sdfsfdsf 09.09.03, 21:37 kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1132411&KAT=243 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kvinna jak najbardziej ze związkiem 10.09.03, 11:08 :) Trafne. Tak się zastanawiam, dlaczego np. girlfriend chce panom obcinać to, co mają najfajniejszego... :) Wciąż w Polsce panuje patriarchat i trzeba to zmienić, ale... Pomyślałam o sobie, że sytuuję się gdzieś pomiędzy uciskaną kobietą (do takiej pozycji komukolwiek cholernie trudno byłoby <i jest> mnie sprowadzić) a walczącą feministką. Nie znam zbyt dobrze ruchu feministycznego, manifami specjalnie nie jestem zainteresowana (ale jeśli ktoś zechce mi o tym opowiedzieć, chętnie posłucham), ale myślę, że jest tam sporo jadu. I pośród walczących pań, i wobec "obozu przeciwnego". Czas to zmienić. Czy zabrzmię naiwnie i idealistycznie, jeśli napiszę, że zależy mi na dialogu między dwoma płciami? W spotykanych mężczyznach staram się widzieć pozytywy. A jeśli ich nie ma? Jakaś nadzieja, że w myśl tzw. samospełniającej się przepowiedni jednak plusy "się staną". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna radio 94.00 FM 10.09.03, 11:25 Takie namiary ma w Warszawie (i nie wiem, czy jest słyszalne poza nią). Reklama na billboardach "Zaliczę wszystkie laski w Warszawie". Mam ochotę cisnąć w nią mięciutkim pomidorem... :) Nie mam poczucia humoru? Pomidor leci, bo mam! (p.h.) P.S. Przykład radia, gdzie - niestety - też monolog, nie dialog. Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: radio 94.00 FM 10.09.03, 11:49 www2.gazeta.pl/kobieta/1,24540,1448945.html szefem promocji tego radia jest kobieta n/t, o zaliczaniu z ust kobiet takze pare razy slyszalem, i jakos mnie to nie rusza, nie ruszaja mnie tez reklamy ktore w glownej mierze skierowane sa do kobiet i pokazuja jakie to z meszczyzn naiwniaki, glupki itd. itp., mozna to zobaczyc coraz czesciej, i nie rozumiem jak mozna narzucac jakiejkolwiek stacji prywatnej tv czy radio linie programowa czy sposob reklamowania, nie rozumiem kobiet ktore swoje cycki i tylek traktuja jak oltarz, swietosc, pokazujac tym brak dystansu do swojej fizycznosci i seksualnosci, swoja niedojrzalosc, to takie polskie, plytkie i malomiasteczkowe normalna kobieta patrzac na ten plakat smieje sie albo wzrusza ramionami, tak samo jak facet sluchajacy piosenki "zamienie go na lepszy model" (hmmm a moze by tak komitet protestacyjny zebrac?) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna prośba o wyjaśnienie 10.09.03, 12:06 skrótu: n/t Przyznaję, że nie znam. Z góry dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend Re: prośba o wyjaśnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 12:16 kvinna napisała: > skrótu: n/t > > Przyznaję, że nie znam. > Z góry dzięki. Moim zdaniem , skromnym zreszta bardzo, no text. A żeby już nie było żadnych wątpliwości: "to jest post tak lapidarny, że cała treść sprowadza się do tytułu" :) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna :) 10.09.03, 12:04 Dzięki za linka i edukację (?). Nie uważam się za kobietę małomiasteczkową. Mam dystans do własnej osoby. Komitet protestacyjny? Nie, po co :) Podchodzę do sprawy jak do wygłupu, stąd pomidor. Mały żal jednak, że nie obejrzę na billboardzie nagiego mężczyzny. Przeglądałam kiedyś pisemko "Dla kochających inaczej", tak po prostu, z ciekawości. Rozczarowanie. Mężczyźni (może jesteś dysortografikiem, ale p l e a s e zrób dla mnie wyjątek i pisz się przez samo ż :) pokazani cukierkowo. Proponuję jednak komitet dla wypromowania męskiego/męskiego , nagiego wizerunku np. na billboardach :) Co inne kobiety/panie na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend a reklama M7? a Lacoste? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 12:13 > Mały żal jednak, że nie obejrzę na billboardzie nagiego mężczyzny. M7 w wersji z penisem chodziła tylko we Francji (niech mnie ktoś poprawi, jeśli się mylę), ale najpierw musi być pierwsza jaskółka (uhaha...ale mi się napisało ;)) żeby była wiosna. Step by step. Zwracam też uwagę, że pan z Lacoste po 22 pojawia się bez spodni - są 2 wersje tej reklamy ;) pzdr :) Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: a reklama M7? a Lacoste? 10.09.03, 12:19 a protestow nie bylo, ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend Re: a reklama M7? a Lacoste? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 12:24 sdfsfdsf napisał: > a protestow nie bylo, ciekawe dlaczego? wszyscy patrzyli w niemym zachwycie najwyrażniej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna myślmy globalnie, działajmy lokalnie 10.09.03, 12:22 Nie chodzi mi też o pictoriale. Dosadnie: nagie genitalia na billboardzie. I bez zakrywania paskami "CENZURA". Girlfriend, wiem, że nie masz na nazwisko Bobbit, ale niektóre poglądy tak mi wygladają... Dobra, zostawmy już obcinanie :) Jakiś wyłom zrobiła pani (podrzućcie nazwisko, wyleciało; Nieznalska?) od krucyfiksu z genitaliami. Przyznaję, że pierwsza myśl była raczej na "nie". Potem zobaczyłam na zdjęciu w prasie zarumienioną autorkę i jej dzieło. Fajne! Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: myślmy globalnie, działajmy lokalnie 10.09.03, 12:29 wylom? dla mnie to raczej wskaznik liberalizmu spoleczenstwa i tego w jaki sposob traktuje sie sztuke w polsce, to akurat nie byla sztuka przez duze s ale to ze sprawa znalazla final w sadzie jest symptomatyczne dla poziomu cywilizacyjnego naszego narodu, niskiego poziomu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend to jest u nas , w Europie, więc lokalnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 12:30 > Dosadnie: nagie genitalia na billboardzie. > I bez zakrywania paskami "CENZURA". Najpierw prasa, potem reklama zewnetrzna. To naturalna kolejność. tak jak napisałam, step by step. A gdzie Ty koleżanko widziałaś nagie damskie genitalia na bilboardzie??? > Girlfriend, wiem, że nie masz na nazwisko Bobbit, ale niektóre poglądy tak mi > wygladają... Dobra, zostawmy już obcinanie :) To ciekawe co piszesz. Jak mi się wydaje, to ja na tym czcigodnym forum najradykalniej występuję w obronie panów (naturalnie w podgrupie dziewczynki :)))). > Jakiś wyłom zrobiła pani (podrzućcie nazwisko, wyleciało; Nieznalska?) od > krucyfiksu z genitaliami. Przyznaję, że pierwsza myśl była raczej na "nie". > Potem zobaczyłam na zdjęciu w prasie zarumienioną autorkę i jej dzieło. Fajne! Tak Nieznalska. Genitalia w sztuce - nihil novi i to od kilkunastu tysięcy lat. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Czy Europa zaczyna się od dnia referendum? 10.09.03, 12:38 Dla mnie znacznie wcześniej. Lokalnie: piszę z Warszawy. Damska trójka też była stąd. (co nie znaczy, że nie uznaję innych stolic europejskich/miast polskich/wsi) > Najpierw prasa, potem reklama zewnetrzna. To naturalna kolejność. tak jak napisałam, step by step. Bardzo wolne przełamywanie stereotypów... > A gdzie Ty koleżanko widziałaś nagie damskie genitalia na bilboardzie??? Otóż to. Nigdzie. A tak mi się jakoś nagle zapragnęło. Zobaczyć. Na billboardzie. > Jak mi się wydaje, to ja na tym czcigodnym forum najradykalniej występuję w obronie panów O.K., w wolnej chwili poczytam. > Genitalia w sztuce - nihil novi i to od kilkunastu tysięcy lat. Ależ wiem. Patrz wyżej, bo nie chciałabym się powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girfriend Dlaczego chcesz oglądać genitalia na bilboardach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 13:15 kvinna napisała: > Dla mnie znacznie wcześniej. No właśnie. Czy ktoś ten fakt kwestionuje? Napewno nie ja. Ja się czuję Europejką. To, co jest w Paryżu jest tak samu "u mnie" jak to co w Koziej Wólce. > Lokalnie: piszę z Warszawy. > Damska trójka też była stąd. No właśnie. Trójka a n i e g e n i t a l i a . Ja bym powiedziała 75C albo 20ileśC (jak się kocha anglosasa), ale to tak na marginesie.Jeśli C w ogóle. > (co nie znaczy, że nie uznaję innych stolic europejskich/miast polskich/wsi) > > > Najpierw prasa, potem reklama zewnetrzna. To naturalna kolejność. tak jak > > napisałam, step by step. > > Bardzo wolne przełamywanie stereotypów... Jak to z przełamywaniem stereotypów. > > A gdzie Ty koleżanko widziałaś nagie damskie genitalia na bilboardzie??? > > Otóż to. Nigdzie. A tak mi się jakoś nagle zapragnęło. Zobaczyć. Na > billboardzie. Czy ja wiem czy bilboard to jest miejsce na odkrywanie najostateczniejszych intymności? Natomiast w kwestii czy dziewczynki czy chłopczyków pokazują bardziej, uważam że mamy remis. > > Genitalia w sztuce - nihil novi i to od kilkunastu tysięcy lat. > > Ależ wiem. Patrz wyżej, bo nie chciałabym się powtarzać. Skoro wiesz, to dlaczego uważasz że Nieznalska przełamała bana na pokazywanie genitaliów? Przełamała bana, ale innego. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Po prostu 10.09.03, 13:39 > No właśnie. Trójka a n i e g e n i t a l i a . Ja bym powiedziała 75C albo 20ileśC (jak się kocha anglosasa), ale to tak na marginesie.Jeśli C w ogóle. D? :) yes! Nie czepiam się nazewnictwa, przecież ono w tym przypadku nie ma znaczenia (chociaż podobno to najbardziej lubiany rozmiar, nie w tym zresztą rzecz, o gustach nie będziemy tu dyskutować) > Czy ja wiem czy bilboard to jest miejsce na odkrywanie najostateczniejszych intymności? Tu pytanie, czy piersi równa się genitalia (nie chodzi mi o stopień wywoływanego podniecenia, ani o spełniane funkcje) Wymieniam genitalia na pośladki, chociaż przyznaję, że z żalem :) > Natomiast w kwestii czy dziewczynki czy chłopczyków pokazują bardziej, uważam że mamy remis. Konkrety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend jeszcze ludzkiej anatomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 14:23 > > Czy ja wiem czy bilboard to jest miejsce na odkrywanie najostateczniejszyc > h > intymności? > > Tu pytanie, czy piersi równa się genitalia (nie chodzi mi o stopień > wywoływanego podniecenia, ani o spełniane funkcje) Moim zdaniem nie. Chyba jednak genitalia=genitalia. Piersi=pupa ale pupa też=pupa Tak by to z mojej prywatnej perspektywy wyglądało. Ale po części oraz w pewnych przypadkach mozna uznać, że piersi = nagi meski tors (z sierścią, hi hi ;)))) > Wymieniam genitalia na pośladki, chociaż przyznaję, że z żalem :) > > > Natomiast w kwestii czy dziewczynki czy chłopczyków pokazują bardziej, uwa > żam > że mamy remis. > > Konkrety? > No jak wyżej plus jeszcze jedna wazna rzecz. Zauważ jak trudno zrobić mężczyźnie seksowne zdjecie, a zwłaszcza jak trudno męski seksapil "odtwożyć". Popatrz na męskie portrety czy zdjecia. popatrz na manekiny w sklepach. Meska uroda/seksapil istnieją niemal wyłącznie w ruchu. W przeciwieństwie do damskiej , ktorą łatwiej "zatrzymać w kadrze". Mężczyźni słabo czują powyższe, dlatego wydaje im się że atrybutem atrakcyjności penisa jest jego wielkość. Tymczasem jest nim przecież figlarność. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Mężczyzna sfotografowany 10.09.03, 14:31 Żaden z kolegów nie dał się namówić, ale też nie namawiałam zbyt wielu :) Reakcja: duże zdziwienie. Plus pytanie, czy ja też wystąpię nago. Nie. Miałam ochotę być fotografem ubranym. > Ale po części oraz w pewnych przypadkach mozna uznać, że piersi = nagi meski tors (z sierścią, hi hi ;)))) Nie do końca... :) > No jak wyżej plus jeszcze jedna wazna rzecz. Zauważ jak trudno zrobić mężczyźnie seksowne zdjecie, a zwłaszcza jak trudno męski seksapil "odtworzyć". Popatrz na męskie portrety czy zdjecia. popatrz na manekiny w sklepach. Meska uroda/seksapil istnieją niemal wyłącznie w ruchu. W przeciwieństwie do damskiej , ktorą łatwiej "zatrzymać w kadrze". Mężczyźni słabo czują powyższe, dlatego wydaje im się że atrybutem atrakcyjności penisa jest jego wielkość. Tymczasem jest nim przecież figlarność. Bingo! Dokładnie tak. :) Ale czy panów to przekona? Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: Mężczyzna sfotografowany 10.09.03, 14:36 jakie tam bingo, trudno zrobic mezczyznie seksowne zdjecie??? dla mnie skala trudnosci jest porownywalna, kobieta w kazym ujeciu rowniez nie jest sexy i rowniez pelniej jej sexappeal wyraza sie w ruchu i rozmowie, chyba co do tego nie ma watpliwosci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend sexappeal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 14:45 sdfsfdsf napisał: > jakie tam bingo, trudno zrobic mezczyznie seksowne zdjecie??? dla mnie skala > trudnosci jest porownywalna, kobieta w kazym ujeciu rowniez nie jest sexy i > rowniez pelniej jej sexappeal wyraza sie w ruchu i rozmowie, chyba co do tego > nie ma watpliwosci? A dlaczego jest tyle świerszczykow dla panów a dla pań nie ma tyle??? Ale umówmy się jednak, że na seksapil składa się to, co piszesz (o matko, o matko, jakbym mojego oocohanego czytała :)))))))) plus oczy, a zwłaszcza ich wyraz plus głos, a zwłaszcza jego timbre :) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna przyciąganie 10.09.03, 15:01 >plus oczy, a zwłaszcza ich wyraz plus głos, a zwłaszcza jego timbre :) Timbre`u nie sfotografujesz :), co do reszty się zgadzam. OCZY. Sdf, chodziło mi o sfotografowanie mężczyzny (samo ż i, proszę, nie leć mi skatologią, może jestem zbyt delikatna, ale nie lubię...) z duszą. Nie jest ważne ujęcie. Inaczej: ono najmniej ważne jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend Ha! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 21:26 nie sfotografujesz, oj nie! i dlatego mówię, że oni są trudniej "ujmowalni"... no to stanęło na oczach czyli. bardzo dobrze :-) p.s. a najlepiej ojos negros, hi hi hi ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: przyciąganie 10.09.03, 21:48 "samo ż i, proszę, nie leć mi skatologią, może jestem zbyt delikatna, ale nie lubię" to moj watek skarbie i bede latal nie tylko skatologia ale takze smiglowcem, latawcem, na zelazku i co mi jeszcze do glowy przyjdzie reasumujac - spadaj Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: Dlaczego chcesz oglądać genitalia na bilboard 10.09.03, 13:43 Do głowy mi, kurczę, nie przyszło delektować się genitaliami na krzyżu... Nie znam pani Nieznalskiej, ale może do czasu aferki nie ja jedna jej nie znałam. A teraz nazwisko coś mówi, hmmm... Więc to może czysty marketing, a nie "wielka sztuka". Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna taki kaprys :) 10.09.03, 13:56 >Do głowy mi, kurczę, nie przyszło delektować się genitaliami na krzyżu... - Delektowanie to chyba nie to słowo. Patrzenie. Analogicznie, jak patrzy mężczyzna na kobietę. Chociaż z racji, że nie jestem facetem będzie to spojrzenie kobiety na mężczyznę. >Więc to może czysty marketing, a nie "wielka sztuka". Nazewnictwo zależy od Ciebie. Mój uśmiech wywołało dość komiczne zestawienie tej sztuki/względnie czystego marketingu ze zdjęciem Autorki z rumieńcami na twarzy. Troszeczkę się wystraszyła? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend jeszcze o Nieznalskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 21:32 Nie zgadzam się dość powszechnym wśród cywilizowanych ludzi poglądem "sztuka to to nie jest, ale puścić ją wolno". Uważam, że to jest sztuka i uważam, że sztuka ma prawo dotykać religii, a tym samym "obrażać" uczucia religijne. Sztuka jest bowiem większą wartością niż samopoczucie :) Uważam, że jeśli sztuka budzi tak silne emocje i zmusza do myślenia (artysta ma prawo także do manipulacji) to właśnie spełnia swoją rolę doskonale. A Ty się zajmujesz kvinna fotografią? pzdr :) Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: jeszcze o Nieznalskiej 11.09.03, 07:48 Gość portalu: girlfriend napisał(a): > > Uważam, że to jest sztuka i uważam, że sztuka ma prawo dotykać religii, a tym > samym "obrażać" uczucia religijne. Sztuka jest bowiem większą wartością niż > samopoczucie :) > pzdr :) Eeee tam. Dla każdego sztuką jest co innego. Nie ma co na siłę palcem pokazywać, o tu tu, widzisz, tu mamy sztukę - bo jedni mają tu, a inni gdzie indziej. Podobna dyskusja miała miejsce na temat filmu "Nieodwracalne" (z gwałtem na M.Bellucci). Dla jednych to było warte uwagi, dla innych nie. Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: :) 10.09.03, 12:17 nagminnie robie blad w wyrazie mezczyzna, chyba nieodmiennie szczanie majac na mysli n/t na temat, stricte naglowek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend ha ha ha :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 11:57 > > Tak się zastanawiam, dlaczego np. girlfriend chce panom obcinać to, co mają > najfajniejszego... > powiedziawszy całkiem szczerze, nie mam na imię Lorena, tylko wręcz odwrotnie, ha ha ha ha ha :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: w zwiazku ze zwiazkiem albo i nie 10.09.03, 14:20 mozecie mi wytlumaczyc dlaczego dziewczyny na ulicach patrza przed siebie martwym wzrokiem albo w ziemie? slyszalem wypowiedz cudzoziemca ktory przyjechal do polski i zastanawial sie czy cos z nim nie tak, czy ma liscia na glowie, czy moze golab? ja tez odnosze takie wrazenie a przeciez nie wygladam jak pan szkaradek, to samo jak zdazam w tym samym kierunku co inna kobieta i zmuszony jestem isc za nia dluzej niz 2 minuty, wyglada jakby miala mrowki na plecach i przyspiesza kroku, malo sobie nog bidulki nie poskrecaja na krzywych plytkach, czy kazdego faceta uwazacie za zboczenca? tak na wszelki wypadek? troche usmiechu bo smutno jak sie wychodzi na miasto Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: w zwiazku ze zwiazkiem albo i nie 10.09.03, 14:26 A cóż Ty im robisz, ze wzbudzasz takie reakcje?! Na pewno, ale to na pewno chodzi o tą wannę z masażem i mru! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend ja Ci powiem, chociaż i tak napewno wiesz :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 14:29 sdfsfdsf napisał: > mozecie mi wytlumaczyc dlaczego dziewczyny na ulicach patrza przed siebie > martwym wzrokiem albo w ziemie? slyszalem wypowiedz cudzoziemca ktory > przyjechal do polski i zastanawial sie czy cos z nim nie tak, czy ma liscia na > glowie, czy moze golab? ja tez odnosze takie wrazenie a przeciez nie wygladam > jak pan szkaradek, to samo jak zdazam w tym samym kierunku co inna kobieta i > zmuszony jestem isc za nia dluzej niz 2 minuty, wyglada jakby miala mrowki na > plecach i przyspiesza kroku, malo sobie nog bidulki nie poskrecaja na krzywych > plytkach, czy kazdego faceta uwazacie za zboczenca? tak na wszelki wypadek? > troche usmiechu bo smutno jak sie wychodzi na miasto Ponieważ w Polandii pożądane przez Ciebie zachowanie niewiast jest odbierane, bo ja wiem? jak propozycja. Taki tu kod kulturowy. Kiedy się uśmiechnę, wiem że w 99 przypadkach na 100 bedzie dalszy ciąg, a ja nie lubię ludziom sprawiać zawodu, że nie wspominam już o kłopotach-sobie . Dlatego uśmiecham się raczej na zagranicznych ulicach :) Uważam, że to smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: ja Ci powiem, chociaż i tak napewno wiesz :) 10.09.03, 14:36 A na dodatek jest tak w ogóle, bez rozróżniania na płcie. Przeżyłam w tym roku drobną sprawę, zaraz po powrocie z wakacji - gdzie, jak wiadomo, ludzie mają dobre humory i wszyscy raczej się do siebie uśmiechają. Po powrocie miałam do załatwienia sprawę w banku, stałam sobie i się okropnie zamyśliłam. A że wszystko było świeżutko po powrocie i słońce zza okna i czułam się przewspaniale - kobiecie odchodzącej od okienka posłałam taki uśmiech, że automatem trafił mnie taki sam, szeroki i życzliwy. A ja podchodząc do okienka, od którego ona odeszła, uświadomiłam sobie, że jestem już w Polsce i ścięło mnie z nóg - że zachowuję się bez zwykłej powściągliwości i że to takie przyjemne :))) Tylko może trochę dziwne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryb Re: w zwiazku ze zwiazkiem albo i nie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 10.09.03, 14:35 Przez 30 lat myslalem ze one sie do mnie usmiechaja, w koncu zdalem sobie sprawe, ze one sie ze mnie smieja... ryb Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: w zwiazku ze zwiazkiem albo i nie 10.09.03, 14:48 nie lam sie ryb, przeprowadzam sie do londynewa, pojdziemy na browar i posmiejemy sie z babek, co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryb Re: w zwiazku ze zwiazkiem albo i nie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.09.03, 02:27 Nie ma sprawy, chociaz mysle ze zle wybrales...no ale piwo maja dobre :) ryb Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: w zwiazku ze zwiazkiem albo i nie 11.09.03, 09:54 Gość portalu: ryb napisał(a): > Nie ma sprawy, chociaz mysle ze zle wybrales...no ale piwo maja dobre :) > > > ryb jezeli masz jakies sugestie co do miejsca to chetnie poslucham, klamka jeszcze nie zapadla, napisz tutaj albo na priva, pozdr Odpowiedz Link Zgłoś