ala.l
13.05.07, 23:10
moj znajomy wyksztalcony czlowiek,popisal sie ostatnio glupota
a wlasciwie to nie wiem czym dlatego pisze tutaj abyscie mi pomogli zrozumiec
takie cos..
Otoz jego zona ,bardzo egzaltowana i nielubiana przz otoczenia osobka,odeszla
od niego i dzieci z zamiarem ulozenia sobie zycia z nowa miloscia swojego zycia.
Przez jakis czas zupelnie nie dawala znac o sobie,nie interesowaly jej losy
corek..Zalozyla sprawe o rozwod i podzial majatku..
Moj znajomy poznal juz jaks Panienke i z nia mial sobie zycie ukladac,ale
w ubieglym tygodniu malzonka wrocila..
No i nasz znajomy wpuscil ja do domu,zerwal z panienka i chyba sie pogodza..
Czy rozumiecie postepowanie takiego faceta,jak moj znajomy?