ispa
15.06.03, 18:06
A w swej milosci do esencji, kwintesenscji i konkluzji stwierdzilem
nastepujaco. Jestem mezczyzna. Niezle mi z tym, kobieta nie chcialbym na
pewno byc. Mam duzo testosteronu. Fantazji i uroku chyba tez. I jako facet
postrzegam innych facetow jako wyjatkowych glabow. Sam jestem glabem. Gdyby
swiat skladal sie z samych samcow, cialbym sie codziennie z jakims innym
durniem, wypruwal flaki i rozstrzaskiwal komus glowe..czuje taka potrzebe.
Jedyna rzecza ktora mnie uskrzydla, uwzniosla i nadaje sens jest kobieta.
Bez kobiet i bez kobiety nie ma mowy o jakiejkolwiek nucie wrazliwosci,
dobroci, czulosci i ciepla. Nie jedna godzine probowalem zrozumiec jak
funkcjonuje mozg kobiety i co ona tam sobie mysli. Probowalem zrozumiec jak
one moga cos widziec w facetach bo ja jako samiec widze nas wszystkich (tak,
z soba wlacznie) jako ciolkow, miesniaczkow, prymitywow, nadetych dupkow,
duzych chlopcow, jedyne co chce robic z facetami to pic wode albo
konkurowac, lac, i pokazywac kto tu rzadzi. I chyba, zaryzykuje takie
stwierdzenie, kobietom podoba sie to ze takiego typka jednego z drugim moga
swoim wplywem ucywilizowac, cos wydobyc, uswiadomic, jakos na swoje potrzeby
wykorzystac...no i ze mamy penisa tez wazne. Gdybym byl kobieta a mial ta
swiadomosc co teraz i jednoczesnie nie czul pociagu seksualnego to naprawde
pekalbym ze smiechu na widok facetow i owijal ich wokol palca. Swoja droga
skrecenie panienki, omotanie, wykorzystanie, puls cial to cudowna rzecz ale
bez tego kontekstu o ktorym pisze powyzej jest to strasznie prymitywne.
Oprocz poczucia bycia gorylem z jadrami nie daje nic. I cofa w rozwoju do
stadium homo z kijem. a przy okazji te same ciagoty zeby konkurenta
zmaltretowac i pozbawic czaszki. KOBIETY - POTRZEBUJEMY WAS, JESTESCIE
CUDOWNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!