corka_hamleta
31.07.07, 17:28
hejka
co sadzicie o sytuacji w ktorej sie znajduje. mam brata dwa lata mlodszego
(23lat)i dobra kolezanke kiedys te dwie bliskie mi osoby sie ze soba spiknely
ale im nie wyszlo i od jakiegos czasu mojej kolezance znow przypomnial sie
moj brat umawia sie z nim ze tak powiem na seks..wiem o tym ze on na pewno z
nia nie bedzie a ona mu sie ciagle narzuca w dodatku zaczela krcic z kolega
mojego brata (tzn juz na pierwszym spotkaniu byla u niego w domu, na drugim
sie calowali i takie tam)dodam ze dzien w ktorym umowila sie z kumplem brata
byl dniem w ktorym owy kumpel wyrazna uwage zwrocil na mnie spedzilismy caly
wieczor rozmawiajac, i tanczac...to bylo wspolne wyjscie do pubu ale kiedy
ona mu sie zaczela narzucac w sumie nie musial starac sie o mnie bo po co
skoro ona sama ze tak powiem mu do domu sie pcha. W tym momencie ona ma zal
ze on sie do niej nie odzywa, zali mi sie a ja jestem pewna ze moj brat na
pewno opowiedzial mu ze ona z takich co to na seks sie umawia..sama nie wiem
czy to chora sytuacja czy ja. Moj brat jedzie za dwa dni do Anglii a ona
chcac sie z nim pozegnac znow przyszla do nas do domu i siedzi z nim w pokoju
wiadomo co robiac, dziwie sie czuje w tej sytuacji szczegolnie ze moj brat
zawsze dziwnie zachowuje sie gdy jestem ja i w poblizu jego kumple zawsze mi
dogryza, robi ze mnie glupią , oczywiscie dluzna nie jestem ale boli mnie to
ze nie szanuje mnie przy kumplach a jesli on mnie nie szanuje to jak oni moga
na mnie patrzec normalnie...ehh