Dodaj do ulubionych

zdrada????

10.03.08, 19:32
Proszę kogokolwiek o wyrażenie swojej opinii, czy to o czym piszę
jest zdradą.
Byłam z moim chłopakiem 4 tygodnie on wyjechał do Polski na dwa
tygodnie, z nudów wyszłam na dystkotekę z koleżankami oczywiście
wcześniej napisałam mu o swoich planach na wieczór. Troche
przedobrzyłam z alkoholem ale bawiłam sie tylko Patrycją gdyż Edyta
spotkała jakichś znajomych i zajęła się tylko nimi. Pod koniec
imprezy Patrycja stwierdziła że ma dosyć i wyszła do domu a ja
chciałam jeszcze szaleć wiec przeniosłam się tylko w pobliże Edyty i
bawiłam sie sama, ona zaczęła mi robić zdjęcia, poźniej jeden z jej
znajomych podszedł do mnie i zrobiliśmy sobie przytulane zdjęcie. Na
drugi dzień moje koleżanki stwierdziły że nie mogę pokazać tych
zdjęć mojemu chłopakowi bo będzie źle, ja powiedziałam że mnie to
nie interesuje bo nic złego nie robiłam, jednak one nagrywając mu te
zdjęcie nie dodały tego przytulanego. To było 4 miesiące temu teraz
on zobaczył to zdjęcie i twierdzi że go zdradziłam, czy ma racje??
Z góry dziekuje za wszystkie opinie
Obserwuj wątek
    • spinline Re: Oby wszyscy ludize tak 10.03.08, 19:45
      sie zdradzali w taki sposob. To swiat bylby po prostu piekny.:=)))
    • solaris_38 Re: zdrada???? 10.03.08, 19:50
      zdrada ma wiele twarzy

      dla jednego to stosunek
      dla innego fascynacja inna osobą
      dla innego sam flirt jest zdrada
      dla jeszcze inengo zdrada to zatajanie intymnych przeżyć
      a są tacy którzy i tego wszystkiego za zdradę nie mają
      lecz wierność to dla nich dożywotnie trwanie przy drugiej osobie na dobre i złe
      pomimo romansów często obopólnie tolerowanych

      generalnie wszytko zależy od umowy
      jesli sie umówcie ze nie chodzicie sami na imprezy
      to jest to zdrada

      ale na razie to tylko okoliczność która dostarcza okazji do ustalenia i
      uzgadniania co oboje uznajecie za zdradę
      żeby wypracować jakiś kompromis
      to nie musi być łatwe

      przy okazji test na zaufanie

    • hanah73 Re: zdrada???? 12.03.08, 08:27
      Może facet jest chorobliwie zazdrosny?
    • asidoo Re: zdrada???? 12.03.08, 09:23
      Twój chłopak ma problem sam ze sobą.
      • hatroha Re: zdrada???? 12.03.08, 19:22
        Pieprzysz Asido
        Chłopak jest wściekły o to że nie mógł dzielić z nia tej radości jaka była
        udziałem jej i jakiegoś obcego mężczyzny.
        Ma prawo być zazdrosny a kobieta ( ta suka młoda) powinna wiedzieć by mężczyźnie
        nie dawać powodów do zazdrości.
        Każdy zdrowy samiec by się wku..ł- ja też, pewnie zaraz by mi przeszło gdybym
        sobie przypomniał że też mam parę zdjęć które chowam na mojej tajnej poczcie...
        • asidoo Re: zdrada???? 12.03.08, 22:47
          Adam, wkurzyć to on się może, ale żeby zaraz używać słowa zdrada?
          • rzezba_zywiolow Re: zdrada???? 13.03.08, 16:10
            a co ma powiedzieć?
            - słuchaj jestem niedowartościowanym niepewnym swojej męskości facetem?
    • beamoni Re: zdrada???? 13.03.08, 12:39
      Jeśli zdjęcie jest zdradą......to praca w firmie z facetami jest
      zdradą, napicie cię coca-coli z kubka kolegi to już poważna zdrada,
      a oglądanie filmu zamiast zajmowaniem się facetem-mega zdrada....a
      cześć usłyszane na ulicy od kolegi to zdrada XXL. Ludzie....facet
      jest porąbany jak ziemniaki puree :-)))))
    • facettt ale kto w koncu spal z tym zdjeciem? 13.03.08, 16:14
      gdyz nie rozumiem, na czym ta zdrada miala polegac?
    • keda87 Re: zdrada???? 14.03.08, 13:18
      Postaw się w jego sytuacji. Nagle widzisz takie zdjęcie. Pierwsza myśl jaka ci
      przyjdzie do głowy to "zdradził mnie". Na zdjęciu masz żywy dowód zdrady. Nie
      było go, nie wie co dokładnie robiłaś. Nie wie czy to tylko było pozowanie do
      zdjęcia, czy też bawiłaś się z nim w taki sposób przez całą noc. Postaraj się go
      zrozumieć i na spokojnie wyjaśnić jak było na prawdę. Wydaje mi się, że on też
      pod wpływem emocji wypowiedział te słowa. Ale to znaczy, że bardzo zależy mu na
      tobie i wierz mi bardzo cie kocha. Każdy chłopak, któremu nie zależałoby na
      tobie powiedział by wszystko co o tobie myśli i odszedłby tego samego dnia. Ale
      skoro on nadal z toba jest to o czymś to świadczy prawda?:) Wytłumacz mu to raz
      jeszcze. Jeżeli nadal on pozostanie przy swoim, już więcej nie wracaj do tego
      tematu. On zauważy, że nie poruszasz tematu, bo chyba na prawde nie masz nic na
      sumieniu i oboje o tym zapomniie ;) Życze powodzenia. I napisz jak poszło ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka