krzyccc
30.11.07, 23:13
Kochani!
Dziś jest najpiekniejszy dzień w moim życiu. Wróciliśmy do siebie.
Na razie ostroznie, z wielką delikatnoscią, ale już teraz wiem, że
na całe życie. Nie pytajcie w jaki sposób, dlaczego jestem pewien.
PO PROSTU WIEM.
Przez ostatni tydzień, właśnie mija dokładnie 7 dni..., przetoczyła
się przez nasze życie burza. Niszcząca, ale i zbawienna. Gdyby nie
ona, kto wie, czy nie zniszczylibyśmy się wzajemnymi pretensjami i
rozczarowaniem. Zaczyna się NOWE ŻYCIE. Lepsze życie.
KOCHAM JĄ!
Bardzo Wam wszystkim dziękuję, że towarzyszyliście mi przez
najtrudniejsze 7 dni mojego życia. Jest teraz noc, ale wszędzie
świeci słońce.
Szczególnie dziękuję Madziejce2, za jej wpis pełen nadziei i jakiejś
cudownej mocy. Jest coś w tym niesamowitego. Rozpoznałem w tym pismo
mojej Ukochanej, które znam dobrze, bo czytałem i sprawdzałem wiele
jej prac. Nigdy się pewnie nie dowiem, czy to pisała właśnie Ona
(zaprzecza). To dało mi wielka wiarę w to, że moja Ukochana czeka
również na mnie.
Proszę, zapamiętajcie te 7 dni. Waszą wiarę w dobroć i miłość, która
wypełniła w owym czasie to forum. Świat jest teraz lepszy.
Jestem z Wami.