lallka2
22.07.03, 23:02
chodza za mna nieznani mi ludzie, staja pol metra za mna, nigdy twarza w
twarz (czyzby sie bali?:)) i mnie obrazaja. kiedy uciekam lub nie padam przed
nimi na kolana (jak dzis), to czuja sie bardzo urazeni.
popelnilam duzo bledow w swoim zyciu, ale dzis to ja mialam racje. oczekuje
przeprosin od pani w rozowej bluzeczce i nie tylko od niej.
pozdrawiam