tommek25
17.10.07, 12:07
Witam. Ostatnio (w zasadzie nie wiem skąd to się wzięło) nabawiłem sie dość
dokuczliwego lęku scenicznego - tu juz nie chodzi o wystąpienia przy pełnej
sali itp. (to miałem zawsze, ale czasami udawało mi sie to tłumić), ale nawet
na urodzinach przy stole kiedy siedzi kilka (10) osób z rodziny i opowiadam
np. dowcip zaczynam odczuwać strach, tremę, głos mi drży, kołatanie serca
itp., a najgorsze jest to, że nie potrafię nad tym zapanować, a wręcz się
nakręcam!!! Czy jest jakiś sposób na pozbawienie się tej dolegliwości, czy są
jakieś sposoby aby panować nad tym? Jak z tym walczyć? Przez to zapewne
niedługo będę unikał kontaktów z ludźmi, a tego bym nie chciał :-(