stones_s
15.04.03, 18:28
Może wspólnie powinniśmy zastanowić się jak pomóc naszemu
biednemu zakompleksionemu koledze.Jakiś cud się stał i biedactwo
ma dostęp do komputera,więc dał spokój kolegom z wioski i znęca
się nad nami.Los tak bardzo go skrzywdził. Nie potrafi inaczej
wyrazić prozby o pomoc więc krzyczy,wrzeszczy,przeklina i drze się
w niebogłosy.
Komandosku pozwól nam sobie pomóc.
Powiedz co cię boli,kto cię skrzywdził.
Tęsknisz do mamy......no no szybciutko mów.....