agatkax
16.07.07, 14:18
Napisałam do Was bo krew mi się "zbuzowała" taka historia:
wczoraj wieczorem patrzę w tel mojego M a tam sms od ex : kup mi taką
wędlinę ,taki napój,takie coś tam....już dalej nie doczytałam bo mi
się "ściemniło" z "zaskoczenia" przed oczami ...Pytam chłopa co to jest a on
że nie wie?w końcu przyznał się że Ona takie sms mu wysyła z "życzeniami" co
ma jej dowieźć !!!
Po krótkiej rozmowie wyjaśniliśmy sobię że on jej zakupów żadnych nie
robi,czasem kupuje cos tam do domu dla swojej 14 letniej córki a jego ex
wykorzystuje to i wydzwania do niego i pisze co trzeba kupić !
Przy mnie zadzwonił do niej i powiedział żeby przestała to robić (wszyscy
wiemy że robi to celowo) -powiedział to jej dość dosadnie.Chwilę potem tel do
mnie ,zadzwoniła i zwymyślała mnie że " on łaski nie robi żeby robić jej
zakupy" !!! i jeszcze kilka słów od niej usłyszałam.
Powiem że już kilka lat jesteśmy razem,mamy dziecko i dawno już jest
wszystko "poukładane" i każdy zna swoje miejsce i prawa oprócz tej kobiety.Na
początku mieliśmy spokój,bo oni rozeszli się kupe lat temu ,on miał swoje
życie,ona swoje,mieli innych partnerów.Potem ja pznałam mojego M i też było
ok ,nawet z nią rozmawiałam ,ba nawet piwo razem piłyśmy!!! Nie było między
nami zatargów bo na szczęście oni nie żyli razem długo przed pojawieniem się
mnie w jego życiu.
Niewiem dlaczego ale od jakiegoś czasu coś jej się porobiło i przypomniało
jej się chyba teraz że kiedyś ,lata temu byli rodziną i nęka nas tel.o środku
nocy.Mi nie przeszkadzają te same jej prowokacje tylko to że próbuje nas
skłócić i pcha się do naszego życia.Co niestety muszę jej pogratulować bo źle
to wpływa na moje i M relacje.
Nie mam pojęcia co z nią zrobić? Ignorowanie,proszenie,czy nawet dosadne
powiedzenie żeby dała spokój nic nie daje ......?
dlaczego ona to robi?tymbardziej że było inaczej ,było "normalnie"