Dodaj do ulubionych

zdrada-lekarz-etyka

21.08.07, 14:28
Nie tak dawno dowiedziałem sie, ze lekarz pediatra, który leczył
moje dziecko mial dlugoletni romans z moją żoną. Mam pytanie czy
jego zachowanie było etyczne i czy można zgłosić taki przypadek np
do Izby Lekarskiej. Co prawda nie mam zamiaru tego robic, ze wzgledu
na żone ale jestem ciekaw waszych opini być moze odezwie sie prawnik
pozdrawiam Janusz
Obserwuj wątek
    • czlowiek_powazny Re: zdrada-lekarz-etyka 21.08.07, 14:30
      Nie jestem ani lekarzem, ani prawnikiem, lecz logicznie... masz
      prawo zglosic to do Izby Lekarskiej, lecz gdy trafisz na normalnych
      ludzi, to Cie wysmieja:)
      • xxnick Re: zdrada-lekarz-etyka 21.08.07, 14:41
        Czy to TEN?
        Widzę,że trudno Ci oswoić się z tym,co się stało...
        Chyba za dużo o tym myślisz,skoro pojawiają się takie pomysły.
        Gdybyś coś takiego zrobił,chyba ośmieszyłbyś tylko siebie.
        Trzymaj się dzielnie!
        Nie mysl,nie rozmyslaj,nie pytaj dlaczzego,ani po co,bo zwariujesz a
        wcześniej z żoną wszystko sie rozsypie.
        Nie szukaj zemsty.
        Ratuj małżeństwo!
    • e_w_a_g_5 Re: zdrada-lekarz-etyka 21.08.07, 14:43
      czy Hipokrates, cos wspominał o cudzych żonach? ;)
      • czlowiek_powazny Re: zdrada-lekarz-etyka 21.08.07, 14:46
        Z niego to dopiero musial byc hipokryta:)
        • janu-sz Re: zdrada-lekarz-etyka 21.08.07, 15:05
          do xxnick hehe tak to TEN nie obawiaj sie bedzie ok dajemy sobie
          rade a ze mam dosyc sarkastyczne poczucie humoru dalem ogloszenie na
          pol strony w lokalnej gazecie " Dziekuje panu dr. ....... za
          dlugoletnią opieke nad moją rodziną , mam nadzieje ze w przyszłości
          bede mogł sie Panu zrewanżowac " i podpis z imienia i nazwiska
          Dzieki za wszystko pozdrawiam
          • xxnick Re: zdrada-lekarz-etyka 21.08.07, 15:07
            Nooooo ładnie.
            Nie ma co!
            Zwlaszcza to "zrewanżować" :-)
            Oby nie było okazji!
            • janu-sz Re: zdrada-lekarz-etyka 21.08.07, 15:08
              mmmm ma naprawde atrakcyjną , zone i gdyby szukala ze mna kontaktu a
              ja bym zobaczyl w jej oczach, gestach, usmiechu przyzwolenie
              na..... to hmmmm;)
              • xxnick Re: zdrada-lekarz-etyka 21.08.07, 15:11
                Ejże :-)
                To hmmmm.... Nie wolno!
          • green_land Re: zdrada-lekarz-etyka 22.08.07, 18:54
            " Dziekuje panu dr. ....... za
            > dlugoletnią opieke nad moją rodziną

            Nooo, gratuluje pomysłu - przedni:DDD
    • janu-sz Re: zdrada-lekarz-etyka 21.08.07, 15:16
      hmm a jak Tobie sie układa niznajoma xxnick, jesli w jakis sposob
      bede mogl pomoc pisz,..... w koncu z egoistycznego janusza
      przeistaczam sie w kogos kto ma serce i potrafi jdnak kochac
      Pozdrawiam
      • xxnick Re: zdrada-lekarz-etyka 21.08.07, 15:20
        Hehe szukam męża :-)))
        Tylko mam "jedną,złożoną wadę" mam 30 lat,małego synka niespełna 2
        latka i jestem po rozwodzie.
        Poza tym...
        Ładna,zgrabna i powabna i jeszcze wykształcona :-))))
        ***
        A tak bardziej poważnie,to trzymam kciuki,byś wytrwał i by wszystko
        się Wam ułożyło.
        Tylko dużo spokoju i cierpliwości!
        • janu-sz Re: zdrada-lekarz-etyka 21.08.07, 15:22
          Cholera!!! to teraz mi to mowisz jak ja sobie juz prawie wszytko
          poukładalem taka okazja!!! ech całe zycie pod gorke;)masz jakies
          wady? hmm pociesz mnie i powiesz, ze nie umiesz gotowac;)
          • xxnick Re: zdrada-lekarz-etyka 21.08.07, 15:28
            Hehehe.
            Gotuję a jakże!
            Nawet bardzo lubię,tylko obecnie nie bardzo mam dla kogo.Dla samej
            siebie to srednio się chce.
            A moja wada :-)
            Hmmmm.... tak zupełnie serio,to chyba za bardzo więrze w miłość.
            A teraz uciekam po mojego "póki co" jedynego,najukochanszego
            mężczyznę,który zawsze sie przytula i całuje :-)
            • janu-sz Re: zdrada-lekarz-etyka 21.08.07, 15:30
              hmm a ja uciekam do mojej żony w ktorej odnalazłem milość, a ona we
              mnie to samo
              Pozdrawiam Janusz
              ps mam nadzieje, ze znajdziesz to czego szukasz lub ten ktos
              znajdzie Ciebie, życze Ci tego z calego mojego zranionego serca
              • xxnick Re: zdrada-lekarz-etyka 21.08.07, 21:03
                Dobrze czytac,że wierzysz i że tak ciepło piszesz o żonie.
                Jak się postaracie to będzie dobrze,a nawet lepiej,bo człowiek uczy
                się na błędach!
                A ja :-)
                W tej chwili przede mną jedna wielka niewiadoma... Życie.

              • asidoo Re: zdrada-lekarz-etyka 22.08.07, 07:25
                Bardzo podoba mi się ogłoszenie, które dałeś do gazety.

                Nadużycie mógł zrobić wobec dziecka, wobec żony się nie liczy, bo nie była jego
                pacjentką. Wizyta w Izbie Lekarskiej wcale nie ma sensu. Co najwyżej możesz
                poinformować jego żonę, jeśli nic nie wie o tym zajściu.
    • maureen2 Re: zdrada-lekarz-etyka 21.08.07, 21:34
      zachowanie było etyczne,nie ma powodów do składania skargi,gdyby
      sypiał z dzieckiem,ktore jest jego pacjentem,to tak.
    • synvilla Re: Nie jest etyczne z perspektywy lekarza. 22.08.07, 08:59
      Ale i tak nic juz nie zrobisz. Takie przypadki to dzis codziennosc.
      • janu-sz Re: Nie jest etyczne z perspektywy lekarza. 22.08.07, 09:26
        hmmm ciekawe co na to prawo, jeśliby doszło do nagłośnienia tej
        sprawy być może byłby to jakiś precedens. Nie doszło do błedu
        lekarskiego a jednak moim skromnym zdaniem jest to wykorzystanie
        sytuacji gdy dziecko jest chore matka zrozpaczona itd itd. Wiem ,że
        sa to dewagacje ale jesli z tą sprawą zapoznałby sie prawnik to.....
        • narko_manka Re: Nie jest etyczne z perspektywy lekarza. 22.08.07, 09:28
          Napisz do samego prezydenta, podobno jest prawnikiem i do tego jest
          prawy i sprawiedliwy:)
        • xxnick Re: Nie jest etyczne z perspektywy lekarza. 22.08.07, 09:41
          Witaj :-)
          Lekarz też wziąłby prawnika i co?
          Szarpanina.
          I uważam,że on by nie ucierpiał tyle co Ty.
          • janu-sz Re: Nie jest etyczne z perspektywy lekarza. 22.08.07, 09:49
            Witaj xxnick;)
            hmm to może ja dwoch prawników;)A tak na marginesie szkoda, że jego
            żona nie odezwała sie (wczesniej chciala bilingi), atrakcyjna ,
            powabna (no i nie musi dobrze gotowac). Gdybym tak zobaczył w jej
            oczach zainteresowanie moją osobą to hmmmmm ;)
            • narko_manka Re: Nie jest etyczne z perspektywy lekarza. 22.08.07, 09:50
              Zrobcie roszade i bedzie spokoj:)
              • janu-sz Re: Nie jest etyczne z perspektywy lekarza. 22.08.07, 09:57
                roszade? eeeee sex bez uczuć jest taki banalny, cialo nie wpada w
                rezonans, oczka nie zachodzą mgłą, z ust nie wydobywa sie spazm
                rozkoszy, łzy nie spływają po licu. A z uczuciami? ach wtedy jest to
                kwintesencja rozkoszy
                Cholera powoli odnajduje w sobie dusze poety;)
            • xxnick Re: Nie jest etyczne z perspektywy lekarza. 22.08.07, 09:52
              Proszę .... :-))
              Ponoć jesteś już przeszczęsliwym męzem,dlatego nie myśl o sąsiadce!!!
              Zreszta kobieta powinna umieć gotować :-)
              • xxnick Re: Nie jest etyczne z perspektywy lekarza. 22.08.07, 10:02
                Musi być zawsze uczucie.
                Kochanie się bez uczucia jest pozbawione duszy..

                Hmmm... no ładnie napisałeś.
                Rozmarzyłam się :-)
        • synvilla Re: Rozpacz rogacza. 22.08.07, 10:25
          Nic nie wskorasz, lepiej zastanow sie tak naprawde dlaczego zona
          cie zdradzila?
          • janu-sz Re: Rozpacz rogacza. 22.08.07, 10:32
            Dlaczego mnie zdradziła? myśle, ze wyjasniłem na forum w tytule "a
            zdradzeni mężczyżni", a pisanie teraz hmm. mysle ze totaki wysielczy
            humor z mojej strony .
            "Rozpacz rogacza" hehehe niezłe;)
    • narko_manka Re: zdrada-lekarz-etyka 22.08.07, 09:27
      Lekarz tez czlowiek
      • janu-sz Re: zdrada-lekarz-etyka 22.08.07, 12:45
        ech no i moja ciekawosc nie została zaspokojona prawnik sie nie
        odezwał
        • asidoo Re: zdrada-lekarz-etyka 22.08.07, 12:55
          Jego żona nie interesuje się sprawą, więc już nie masz ruchu.
          Chyba, że chcesz ruskich nasłać...
          Moim zdaniem teraz to tylko możesz wyluzować. Wierz mi, że zrozpaczona byłam
          kilka razy a z tego powodu nie sypiałam z żadnym z lekarzy. A chętni na pewno
          byli, bo jeden to mnie nawet po dekolcie pogłaskał... i to już w zaawansowanej
          ciąży. No cóż, na chwilę się zapomniał.
          Do tanga trzeba dwojga! Nie wiedziałeś o tym? Dobrze ci radzą, żebyś pogadał z
          żoną, czego brakowało jej w relacji z tobą.
          • janu-sz Re: zdrada-lekarz-etyka 22.08.07, 13:08
            hmmm z żoną juz mamy wszytko (mam nadzieje) wyjasnione zawsze wina
            jest rozbita po 50% ale ten problem ktory nakreslilem (zdrada-etyka-
            lekarz) interesował mniez punktu etyki lekarskiej i prawnej.
            Nie mam pojecia czy w Polsce była taka sprawa a jesli byla to czy
            została naglosniona i jak sie zakończyła. Powtarzam nie mam zamiaru
            wytaczac armat w postaci jakiegos pozwu sadowego czy pisma do Izby
            Lekarskiej. Po prostu gdy emocje opadly zaczałem sie zastanawiac ot
            wszystko
        • xxnick Re: zdrada-lekarz-etyka 22.08.07, 13:06
          A co gdyby prawnik się odezwał?
          • janu-sz Re: zdrada-lekarz-etyka 22.08.07, 13:12
            hmmm wiesz o prawnika nie jest tak trudno wystarczy podniesc
            sluchawke tel. nakreslilem ten problem tutaj na forum z powodu
            ciekawosci. Moja zona wie o tym ze tutaj pisze.... ale hmm gdyby Ona
            porosila mnie i gdyby istniala szansa zlozenia takiego pozwu hmmm
            zastanowiłbym sie;)
            Ps; ostatnio tak jakos praca dom rodzina wczasy, a teraz taki
            zastrzyk adrenaliny;)
            • asidoo Re: zdrada-lekarz-etyka 22.08.07, 17:48
              Bicie piany!
    • green_land Re: zdrada-lekarz-etyka 24.08.07, 11:11
      Właśnie przeczytałam w gazecie Twoje ogłoszenie:) Gdybym nie
      wiedziała o co chodzi, pomyślałabym, że to wdzięczny pacjent
      dziękuje :)))
      • janu-sz Re: zdrada-lekarz-etyka 24.08.07, 11:17
        No nieżle a myslałem, ze na tym forum bede anonimowy;). Jednak świat
        jest mały ale cieszę sie, że doceniasz moje sarkastyczne poczucie
        humoru
        Pozdrawiam Janusz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka