IP: *.inetia.pl 13.06.03, 14:44
witam,
mam dylemat,chcę zadzwonić do mego dawnego kolegi, którego nie widziałam 3
lata, kiedyś bardzo mu się podobałam, dziś mam męża rodzinę, on też ma żonę.
Chcę zadzwonić ,aby zapytać jak mu się żyje, co robi itp, żadnych podtekstów,
jedyne co chcę to pogadać, odnowić przyjaźń, mieć kolejnych znajomych, ale
boję sięjak on to przyjmie i co na to jego żona?
czy mogę burzyć jego spokój? powiedzcie...
czekam
Obserwuj wątek
    • Gość: ktoś Re: dylemat IP: proxy / 10.102.68.* 13.06.03, 14:49
      nie dokońca jest to tylko kolega... chyba??
      • Gość: psyche Re: dylemat IP: *.inetia.pl 13.06.03, 14:53
        powiedzmy, że był czas, że byl w jakiś sposób mi bliski.. takie platoniczne
        uczucie, potem wyszłam za mąż itp, zwykłe życie...
    • chlost1 Re: dylemat 13.06.03, 14:49
      Gość portalu: psyche napisał(a):

      > witam,
      > mam dylemat,chcę zadzwonić do mego dawnego kolegi, którego nie widziałam 3
      > lata, kiedyś bardzo mu się podobałam, dziś mam męża rodzinę, on też ma żonę.
      > Chcę zadzwonić ,aby zapytać jak mu się żyje, co robi itp, żadnych podtekstów,
      > jedyne co chcę to pogadać, odnowić przyjaźń, mieć kolejnych znajomych, ale
      > boję sięjak on to przyjmie i co na to jego żona?
      > czy mogę burzyć jego spokój? powiedzcie...
      > czekam
      Chyba trochę już sama generujesz problem mając takie mysli, co? Zadzwon, to nic
      złego w koncu mieć znajomych.
      chł.
    • gravell Re: dylemat 13.06.03, 14:52
      Utwierdzasz mnie w przekonaniu, że zwiazek miedzy dwojgiem ludzi to jak związek
      łańcuchowy psa z budą.
    • Gość: Sonia Re: dylemat IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 13.06.03, 14:52
      Gość portalu: psyche napisał(a):

      > czy mogę burzyć jego spokój? powiedzcie...
      > czekam

      Boisz sie burzyc jego spokoj, czy boisz sie swojej reakcji na niego?
      Jesli to pierwsze dzwon, jesli drugie, to bym nie dzwonila.
      • Gość: Malwina Re: dylemat IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 13.06.03, 14:55
        > zadawalam sobie tez takie pytanie
        a kol ze szkolnych czasow nie miala wahan - rezultat dwa rozwody (jej i jego z
        kazdej strony) i pewnie w przyszlosci nowy slub
        a ja w dalszym ciagu zadaje sobie pytania....




        > > czy mogę burzyć jego spokój? powiedzcie...
      • Gość: psyche Re: dylemat IP: *.inetia.pl 13.06.03, 14:58
        swojej reakcji się nie boję, ale mam nadzieję, że nie zburzę jego mistrnego
        życia, a nota bene dodam, że odnawiam powoli kontakty z innymi ludźmi z naszego
        roku, a do niego trudno mi zadzwonić....
        • kamfora Re: dylemat 13.06.03, 20:28
          Gość portalu: psyche napisał(a):

          > dodam, że odnawiam powoli kontakty z innymi ludźmi z naszego
          > roku, a do niego trudno mi zadzwonić....

          Jeśli to kolega z roku, to po prostu zorganizuj zjazd
          - jeśli nie wypada tzw "okrągła rocznica ukończenia"
          to zupełnie nie szkodzi! Zadzwoń do kilku osób i między innymi
          do niego, zapytaj co sądzi o takim zjeździe, czy pomógłby Ci
          ewentualnie przy organizacji (prawdę mówiąc - wystarczy
          zamówić jakiś lokal).

          Im dłużej będziesz się czaić, tym więcej miejsca będzie
          dla niego w Twoich myślach, a tym samym - nic dobrego z tego
          nie wyniknie.
    • Gość: Imagine Re: dylemat IP: *.unl.edu 13.06.03, 14:59
      Gość portalu: psyche napisał(a):

      > witam,
      > mam dylemat,chcę zadzwonić do mego dawnego kolegi, którego nie widziałam 3
      > lata, kiedyś bardzo mu się podobałam, dziś mam męża rodzinę, on też ma żonę.
      > Chcę zadzwonić ,aby zapytać jak mu się żyje, co robi itp, żadnych podtekstów,
      > jedyne co chcę to pogadać, odnowić przyjaźń, mieć kolejnych znajomych, ale
      > boję sięjak on to przyjmie i co na to jego żona?
      > czy mogę burzyć jego spokój? powiedzcie...
      > czekam
      o-o, to juz przerabialismy tutaj. niby nic, ale sciagasz burze na siebie.
      po co Ci to ?
    • Gość: smilla Re: dylemat IP: *.sloneczny.pl / 10.102.17.* 13.06.03, 20:16
      Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że z tego moga wyniknąć tylko
      kłopoty. Samo Twoje wahanie świadczy o tym, że nie jest Ci obojętny. Zastanów
      się, co chcesz zyskać i co możesz przy okazji stracic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka