k212
20.07.03, 09:07
na nia, na zycie z nia, na nasze problemy. Teraz mam pustke przed oczami,
dopiero jak ulozyla soebie zycie z innym (widzielem ich wczoraj),
uswiadomilem sobie, jaki jestem i bylem do dupy, niezdecydowany egoista. A
teraz wszystko sie zawalilo, qrwa. Zycie jest do kitu, sorki, ale nie wiem co
dalej. Walczyc?