mruff
14.04.08, 07:23
Zostałam sama.Tym razem nie z mojego wyboru. Bo?"bo jestem dużo
dalej w życiu niż on(on 32 letni facet mieszka z rodzicami a ja
jestem na etapie kupowania M), bo on woli układać życie z kimś
równym tzn z dziewczyną ze średnim i też mieszkającą jeszcze z
rodzicami, bo nie wie czego sam chce) itd.
Po 2 dniach napisał mi smsa,że przeprasza za "rozchwiany nastrój" i
tęskni,że zmelanżuje się z kumplami bo chyba tego mu trzeba...Więc
mu odpisałam,że jeżeli stać go AŻ na smsowe przeprosiny to
faktycznie dobrze,że tak stało się.I tak nastąpiła obustronna cisza.
Bociany nadal mnie zachwycają, sobotnie ognisko w górach też...Co
nie zmienia faktu, że pewne plany legły w gruzach i trzeba nauczyć
się powrotów do pustego M bez perspektyw, że...
Także znowu po stronie samotności :(