mruff
11.06.08, 13:41
FACETÓW
Zrobiłam małe podsumowanie zachowan facetów
Co zrobić by
1) facet nie spóżniał się na spotkanie przez np. 1,5 h? Nie daje
znać nawet smsem, że pracował dużo dłużej a później musiał
niespodziewanie podrzucić babcię/psa/sąsiadkę?
2)facet z którym wstępnie umówiłam się w pół minuty (bo było mnóstwo
ludzi wokól i 1000 innych tematów)na weekend w górach dał znać na 2
dni wczesniej,a nie na na 2 h przed wyjazdem?
3)facet raczył mnie poinformować,że rozpoczął urlop grilując u
szwagra i w ogóle żeby pojechał na urlop ze mną? Tu zastosowałam
myk, że jak dowiedziałam się o jego urlopie po 2 dniach to zwinęłam
się z psem na tydzien nad morze. SAMA.Efekt taki, że raczył
przyjechac po 5 dniach, po 2 tyg związek padł.
4)facet do którego wg wczesniejszych ustaleń przyjeżdżam, był
trzeżwy i zrealizował plan dnia? Mieliśmy jechać na bitwę pod
Grunwaldem o 8 rano. Zastałam go mega skacowanego. Zaczekałam do 16
aż wytrzeźwieje i pojechaliśmy. Powinnam zbesztac go i wrócić do
domu? czy jak?
5)nocowałam 3 raz w jego domu rodzinnym. Spaliśmy osobno.Póżną nocą
zorientowałam się,że wymksnął się do pubu. Wrócił o 5 rano nawiany.
zaczekałam do pierwszego pociągu i zwinęłam się, robiąc mu awanturę
o 5 rano.
Zjawił się po 4 dniach milczenia. To był początek końca.
Więc pytam-czy nie byłam dla tych panów wystarczająco atrakcyjna,
czy też to na jednostki niereformowalne trafiałam?
No i teraz przerabiam kolejny egzemplarz z tym wyjazdem w góry.
Nie wiem czy jedziemy, jeżeli tak to kto bierze namiot, jaka trasa
itd.
Tu propozycja wyjazdy zrodziła się obupólnie, ale jak on to rzekł
urywając umawianie na żywo"będziemy w kontakcie" którego nie ma.
Napiszcie coś sensownego, bo jak nie to zmieniam orientację seksulaną
5)