Dodaj do ulubionych

w zwiazku ze zwiazkiem albo i nie

09.09.03, 21:37
kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1132411&KAT=243
Obserwuj wątek
    • kvinna jak najbardziej ze związkiem 10.09.03, 11:08
      :)

      Trafne.

      Tak się zastanawiam, dlaczego np. girlfriend chce panom obcinać to, co mają
      najfajniejszego...

      :)

      Wciąż w Polsce panuje patriarchat i trzeba to zmienić, ale...

      Pomyślałam o sobie, że sytuuję się gdzieś pomiędzy uciskaną kobietą (do takiej
      pozycji komukolwiek cholernie trudno byłoby <i jest> mnie sprowadzić) a
      walczącą feministką. Nie znam zbyt dobrze ruchu feministycznego, manifami
      specjalnie nie jestem zainteresowana (ale jeśli ktoś zechce mi o tym
      opowiedzieć, chętnie posłucham), ale myślę, że jest tam sporo jadu. I pośród
      walczących pań, i wobec "obozu przeciwnego".

      Czas to zmienić.

      Czy zabrzmię naiwnie i idealistycznie, jeśli napiszę, że zależy mi na dialogu
      między dwoma płciami? W spotykanych mężczyznach staram się widzieć pozytywy. A
      jeśli ich nie ma? Jakaś nadzieja, że w myśl tzw. samospełniającej się
      przepowiedni jednak plusy "się staną".

      Pozdrawiam.
      • kvinna radio 94.00 FM 10.09.03, 11:25
        Takie namiary ma w Warszawie (i nie wiem, czy jest słyszalne poza nią).

        Reklama na billboardach "Zaliczę wszystkie laski w Warszawie".
        Mam ochotę cisnąć w nią mięciutkim pomidorem...

        :)

        Nie mam poczucia humoru?
        Pomidor leci, bo mam!
        (p.h.)


        P.S. Przykład radia, gdzie - niestety - też monolog, nie dialog.
        • sdfsfdsf Re: radio 94.00 FM 10.09.03, 11:49
          www2.gazeta.pl/kobieta/1,24540,1448945.html
          szefem promocji tego radia jest kobieta n/t, o zaliczaniu z ust kobiet takze
          pare razy slyszalem, i jakos mnie to nie rusza, nie ruszaja mnie tez reklamy
          ktore w glownej mierze skierowane sa do kobiet i pokazuja jakie to z meszczyzn
          naiwniaki, glupki itd. itp., mozna to zobaczyc coraz czesciej, i nie rozumiem
          jak mozna narzucac jakiejkolwiek stacji prywatnej tv czy radio linie programowa
          czy sposob reklamowania, nie rozumiem kobiet ktore swoje cycki i tylek traktuja
          jak oltarz, swietosc, pokazujac tym brak dystansu do swojej fizycznosci i
          seksualnosci, swoja niedojrzalosc, to takie polskie, plytkie i malomiasteczkowe

          normalna kobieta patrzac na ten plakat smieje sie albo wzrusza ramionami, tak
          samo jak facet sluchajacy piosenki "zamienie go na lepszy model" (hmmm a moze
          by tak komitet protestacyjny zebrac?)
          • Gość: girlfriend Popieram. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 11:54
            • kvinna prośba o wyjaśnienie 10.09.03, 12:06
              skrótu: n/t

              Przyznaję, że nie znam.
              Z góry dzięki.
              • Gość: girlfriend Re: prośba o wyjaśnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 12:16
                kvinna napisała:

                > skrótu: n/t
                >
                > Przyznaję, że nie znam.
                > Z góry dzięki.


                Moim zdaniem , skromnym zreszta bardzo, no text.
                A żeby już nie było żadnych wątpliwości: "to jest post tak lapidarny, że cała
                treść sprowadza się do tytułu" :)
          • kvinna :) 10.09.03, 12:04
            Dzięki za linka i edukację (?).

            Nie uważam się za kobietę małomiasteczkową. Mam dystans do własnej osoby.
            Komitet protestacyjny? Nie, po co :) Podchodzę do sprawy jak do wygłupu, stąd
            pomidor.

            Mały żal jednak, że nie obejrzę na billboardzie nagiego mężczyzny.
            Przeglądałam kiedyś pisemko "Dla kochających inaczej", tak po prostu, z
            ciekawości. Rozczarowanie. Mężczyźni (może jesteś dysortografikiem, ale p l e a
            s e zrób dla mnie wyjątek i pisz się przez samo ż :) pokazani cukierkowo.

            Proponuję jednak komitet dla wypromowania męskiego/męskiego
            , nagiego wizerunku np. na billboardach :) Co inne kobiety/panie na to?


            • Gość: girlfriend a reklama M7? a Lacoste? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 12:13

              > Mały żal jednak, że nie obejrzę na billboardzie nagiego mężczyzny.

              M7 w wersji z penisem chodziła tylko we Francji (niech mnie ktoś poprawi, jeśli
              się mylę), ale najpierw musi być pierwsza jaskółka (uhaha...ale mi się
              napisało ;)) żeby była wiosna. Step by step.
              Zwracam też uwagę, że pan z Lacoste po 22 pojawia się bez spodni - są 2 wersje
              tej reklamy ;)

              pzdr :)
              • sdfsfdsf Re: a reklama M7? a Lacoste? 10.09.03, 12:19
                a protestow nie bylo, ciekawe dlaczego?
                • Gość: girlfriend Re: a reklama M7? a Lacoste? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 12:24
                  sdfsfdsf napisał:

                  > a protestow nie bylo, ciekawe dlaczego?

                  wszyscy patrzyli w niemym zachwycie najwyrażniej ;)
              • kvinna myślmy globalnie, działajmy lokalnie 10.09.03, 12:22

                Nie chodzi mi też o pictoriale.

                Dosadnie: nagie genitalia na billboardzie.
                I bez zakrywania paskami "CENZURA".

                Girlfriend, wiem, że nie masz na nazwisko Bobbit, ale niektóre poglądy tak mi
                wygladają... Dobra, zostawmy już obcinanie :)

                Jakiś wyłom zrobiła pani (podrzućcie nazwisko, wyleciało; Nieznalska?) od
                krucyfiksu z genitaliami. Przyznaję, że pierwsza myśl była raczej na "nie".
                Potem zobaczyłam na zdjęciu w prasie zarumienioną autorkę i jej dzieło. Fajne!
                • sdfsfdsf Re: myślmy globalnie, działajmy lokalnie 10.09.03, 12:29
                  wylom? dla mnie to raczej wskaznik liberalizmu spoleczenstwa i tego w jaki
                  sposob traktuje sie sztuke w polsce, to akurat nie byla sztuka przez duze s ale
                  to ze sprawa znalazla final w sadzie jest symptomatyczne dla poziomu
                  cywilizacyjnego naszego narodu, niskiego poziomu
                • Gość: girlfriend to jest u nas , w Europie, więc lokalnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 12:30

                  > Dosadnie: nagie genitalia na billboardzie.
                  > I bez zakrywania paskami "CENZURA".

                  Najpierw prasa, potem reklama zewnetrzna. To naturalna kolejność. tak jak
                  napisałam, step by step.
                  A gdzie Ty koleżanko widziałaś nagie damskie genitalia na bilboardzie???


                  > Girlfriend, wiem, że nie masz na nazwisko Bobbit, ale niektóre poglądy tak
                  mi
                  > wygladają... Dobra, zostawmy już obcinanie :)

                  To ciekawe co piszesz.
                  Jak mi się wydaje, to ja na tym czcigodnym forum najradykalniej występuję w
                  obronie panów (naturalnie w podgrupie dziewczynki :)))).


                  > Jakiś wyłom zrobiła pani (podrzućcie nazwisko, wyleciało; Nieznalska?) od
                  > krucyfiksu z genitaliami. Przyznaję, że pierwsza myśl była raczej na "nie".
                  > Potem zobaczyłam na zdjęciu w prasie zarumienioną autorkę i jej dzieło. Fajne!

                  Tak Nieznalska. Genitalia w sztuce - nihil novi i to od kilkunastu tysięcy lat.
                  • kvinna Czy Europa zaczyna się od dnia referendum? 10.09.03, 12:38
                    Dla mnie znacznie wcześniej.

                    Lokalnie: piszę z Warszawy.
                    Damska trójka też była stąd.

                    (co nie znaczy, że nie uznaję innych stolic europejskich/miast polskich/wsi)

                    > Najpierw prasa, potem reklama zewnetrzna. To naturalna kolejność. tak jak
                    napisałam, step by step.

                    Bardzo wolne przełamywanie stereotypów...

                    > A gdzie Ty koleżanko widziałaś nagie damskie genitalia na bilboardzie???

                    Otóż to. Nigdzie. A tak mi się jakoś nagle zapragnęło. Zobaczyć. Na
                    billboardzie.

                    > Jak mi się wydaje, to ja na tym czcigodnym forum najradykalniej występuję w
                    obronie panów

                    O.K., w wolnej chwili poczytam.


                    > Genitalia w sztuce - nihil novi i to od kilkunastu tysięcy lat.

                    Ależ wiem. Patrz wyżej, bo nie chciałabym się powtarzać.


                    • Gość: girfriend Dlaczego chcesz oglądać genitalia na bilboardach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 13:15
                      kvinna napisała:

                      > Dla mnie znacznie wcześniej.

                      No właśnie. Czy ktoś ten fakt kwestionuje? Napewno nie ja.
                      Ja się czuję Europejką. To, co jest w Paryżu jest tak samu "u mnie" jak to co w
                      Koziej Wólce.

                      > Lokalnie: piszę z Warszawy.
                      > Damska trójka też była stąd.

                      No właśnie. Trójka a n i e g e n i t a l i a .
                      Ja bym powiedziała 75C albo 20ileśC (jak się kocha anglosasa), ale to tak na
                      marginesie.Jeśli C w ogóle.

                      > (co nie znaczy, że nie uznaję innych stolic europejskich/miast polskich/wsi)
                      >
                      > > Najpierw prasa, potem reklama zewnetrzna. To naturalna kolejność. tak jak
                      >
                      > napisałam, step by step.
                      >
                      > Bardzo wolne przełamywanie stereotypów...


                      Jak to z przełamywaniem stereotypów.


                      > > A gdzie Ty koleżanko widziałaś nagie damskie genitalia na bilboardzie???
                      >
                      > Otóż to. Nigdzie. A tak mi się jakoś nagle zapragnęło. Zobaczyć. Na
                      > billboardzie.

                      Czy ja wiem czy bilboard to jest miejsce na odkrywanie najostateczniejszych
                      intymności?
                      Natomiast w kwestii czy dziewczynki czy chłopczyków pokazują bardziej, uważam
                      że mamy remis.

                      > > Genitalia w sztuce - nihil novi i to od kilkunastu tysięcy lat.
                      >
                      > Ależ wiem. Patrz wyżej, bo nie chciałabym się powtarzać.

                      Skoro wiesz, to dlaczego uważasz że Nieznalska przełamała bana na pokazywanie
                      genitaliów?
                      Przełamała bana, ale innego.
                      • kvinna Po prostu 10.09.03, 13:39


                        > No właśnie. Trójka a n i e g e n i t a l i a .
                        Ja bym powiedziała 75C albo 20ileśC (jak się kocha anglosasa), ale to tak na
                        marginesie.Jeśli C w ogóle.

                        D? :)

                        yes!

                        Nie czepiam się nazewnictwa, przecież ono w tym przypadku nie ma znaczenia
                        (chociaż podobno to najbardziej lubiany rozmiar, nie w tym zresztą rzecz, o
                        gustach nie będziemy tu dyskutować)

                        > Czy ja wiem czy bilboard to jest miejsce na odkrywanie najostateczniejszych
                        intymności?

                        Tu pytanie, czy piersi równa się genitalia (nie chodzi mi o stopień
                        wywoływanego podniecenia, ani o spełniane funkcje)

                        Wymieniam genitalia na pośladki, chociaż przyznaję, że z żalem :)

                        > Natomiast w kwestii czy dziewczynki czy chłopczyków pokazują bardziej, uważam
                        że mamy remis.

                        Konkrety?

                        • Gość: girlfriend jeszcze ludzkiej anatomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 14:23

                          > > Czy ja wiem czy bilboard to jest miejsce na odkrywanie najostateczniejszyc
                          > h
                          > intymności?
                          >
                          > Tu pytanie, czy piersi równa się genitalia (nie chodzi mi o stopień
                          > wywoływanego podniecenia, ani o spełniane funkcje)

                          Moim zdaniem nie.
                          Chyba jednak genitalia=genitalia.
                          Piersi=pupa
                          ale pupa też=pupa
                          Tak by to z mojej prywatnej perspektywy wyglądało.
                          Ale po części oraz w pewnych przypadkach mozna uznać, że piersi = nagi meski
                          tors (z sierścią, hi hi ;))))


                          > Wymieniam genitalia na pośladki, chociaż przyznaję, że z żalem :)
                          >
                          > > Natomiast w kwestii czy dziewczynki czy chłopczyków pokazują bardziej, uwa
                          > żam
                          > że mamy remis.
                          >
                          > Konkrety?
                          >
                          No jak wyżej plus jeszcze jedna wazna rzecz.
                          Zauważ jak trudno zrobić mężczyźnie seksowne zdjecie, a zwłaszcza jak trudno
                          męski seksapil "odtwożyć". Popatrz na męskie portrety czy zdjecia. popatrz na
                          manekiny w sklepach.
                          Meska uroda/seksapil istnieją niemal wyłącznie w ruchu. W przeciwieństwie do
                          damskiej , ktorą łatwiej "zatrzymać w kadrze".
                          Mężczyźni słabo czują powyższe, dlatego wydaje im się że atrybutem
                          atrakcyjności penisa jest jego wielkość. Tymczasem jest nim przecież figlarność.
                          • kvinna Mężczyzna sfotografowany 10.09.03, 14:31

                            Żaden z kolegów nie dał się namówić, ale też nie namawiałam zbyt wielu :)
                            Reakcja: duże zdziwienie. Plus pytanie, czy ja też wystąpię nago. Nie. Miałam
                            ochotę być fotografem ubranym.


                            > Ale po części oraz w pewnych przypadkach mozna uznać, że piersi = nagi meski
                            tors (z sierścią, hi hi ;))))

                            Nie do końca...
                            :)

                            >
                            No jak wyżej plus jeszcze jedna wazna rzecz.
                            Zauważ jak trudno zrobić mężczyźnie seksowne zdjecie, a zwłaszcza jak trudno
                            męski seksapil "odtworzyć". Popatrz na męskie portrety czy zdjecia. popatrz na
                            manekiny w sklepach.
                            Meska uroda/seksapil istnieją niemal wyłącznie w ruchu. W przeciwieństwie do
                            damskiej , ktorą łatwiej "zatrzymać w kadrze".
                            Mężczyźni słabo czują powyższe, dlatego wydaje im się że atrybutem
                            atrakcyjności penisa jest jego wielkość. Tymczasem jest nim przecież figlarność.

                            Bingo!
                            Dokładnie tak.
                            :)

                            Ale czy panów to przekona?

                            • sdfsfdsf Re: Mężczyzna sfotografowany 10.09.03, 14:36
                              jakie tam bingo, trudno zrobic mezczyznie seksowne zdjecie??? dla mnie skala
                              trudnosci jest porownywalna, kobieta w kazym ujeciu rowniez nie jest sexy i
                              rowniez pelniej jej sexappeal wyraza sie w ruchu i rozmowie, chyba co do tego
                              nie ma watpliwosci?
                              • Gość: girlfriend sexappeal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 14:45
                                sdfsfdsf napisał:

                                > jakie tam bingo, trudno zrobic mezczyznie seksowne zdjecie??? dla mnie skala
                                > trudnosci jest porownywalna, kobieta w kazym ujeciu rowniez nie jest sexy i
                                > rowniez pelniej jej sexappeal wyraza sie w ruchu i rozmowie, chyba co do tego
                                > nie ma watpliwosci?


                                A dlaczego jest tyle świerszczykow dla panów a dla pań nie ma tyle???

                                Ale umówmy się jednak, że na seksapil składa się to, co piszesz (o matko, o
                                matko, jakbym mojego oocohanego czytała :)))))))) plus oczy, a zwłaszcza ich
                                wyraz plus głos, a zwłaszcza jego timbre :)
                                • kvinna przyciąganie 10.09.03, 15:01
                                  >plus oczy, a zwłaszcza ich
                                  wyraz plus głos, a zwłaszcza jego timbre :)


                                  Timbre`u nie sfotografujesz :), co do reszty się zgadzam.
                                  OCZY.

                                  Sdf, chodziło mi o sfotografowanie mężczyzny (samo ż i, proszę, nie leć mi
                                  skatologią, może jestem zbyt delikatna, ale nie lubię...) z duszą. Nie jest
                                  ważne ujęcie. Inaczej: ono najmniej ważne jest.
                                  • Gość: girlfriend Ha! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 21:26
                                    nie sfotografujesz, oj nie!
                                    i dlatego mówię, że oni są trudniej "ujmowalni"...

                                    no to stanęło na oczach czyli.
                                    bardzo dobrze :-)

                                    p.s.
                                    a najlepiej ojos negros, hi hi hi ;))))
                                  • sdfsfdsf Re: przyciąganie 10.09.03, 21:48
                                    "samo ż i, proszę, nie leć mi skatologią, może jestem zbyt delikatna, ale nie
                                    lubię"
                                    to moj watek skarbie i bede latal nie tylko skatologia ale takze smiglowcem,
                                    latawcem, na zelazku i co mi jeszcze do glowy przyjdzie
                                    reasumujac - spadaj
                                    • Gość: girlfriend ale wersal :( n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 21:52
                      • alfika Re: Dlaczego chcesz oglądać genitalia na bilboard 10.09.03, 13:43
                        Do głowy mi, kurczę, nie przyszło delektować się genitaliami na krzyżu...
                        Nie znam pani Nieznalskiej, ale może do czasu aferki nie ja jedna jej nie
                        znałam. A teraz nazwisko coś mówi, hmmm...
                        Więc to może czysty marketing, a nie "wielka sztuka".
                        • kvinna taki kaprys :) 10.09.03, 13:56
                          >Do głowy mi, kurczę, nie przyszło delektować się genitaliami na krzyżu...

                          - Delektowanie to chyba nie to słowo.
                          Patrzenie.
                          Analogicznie, jak patrzy mężczyzna na kobietę.
                          Chociaż z racji, że nie jestem facetem będzie to spojrzenie kobiety na
                          mężczyznę.


                          >Więc to może czysty marketing, a nie "wielka sztuka".

                          Nazewnictwo zależy od Ciebie.
                          Mój uśmiech wywołało dość komiczne zestawienie tej sztuki/względnie czystego
                          marketingu ze zdjęciem Autorki z rumieńcami na twarzy. Troszeczkę się
                          wystraszyła? :)
                          • Gość: girlfriend jeszcze o Nieznalskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 21:32
                            Nie zgadzam się dość powszechnym wśród cywilizowanych ludzi poglądem "sztuka to
                            to nie jest, ale puścić ją wolno".

                            Uważam, że to jest sztuka i uważam, że sztuka ma prawo dotykać religii, a tym
                            samym "obrażać" uczucia religijne. Sztuka jest bowiem większą wartością niż
                            samopoczucie :)
                            Uważam, że jeśli sztuka budzi tak silne emocje i zmusza do myślenia (artysta ma
                            prawo także do manipulacji) to właśnie spełnia swoją rolę doskonale.

                            A Ty się zajmujesz kvinna fotografią?
                            pzdr :)
                            • alfika Re: jeszcze o Nieznalskiej 11.09.03, 07:48
                              Gość portalu: girlfriend napisał(a):
                              >
                              > Uważam, że to jest sztuka i uważam, że sztuka ma prawo dotykać religii, a tym
                              > samym "obrażać" uczucia religijne. Sztuka jest bowiem większą wartością niż
                              > samopoczucie :)
                              > pzdr :)

                              Eeee tam.
                              Dla każdego sztuką jest co innego.
                              Nie ma co na siłę palcem pokazywać, o tu tu, widzisz, tu mamy sztukę - bo jedni
                              mają tu, a inni gdzie indziej.

                              Podobna dyskusja miała miejsce na temat filmu "Nieodwracalne" (z gwałtem na
                              M.Bellucci). Dla jednych to było warte uwagi, dla innych nie.
            • sdfsfdsf Re: :) 10.09.03, 12:17
              nagminnie robie blad w wyrazie mezczyzna, chyba nieodmiennie szczanie majac na
              mysli
              n/t na temat, stricte naglowek
      • Gość: girlfriend ha ha ha :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 11:57

        >
        > Tak się zastanawiam, dlaczego np. girlfriend chce panom obcinać to, co mają
        > najfajniejszego...
        >

        powiedziawszy całkiem szczerze, nie mam na imię Lorena, tylko wręcz odwrotnie,
        ha ha ha ha ha :))))
    • sdfsfdsf Re: w zwiazku ze zwiazkiem albo i nie 10.09.03, 14:20
      mozecie mi wytlumaczyc dlaczego dziewczyny na ulicach patrza przed siebie
      martwym wzrokiem albo w ziemie? slyszalem wypowiedz cudzoziemca ktory
      przyjechal do polski i zastanawial sie czy cos z nim nie tak, czy ma liscia na
      glowie, czy moze golab? ja tez odnosze takie wrazenie a przeciez nie wygladam
      jak pan szkaradek, to samo jak zdazam w tym samym kierunku co inna kobieta i
      zmuszony jestem isc za nia dluzej niz 2 minuty, wyglada jakby miala mrowki na
      plecach i przyspiesza kroku, malo sobie nog bidulki nie poskrecaja na krzywych
      plytkach, czy kazdego faceta uwazacie za zboczenca? tak na wszelki wypadek?
      troche usmiechu bo smutno jak sie wychodzi na miasto
      • alfika Re: w zwiazku ze zwiazkiem albo i nie 10.09.03, 14:26
        A cóż Ty im robisz, ze wzbudzasz takie reakcje?!

        Na pewno, ale to na pewno chodzi o tą wannę z masażem i mru!
      • Gość: girlfriend ja Ci powiem, chociaż i tak napewno wiesz :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 14:29
        sdfsfdsf napisał:

        > mozecie mi wytlumaczyc dlaczego dziewczyny na ulicach patrza przed siebie
        > martwym wzrokiem albo w ziemie? slyszalem wypowiedz cudzoziemca ktory
        > przyjechal do polski i zastanawial sie czy cos z nim nie tak, czy ma liscia
        na
        > glowie, czy moze golab? ja tez odnosze takie wrazenie a przeciez nie wygladam
        > jak pan szkaradek, to samo jak zdazam w tym samym kierunku co inna kobieta i
        > zmuszony jestem isc za nia dluzej niz 2 minuty, wyglada jakby miala mrowki na
        > plecach i przyspiesza kroku, malo sobie nog bidulki nie poskrecaja na
        krzywych
        > plytkach, czy kazdego faceta uwazacie za zboczenca? tak na wszelki wypadek?
        > troche usmiechu bo smutno jak sie wychodzi na miasto


        Ponieważ w Polandii pożądane przez Ciebie zachowanie niewiast jest odbierane,
        bo ja wiem? jak propozycja. Taki tu kod kulturowy. Kiedy się uśmiechnę, wiem że
        w 99 przypadkach na 100 bedzie dalszy ciąg, a ja nie lubię ludziom sprawiać
        zawodu, że nie wspominam już o kłopotach-sobie . Dlatego uśmiecham się raczej
        na zagranicznych ulicach :) Uważam, że to smutne.
        • alfika Re: ja Ci powiem, chociaż i tak napewno wiesz :) 10.09.03, 14:36
          A na dodatek jest tak w ogóle, bez rozróżniania na płcie.
          Przeżyłam w tym roku drobną sprawę, zaraz po powrocie z wakacji - gdzie, jak
          wiadomo, ludzie mają dobre humory i wszyscy raczej się do siebie uśmiechają.

          Po powrocie miałam do załatwienia sprawę w banku, stałam sobie i się okropnie
          zamyśliłam.
          A że wszystko było świeżutko po powrocie i słońce zza okna i czułam się
          przewspaniale - kobiecie odchodzącej od okienka posłałam taki uśmiech, że
          automatem trafił mnie taki sam, szeroki i życzliwy.
          A ja podchodząc do okienka, od którego ona odeszła, uświadomiłam sobie, że
          jestem już w Polsce i ścięło mnie z nóg - że zachowuję się bez zwykłej
          powściągliwości i że to takie przyjemne :)))
          Tylko może trochę dziwne...
      • Gość: ryb Re: w zwiazku ze zwiazkiem albo i nie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 10.09.03, 14:35
        Przez 30 lat myslalem ze one sie do mnie usmiechaja, w koncu zdalem sobie
        sprawe, ze one sie ze mnie smieja...


        ryb
        • sdfsfdsf Re: w zwiazku ze zwiazkiem albo i nie 10.09.03, 14:48
          nie lam sie ryb, przeprowadzam sie do londynewa, pojdziemy na browar i
          posmiejemy sie z babek, co ty na to?
          • Gość: ryb Re: w zwiazku ze zwiazkiem albo i nie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.09.03, 02:27
            Nie ma sprawy, chociaz mysle ze zle wybrales...no ale piwo maja dobre :)


            ryb
            • sdfsfdsf Re: w zwiazku ze zwiazkiem albo i nie 11.09.03, 09:54
              Gość portalu: ryb napisał(a):

              > Nie ma sprawy, chociaz mysle ze zle wybrales...no ale piwo maja dobre :)
              >
              >
              > ryb

              jezeli masz jakies sugestie co do miejsca to chetnie poslucham, klamka jeszcze
              nie zapadla, napisz tutaj albo na priva, pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka