak gora lodowa. i duzo samozaparcia. Odpowiedz Link Zgłoś
hansii bardziej nie da sie, niz da sie :) 30.01.07, 20:42 taisy napisała: > Ale trzeba miec wole, jak gora lodowa. i duzo samozaparcia. i odpowiedni kapital do realizacji tej woli. czyli dla 95 % populacji raczej sie nie da :) Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Re: bardziej nie da sie, niz da sie :) 30.01.07, 20:48 NO dobra masz kapitał. I co dalej. Jka go masz bedziesz chciał go pomnożyc. A tu już trzeba być zależnym od innych, od rynku i takich tam... Odpowiedz Link Zgłoś
hansii Re: bardziej nie da sie, niz da sie :) 30.01.07, 21:06 alez przecie Chce tylko podeprzec taisy :) gdy masz kapital, dobre pomysly i zelazna wole ich realizacji, to masz juz 50 % szans na sukces... no dobrze ,obnizam troche moje oceny... nie 5 %, ale 2 - 3 % populacji ma szanse ulozyc sobie swoje zycie, tak, jak tego pragnie :))) to zawsze cos. Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Re: bardziej nie da sie, niz da sie :) 30.01.07, 21:11 Chyba piszesz o tych 2 % co w puszczach z własnej woli mieszkaja? No to ześ ją podparł.:) Odpowiedz Link Zgłoś
hansii scylla , ja wiem, ze Ciebie, to tylko 30.01.07, 21:16 lopata NKWuDzisty przekona... tym niemniej - okolo polowy corocznie otwieranych w Polsce firm utrzymuje sie na rynku :) Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Re: scylla , ja wiem, ze Ciebie, to tylko 30.01.07, 21:28 Wiesz co HAnsii, z tego co pamiętam z twoich wypowiedzi to ciebie łopatami lali, ja byłem z amłody aby dać się złapać. Wypowiadam się w tonie tematu łajzo. Co do drugiej części wypowiedzi wcale nie zaprzeczam bo nie mam najmniejszego powodu, bo się całkowicie zgadzam, niech żyją firmy którym się udaje. Nie zmienia to faktu że ze zrozumieniem tekstu u ciebie jak za dawnych czasów. Odpowiedz Link Zgłoś
hansii Pozostaje mi, hloopcze, skonstatowac 31.01.07, 11:24 scylla napisał: > Wypowiadam się w tonie tematu łajzo. > Nie zmienia to faktu że ze zrozumieniem tekstu u ciebie jak za dawnych czasów. Pozostaje mi zatem, dzielny hloopcze, skonstatowac, ze u ciebie zarowno z kultura osobista , jak i ze zrozumieniem przeslania - rowniez bez zmian :) I tak 3maj, czego Ci serdecznie, acz nieustajaco zycze :) Odpowiedz Link Zgłoś
brak-chmur Nie na temat, ale na marginesie;) 31.01.07, 12:39 Słów kilka o czytaniu ze zrozumieniem, który to zarzut pada niezwykle często na różnych forum. Analiza wyników maturalnych z ostatnich lat, odkąd sprawność ta jest oceniana , jednoznacznie dowodzi, że to najsłabsza strona nas, Polaków:) Nie sądzę, aby problem leżał w jakimś narodowym imbecyliżmie, ale w nawyku wolnomyślicielstwa ( nie mylić z indywidualizmem:) i co za tym idzie dość lużnej interpretacji czytanych tekstów. Nie przypadkowo przecież panuje opinia, że gdzie dwóch Polaków, tam trzy różne poglądy na dany temat:) Konkludując , istnienie jakiegokolwiek forum dyskusyjnego w tym kraju należy uznać , za swoisty "cud nad Wisłą":) Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: Nie na temat, ale na marginesie;) 31.01.07, 12:44 to teraz nie są Polacy, to w głównej mierze całkiem pojemne erlenmajerki z testosteronem, gdy na siebie trafiają ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grazynaraj Re: Nie na temat, ale na marginesie;) 31.01.07, 15:25 MZnam inne systemy nauczania np w Niemczech ,Włoszech .. i stwierdzam,że takiego myślenia jak w Polse nie uczą sie nigdzie tam jest zasada ,że z przeczytanego tekstu są krótkie wnioski a nie elaboraty .Generalnie myślenie opiera sie nie na gdybaniu tylko na prostej dedukcji białe jest białe. I te analizy co autor miał na myśli ? Koszmarki ,które uczą właśnie później nadinterpretacji każdej myśli . Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: Nie na temat, ale na marginesie;) 31.01.07, 16:09 znam różne systemy interpretacji wypowiedzi w Polsce - właściwie co człowiek, to inny sposób, na co składa się choćby różnorodność osobowości... szkoda, że we Włoszech czy w Niemczech wszyscy robią sztampowo to samo - aż nie chce się wierzyć, że to są kraje aż tak nudnych obywateli Odpowiedz Link Zgłoś
grazynaraj Re: Nie na temat, ale na marginesie;) 31.01.07, 20:04 Nie są nudni, ale zasadniczy. Nie rozstrząsają żadnego tematu. Ten czas, w którym my sobie "gdybamy" zużywają np na narty ,bieganie .My zaś zuzywamy czas na dywagacje typu baba swoje a chłop swoje, z czego naprawdę niewiele wynika a jeszcze do tego potrafimy pokłócić albo obrazić.Teraz kiedy z nimi mieszkam zaczynam sie zastanawiać co jest lepsze ? Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: Nie na temat, ale na marginesie;) 01.02.07, 17:36 no tak, Polacy nawet nie wiedzą, co to są narty :))) dalej uważam, że to kwestia konkretnego człowieka, a nie narodowości a w sumie jesli komuś dywagacje nei odpowiadają, to proste - nei bierze w nich udziału nie ustawia się ludzi w szeregu i to z jakimiś nowo odkrytymi zwyczajami cudownych, obcych nacji... i tylko to Odpowiedz Link Zgłoś
grazynaraj Re: Nie na temat, ale na marginesie;) 03.02.07, 01:07 alfika napisała: > no tak, Polacy nawet nie wiedzą, co to są narty :))) z komunikacją słowną to u ciebie nie najlepiej > dalej uważam, że to kwestia konkretnego człowieka, a nie narodowości tu nie chodzi o narodowość tylko system który kształtuje myślenie > a w sumie jesli komuś dywagacje nei odpowiadają, to proste - nei bierze w nich > udziału czyzbyśmy lubili słuchać tylko siebie albo głosów o tej samej nucie > nie ustawia się ludzi w szeregu szereg to ty próbujesz zrobić z ludzi którzy myślą tak jak ty > i to z jakimiś nowo odkrytymi zwyczajami cudownych, obcych nacji... > i tylko to > ot i odezwał się nacjonalizm słowny. koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: Nie na temat, ale na marginesie;) 03.02.07, 15:00 grazynaraj napisała: > alfika napisała: > > > no tak, Polacy nawet nie wiedzą, co to są narty :))) > z komunikacją słowną to u ciebie nie najlepiej u ciebie za to ma szansę na zdecydowaną poprawę owa komunikacja, jeśli przeczytasz jeszcze raz to, co napisałaś :) > > > dalej uważam, że to kwestia konkretnego człowieka, a nie narodowości > tu nie chodzi o narodowość tylko system który kształtuje myślenie o ile wiem, na taki system nie składa się w głównej mierze narodowośc, na którą się powołałaś, ale osobowośc, rodzina, najbliższe otoczenie ale to mój pogląd, nie zmuszam do przytaknięcia > > a w sumie jesli komuś dywagacje nei odpowiadają, to proste - nei bierze w > > nich > > udziału > czyzbyśmy lubili słuchać tylko siebie albo głosów o tej samej nucie daj spokój :))) strasznie głupio ci poszło z wyciąganiem wniosków :)))) a przypisywanie komuś swoich fantazji to też masz z Polski czy nabyte po drodze? > > > nie ustawia się ludzi w szeregu > szereg to ty próbujesz zrobić z ludzi którzy myślą tak jak ty napisz mi, co próbuję, co myślę i jakie mam zamiary :)))))) rzeczowości w rozmowie to cie naprawdę nie uczono - a szkoda > > ot i odezwał się nacjonalizm słowny. > koniec. > > to się popisałaś :) gratuluję i żegnam, życząc pohamowania potoku jadu :) Odpowiedz Link Zgłoś
hansii Aniele, czy Ty widzisz, bym ja z kimkolwiek 31.01.07, 16:32 dyskutowal? No... zdarza mi sie, czasami, z Imagine... Z reszta jedynie tancze :) raz to walczyka, raz to tango :) zrozumienia do tego nie potrzeba... wystarczy swing :) Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Hansii zacytuję twoją kulturę... 31.01.07, 17:19 Ale najpierw gwoli wstępu: Uważam cię za łajzę bo łazisz i podpuszczasz, a nie za bardzo stosunkujesz się do tematu zadanego, tylko siejesz te swoje "prawdy". Starałem się być i tak delikatny. Natomiast panie wrażliwy, zastosowałeś wobec człowieka agresję wypowiadając się tymi słowy " scylla , ja wiem, ze Ciebie, to tylko lopata NKWuDzisty przekona... ". Więc proszę panie święty i kulturalny, nie bądź dwulicowy. Bo w twojej wypowiedzi za grosz kultury nie ma. Więc jeżeli ktoś wobec mnie zachowuje się jak cham, niech spodziewa sie, o ile będę miał humor, na taką odpowiedż jaki sam przyjoł ton. Więc nie płacz maleńki, boś zasłużył. -------------------------------------------------------------------------------- lopata NKWuDzisty przekona... Odpowiedz Link Zgłoś
hansii hloopcze, nie smiesz :))) 31.01.07, 17:26 za toba to z pewnoscia nie laze :) odezwalem sie do ciebie po raz PIERWSZY od dluzszego czasu... raczej to ty, hloopcze , lazisz za mna... 2. Uzycie brzydkiego slowa "w tkzw. kontekscie" jest zawsze objawem braku kultury, czego dales dobitny przyklad. na dodatek bez powodu, hloopcze... 3. Mam dla Ciebie dziecie, szczera propozycje... tkzw. "gentlemans agreement" :) Nie wchodz na moje posty, jako i ja nie bede wchodzil NIGDY na twoje... zgoda? Odpowiedz Link Zgłoś
scylla płaczku nie ściemniaj:) 31.01.07, 20:03 > odezwalem sie do ciebie po raz PIERWSZY od dluzszego czasu... > raczej to ty, hloopcze , lazisz za mna... SAm widzisz że niewiele masz do powiedzenia:) > 2. Uzycie brzydkiego slowa "w tkzw. kontekscie" jest zawsze objawem braku > kultury, czego dales dobitny przyklad. NIe drogi kolego, w tym przypadku to dopasowanie się do rozmówcy:) > na dodatek bez powodu, hloopcze... Powód ci podałem, ale jak zawsze nie zrozumiałeś. > 3. Mam dla Ciebie dziecie, szczera propozycje... NIe stać pana, panie starszy na szczerość, więc uprzejmię uznam że tego zdania nie było. > tkzw. "gentlemans agreement" :) > Nie wchodz na moje posty, jako i ja nie bede wchodzil NIGDY na twoje... > > zgoda? > NIe Hansii nie ma zgody na twoją propozycję, za dużo głupot piszesz żeby miało to ci płazem ujść. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.l Re: płaczku nie ściemniaj:) 31.01.07, 20:26 > > > NIe Hansii nie ma zgody na twoją propozycję, za dużo głupot piszesz żeby miało > to ci płazem ujść. po raz drugi dzisiaj,sie z Toba zgadzam:) co to z tego wyniknie??? Odpowiedz Link Zgłoś
hansii nie placz, bidulinko islamska :))) 31.01.07, 22:38 scylla napisał: > NIe Hansii nie ma zgody na twoją propozycję, za dużo głupot piszesz żeby miało to ci płazem ujść. Hloopcze, to tak na koniec: O stanie wojennym i jego uwarunkowaniach nie masz pojecia. To ostatnie, co mialem ci do powiedzenia. Wiecej czasu na rozmowy z toba tracil nie bede, kazde poswiecenie dla edukacji nieukow ma swoje granice. bywaj zdrow. Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: o rany, hansii... 01.02.07, 10:02 chyba przesadziłeś jak ktoś ma inne zdanie niz Ty, to wg Ciebie jest nieukiem? trochę babskie zachowanie, dajże pokój Odpowiedz Link Zgłoś
hansii O rany, Julka...:) 01.02.07, 13:58 alfika napisała: dajże pokój alez wlasnie dalem spokoj. ostatecznie. :))) PS. Tobie tez zapodaje: bywaj zdrowa... chociaz naturalnie, w zupelnie innym kontekscie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Hansii, ty się nie martw moim czasem 01.02.07, 21:56 jakim ci poświęcam, jeszcze cie wyedukuję. > Hloopcze, to tak na koniec: > O stanie wojennym i jego uwarunkowaniach nie masz pojecia. Tak też myslałem, kiedyś dotrze do ciebie że otacza cię inny świat niż własne ego. TAka opinia z twojej strony jest nic nie znaczącym bzdetem. Ale myśl dalej że potrzebuję twojej opinii, pewnie to jakaś tam radość dla ciebie, czujesz się pewnie potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.l Re: CZy da się żyć tak jak się chce? 31.01.07, 20:20 nie.. tak sie nie da zyc..:) Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: a tak po prostu 01.02.07, 20:10 myślisz najpierw jak chcesz żyć, co jest najważniejsze - i heja do przodu :) Odpowiedz Link Zgłoś
kotopodobna2 Tak.... 02.02.07, 22:30 Da się. Jeśli, oczywiście, nie jest się osobą zbyt chciwą i materialistą. Bo bogatym jest nie ten, co wiele ma lecz ten, który niewiele potrzebuje - ja się tego trzymam i jestem bardzo szczęśliwa, żyjąc właśnie dokładnie tak, jak zawsze chciałam..... Czego życzę wszystkim. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
renkaforever Re: pewnie, ze sie da 03.02.07, 10:16 Jezeli zyjemy tu i teraz, w tym momencie i wydobywamy z tego momentu cale mozliwe piekno, delektujemy sie chwila, jest nadzieja, ze potrafimy zyc tak, jak chcemy, czyli pieknie. Zycie to suma nieskonczonej ilosci momentow. Odpowiedz Link Zgłoś
loreley1 Re: CZy da się żyć tak jak się chce? nt 03.02.07, 16:20 Jak dlugo da sie zyc tak jak oczekuja od nas inni, szczegolnie Ci ktorzy pragna dla nas jedynie dobra? Odpowiedz Link Zgłoś