Gość: koszykarz IP: *.future-net.pl 26.09.03, 23:55 jak dać kosza sąsiadce by nie urazić, nie wyjść na impotenta i nie zamykać furtki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: .................. Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.dialup.sprint-canada.net 27.09.03, 01:18 Zrabac ja tak, by przez przynajmniej pol dnia chodzila jak ges. Na nastepny dzien powtorka, i tak wkolko az sama odejdzie do innego jak wyjedziesz na urlop. Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: jak dać kosza sąsiadce 27.09.03, 02:30 Gość portalu: .................. napisał(a): > Zrabac ja tak, by przez przynajmniej pol dnia chodzila jak ges. Na > nastepny dzien powtorka, i tak wkolko az sama odejdzie do innego > jak wyjedziesz na urlop. No, a co będzie, jak koszykarz sam zacznie chodzić jak gęś albo po 4 dniach kopnie w kalendarz? Może to jakaś nimfomanka-dziesięcioistka?? Z drugiej strony - jeśli nie - może mieć tak przerąbane, że się w pale nie mieści. Cholera - czyżby nie było wyjścia. Rżnąć albo nie rżnąć... Tak - źle:( NIe - jeszcze gorzej. I to duuużo gorzej. On wie, a jak nie wie to się szybko dowie,że to tak jakbyś żmii nadepnął ogon:(( No tak : 1.wyprowadzić się??? 2.przyprowadzić jakiegoś harpagona; w try miga ustawi tamtą w postawie ruki po szwam - no ale koszykarz pewnie by takiej nie chciał, bo wpuściłby tę... Mam! A gdyby tak zaprosić całą drużynę - pierwszą piątkę, a potem całą ławkę? Albo wszystkich od razu. Nie będzie fochów, podejrzeń o impo, ani furtki. Święty spokój. No i mały wydatek na kwiatki, no i (koniecznie!) smutne miny na cmentarzu - cała drużyna, Stypa będzie później!!! MM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszykarz Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.future-net.pl 27.09.03, 10:01 interesująca koncepcja gry zespołowej,ale jaka by była wtedy moja rola nie chciałbym być czarną owcą Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: jak dać kosza sąsiadce 27.09.03, 11:07 Gość portalu: koszykarz napisał(a): > interesująca koncepcja gry zespołowej,ale jaka by była wtedy moja rola nie > chciałbym być czarną owcą A na jakiej pozycji grasz? Albo - jaka Ci najbardziej pasuje? Można ustali c z kolegami z drużyny - przecież to będzie spotkanie towarzyskie:) Do tego do 1, no może 2, góra 3 "koszów":DDD Życzęwygranej MM Odpowiedz Link Zgłoś
klakiernet Re: jak dać kosza sąsiadce 27.09.03, 11:12 gram w pozycji defensywnej, ale od czasu do czasu zdarza mi się przejąć pałeczkę i iść cała na przód Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszykarz Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.future-net.pl 27.09.03, 09:47 ja bym chciał dać kosza,a nie kosić; skusić też bym nie chciał Odpowiedz Link Zgłoś
melitele Re: jak dać kosza sąsiadce 27.09.03, 10:00 Może pokax się kilka razy z jakąś atrakcyjną koleżanką? Odpowiedz Link Zgłoś
klakiernet Re: jak dać kosza sąsiadce 27.09.03, 10:30 mówisz,żeby pokazać się kilka razy z atrakcyjną koleżanką- i wsadzić kij w mrowisko? Odpowiedz Link Zgłoś
melitele Re: jak dać kosza sąsiadce 27.09.03, 10:39 Moze atmosfera sie oczysci? Ja bym sprobowala - na miejscu Koszykazra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszykarz Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.future-net.pl 27.09.03, 10:45 a jak dać potem kosza koleżance... chciałbym pozbyć się problemu a nie zamienić lub pomnożyć...przypomnij sobie krzyżaków Odpowiedz Link Zgłoś
melitele Re: jak dać kosza sąsiadce 27.09.03, 10:48 Nie przesadzaj. Kolezance mozesz powiedziec, o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszykarz Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.future-net.pl 27.09.03, 11:03 a ona powie swoim koleżankom i dopiero będą problemy... Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: jak dać kosza sąsiadce 27.09.03, 11:10 klakiernet napisał: > mówisz,żeby pokazać się kilka razy z atrakcyjną koleżanką- i wsadzić kij w > mrowisko? Kij wsadzić, posługując się tą metaforą, byle nie w mrowisko. Chyba, że chce zrobić 14 księge Pana Tadeusza. Ale to boli:((( MM Odpowiedz Link Zgłoś
klakiernet Re: jak dać kosza sąsiadce 27.09.03, 16:01 jak się nie wsadzi kija w mrowisko to dopiero jest ból Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xmx Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.acn.waw.pl 27.09.03, 20:53 Skad taka pewnosc, ze poskutkuje?Mam watpliwosci.Wydaje mi sie ,ze skutek bylby odwrotny;pojechalaby za toba chocby do piekla,zeby znowu ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszykarz Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.future-net.pl 27.09.03, 20:29 a może się udać do psychologa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.neb.rr.com 27.09.03, 20:59 najlepszy sposob na danie kosza KOMUS jest danie siana SOBIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszykarz Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.future-net.pl 27.09.03, 21:42 widzę,że masz sposób Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.neb.rr.com 27.09.03, 22:25 czytaj mnie wiecej, to jeszcze innych sztuczek sie nauczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszykarz Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.future-net.pl 27.09.03, 22:29 a może byś tak moją sąsiadkę tym sianem nasycił Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.neb.rr.com 27.09.03, 22:43 rozmawialem ze swoim koniem... nie zgadza sie, hihihihihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszykarz Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.future-net.pl 27.09.03, 23:39 a jak byś spróbował zrobic coś z moim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.neb.rr.com 28.09.03, 00:05 koniem czy sianem ? Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: jak dać kosza sąsiadce 28.09.03, 00:46 koniem zajmie sie sąsiadka...__ Kiedy Bóg stwarzał czas, stworzył go wystarczająco dużo - irlandzkie (podobno) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszykarz Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.future-net.pl 28.09.03, 00:55 koniem,siana Ci pewnie nie brak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.neb.rr.com 28.09.03, 01:14 za moich czasow siano to byla salata. jak te czasy sie zmieniaja. zanim jednak zajme sie twoim koniem, musze mu zajrzec do pyska, chyba ze mi go podarujesz.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.dialup.sprint-canada.net 28.09.03, 01:42 Trzymaj koszykarz te swoja sasiadke w zasiegu. Miec taka sasiadke nie kazdemu jest dane. Masz z glowy np. wyskoki do burdelu itp. Wszystko pod bokiem. Nawet koledzy pewnie zaczna Cie czesciej odwiedzac z racji dobrej sasiadki. Powiedz im o niej. Napewno zdejma z Ciebie ten ciezar, ktorego jak sie domyslam udzwignac nie mozesz..........a i sasiadka zacznie sie z pewnoscia milej do Ciebie usmiechac, jakoby dziekujac za spragnione pysznosci. Kosza jej nie dawaj, bo i za co. Ona chce zeby Ci bylo przyjemnie. Dobra z niej kobieta. Oby takich wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszykarz Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.future-net.pl 28.09.03, 13:30 dziękuję za słowa otuchy, spadł mi kamień z serca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszykarz Re: jak dać kosza sąsiadce IP: *.future-net.pl 28.09.03, 13:28 czy mam rozumieć,że minęło już Twoje pięć minut i teraz zamiast sałaty je siano? w takim razie weź konia bo szkoda by fura leżała odłogiem Odpowiedz Link Zgłoś