Dodaj do ulubionych

Droga do zatracenia

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 13:33
Czy ktoś z Was znalazł się kiedykolwik na takiej drodze? Czy się zatracił?
Czy udało mu się zniej wrócić?
Obserwuj wątek
    • anna_bella Re: Droga do zatracenia 20.05.03, 13:38
      a co to za zatracenie? milosc? praca? nalog?
    • Gość: Maryla Re: Droga do zatracenia IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 20.05.03, 13:40
      Zawsze można zawrócić, trzeba tylko samemu podjac taka decyzję. Nie jest
      łatwa ,ale sie udaje.Jeśli już masz świadomość ze się zatracasz to dobry
      znak:-)))) zawracaj!!!!!
      Sprawdzone:-)
      Pozdrawiam
      • Gość: t-rex Re: Droga do zatracenia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 13:52
        Chodzi mi o zatracenie wszystkich zasad które wpajane są nam od
        dzieciństwa,które mówią nam co jest dobre a co złe,zatracenie wiary w Boga i
        ludzi,zatracenie człowieka który kiedyś był dobry,szczery,kochający i wszystko
        to stracił,może ze swojej winy bo tak było mu łatwiej,a może działo się z nim
        coś niedobrego i nikt mu niepomógł.
        • anna_bella Re: Droga do zatracenia 20.05.03, 14:01
          Wydaje mi sie ze jest to mozliwe, tylko bardzo trudne. Bo albo nie dasz rady
          sam, bo bedziesz zbyt slaby, albo nie uwierzysz temu co podaje Ci reke. Ale
          najwazniejsze to zyc a nie udawac, ze sie zyje. I nie czekac na gwiazdki z
          nieba, bo co sie stalo, to sie nie odstanie. Wazne sa w zyciu te dni, ktorych
          jeszcze nie znamy:):)
        • Gość: Maryla Re: Droga do zatracenia IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 20.05.03, 14:06
          Gość portalu: t-rex napisał(a):

          > Chodzi mi o zatracenie wszystkich zasad które wpajane są nam od
          > dzieciństwa,które mówią nam co jest dobre a co złe,zatracenie wiary w Boga i
          > ludzi,zatracenie człowieka który kiedyś był dobry,szczery,kochający i
          wszystko
          > to stracił,może ze swojej winy bo tak było mu łatwiej,a może działo się z nim
          > coś niedobrego i nikt mu niepomógł.
          Kazdemu zdarza sie "zatracenie"zasad wpajanych w dziecinstwie.Uczymy sie
          swoich zasad na podstawie swoich "dorosłych "doswiadczeń.
          Brak wiary w ludzi? hm... musieli Cie zawieść,to sie zdarza,sa i tacy
          co zawodzą,ale sa i tacy którzy sa niezawodni,w takich trzeba wierzyć.
          Doskonale znam to uczucie zatracenia tych wszystkich wartości,czułam
          podobnie,znalazłam sie w sytuacji w której jak to nazywasz działo sie
          ze mna "cos niedobrego" potrzebowałam wsparcia i uwazalam ze go nie
          dostaję.Poczucie winy było ogromne,nie potrafiłam odszukać sie w tym
          wszystkim.
          Pewnego dnia zrozumiałam,ze nie moge czekać na wsparcie od innych,sama
          musze wspierać siebie.Kiedy uwierze w moje zasady a nie w zasady innych
          wtedy uda mi sie wrócić na właściwą drogę.Będzie to droga którą sama
          wybrałam, na której bede mogła iść ja i wszyscy moi bliscy na równych
          prawach.W życiu niestety popełnia sie błedy ,które nie zawsze sa tylko
          nasza winą,na to składa sie wiele zdarzeń:-)
          ..."nic nie jest stracone
          skończone też nie
          Gdy droga przed Tobą
          A Ty jestes w tle"...
          Pozdrawiam
          • Gość: t-rex Re: Droga do zatracenia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 10:28
            Dziękuje Ci bardzo za te słowa!!! Jesteś chyba jedyną osobą która wierzy w to,
            że człowiek może się zmienić.Zrobiłem wiele złego w swoim życiu, ale to już
            było teraz zaczynam to zmieniać.Problem w tym, że nikt w to niewierzy może
            kiedyś się to zmieni.
    • Gość: Imagine Re: Droga do zatracenia IP: *.unl.edu 20.05.03, 15:25
      Gość portalu: t-rex napisał(a):

      > Czy ktoś z Was znalazł się kiedykolwik na takiej drodze? Czy się zatracił?
      > Czy udało mu się zniej wrócić?

      Jestem klinicznym przypadkiem. Czym moge sluzyc ?
      • aiszka4 Re: Droga do zatracenia 20.05.03, 17:08
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > Gość portalu: t-rex napisał(a):
        >
        > > Czy ktoś z Was znalazł się kiedykolwik na takiej drodze? Czy się zatracił?
        >
        > > Czy udało mu się zniej wrócić?
        >
        > Jestem klinicznym przypadkiem. Czym moge sluzyc ?

        A na jakim jesteś etapie - w drodze, w zatraceniu, już wróciłeś?
        • Gość: Imagine Re: Droga do zatracenia IP: *.unl.edu 20.05.03, 17:12
          Wrocilem i juz nie wracam
          • aiszka4 Re: Droga do zatracenia 20.05.03, 17:16
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > Wrocilem i juz nie wracam

            Ile czasu trwało, zanim stwierdziłeś, że trzeba wracać? Co lub kto spowodował,
            że się opamiętałeś? Czy wracałeś sam, czy miałeś wsparcie?
    • aiszka4 oj, będzie... 20.05.03, 16:10
      ... bolało, a może i krew (wirtualna) poleje się na tym forum.
      Bo IP bardzo podejrzane, a i problem jakoś znany.
      Co to będzie, co to będzie...
      • Gość: Imagine Re: oj, będzie... IP: *.unl.edu 20.05.03, 16:15
        aiszka4 napisała:

        > ... bolało, a może i krew (wirtualna) poleje się na tym forum.
        > Bo IP bardzo podejrzane, a i problem jakoś znany.
        > Co to będzie, co to będzie...
        Spoko, fajke pokoju w pokoju wypalim. Nie bedzie straszno.
        Wodz Imagine.
        • aiszka4 Re: oj, będzie...Imagine 20.05.03, 16:21
          Gość portalu: Imagine napisał(a):


          > Spoko, fajke pokoju w pokoju wypalim. Nie bedzie straszno.
          > Wodz Imagine.

          Nie o Ciebie się martwię, tylko o siebie i o autora wątku, jeśli jest tym, kim
          myślę, że jest.
          • Gość: t-rex Re: oj, będzie...Imagine IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 10:20
            Bardzo dobrze myślisz Słonko!!!!
    • komandos57 Re: Droga do zatracenia 20.05.03, 17:21
      Imagine!Dobrze ze wracasz do siebie.To tak zostanie do nastepnego opierdolenia cie?I chlopie,nie zatracaj sie!
      • Gość: Imagine Re: Droga do zatracenia IP: *.unl.edu 20.05.03, 17:24
        komandos57 napisał:

        > Imagine!Dobrze ze wracasz do siebie.To tak zostanie do nastepnego
        opierdolenia
        > cie?I chlopie,nie zatracaj sie!
        Hej, komek !!! Dobrze mowisz. Podesle Ci troche butelczyn z bizoniego
        mlyka.
    • Gość: Słonko czyjeś tam Re: Droga do zatracenia IP: *.acn.waw.pl 21.05.03, 19:51
      T-rex?no to ona musi być regina w takim razie trzymaj i zawracaj póki czas.
      Inaczej nogi sobie połamiesz na tych życiowych wertepach a dawne księżniki jak
      będę musiały składać te twoje nogi, to się okażą zwykłymi żabami...
      trochę to zagmatwane ale ty wiesz dokładnie o co chodzi.
      Pozdrawiam i życzę więcej odwagi cywilnej. Czasem się opłaca mówić prawdę
      zamiast gmatwać to, co już dość zagmatwane
    • Gość: słonko czyjeś tam poprawka IP: *.acn.waw.pl 21.05.03, 19:52
      chodziło mi o "księżniczki"
      • Gość: t-rex Re: poprawka IP: srv1:* / 192.168.1.* 21.05.03, 20:04
        JESTEM I BARDZO 562426 TAKIE ŚLICZNE SŁONKO JAK TY!!!!
    • Gość: t-rex Re: PRZECZYTAJ IP: srv1:* / 192.168.1.* 21.05.03, 20:08
      jest coś w twoim wątku w dziale MĘŻCZYZNA proszę pani A
      • Gość: pani A. Przeczytałam... IP: 217.8.186.* 22.05.03, 10:20
        to niewielki krok, ale doceniam:o)
        Proszę o więcej. Może pisz na priva (adres znasz).
        A na forum napiszemy, jak nam się udało, albo nie udało, w zależności, jak
        będzie.
        Pozdrawiam i czekam,
        pani A.


        Gość portalu: t-rex napisał(a):

        > jest coś w twoim wątku w dziale MĘŻCZYZNA proszę pani A
    • Gość: do t-rex Re: Droga do zatracenia IP: *.acn.waw.pl 21.05.03, 20:08
      nie zrozumiałam tego wpisu i bardzo dobrze bo przecież on do Twojej żony był
      kierowany. a ja mam swojego męża. To gwoli ścisłości , żeby nie było żadnych
      fałszywych tropów:)
      • Gość: t-rex Re: PRZECZYTAJ IP: srv1:* / 192.168.1.* 21.05.03, 20:17
        MASZ MĘŻA SERIO!! HMMM - NO TO SORKI!! NARKA!!
      • Gość: t-rex Re: Droga do zatracenia IP: srv1:* / 192.168.1.* 21.05.03, 20:24
        A SORKI TO TYLKO JA!! JESTEŚ BARDZO DOBRZE POINFORMOWAN SKORO WIESZ ŻE MAM
        ŻONE. WIĘC SKORO WIESZ TO MUSISZ ZNAĆ TEŻ CAŁĄ RESZTE. DO PRZECZYTANIA!
    • Gość: słonko czyjeś Re: Droga do zatracenia IP: *.acn.waw.pl 21.05.03, 22:36
      Znam już całą resztę bo sam wskazałeś adres na forum M.Nie zrozumiałam Twojego
      wcześniejszego wpisu.
      Nie siedź już przy tym kompie tylko powiedz Jej to samo, co wykrzyczałeś w
      poście na forum męskim. Trzymam kciuki:)
      • Gość: t-rex Re: Droga do zatracenia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.03, 16:58
        Gość portalu: słonko czyjeś napisał(a):

        > Znam już całą resztę bo sam wskazałeś adres na forum M.Nie zrozumiałam
        Twojego
        > wcześniejszego wpisu.
        > Nie siedź już przy tym kompie tylko powiedz Jej to samo, co wykrzyczałeś w
        > poście na forum męskim. Trzymam kciuki:)
        >Dziekuje bardzo za rade,ale ja już powiedziałem to wszystko a teraz muszę
        zacząć zabiegać o jeden nawet bardzo mały uśmiech z Jej storny.I będę się o to
        starał.I koniec z myśleniem!!!
    • komandos57 Re: Droga do zatracenia 21.05.03, 23:12
      Mielismy kiedys psa.Nazywal sie rex.Ot,takie skojarzenie!
      • Gość: aiszka4 Kierunek dla K57 IP: 217.8.186.* 22.05.03, 10:12
        komandos57 napisał:

        > Mielismy kiedys psa.Nazywal sie rex.Ot,takie skojarzenie!

        Komandos, poszedł stąd. Ot, takie skojarzenie!
      • Gość: t-rex Re: Droga do zatracenia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.03, 16:46
        komandos57 napisał:

        > Mielismy kiedys psa.Nazywal sie rex.Ot,takie skojarzenie!
        > A może wydaje Ci się że to był pies.Jestś pewien?PIES!!?? A może
        dinozaur,albo jaszczurka! Tak jakoś mi się napisało!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka