Gość: Milka IP: *.int.warszawa.sint.pl 30.06.03, 11:27 Jak myslicie ile czasu mozna byc z kims nie uprawiajac z nim seksu? Z roznych powodow, np religijnych. I czy ta druga strona mam obowiazek to uszanowac czy jej tez sie "nalezy" cos od zycia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alfika Re: Milosc bez seksu? 30.06.03, 12:41 Można całe życie - przy obopólnej zgodzie i pozytywnej motywacji (czyli chęci), oczywiście :) Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: Milosc bez seksu? 30.06.03, 12:59 milosc bez seksu jest oczywiscie piekna, czysta i szlachetna tylko ze cholernie nudna Odpowiedz Link Zgłoś
otryt Seks bez miłości jeszcze nudniejszy... 01.07.03, 11:41 sdfsfdsf napisał: > milosc bez seksu jest oczywiscie piekna, czysta i szlachetna tylko ze cholernie > > nudna Powiedziałbym przewrotnie seks bez miłości jest jeszcze bardziej nudny i znudzi się szybciej niż się spodziewasz. Jeśli w związku jest nuda , seks pomoże tylko na krótko. Gdy ludzie są sobą zafascynowani, zachwyceni swoją osobowością, pracują nad sobą i nad związkiem nuda nie nadejdzie a seks ubogaci ich miłość o niezwykłe i barwne przeżycia. Na długie, długie lata... Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: Seks bez miłości jeszcze nudniejszy... 01.07.03, 12:05 seks bez milosci jeszcze nudniejszy - pewnie, juz lepsza masturbacja he he "a seks ubogaci ich miłość o niezwykłe i barwne przeżycia. Na długie, długie lata..." i ..za gorami, za lasami..;) Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Seks bez miłości jeszcze nudniejszy... 01.07.03, 12:08 sdfsfdsf napisał: > seks bez milosci jeszcze nudniejszy - pewnie, juz lepsza masturbacja za gorami, za lasami..;) ////////////////////////////////////////////////////////////////////////// Ty tragiczny pojebie.Przyjedz do mnie.Zwalisz sie za stodola,bydlaku kopniety. Odpowiedz Link Zgłoś
otryt Re: Seks bez miłości jeszcze nudniejszy... 01.07.03, 12:20 sdfsfdsf napisał: > seks bez milosci jeszcze nudniejszy - pewnie, juz lepsza masturbacja he he > "a seks ubogaci ich miłość o niezwykłe i barwne przeżycia. Na > długie, długie lata..." i ..za gorami, za lasami..;) > > > > Słusznie zauważyłeś, że seks bez miłości ma wiele wspólnego z masturbacją. Szkoda tylko, że to o czym piszę wkładasz między bajki. Bardzo często spotykam się z poglądem, że po kilku latach wygasa seks w związku. I że to jest jakaś norma. Dla mnie świadczy to jedynie o tym, że nie było w tym związku nic innego poza seksem. I wtedy pojawia się dramat. Pozdr > > Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 [...] 01.07.03, 12:23 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
otryt No więc... 01.07.03, 12:35 Wiesz Komandos, Twoje bluzgi nie robią tu na nikim najmniejszego wrażenia. Zwyczajnie marnujesz czas ! Może zamiast obrażać ludzi powiedz co sądzisz o miłości bez seksu lub seksie bez miłości. Może wniesiesz coś do dyskusji poza walonkami i kutaskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: No więc... 01.07.03, 12:39 A czy walonki i kutasy ni starcza?Spadam dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybkaa Re: Milosc bez seksu? IP: *.acn.waw.pl 30.06.03, 13:11 Nie ma żadnego obowiązku, może mieć jedynie dobrą wolę, która jest wypadkową siły uczucia i poziomu libido :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alla Re: Milosc bez seksu? IP: *.ssnet.pl / 192.168.3.* 30.06.03, 13:16 Mysle ze mozna bardzo dlugo. Wprawdzie religia narzuca nam pewnien limit czasu (po slubie), ale tak naprawde to kazdy sam ustala sobie reguly zgodne z wlasnym systemem wartosci. I uwazam ze ta druga strona ma obowiazek takie reguly uszanowac! Nie rob niczego wbrew swojemu sumieniu, bo mozesz na tym tylko stracic! pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 212 Re: Milosc bez seksu? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 14:55 sorka, może nie jestem uprwaniony do zabierania głosu, ponieważ jestem facetem a facei to...itp. Ale tak poważnie, teoretycznie może istnieć, ale uwierz mi nie ma szans napękniejsze uczucie bez bliskości i intymności...to też jest ważne, choć może nie najważniejsze...sam tego doświadczyłem. (chyba że mówimy tutaj o jakimś szczególnym przypadku np. choroba) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smilla Re: Milosc bez seksu? IP: *.sloneczny.pl / 10.102.17.* 30.06.03, 16:12 jeżeli oboje tego chcą i mają silną motywację, to można tak wytrzymać bardzo długo. jeśli natomiast jedno chce seksu, a drugie nie, to związek taki nie ma wielkich szans na przetrwanie. nawet jeśli osobie "chcącej" rozsądek lub uczucie każe cierpliwie czekać, to prędzej czy później skończy się to jakąś ciężką frustracją czy depresją. potem będą już tylko pretensje, wyrzuty, poczucie odrzucenia etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jar Re: Milosc bez seksu? IP: 195.136.33.* 01.07.03, 09:35 > jeżeli oboje tego chcą i mają silną motywację, to można tak wytrzymać bardzo > długo. tylko jaki to niby mialoby miec cel?....tak tak oczywiscie, milosc bez seksu wystepuje np. rodzicow do dzieci czy dzieci do rodzicow, ale milosc bez seksu miedzu doroslymi ludzmi?.. moze przyjaciele tej samej plci ktorzy nie sa homo? sam nie wiem, nie wyobrazam sobie na powaznie takiego zwiazku, jest to nienaturalna chec do odebrania sobie przjemnosci, ktora wlasnie w takim zwiazku moze miec szczegolne znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
e_english Re: Milosc bez seksu? 01.07.03, 14:43 Gość portalu: jar napisał(a): > > jeżeli oboje tego chcą i mają silną motywację, to można tak wytrzymać bard > zo > > długo. > > tylko jaki to niby mialoby miec cel?.... nie wiem, ja osobiście nie znam takiego celu. ale może np. względy religijne, tzn. czekanie z "tym" do ślubu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jar Re: Milosc bez seksu? IP: 195.136.33.* 01.07.03, 09:57 tak sie jeszcze zastanawiam, ze skoro ktos akceptuje w milosci brak seksu z druga osoba to czy ta druga osoba nie powinna zaakceptowac potrzeb seksualnych partnera?.. ;) w koncu kazdemu nalezy sie szacunek dla jego pogladow, a szegolnie w milosci...;) Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Milosc bez seksu? 01.07.03, 11:46 Ze mna mozesz byc na pustyni i cie nie tkne.A czy masz kozia pupe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Isztar Re: Milosc bez seksu? IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 12:50 Mozna byc calkiem dlugo ;) A "druga strona" powinna uszanowac decyzje tej, ktora nie chce. Seks nie jest jedynym, co sie od zycia nalezy. Ktos dalej wspomnial, ze potrzebna jest bliskosc i intymnosc, tak, ale to, ze sie nie uprawia seksu, nie oznacza ich braku. No, nie musi przynajmniej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jar Re: Milosc bez seksu? IP: 195.136.33.* 01.07.03, 12:57 takie gadanie o milosci bez seksu miedzy dwojgiem bliskich sobie osob, ktorzy chca byc razem, jest jakims oszukiwaniem sie co do wspolnego przezywania radosci.... cos mi sie wydaje, ze w ten sposob stawianie sprawy jako formy bliskosci rownowaznej z bliskoscia cielesna jest nieporozumieniem, jakims zaburzeniem sfery odczuwania zmyslow Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 No wiec? 01.07.03, 12:57 Jeszcze chwile pozostane.Pytales,wiec odpowiem.Seks jest tylko dopelnieniem milosci.Rozumiem ze dla ciebie milosc jest fizjologia.Czyzby?Wiec jak to jest u ciebie?Piszesz jak maly Kazio. Pan Konwicki kiedys mowil ze jezeli facet mowi o milosci to on podejrzewa ze mowiacy jest polciota a czytajacy ma bardzo malenki mozdzek. Odpowiedz Link Zgłoś
ha-jo Re: Milosc bez seksu? 01.07.03, 15:13 milosc bez seksu jest absolutnie mozliwa, i sama milosc nie ma nic wspolnego z seksem.to zupelnie inne centra.inna energia.inne zrodla tej energii.u wiekszosci jednak dominuje dzisiaj tylko jedno centrum, ktore kosztuje jednoczesnie najwiecej energii.rozum.takie czasy.rozum zas nie jest ani do seksu, ani do milosci.dlatego wiekszosc dzisiaj nie ma tak naprawde pojecia czym jest prawdziwa milosc, i jaki naprawde moze byc seks.kryterium dla takiej milosci i seksu to brak zaleznosci.brak zaleznosci od seksu, od milosci=tantra. ja jeszcze tak daleko nie jestem.ALE BEDE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jar Re: Milosc bez seksu? IP: 195.136.33.* 02.07.03, 12:19 > milosc bez seksu jest absolutnie mozliwa, i sama milosc nie ma nic wspolnego z > seksem. no jak to milosc nie ma nic wspolnego z seksem hehehe... jezeli jestes z osoba do ktorej czujesz glebokie uczucie i dla ktorej chcesz byc osoba, ktora daje z siebie wszystko, to rowniez dajesz jej radosc z seksu...jak najbardziej milosc wiaze sie z seksem, w roznych postaciach, mozliwosciach i oczekiwaniach, ale jednak.. inne centra energii??? ze niby milosc serducho a seks to podbrzusze?.. no przeciez w jednym organizmie te energie funkcjomuja i to powinno byc podstawa do wspolpracy miedzy nmi a nie wyizolowanie czegos z powodu jakichs tam pogdladow czy tez obietnic zycia ..wiecznego? ;) a bym zapomnial... podziwiam za wiedze, ktorej wiekszosci nie bylo dane posiasc co do prawdy o prawdziwej milosci;) a brak zaleznosci od seksu to impotencja fizyczna i psychiczna, pewnie w niektorych kulturach to i tantra sie nazywa..;) Odpowiedz Link Zgłoś
ha-jo Re: Milosc bez seksu? 02.07.03, 14:09 czolem jar, oczywiscie , ze milosc nie ma nic wspolnego z seksem:-)seks jest bardzo dobrym dodatkiem, jak wisienka w galaretce, ale i galaretke bez wisieki mozna przygotowac.mozesz pokochac dziewczyne, ale miedzy wami do zblizenia jeszcze nie doszlo.nie jest to juz milosc?ty sam o tym wiesz, ze to juz milosc, i chcialabys dac jej jeszcze wisienke, super z twojej strony, ale jednak to juz dwie rozne sprawy.milosc juz jest, wisienka jeszcze nie, wiec widzisz ze to nie to samo:-) tak wiec twoje centrum w okolicach serca juz pracuje.nie pyta sie o pozwolenie podbrzusza.cale nieporozumienie:to nie centrum przy podbrzuszu domaga sie seksu.ono staje sie aktywne, kiedy uprawiasz seks, i tylko wtedy, tak jak serce, kiedy zaczyna kochac.w tym miejscu nie ma jeszcze problemu.problem to trzecie centrum, glowa..rozum.nie myslisz o seksie, nie ma sprawy.jestes wolny od niego.naturalnie mozesz go wciaz uprawiac, ale to nie jest uzaleznienie, seks nie staje sie warunkiem twojego dobrego samopoczucia. zaczynasz myslec o nim, to nie dlatego, ze to podbrzusze sie o seks pyta.twoj rozum tu przejmuje paleczke, wplyw, sugestia.a mysl to energia.myslisz o seksie, produkujesz energie, i jesli ta nie znajduje ujscia, to mozesz byc pewny, ze wplynie negatywnie na twoje cialo:neurotyzm, zboczenia, zaleznosc, obnizone samopoczucie, depresja. mowisz brak zaleznosci od seksu to impotencja fizyczna i psychiczna.jest dokladnie odwrotnie.zbyt duza zaleznosc od seksu na plaszczyznie mentalnej to impotencja fiz+psych.ktos przyzwyczail sie do bodzcow myslowych.wtedy sie podnieca.pojawia sie kobieta, i cialo jego nagle nie reaguje.zostalo inaczej zaprogramowane, na mysl.i facte nie moze.to jest najczestszy powod impotencji.ciagle mysli o seksie, stres.innymi slowy rozum.ktos kto jest wolny od uzaleznienia seksem moze tak naprawde duzo dluzej, i lepiej.podobnie do konfliktu dochodzi, kiedy ktos nie pragnie seksu, ale milosci.jesli sie ktos taki nie zakocha, czyli nie da tym myslom ujscia, pojawia sie poczucie przygnebienia, pustki, bezsensu.ale to on sam jest za to odpowiedzialny.nie brak partnera. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Milosc bez seksu?hoja 02.07.03, 14:11 A kto jest twoim partnerem w werku?Lubisz maciorki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jar Re: Milosc bez seksu? IP: 195.136.33.* 03.07.03, 08:09 hehehe...ale co to za galaretka bez wisienki... milosc bez seksu to tak jak lizanie przez szybe, albo uzywanie prezerwatywy, kiedy nie trzeba... -alez skad, zakochac sie tak szybko? tylko przez samo spogladanie?.. nie nie, nooo..moze w czasach sredniowiecza hahaha porownania milosc=galaretka, seks=wisienka...hmm... no dobra, platoniczna milosc moze;)... ale co to ma wspolnego z rzeczywistoscia i oczekiwaniami?.. to takie oszukiwanie sie co do drugiej strony, ktora nie chce wspolzyc :))).... kocha ale bez seksu hahaha...no daj spokoj;)... ok.... moze chodzi o to ze jest milosc w ktorej zawiera sie barabara i jest taka do ktorej trzeba dokladac bzykanie... ja wybieram bramke nr 1 ;).... -rozum...no tak tak, oczywiscie, ze musi ksztaltowac nasze podejscia i cele, ale jak to milo tak jednak odpuscic sobie troche tego rozumu na rzecz zwierzecej natury, w koncu my nie roboty z ukladem pamieci typu rozum ... istnieje przeciez pamiec ciala;) -a tak... brak zaleznosci od seksu to impotemcja fizyczna i psychiczna;).. nie chodzi mi o przegiecie ktore wyciagnales, jak ktos jest uzalezniony od seksu, ale o zwykla naturalna potrzebe organizmu...nie ma jej=impotencja;)... Odpowiedz Link Zgłoś