monikaj1980
12.08.07, 15:07
wiecie czytałam przed chwilą o gejach .
I tak przypomniała mi się taka sytuacja sprzed paru ładnych lat.
byłam wtedy "młodą dziewczyną" i wpadł mi w oko kolega ,jak się
okazało ja jemu również.
Spotkaliśmy się kilkakrotnie ,do niczego szczególnego nie
doszło ,były to początki naszego "romansu" :-)
Jednakże zaczaynało mi na nim trochę bardziej zależeć,były pocałunki
itp.Bez seksu.
Pewnego wieczoru spotkaliśmy się ze znajomymi,kilka osób płci
mieszanej,były drinki,śmiech ,zabawa.
Wpadliśmy na temat gejów.
Ktoś zażartował że ten chłopak -"mój" też podobno jest gejem a
wiecie co on zrobił ?- przyznał się i powiedział że xxx który tam
był jest jego chłopakiem ! Po czym zaczęli się przy nas wszystkich
całować !!!
Nigdy nikomu nie opowiadałam tej historii ,mnie wtedy poprostu
skołowało .
Opuściłam tamto towarzystwo i już nigdy nie umówiłam sie z tym
chłopakiem.dlatego że już wcześniej słyszałam o tym że on jest
gejem ,lecz sądziłam że skoro spotyka się ze mną to są to tylko
plotki.Tamto zdarzenie uświadomiło mi że była to prawda,.
Teraz widuję go z kobietą i małym dzieckiem,chyba jego rodzina?
I tak sobie myślę że to cholernie głupie ,skoro on woli mężczyzn a
wziął ślub tylko po to żeby nie być -innym ?
Tak mi to spokoju nie daje
tak na marginesie ,nigdy oprócz mnie nie był w żadnym związku z
kobietą i ta jego -chyba żona jest jedyną ....