Dodaj do ulubionych

Kocham impotenta

13.05.03, 10:54
Witajcie wszyscy,
spotkałam miłość swojego życia (oboje jesteśmy koło 40-ki). Jest
fantastyczny - czuły, delikatny, inteligentny, dowcipny, przy nim czuję się
prawdziwą kobietą. Znamy się od mniej więcej roku, ale nie współżyliśmy ze
sobą. Powiedział mi, że on "nie może". Moje tłumaczenie, że to nie ma
większego znaczenia, niewiele daje, widzę jak bardzo cierpi. Jak można mu
pomóc?
Czekam na b. poważne rady
AjBiEm

Obserwuj wątek
    • alfika Re: Kocham impotenta 13.05.03, 12:21
      Przede wszystkim bym dbała o jego poczucie bezpieczeństwa, zaufanie. Żeby
      wiedział, że Cię nie straci, jesli się nie uda.
      Po prostu się z nim zaprzyjaźnij - jeśli jest tak ważny dla Ciebie. A z czasem
      zobaczysz, co z tego wyjdzie.
      Powodzenia! Moze seksuolog albo terapeuta poradziłby Ci więcej i bardziej
      fachowo, co możesz zrobić z taką sytuacją?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka