Dodaj do ulubionych

Potrzeby emocjonalne.

12.09.08, 16:10
Pierwszy raz od kilku lat spotykam sie z kims w
miare powaznie, tzn malzenstwa pewnie z tego nie bedzie, ale
wreszcie spedzam z kims prawie kazdy wieczor, planujemy jakies
wyjazdy i inne rzeczy na najblizsze miesiace. Od razu mi lepiej :)
Wreszcie spotkalam normalnego faceta! Znamy sie ok 2 tygodnie,
sypiamy razem od 1,5 :) Bardzo mi to odpowiada, ze nie jestem sama
ze swoimi problemami, widzimy sie prawie codziennie, chyba, ze cos
wczesniej mielismy zaplanowane, dzwonimy do siebie w ciagu dnia...
Problem w tym, ze ja nie chce za bardzo na nim wisiec. Ale
potrzebuje przyjazni, bliskosci. Juz zdazylam go zdradzic ze starym
znajomym, bo ta znajomosc tez chce pielegnowac. Oczywiscie nic mu
nie powiedzialam. On juz malutkie znaki zazdrosci (wylacznosci)
wypowiadal. Ale dla mnie jeden facet to za malo. Moze uda mi sie
robic to bez jego wiedzy. Bo chyba nie ma sensu o tym mowic jasno?
Jego meska duma bylaby zraniona...
Obserwuj wątek
    • aroden rozumiemy :) 12.09.08, 17:15
      i trzymamy kciuki.
      tylko uwazaj na schody.
    • m-i-l-v-a Re: Potrzeby emocjonalne. 12.09.08, 17:33
      mahadeva napisała:
      Ale
      > potrzebuje przyjazni, bliskosci. Juz zdazylam go zdradzic ze starym
      > znajomym, bo ta znajomosc tez chce pielegnowac. Oczywiscie nic mu
      > nie powiedzialam.

      Ciekawie pojmujesz przyjaźń....
      • obrotowy zapewne... 12.09.08, 17:36
        m-i-l-v-a napisała:
        > Ciekawie pojmujesz przyjaźń....

        chociaz...
        jest tyle form przyjazni, ile form moralnosci?
        czy moze sie myle?
        • mahadeva Re: zapewne... 12.09.08, 17:41
          wazne, ze mamy cieple uczucia do siebie :) poza tym jestem juz
          dorosla dziewczynka :)
          • m-i-l-v-a Re: zapewne... 12.09.08, 17:44
            Oczywiście, dla mnie wazne jest, zeby "odpowiednie dać rzeczy słowo". Przyjaźń
            nazwać przyjaźnią, ciepłe uczucia - ciepłymi uczuciami....
        • m-i-l-v-a Re: zapewne... 12.09.08, 17:41
          Pewnie masz rację. Ważne, żeby dwie strony myślały podobnie na ten temat, jest
          to oczywiście możliwe, jeżeli maja podobną moralność.
    • rzeka.suf Re: Potrzeby emocjonalne. 12.09.08, 17:52
      twoj post krocej: 'ide do przodu podstawiajac samejsobie noge. myslicie ze sie
      wywale?'

      sugeruje jednak uswiadomic twoje podejscie do zwiazkow i zazdrosci twojemu
      swiezemu partnerowi - chyba ze wolisz latynoamerykanskie sny.....
      • obrotowy Re: Potrzeby emocjonalne. 12.09.08, 18:31
        rzeka.suf napisała:

        > twoj post krocej: 'ide do przodu podstawiajac samej sobie noge.
        myslicie ze sie wywale?'

        stanie sie tak, jak bedziesz chciala :)
        • rzeka.suf Re: Potrzeby emocjonalne. 13.09.08, 01:34
          o swieta paranojo!
          zycie mahadevy bedzie przebiegac tak, jak JA sobie zazycze??? ;]
          no, no, chyba powiadomie wcielenie o postepach w sledztwie ;]
          ---
          ale wiesz co? tak czy siak, ja nie chce takiej odpowiedzialnosci - wolalabym
          raczej moc sobie, jej i innym dobrze radzic
    • ryd Re: Potrzeby emocjonalne. 12.09.08, 18:23
      - Być może na emocje potrzebujesz dwóch facetów, bo dają Ci coś cennego co
      potrzebujesz czuć. Nie wiem co to może być. Motywów może być wiele.

      - Wydaje się że szukasz swojej pełni, nie znajdujesz jej u jednego partnera więc
      szukasz dalej. Strategia jak każda inna, tylko mniej akceptowalna, i raniąca.
      dostaniesz nagrodę główną lub nagrodę pocieszenia, ale nie odejdziesz z pustą
      pochwą i samotna nie będziesz.

      - Kobieto o czym ty mówisz, męska duma? Co ma męska duma do budowania związków i
      twojej zdrady? Według mnie nic. Przyjmij do wiadomości że ktoś cię może kochać i
      zranisz uczucia tej osoby, a nie jej męską dumę.

      - Jeśli chcesz utrzymać dwie satysfakcjonujące znajomości, nie ma sensu mówić
      jasno jak sprawa wygląda. Jeśli chcesz być uczciwa to powiedz. Ludzie różnie
      rozwiązują takie sytuacje.

      -
    • jan_stereo powaznie czy systematycznie ? n/t 12.09.08, 19:39
      • mahadeva Re: powaznie czy systematycznie ? n/t 12.09.08, 22:36
        nie rozumiem...
        • jan_stereo Re: powaznie czy systematycznie ? n/t 12.09.08, 22:41
          pisalas,ze to pierwszy powazny zwiazek od jakiegos tam czasu, a jedyna rzecza odrozniajace wszystkie inne Twoje kontakty (rozumiem, ze niepowazne), to wlasnie to spotykanie sie codzienne, czyli systematyczne, a wedlug Ciebie powazne...

          To co tu jest powaznego sie pytam, o to mi chodzilo...
          • mahadeva Re: powaznie czy systematycznie ? n/t 15.09.08, 21:08
            nie wiem Jasiu nie wiem, padam na twarz, stres mnie zzera ;) bylam
            na weekend w nyc, w pracy przerabane - bede zmieniac, kupilam dom,
            sprzedaje mieszkanie, problemy rodzinne i nagle ktos mnie chce :D
    • ni24 Re: Potrzeby emocjonalne. 12.09.08, 22:25
      uwielbiam te twoje historyjki:)czytac. tylko zawsze sie zastanawiam czy ty tak
      na serio?...czy to ma byc poprostu dobry zart??
      • jan_stereo Re: Potrzeby emocjonalne. 12.09.08, 22:28
        jak sie pisze serio, to czesto wyglada jak zart, jak sie sciemnia, to wowczas dopiero sama prawda sie ujawnia...
    • lofbergs.lila Musisz byc bardzo samotna 13.09.08, 08:56
      ale daj juz spokoj z tymi facetami

      nie planuj zbyt daleko - jakas taka 'toxic' jestes ;D

      masz to na tle nerwowym?
      • mahadeva Re: Musisz byc bardzo samotna 15.09.08, 21:07
        chcialam zauwazyc, ze jako jedyna z moich kolezanek nie upolowalam
        meza :) i o tym 'zwiazku' tez mysle na luzie :) jak mowie o tym
        znajomym to sie dziwia, ze nie szukam tu meza w tej relacji... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka