bukfa
09.05.03, 00:49
Zastanawiam sie ostatnio nad zjawiskiem zmian - tyle sie mowi o braniu zycia
w swoje rece, technikach kontroli mysli itp. itd. a w rzeczywistosci czesto
jest tak, ze po prostu budzisz sie rano i czujesz ze jestes kims innym, ze to
jakis nowy etap. I dopiero potem to jakos racjonalnie analizujesz (albo i
nie). Czyli te zmiany-fale przebiegaja gdzies poza racjonalna kontrola
delikwenta. Czy tez tak macie?