Dodaj do ulubionych

19 w USA i 19 we Wloszech czy Polandii-nie to samo

22.09.03, 21:17
Tytul watku jest cytatem z wypowiedzi pani girlfriend w watku o studiowaniu.
Stwierdzenie to (umieszczone w tytule) zaciekawilo mnie na tyle, ze poddaje
pod osad reszcie Forum.
Zwiezle rzecz ujmujac, chodzi o to, ze bycie 19-latkiem na kontynencie
amerykanskim ma nie byc tym samym, co bycie 19-latkiem w Europie.
A jesli tak to dlaczego i w jaki sposob?
A jesli nie to skad w ogole taka percepcja?
Ktos cos wie a propos?
Obserwuj wątek
    • Gość: girlfriend yagnieszko, nie zagram z Toba :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 21:25
      sorry Gregory :)
      ale pas

      może inni Ci to wytłumaczą => polecam FŚwiat

      pzdr :)
    • Gość: girlfriend małe p.s. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 21:30
      19 w USA to ok.30 w Italii
      pzdr :)
      • Gość: Malwina Re: małe p.s. IP: *.d1.club-internet.fr 22.09.03, 21:44
        o k........! to ile ja mam lat !!!????????????
        • yagnieszka Re: małe p.s. 22.09.03, 21:46
          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > o k........! to ile ja mam lat !!!????????????

          Zastosuj przelicznik Girlfriend - mowie Ci - zaraz sie lepiej poczulam, chyba
          sobie jednak takie zamszowe mini kupie jakie sie mojej pasierbicy podoba ;)
          Niech zyje mlodosc!
          I spiewa!
        • Gość: girlfriend A ile chcesz? :)))))) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 21:48
        • m.malone Re: małe p.s. 23.09.03, 13:17
          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > o k........! to ile ja mam lat !!!????????????


          Ty, Malwina masz 18:) Ile razy...to mówiłaś???
          pozdrowienia
          MM
          ___

          Kiedy Bóg stwarzał czas, stworzył go wystarczająco dużo
          - irlandzkie (podobno)
          • malwinamalwina ;-) 23.09.03, 13:30
            iii, bo ty nieuwaznie czytasz
            ja tylko potwierdzam suputacje calej masy ludzi ktorzy mi nie raz napisali zem
            gowniara smarkula niedojrzala i bez doswiadczenia
            lubie gdy sie ludzie ciesza ze maja racje


            > Gość portalu: Malwina napisał(a):
            >
            > > o k........! to ile ja mam lat !!!????????????
            >
            >
            > Ty, Malwina masz 18:) Ile razy...to mówiłaś???
            > pozdrowienia
            > MM
            > ___
            >
            > Kiedy Bóg stwarzał czas, stworzył go wystarczająco dużo
            > - irlandzkie (podobno)
      • yagnieszka Re: małe p.s. 22.09.03, 21:44
        Gość portalu: girlfriend napisał(a):

        > 19 w USA to ok.30 w Italii
        > pzdr :)


        To Ty jako 28-letnia polska pani ile masz na kanadyjskie lata? 19 tak ma sie do
        30, jak X do 28 czyli cos kolo 17 i pol. To juz calkiem sporo wyjasnia!
        • Gość: girlfriend czy ja jestem Italiana? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 21:47
          • yagnieszka Re: czy ja jestem Italiana? text jest 22.09.03, 21:49
            Badz konsekwentna, Kotku. Jak sie powiedzialo "A" stawiajac Wlochy i "Polandie"
            we wspolnym szyku, to i trzeba zyc ze swoimi 17,5 latami. Bujaj sie, Fela!
            • Gość: girlfriend "Bujaj sie, Fela!" powiedziała yagnieszka miła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 21:52
              > Badz konsekwentna, Kotku. Jak sie powiedzialo "A" stawiajac Wlochy
              i "Polandie"
              >
              > we wspolnym szyku, to i trzeba zyc ze swoimi 17,5 latami.

              "weź kilka lekcji logiki " powiedziała girlfriend :) "a najlepiej idź
              pobiegać :)"
              • Gość: inka_sama może jakies odpowiedzi na argumenty ? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.09.03, 23:11
                Dlaczego zbywasz rozmówczynie? Ona ci uzasadniła swoja interpretacje
                przelicznika wieku?
                Tylko rzeczowo a nie odsyłając z forum na przełaje lub zasłaniajac się
                sennoscia.
                • Gość: girlfriend Re: może jakies odpowiedzi na argumenty ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 23:31
                  poniewaz rozmowczyni szuka zaczepki.
                  mam wrażenie, że wszyscy tu mają mniej więcej maturę, stąd spodziewam sie
                  świadomości rónicy między wiekiem metrykalnym a tzw.dojrzałością społeczną.

                  nie bedę się na ten temat psztykać, bo uważam to za poniżej naszego poziomu
                  ergo nudne - to raz, a dwa - nie jestem w nastroju, ponieważ widziałam coś
                  wstrząsającego.

                  najlepiej bez odbioru :)
                  (nie traktuj tego osobiście, proszę)
                  • melanie Re: może jakies odpowiedzi na argumenty ? 22.09.03, 23:34
                    Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                    >- nie jestem w nastroju, ponieważ widziałam coś
                    > wstrząsającego.
                    >
                    > czyzbys spojrzala w lustro?
                    rowniez bez odbioru
                    • Gość: ryb Re: może jakies odpowiedzi na argumenty ? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 22.09.03, 23:36
                      Nie, wyslalem girlfriend swoje zdjecie...


                      ryb
                    • Gość: girlfriend jesteś mądra jak żołnierski but IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 23:37
                      > >- nie jestem w nastroju, ponieważ widziałam coś
                      > > wstrząsającego.
                      > >
                      > > czyzbys spojrzala w lustro?
                      > rowniez bez odbioru

                      widzialam jak jeden facet drugiemu celuje w łeb przez 3h - real, taśma video.
                      czułam, widziałam, słyszałam strach tamtego.
                      • inka_sama Re: jesteś mądra jak żołnierski but 23.09.03, 00:11
                        Patrzyłaś na to przez 3 godziny?
                        Dla ułatwienia dodam że wiem ze nie.
                        Oglądając wiadomości widzi sie jeszcze bardziej wstrząsające rzeczy.

                        Czemu aż tak bardzo cie to przejęło? Wydaje mi się to jakby sprzeczne ztym
                        spokojem jaki głosisz jeśli chodzi o trudne chwile w życiu. Chyba że to był
                        ktos Ci bliski. To co innego.

                        PS Wiem jak łatwo się źle odczytuje intencje piszacego więc dodam że NIE pytam
                        złośliwie. Raczej próbuje poznać lepiej twoje zastosowanie głoszonych haseł.
                        • Gość: girlfriend Re: jesteś mądra jak żołnierski but IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 13:14
                          > Patrzyłaś na to przez 3 godziny?
                          > Dla ułatwienia dodam że wiem ze nie.

                          nie, ogądałam skrót zapisu
                          cała historia trwała 3h

                          > Oglądając wiadomości widzi sie jeszcze bardziej wstrząsające rzeczy.

                          nie sądzę
                          migawki w wiadomościach z obcietymi maczetą glowami nie robią takiego wrażenia,
                          bo wydają się dużo mniej realne

                          > Czemu aż tak bardzo cie to przejęło?

                          widocznie jedni sa wrażliwi a inni nie

                          > Wydaje mi się to jakby sprzeczne ztym
                          > spokojem jaki głosisz jeśli chodzi o trudne chwile w życiu.

                          inka, jeśli tak piszesz, to znacy, że nie uwaznie przeczytałaś, to co napisałam
                          nigdzie nie pisałam o spokoju w stosunku do ludzkiej krzywdy w czasie realnym -
                          wręcz odwrotnie

                          > Chyba że to był
                          > ktos Ci bliski. To co innego.
                          >
                          To bez znaczenia czy to mój brat czy młody facet w wieku mojego brata nieco do
                          niego podobny czy jeszcze ktoś inny

                          człowiek pod lufą to człowiek pod lufą

                          akcja działa się w studiu TV
                          pracowałam w TV, ale to równiez ma relatywnie małe znaczenie

    • Gość: Imagine Re: 19 w USA i 19 we Wloszech czy Polandii-nie to IP: *.unl.edu 22.09.03, 23:13
      > Ktos cos wie a propos?
      ja wiem duzo, a propos. wlasnie goscilem przez ponad 3 miesiace swego 19-
      letniego syna z Polski. mogl wystepowac tylko w roli pasazera, podczas gdy jego
      rowiesnicy jezdzili swymi hondami, fordami i tym podobnymi. nie tylko ze nie
      mial samochodu, ale nawet nie mial prawa jazdy.
      19-latek w USA to ktos, kto nie musi jeszcze dwa lata czekac by moc sie
      legalnie napic piwa, podczas, gdy ja kupowalem swemu synowi piwo, gdyz nie mogl
      zrozumiec, jak tak mozna traktowac "doroslego" czlowieka.
      19-latek w Polsce wie gdzie na mapie znalezc USA, ale nie dalbym glowy za to,
      ze 19-latek amerykanski znajdzie Europe na mapie.
      19-latek w USA moze pojsc do banku po pozyczke na dom, ktora, o ile pracuje,
      dostanie. W Polsce 19-latek moze sobie kupic szalik i udawac, ze jest kibicem.
      A dom ? A co to takiego ? Po co to komu potrzebne.
      Imagine.
      • Gość: ryb Re: 19 w USA i 19 we Wloszech czy Polandii-nie to IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 22.09.03, 23:16
        A dom ? A co to takiego ? Po co to komu potrzebne.


        No co Ty Imagine, a gdzie zona bedzie mieszkala?


        ryb
        • Gość: Imagine Re: 19 w USA i 19 we Wloszech czy Polandii-nie to IP: *.unl.edu 22.09.03, 23:34
          u tesciow, hihihihihihihihi
          • Gość: girlfriend Re: 19 w USA i 19 we Wloszech czy Polandii-nie to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 23:40
            > u tesciow, hihihihihihihihi

            :)))))))))
            dobre, dobre, a nawet chyba doskonałe, hihihi :)

            p.s.zaraz nas tu zaaresztują, że wątek rozwalamy, ale ostatecznie z Toba
            stracić, to jak z innym znaleźć , hihi :)
          • Gość: ryb Re: 19 w USA i 19 we Wloszech czy Polandii-nie to IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 22.09.03, 23:58
            O kurcze, jak tesc to zrobil, ze jeszcze tam mieszka???


            ryb
      • Gość: girlfriend ja jeszcze dodam, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 23:34
        amerykański 19 latek podróżuje ze swoją girlfriend miesiąc po Europie i nikt
        włosów z głowy nie rwie, że go zabiją, a polski ma problem żeby go rodzice do
        Kopenhagi puścili promem w te i back (2 dni), a jak juz puszczą - dzwonią co
        godzinę.
        • Gość: Imagine Re: ja jeszcze dodam, że IP: *.unl.edu 22.09.03, 23:35
          jest dokladnie jak mowisz... kochanie.
          • Gość: girlfriend Re: ja jeszcze dodam, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 23:38
            > jest dokladnie jak mowisz... kochanie.
            wiem...kochanie :)
        • sdfsfdsf Re: ja jeszcze dodam, że 22.09.03, 23:38
          jak mialem 17 lat to bylem z dwoma kumplami na wyprawie samochodowej po szwecji
          i norwegii, o ile sie orientuje to w polsce wtedy mieszkalem
          • Gość: girlfriend nie czynisz wiosny, jaskółko :) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 23:41
          • Gość: Imagine Re: ja jeszcze dodam, że IP: *.unl.edu 22.09.03, 23:41
            jak mozna w tym samym czasie i mieszkac i podrozowac ? to jakies figli-migli
            z wielowymiarowej przestrzeni ?
            • sdfsfdsf Re: ja jeszcze dodam, że 22.09.03, 23:44
              dokladnie, podrozowalo moje alter ego a ja siedzialem w pokoju
              • Gość: Imagine Re: ja jeszcze dodam, że IP: *.unl.edu 22.09.03, 23:55
                aaaa .... nic nie kumam. ale juz tak zostawmy.
    • r.richelieu Re: 19 w USA i 19 we Wloszech czy Polandii-nie to 23.09.03, 00:09
      19-latek w Polsce szedł na studia lub do pierwszej pracy
      19-latek w USA pierwszą pracę miał już dawno za sobą bo było to niańczenie
      dzieci, roznoszenie gazet czy sprzątanie zaplecza sklepowego. Polski
      nastolatek był zbyt wymagający, no i rodzice mu mówili aby się dziecię tylko
      uczyło i pracą głowy nie zawracało
      teraz oczywiście polski 19-latek w 50% idzie na studia, nie ma szans na etat,
      nawet połowę czy ćwierć więc jako 20paro latek niańczy dzieci i roznosi gazety.
      • yagnieszka Re: 19 w USA i 19 we Wloszech czy Polandii-nie to 23.09.03, 02:46
        Zaczelam to sie jeszcze wlacze choc nie posiadam na stanie polskiej matury.
        Zalozenie, ze 19-latek w Stanach jest bardziej dojrzaly niz 19-latek w Polsce
        lub we Wloszech jest przygnebiajaco autorytatywna generalizacja oparta o
        wyobrazenia, filmy i podania ludowe. Jak to zreszta bywa z kazdym
        generalizowaniem ;)
        Imagine - w jakim stanie mieszkasz, ze Twoj 19-letni dzieciak mogl zamowic
        piwo? Jak sam wiesz, jest pare, w ktorym by nie mogl. Z ciekawostek z tej
        samej beczki w Ontario: lat 14 - consentual sex, lat 16 - pierwszy etap prawa
        jazdy (tu jest to przywilej stopniowany), lat 18 - legalne kupno alkoholu i
        glosowanie, lat 19 - legalne kupno papierosow. Kto zrozumie ustawodawce? ;)
        I jak sie to ma do tej doroslosci? Tylko girlfriend wie. Bo ona wie wszystko i
        jeszcze wiecej.
        • Gość: Imagine Re: 19 w USA i 19 we Wloszech czy Polandii-nie to IP: *.neb.rr.com 23.09.03, 03:05
          w Nebrasce. I nie zamawial, tylko ja mu kupowalem w sklepie. Sam uwazam to
          prawo za kretynskie.
          Imagine.
          • unknown10 Re: do Melani, 23.09.03, 03:16
            bardzo mi sie podoba Twoja krotka i zwiezla riposta do G... naprawde sie
            ubawilam, oby wiecej takich
            Dla wyjasnienia o co chodzi, cytuje:

            G... sie zwierzyla, ze
            - nie jestem w nastroju, ponieważ widziałam coś
            > wstrząsającego.
            >
            a Melanie zripostowala:
            > czyzbys spojrzala w lustro?

            krotko, zwizle, z ironia (ceniona przez G...) i do tego zabawnie...
            rozbawiony do rozpuku Unknown10


            • unknown10 Re: a teraz wracajac do tematu watku 23.09.03, 03:37
              ktory, jak rozumiem zajmuje sie porownywaniem stopnia dojrzalosci mlodziezy na
              odmiennych kontynentach i teza, ze stopien dojrzalosci amerykanskiego
              19latka/latki jest wiekszy niz wloskiego 19 latka/latki, czy tez polskiego xx -
              ??/latka/latki - nie doczytalam o ekwiwalencie 19 latka z USA w polskim
              wydaniu stad to - xx - ?? .
              Czy stopien dojrzalosci moze byc mierzony ustawowym wiekiem w jakim nastolatek
              moze zaczac prowadzic samochod, pic alkolhol czy pracowac? I o jakiej
              dojrzalosci jest mowa? Spolecznej, emocjonalnej, intelektualnej?

              To, ze amerykanska mlodziez pracuje bedac w szkole podstawowej czy sredniej nie
              jest spowodowane dojrzloscia (jaka?) tejze, lecz wplywem srodowiska. Moze byc
              spowodowane checia poszerzenia kregu znajomych, ktorzy potem moga sie przydac
              do znalezienia pracy juz w doroslym zyciu - no bo przeciez istotne sa te
              referencje, referencje i jeszcze raz referencje. Moze to byc tez chec
              dorownania rowiesnikom w posiadaniu "mlodziezowych" akcesoriow, takich
              jak ....lista bylaby dluga. Powodow moze byc wiele, ale czy maja one cos
              wspolnego z wieksza dojrzaloscia tejze mlodziezy?
              Powtarzam pytanie: o jaka dojrzalosc chodzi?



            • Gość: girlfriend czyżbym celnie strzeliła, hihi ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 13:21
              że chowasz uraz 2 tyg? :DDDDD

              czyżbyś przeoczyła dalszy ciąg dialogu? ;)
              a najciekawsze why?
        • Gość: girlfriend yagnieszko miło , z fusów wróżko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 13:18
          Zalozenie, ze 19-latek w Stanach jest bardziej dojrzaly niz 19-latek w Polsce
          > lub we Wloszech jest przygnebiajaco autorytatywna generalizacja oparta o
          > wyobrazenia, filmy i podania ludowe. Jak to zreszta bywa z kazdym
          > generalizowaniem ;)

          przepraszam, skąd wiesz jaka jest podstawa?


          > Tylko girlfriend wie. Bo ona wie wszystko i
          > jeszcze wiecej.

          w przeciwieństwie do yagnieszki, ktora mieszka i tam i w Europie, hihi ;)


          • yagnieszka Ping pong trwa 23.09.03, 15:18
            Gość portalu: girlfriend napisał(a):

            > > Tylko girlfriend wie. Bo ona wie wszystko i
            > > jeszcze wiecej.
            >
            > w przeciwieństwie do yagnieszki, ktora mieszka i tam i w Europie, hihi ;)

            Nie mieszkam w Europie i na dodatek bardzo rzadko w niej bywam. Dlatego pytam!
            W minionym roku jednak mieszkala u nas przez 3 miesiace panieneczka lat 17 z
            Belgii. Potem u niej przez 3 miesiace mieszkala moja pasierbica - taka tam
            szkolna wymiana. Jakichs zasadniczych roznic rozwojowych nie dalo sie zauwazyc.
            Ale zapewne wszystko, co ja widze jest wyjatkiem natomiast wszystko, co
            postrzega Grilfrind musi byc regula.

            • Gość: girlfriend koniec ping ponga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 15:31
              źródła moich obserwacji:
              1.mieszkam w Polandii
              2.jeżdżę często do krajów obcych w których znam rzeczone 19latki
              3.czytam i słucham ludzi
              4.interesuję się socjologia w stopniu takim,że nie omijam naukowych publikacji

              jestem absolutnie przekonana o wiekszej samodzielności spolecznej (emocjonalnej
              też, czyli de facto o dojrzalości) anglosaskiego dzieciaka niż włoskiego.
              Nie mam co do tego - na pdst.wiedzy i osobistych doświadczeń - najmniejszych
              wątpliwości. I szczerze mówiąc (wybacz - nic personalnego) uwazam dyskusje na
              ten temat za malo pociągająca.
              mam nadzieję, że nie wyobrażasz sobie, że w kazdym kraju dzieci wychowywane są
              tak samo, bo to nie prawda.
              • Gość: Malwina Re: koniec ping ponga IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 23.09.03, 15:50
                powiem wiecej : w zadnej rodzinie nie sa wychowywane tak samo

                ale globalizm czycha - tu pic'up a tu skooterek, no i co ? gdzie ta roznica ?

                PS co to znaczy "byc przygotowanym mniej lub wiecej do zycia " ?
                co potrafi usa'k czego italiano nie umie ?
                (Polandie zostawiam na bolu bom emocjonalnie zaangazowana i szlag mnie trafia-
                ahhh te wymagania !)
                • Gość: girlfriend Re: koniec ping ponga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 15:55
                  > co potrafi usa'k czego italiano nie umie ?

                  odciąć pępowinę przed 30-tką :)
                  czyli wyprowadzić się z domu np.
                  • Gość: Malwina Re: koniec ping ponga IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 23.09.03, 16:04
                    i on tego w tej italii potrzebuje ? zeby byc czym ? kim ? zadowolic kogo ?
                    przecie tam sie rodzinnie zyje jeszcze ! i wcale nie jestem pewna ze to gorsze
                    od egoistycznego samolubnego samotnego telewizyjnego zycia gdzie indziej
                    Jakis wzorzec lepszy od innego ?
                    a kiedy mi powiesz ze "swiat cywilizowany" lepszy od zycia w buszu ? jakas
                    wyzszosc absolutna mamy ? w amazonii dzieci do kitu bo do smierci w rodzinnych
                    grupach rozszerzonych wegetuja ?
                    ho ho

                    (a ten temat to od czego poszedl bo juz nie pamietam ?)
                    • Gość: girlfriend Re: koniec ping ponga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 16:07
                      ja tylko wskazałam na różnicę miedzy buszem a cywilizacją, ktorej yagnieszka
                      nie widzi myśląc ze wszędzie busz lub wszędzie cywilizacja.

                      tyle :)
                      • yagnieszka Re: koniec ping ponga 23.09.03, 16:22
                        Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                        > ja tylko wskazałam na różnicę miedzy buszem a cywilizacją, ktorej yagnieszka
                        > nie widzi myśląc ze wszędzie busz lub wszędzie cywilizacja.
                        >
                        > tyle :)

                        Co widzi a czego nie widzi yagnieszka to pozostawmy jej i jej okuliscie.
                        Zas wracajac do Italiano, ktory sie nie wyprowadza z domu do osiagniecia 30tki -
                        to ze samo czyni Kanadyjczyk badz Amerykanin wloskiego, portugalskiego,
                        hinduskiego, pakistanskiego pochodzenia urodzony i wychowany na kontynencie
                        amerykanskim z tu ukonczonymi szkolami i z tutejszym paszportem jako jedynym w
                        kieszeni. Czynia tak zreszta i inni tu urodzeni i wychowani z niewymienionymi
                        (z braku miejsca) korzeniami. Te podzialy, droga i spostrzegawcza Girlfriend,
                        sa duzo bardziej skomplikowane i niejednoznaczne nizby Ci sie to moglo na Twoje
                        wszystkowidzace oko wydawac.
                        I od kiedy to zmiana adresu dowodzic ma dojrzalosci jakiejkolwiek? Im wiecej
                        przeprowadzek, tym wieksza dojrzalosc? Fascynujace coraz bardziej!
                        • Gość: girlfriend mówisz o sobie w trzeciej osobie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 16:06
                          podobno to pierwszy krok na drodze do paranoi :)

                          > to ze samo czyni Kanadyjczyk badz Amerykanin wloskiego, portugalskiego,
                          > hinduskiego, pakistanskiego pochodzenia urodzony i wychowany na kontynencie
                          > amerykanskim z tu ukonczonymi szkolami i z tutejszym paszportem jako jedynym
                          w
                          > kieszeni. Czynia tak zreszta i inni tu urodzeni i wychowani z niewymienionymi
                          > (z braku miejsca) korzeniami. Te podzialy, droga i spostrzegawcza Girlfriend,
                          > sa duzo bardziej skomplikowane i niejednoznaczne nizby Ci sie to moglo na
                          Twoje
                          >
                          > wszystkowidzace oko wydawac.
                          > I od kiedy to zmiana adresu dowodzic ma dojrzalosci jakiejkolwiek? Im wiecej
                          > przeprowadzek, tym wieksza dojrzalosc? Fascynujace coraz bardziej!


                          swieć nam dalej Gwiazdo Poranna logiki postmodernistycznej, hihi ;))) !
                          Ty sobie zdajesz oczywiście sprawę z tego, że dowodzisz moich tez, haha?

                          chyba nawet Cie uwielbiam za to :)

                      • Gość: Malwina Re: koniec ping ponga IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 23.09.03, 16:25
                        a gdzie jest "cywilizacja" ? i co to znaczy ? na czym polega ? jakie sa jej
                        glowne charakterystyczne cechy ?
                        na czym polega "wieksza adaptacja do zycia" mlodych z usa ?
                        do jakiego zycia ?
                        bo ten z buszu to nie jest zaadaptowany ?
                        zastanawiam sie jak by przezyl ?
                        chyba mi tu misji nawracania "dzikich" nie bedziesz niesc przez szacowne forum ?


                        ja tylko wskazałam na różnicę miedzy buszem a cywilizacją, ktorej yagnieszka
                        nie widzi myśląc ze wszędzie busz lub wszędzie cywilizacja.

                        tyle :)
                        • Gość: zofia Re: kto jest dojrzalszy IP: *.ny325.east.verizon.net 24.09.03, 04:18
                          mieszkam w USA w domu, ktorego właścicielką jest Amerykanka pochodzenia
                          włoskiego, wraz z nia mieszka syn, ktory jest po 40-tce. Natomiast wśród
                          Amerykanów od pokoleń omal regula jest wyprowadzenie sie z domu po ukonczeniu
                          pierwszego stopnia collegu - bachelor degree. Pracujace dzieci w 80% przypadkow
                          same pokrywaja koszty swojego wesela, a o pozyczke zwracaja sie naogol nie do
                          rodzicow tylko do banku. Mysle, ze najbardziej wyroznia dzieci amerykanskie
                          wiek, kiedy zaczynaja pracowac. Tutaj troska publiczna jest nie organizacja
                          wypoczynku, tylko organizacja summer jobs dla nastolatkow. Rowniez w bogatych
                          domach dzieci spedzają wakacje pracujac. W mojej firmie sa zwiazki zawodowe,
                          ktore organizuja dla dzieci obozy, ale dla dzieci 15 lat i wiecej w ramach
                          pomocy zwiazkowej organizuje sie juz tylko prace letnie. Moj dwunastoletni syn
                          w czasie wakacji miał zadanie ze szkoly: odpracowac 20 godzin jako
                          woluntariusz, wszystkie godziny byly potwierdzone podpisem. Ani jedna godzina
                          nie zostala oszukana. W tym roku szkolnym zajal sie polityka to znaczy
                          wystartowal do wyborow samorzadu szkolnego, juz wyglaszal napisana
                          przedwyborcza mowe, dzisiaj wykonal ulotki wyborcze ze zdjęciem. Od poczatku
                          roku "graja" na giełdzie w ramach szkolnego przedmiotu, kazdy "dostal" 100tys.
                          dol. codziennie dostaja zwroty New York Timesa i z wkladki Biznes i ogolnej
                          orientacji maja probowac pomnozyc te pieniadze. To sa przyklady na czym
                          polega "wieksza adaptacja do zycia mlodych z USA". Prawda -Wlosi sa oporniejsi,
                          ale duza czesc mlodych Polakow szybko przyswaja sobie lokalne wzorce. moga sie
                          wam podobac lub nie.
                        • Gość: girlfriend Re: koniec ping ponga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 16:12

                          > a gdzie jest "cywilizacja" ? i co to znaczy ? na czym polega ? jakie sa jej
                          > glowne charakterystyczne cechy ?
                          > na czym polega "wieksza adaptacja do zycia" mlodych z usa ?
                          > do jakiego zycia ?
                          > bo ten z buszu to nie jest zaadaptowany ?
                          > zastanawiam sie jak by przezyl ?
                          > chyba mi tu misji nawracania "dzikich" nie bedziesz niesc przez szacowne
                          forum

                          Malwinka,
                          o adaptacji (czyt.samodzielności) młodych masz wyżej

                          jesteś bystra dziołcha, więc nie dam się podpuścić, że nie wiesz, że
                          posługujemy się tu modelem a więc syntezą, a nie analizą

                          to że yagnieszka nie wie, nie znaczy że ja będę Tobie tłumaczyć, hihi :)

                          ping pong pękł
                          ila bula za ta kula?
                          zagrajmy w coś fajniejszego, jak chcesz

                          :)
                          • malwinamalwina Re: koniec ping ponga 24.09.03, 16:28
                            no tak , znow sie wymiguje girlka...
                            zes bystra dziolcha choc uparta jak ten tam, to ci powiem co powinnas byla
                            wiedziec : ze my Malwina, poslugujemy sie czym chcemy i nawet cie przymusimy
                            tyz, ooo


                            > jesteś bystra dziołcha, więc nie dam się podpuścić, że nie wiesz, że
                            > posługujemy się tu modelem a więc syntezą, a nie analizą
                            >
                            > to że yagnieszka nie wie, nie znaczy że ja będę Tobie tłumaczyć, hihi :)
                            >
                            > ping pong pękł
                            > ila bula za ta kula?
                            > zagrajmy w coś fajniejszego, jak chcesz
                            >
                            > :)
    • r.richelieu W ogóle co to jest dojrzałość 24.09.03, 14:11
      bo czy wyznacznikiem jej jest ilość lat na karku gdy się wyprowadzamy z domu,
      to jak ma się to do Polski gdzie na mieszkanie nie stać 40-latków, a co
      dopiero dopiero co opierzonych dorosłych. Gdzie mają się wyprowadzić?
      pod to podciąga się też zdolność do samodzielnego utrzymania się, czyli praca.
      Jeśli 40% ludzi do 24 r.ż. pracy nie ma, to te 40% jest niedojrzała?

      umiejętność samodzilnego gotowania, prania, prasowania itd. Wbrew pozorom dla
      niektórych wcale to nie są oczywiste rzeczy, część polskich chłopców traktuje
      te sprawy jak Włosi. La mamma fa. i już.

      dojrzałe spojrzenie na rzeczywistość, no to naturalnei jest wyznacznikiem
      dojrzałości, ale jeśli jakiś filozofujący ma wyłącznie dojrzałe spojrzenie, a
      skarpetki żona pierze bo on nie będzie się tak przyziemnymi sprawami zajmował
      to czy to jest dojrzałość

      • Gość: girlfriend Re: W ogóle co to jest dojrzałość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 16:18
        Moim zdaniem dojrzałość oznacza gotowość do ponoszenia konsekwencji swoich
        działań i samodzielność życiową. Miedzy innymi w każdym razie.

        W wątku, z ktorego yagnieszka zdanie wyrwała chodziło nie tyle o dorosłość
        emocjonalną czy intelektualną ile właśnie o samodzielność, umiejętność
        samodzielnego "radzenia sobie".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka