Dodaj do ulubionych

przezyłem tragedię

19.06.07, 20:12
mam 35 lat
zawsze byłem żżyty z matką
moja rodzina jest w rozpadzie
mam satysfakcjonują pracę, z ludźmi, o to mi cały czas w życiu chodziło
spełniło mi się moje marzenie
ale zawsze czułem jakiś dyskomfort
a przed chwilą dowiedziałem się, że suka sobie kogoś znalazła
ku.., jej .. mac
i czuje się jeszcze bardziej przybity
jest mi smutno, ponieważ wiem, że moja rodzina nigdy, nigdy nie będzie razem
wiecie, chyba mi nic naprawdę nie zostało
sorry, ale ja wysiadam
pa
Obserwuj wątek
    • piesbaskervill Re: przezyłem tragedię 19.06.07, 20:17
      jestem tego samego zdania
      • lsilanow Re: przezyłem tragedię 19.06.07, 20:18
        czy czujesz to samo co ja? wiesz, chyba Cię lubie :)))))
        • piesbaskervill Re: przezyłem tragedię 19.06.07, 20:22
          jesteś moim wrogiem,wiesz o tym dobrze
          jestem tylko programem operacyjnym,a wydruk jest znany.
        • maureen2 Re: przezyłem tragedię 19.06.07, 20:25
          to dobrze wiedzieć,że przysyłasz do mnie małolatów,którzy dzwonią i mówią,że
          przynieśli pizzę dla suki,bo ma cieczkę :)))

    • asidoo Re: przezyłem tragedię 19.06.07, 20:20
      Masz 35 lat? Myślałam, że może o 10 mniej...
      Teraz powinieneś mieć swoją rodzinę. Nie przejmuj się matką. Już dawno od niej
      nie zależysz.
      Może będzie fajnie z tym nowym facetem, zapoznałeś go już?
      Mam nadzieję, że to ktoś sympatyczny i mądry a matka nie odda mu twojego
      dziedzictwa. Ja martwiłabym się o kasę tylko.
      • lsilanow Re: przezyłem tragedię 19.06.07, 20:26
        Nie, matka jest w Szwajcarii.
        Tak, to prawda. Powinienem miec już własną rodzinę. Ale sądze, że problem właśnie musi tkwic w relacji z matką.
        O spadek się nie martwię. Dworek w Lipnikach, o którym Ci już z resztą pisałem, jest zabezpieczony, został na mnie przepisany. Ale kasy nigdy dosyc.
        Najgorsze jest, że to jest facet od niej młodszy, w moim wieku.
        Czuje się za...iscie sfrustrowany tym faktem.
        • e_w_a_g_5 Re: przezyłem tragedię 19.06.07, 21:20
          jesteś zazdrosny. Zwyczajnie. O matke.
          Żadne tam "własna rodzina" Cie nie pocieszają. Rodziną, kobietą najwazniejszą,
          była matka. Jest.
          Ona Cie po prostu Zdradziła. Dlatego cierpisz.
          Edyp?
    • hubkulik Re: przezyłem tragedię 19.06.07, 20:26
      Jestes wkur..ny na mame. Odeszla od Ciebie i od rodziny.
      Konfrontujesz sie z tym, ze Twoje nadzieje i oczekiwania nigdy sie nie spelnia.
      Czy to od Ciebie zalezy?
      Jesli nie, to ukojenie moze Ci przyniesc prawdopodobnie tylko akceptacja tego,
      co jest.

      Pozdrawiam Hubert
    • asidoo Re: przezyłem tragedię 19.06.07, 20:34
      Wyluzuj, jeśli potrafisz. Matka ma jeszcze swoje chwile szczęścia. Na pewno
      teraz jest szczęśliwa, że zainteresował się nią młody przystojny facet. Nie
      wiadomo, czy i ciebie nie spotka miłość w jej wieku.
      Wtedy byłoby Ci głupio, że jej nie zrozumiałeś.
      Zbyt bliska relacja mężczyzny z matką jest niezdrowa. Wystarczy wczytać się w
      biografię Słowackiego. Matkę kochał a związki miał przelotne tylko.
      Zrozum siebie i swoje potrzeby. Są inne niż chłopca 6-letniego. W tym rzekomo
      wieku ważniejszy dla chłopców staje się ojciec...
    • toja_maja Re: Isilanow 19.06.07, 21:29
      Twój żal do matki jest napewno słuszny. Jej wybór nowego mezczyzny...fatalny.
      Ale to jej życie, nad którym TY nie masz kontroli.
      Zawsze jest tak ze staje się po czyjejś stronie zazwyczaj tej strony
      bardziej 'pokrzywdzonej'.
      Daj sobie czas na czucie się żle.
      Pamietaj, ze zawsze wielkie zmiany najlepiej w zyciu robic powoli, krok po
      kroku, wtedy najlepiej się udają.
      Moze kiedys zrozumiesz wybór twojej matki, dlaczego taki, a nie inny
      mężczzyna.Wtedy łatwiej bedzie ci isc dalej.
      • e_w_a_g_5 Re: Isilanow 19.06.07, 21:30
        ela masz @
        • toja_maja Re: Isilanow 19.06.07, 21:35
          Ewuniu, ja zablokowałam moją pocztę, aby nikt więcej mi sie do mojej skrzynki
          nie włamywał i nie czytał moich meili, które dostaję od innych ludzi i wysyłam.
          tak jest bezpieczniej.
          Dam Ci mój inny adres o ile chcesz i to okej dla ciebie?
          :)))
          • e_w_a_g_5 elu 19.06.07, 21:46
            ok czekam
    • dingdong Re: przezyłem tragedię 19.06.07, 22:37
      Tagedie to Ty przezyjesz jak se dzieciaka zrobia, no, u tego doktorka we
      Wloszech...tam i 65-letnie rodza...

      A teraz daj mamusi sie wyszalec...niech tez cos z tego zycia ma...
      • e_w_a_g_5 Re: przezyłem tragedię 19.06.07, 23:05
        to jak? czujesz sie zdradzony? opuszczony?
        pytam całkiem poważnie
        • incogn Re: przezyłem tragedię 19.06.07, 23:44
          Ja tez dodam swoje trzy grosze... jednak wszyscy sie o Ciebie martwimy.... choc to takie bezduszne
          medium... odezwij sie.... przeciez nic strasznego nie stalo sie.... daj znac ze zyjesz...
          • kolejar A co to za tragedia? 20.06.07, 00:31
            Nie rozśmieszaj mnie. Jaka to ta Twoja tragedia??? Moja Stara - hrabianka ma 78
            lat, a ja po Starym Jastrzębiec jestem. Nie mam tyle majątku, co Ty, a nie
            narzekam. Niech Ci się znajdzie Miłość Prawdziwa, a będziesz zdrowy. Ja mam już
            moją i tyyyle wątpliwości... Bo czasem myślę, że łączy nas nasz acquired
            immunity defect syndrom tylko... Ale to złe i głupie myśli - wiem! Przedwczoraj
            nagraliśmy kolejny kawałek i nie ostatni. Jeszcze coś zrobimy. Ty też wiele
            jeszcze zrobisz. Tylko poznaj Miłość!
    • nina9999999 Re: przezyłem tragedię 21.06.07, 00:07
      to dobrze. czas zacząć żyć jako samodzielna jednostka, dając również wolność
      innym. po jakimś czasie prowadzi to do akceptacji i zrozumienia. życie
      człowieka jest tylko i wyłącznie jego własnością.
    • arsenaa Re: przezyłem tragedię 22.06.07, 00:05
      Twoja matka ma prawo do swojego osobistego życia.Przepraszam jeżeli Cię urażam
      bo nie mam takiego zamiaru ale nie możesz zabraniać jej mieć kogoś
      bliskiego.Jesteś już bardzo dorosły ,czas spojrzeć na to z perspektywa faceta a
      nie małego chłopca.
    • maureen2 Re: przezyłem tragedię 24.06.07, 06:45
      zapewne nie byłeś związany ani z matką ani z ojcem,byłeś dzieckiem wychowanym
      przez przedszkole i podświadomie odczuwałeś brak zainteresowania ze strony ro-
      dziców,ktory wypełniałeś fantazjami na ich temat,potem fantazjowałeś na temat
      kobiet,ale one nie były nigdy takie,jak w fantazjach.Byłeś na terapii,ale tam
      kobiety i mężczyzni też nie potafili i nie chcieli ci pomóc,śmieli się,że taki
      duży,a zupełnie jak dziecko.Ciągle widzisz ich uśmiech, wargi,drzwi,klamki i
      dlaczego podłoga jest taka matowa,ciągle się nad tym zastanawiasz ?
      • piesbaskervill Re: przezyłem tragedię 24.06.07, 07:44
        może nie lubi brudnych podłóg,żle mu się kojarzą,tak jak kwadratowe paznokcie.
        No,własciwie to nie wiem,ale coś jest chyba nie tak.
        • e_w_a_g_5 Re: przezyłem tragedię 24.06.07, 07:47
          ja również nie lubię brudnych podłóg. Jakieś sugestie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka