Dodaj do ulubionych

topless i nudyzm

IP: 195.150.224.* 15.01.02, 18:48
za oknem zimno, to proponuje, jak dla naszego klimatu (tu w polsce) taki letni
temat:

co sadzicie o opalaniu sie publicznie topless (przez kobiety rzecz jasna), bo
to roznie z tym bywa w roznych krajach i roznie sobie z roznych powodow ludzie
mysla na ten temat

i co myslicie o nudyzmie? slonko swieci, zefirek cieply wieje, a tu nad
brzegiem jeziora wszyscy ganiaja na golasa, graja w pilke etc, starzy i
mlodzi, co wy na to? albo rodziny chodzace nago w swych mieszkaniach...

co o tym sadzicie? jakie sa wasze doswiadczenia?

pzdr :)

fnoll
Obserwuj wątek
    • Gość: ida Re: topless i nudyzm IP: *.csk.pl 15.01.02, 19:33
      ja to chyba raczej do tekstylnych należę, w mieszkaniu też sobie nago
      specjalnie nie pochodzę bo termostaty pozakręcałam
      • Gość: Ewka Re: topless i nudyzm IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.01.02, 19:39
        Ja tez nie jestem naturystka, ale podoba mi sie to, ze ludzie biegaja sobie na
        golaska na plazy (wyznaczonej). Mam ochote na taka plaze. Z moim mezem czasami
        chodzimy nago po domu, jak bardzo dogrzewa .Nie mamay dzieci.Przy nich bym tego
        nie robila.A opalanie toples tez mi sie podoba,jak ktos lubi, to czemu nie ?
        • Gość: Andrzej Re: topless i nudyzm IP: *.unl.edu 15.01.02, 20:23
          Gość portalu: Ewka napisał(a):

          > Ja tez nie jestem naturystka, ale podoba mi sie to, ze ludzie biegaja sobie na
          > golaska na plazy (wyznaczonej). Mam ochote na taka plaze. Z moim mezem czasami
          > chodzimy nago po domu, jak bardzo dogrzewa .Nie mamay dzieci.Przy nich bym tego
          >
          > nie robila.A opalanie toples tez mi sie podoba,jak ktos lubi, to czemu nie ?

          Kurna, za duzo emocji jak dla mnie. Nie moge sie skupic na niczym innym, tylko
          na.... Ech, popieram to, a jakze.
          Andrzej.
          • Gość: czarek Re: topless i nudyzm IP: 65.129.40.* 15.01.02, 22:16
            po domu z dzieciakami w upalne dni skakalismy i wariowalismy
            do oporu z moja eks. Jeszcze przy tym rzepolac na roznych instrumentach, az
            kiedys sasiadka z gornego pietra, staruszka, zostawila nam karteczke w
            drzwiach... z podziekowaniem i prosba o wiecej tych radosnych dzwiekow! Ech,
            mile czasy! ;-)
    • kitek1 nie mam nic przeciwko.......... 16.01.02, 08:52
      zeby fnoll w toplesie sie opalal i swoja rachityczna klateczke, ku sloncu
      wystawial,
      • Gość: fnoll do kitek1 IP: 195.150.224.* 16.01.02, 09:18
        kitek1 napisał(a):

        > zeby fnoll w toplesie sie opalal i swoja rachityczna klateczke, ku sloncu
        > wystawial,

        dzieki za akceptacje mego atletycznego torsu ;)

        a co z twoim toplesem? no i posladkami? czy mile sa im wiaterek i slonko, czy z
        jakichs wzgledow zakazane?

        pzdr

        fnoll
    • faxio Re: topless i nudyzm 16.01.02, 14:00
      Za topless jestem na pewno. W cieplejszych krajach w kierunku zach. chyba jest
      to normalne, więc korzystałam. Nie tylko na plazy, ale nawet przy hotelowych
      basenach. A za czasów, kiedy byłam matką karmiącą - zwyczaj superwygodny.
      Co do nudyzmu to jak kto lubi, ale osobiście tak gołym tyłkiem w tym piasku...
      to niezabardzo.
      • Gość: onnanohi Re: topless i nudyzm IP: 213.17.193.* 16.01.02, 15:20
        Jestem za, ale sama bym tam nie poszła, bo si/e wstydzę :)

        Raz tylko kąpałam się nago w jeziorze, w nocy i ... nic nie zastąpi tego
        uczucia, jak woda obmywa całe ciało, niczym nieskrępowane - po prostu WOLNOŚĆ
    • szary_ptak Re: topless i nudyzm 16.01.02, 22:15
      Gość portalu: fnoll napisał(a):


      > co sadzicie o opalaniu sie publicznie topless (przez kobiety rzecz jasna), bo
      > to roznie z tym bywa w roznych krajach i roznie sobie z roznych powodow ludzie
      > mysla na ten temat
      >
      > i co myslicie o nudyzmie? slonko swieci, zefirek cieply wieje, a tu nad
      > brzegiem jeziora wszyscy ganiaja na golasa, graja w pilke etc, starzy i
      > mlodzi, co wy na to?
      A...nic. Jesli lubią...Jest w Kazimierzu nad Wisła plaza nudystów; kiedy statki
      wycieczkowe przeplywaja - wszyscy odwracaja sie tylem...(na plazy, bo na statku
      niezmienna sensacja...;))


      albo rodziny chodzace nago w swych mieszkaniach...
      >
      > co o tym sadzicie? jakie sa wasze doswiadczenia?

      No, co do tego...tez chyba, co kto lubi...Byle nie przesadzac, byle dzieci
      wiedzialy, ze nasza kultura nakazuje na ulicy czy w przedszkolu/szkole - jednak w
      ubraniu...

      Osobiscie nie mam zamiaru...;)

      A tak BTW - podobno istnieje cos takiego, jak striptease dla nudystow...Polega na
      powolnym ubieraniu sie, a najwieksza ekstaza jest przy zakladaniu rekawiczek...

      Pozdrawiam
      • Gość: Anna27 Re: topless i nudyzm IP: *.proxy.aol.com 16.01.02, 22:29
        Jestem przeciw. Za duzo radochy dla facetow.
        Cyce to majatek osobisty. Kobietom pokazujacym je w Playboyu placi sie.
        Dlaczego niby ja mialabym pokazywac za darmo.
        • ja_nek Re: topless i nudyzm 16.01.02, 22:53
          Ale z Ciebie materialistka.
          Nie lubisz, kiedy mężczyźni się cieszą i uśmiechają radośnie na Twój widok?

          Pozdrawiam z usmiechem
          Janek
          • Gość: Anna27 Re: topless i nudyzm IP: *.proxy.aol.com 16.01.02, 23:48
            Wystarczy tej radosci gdy mnie widza ubrana.
            • Gość: fnoll Re: topless i nudyzm IP: 195.150.224.* 17.01.02, 00:48
              slyszalem, ze w tej hameryce to i dekolt gleboki nie przystoi - prawda to jest?
              • Gość: Sol Re: topless i nudyzm IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.02, 14:17
                na polskich plazach panie opalajace sie topless niezmiennie wzbudzaja niezdrowa
                sensacje. Nie lubie miec bialych paskow od kostiumu wiec probowalam opalac sie
                topless ale oblesne spojrzenia oblesnych staruchow oraz oblesne komentarze
                oblesnych wyrostkow mnie zniesmaczyly. A zaznaczam, ze z wrodzona delikatnoscia
                dla czyichs uczuc wybralam sobie miejsce tuz pod wydmami co by nikomu nachalnie
                nie wlazic w oczy. Nie pomoglo : (( W zwiazku z tym na wlasnej dzialce opalam
                sie nago i mam swiety spokoj oraz rownomiernie opalone cialo.Po domu w lecie
                czesto chadzam nago sensacji nie wzbudzajac. Gdybym miala dzieci staralabym sie
                je wychowywac w zdrowym przekonaniu, ze cialo nie jest rzecza wstydliwa i nie
                nalezy z wrzaskiem i chorobliwym rumiencem lapac sie za biust, przyrodzenie i
                inne takie, gdy czyjes oko na nich nieopatrznie spocznie.Nie jestem
                ekshibicjonistka ale tez nie wstydze sie przesadnie wlasnego ciala. Plaza
                nudystow? Nigdy nie bylam. Generalnie nie przepadam za lezeniem plackiem w
                tlumie-obojetnie czy tlum jest goly czy tez tekstylny. Przeraza mnie troche
                tlum gołych staruszkow. Przeraza mnie estetycznie. Zastanawiajaca kwestia, ze
                mezczyzni dostaja czegos w rodzaju ataku prawa wlasnosci i gremialnie wyrazaja
                sprzeciw przeciwko opalaniu sie wlasnej polowicy publicznie nieodzianej. Na
                czyjas sie chetnie pogapia ale zeby ktos sie gapil na ich towarzyszke to "o co
                to, to nie". Mam wrazenie, ze na 10 mezczyzn patrzacych na pania opalajaca sie
                topless 7 zatrzyma na niej wzrok przez chwile oceniajac jej walory ale po
                krotkim czasie wroci do swych zajec lub nicnierobienia. I tylko pozostalych 3
                bedzie fantazjowac, slinic sie, wgapiac sie lubieznie i mamrotac rozne oblesne
                slowa. Myle sie? Wedlug Anny 27 na 10 mezczyzn wszystkich 10 zachowa sie jak
                typowanych przeze mnie 3. na boga! Czy naga, nawet piekna kobieta to taki
                ewenement????
              • Gość: Anna27 Re: topless i nudyzm IP: *.proxy.aol.com 17.01.02, 19:39
                W hameryce przede wszystkim mamy hipokryzje. Rozneglizowana Briteny Spears
                oglasza publicznie, ze jest dziewica, a kelnerka w dinerze musi nosic czarne
                portki, bo miniowa bylaby zbyt prowokacyjna.

                Co do opalania sie topless nie chodzilo mi wysuwanie teorii jak zachowa sie 10
                panow na 10. Chodzilo o to, ze kobiece cialo jest w naszej kulturze prawie
                zawsze postrzegane jako obiekt seksualny. I gdy w Szwecji opalanie sie topless
                nikogo nie rajcuje, tak u nas rajcuje.

                Z mojego doswiadczenia bylej osoby busciastej prawie kazdy robotnik drogowy
                komentowal moj szanowny falujacy. Uwazam zatem, ze prezentowanie nagiego,
                chocby nawet obecnie duzo mniejszego biustu, jest proszeniem sie o slinotok ze
                strony faceta. Powtarzam, w naszej polskiej kulturze tak jest. I moja
                pobiezna analiza nie dotyczy tutaj naturystow, ktorzy moze maja zdrowsze
                podejscie do nagiego ciela. Mowie moze, bo naturystow z prawdziwego zdarzenia
                nie znam.
    • fragola Re: topless i nudyzm 17.01.02, 20:27
      Gość portalu: fnoll napisał(a):



      > co sadzicie o opalaniu sie publicznie topless (przez kobiety rzecz jasna), bo
      > to roznie z tym bywa w roznych krajach i roznie sobie z roznych powodow ludzie
      > mysla na ten temat

      Biust kobiety jest wrażliwy i słońce mu nie służy.Dlatego właśnie z tak banalnego
      powodu nie opalałam się nigdy topless i w ogóle nie przepadam za opalaniem
      się.Ale za to kąpiel nocą,nago w oceanie...Swoje ciało lubię i najczęściej noszę
      ubrania,które SUBTELNIE ukazują cielesne atrybuty mojej kobiecości.Co ja sobie
      myślę na temat nagich na plaży? Nic złego.W przeciwieństwie do mnie lubią się
      opalać i nie chcą mieć białych śladów od kostiumu na ciele:))






      >
      > fnoll

      • Gość: Renka Re: topless i nudyzm IP: *.home.cgocable.net 18.01.02, 07:49
        W sobote lub piatek wieczorem w lecie jest tu niesamowicie goraco, okolo 30C.Od
        niedawna topless jest dozwolony na ulicy, sama widzialam kiedys bardzo mloda
        dziewczyne otulona pieknym WEZEM boa na golym topless.Nudyzm to calkiem
        niepopularne w Kanadzie.
        Ja osobiscie we wczesnej mlodosci uzywalam ile wlezie tego slonca na gole
        cialo, ale teraz cialo stalo sie bardziej wrazliwe, a moze slonce bardziej
        toksyczne.. Zalecane sa wszelkie mascie blokujace UV.. i wszyscy kapia sie w
        koszulkach i opalaja w koszulkach i w okularach na nosie przez caly sezon.Tu
        slonce w lecie w ciagu 15 minut moze spowodowac oparzenia.
        W domu, czemu nie, powinno sie chodzic jak chce, ale to prowokujace...tak nago
        paradowac, a szczegolnie pichcenie obiadku przez nagiego pana, podczas gdy pani
        lezy na otomanie (nago) i czyta GW.A w kominku strzelaja iskierki wesolo.Za
        oknem sniezyca i wiatr zimowy gna ..Do tego maricha i martini..nawet ten obiad
        nie musi byc skonczony
        • Gość: Anna27 Re: topless i nudyzm IP: *.proxy.aol.com 18.01.02, 15:52
          Wow, Renka, co za mile dekadenckie zycie: martini, maricha przed kominkiem.
          Fajnie masz.
          • Gość: Albert Re: topless i nudyzm-chyba do Renki :-]]] IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.01.02, 16:59
            w sobote i wpiatek wieczorem w lecie jest tylko goraco, we wtorki jest zimno. w
            Kanadzie toples jest dozwolony na ulicach -cha cha. Nie na ulicach tyko w
            ogole. Tzn. ze dozwolone sa plaze dla nudystow (jeszcze 5 lat temu byly
            zabronione). I jeszcze jedno, nienawidze slowa : WOW !!!! Ale to tylko moje
            zdanie. Renka, jak jest tak goraco w sobote i piatek, to tez wlaczasz sztuczny
            kominek ? I paradujesz przed dziecmi nago, albo lezysz na 'otomanie' ?
            Dobre. :-))))-----\/.
    • Gość: UOP NIEBEZPIECZNE IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.02, 02:48
      To może być niebezpieczne. Znam człowieka który chodził nago po mieszkaniu,
      przyrządzał kiedyś obiad i położył nie tą kiełbasę którą powinien, na patelnię
      z rozgrzanym tłuszczem...
      • Gość: Renka Re: weekendowy luuz IP: *.home.cgocable.net 19.01.02, 07:06
        UOP, czy cie naslal volny?
        Ja lubie luuuz, dzieci mam juz odchowane.W piatki i soboty raczej ich nie ma w
        domu :)
    • Gość: K. Re: topless i nudyzm IP: *.sochaczew.sdi.tpnet.pl 19.01.02, 11:13
      Ja bardzo lubie nagosc i gdyby to bylo dozwolone i higieniczne,chodzilabym caly
      czas nago:-)Razem z mezem chodzimy czasem na wal miedzyszynski i tam sie
      opalamy. Przychodza nawet rodziny z dziecmi,dla ktorych jest to calkiem
      normalny widok. Ogolnie,na tej plazy mozna sie czuc swobodnie. Niestety,czasem
      wychodzi polska kultura. Przychodza panowie z piwkiem i ogladaja panie. Ale
      ogolnie to jest calkiem milo:-)
    • trotula Re: topless i nudyzm 26.01.02, 17:16
      Ja jestem w sumie za. Parę lat temu jeździłam na plażę naturystów, i naprawdę -
      uczucie pływania nago jest niesamowite - swoboda, jakaś taka pierwotność...No i
      ładnie opalone ciało. Jednak nie polecam pobytu na takiej plaży samej - za dużo
      pożądliwie patrzących, czasem nawet zaczajających się w krzakach obleśnych
      dziadków. Aż obrzydzenie bierze. Natomiast z tego co zuważyłam, naturalne i
      zdrowe podejście mają najczęściej młodzi (tak do ok. 40) ludzie. Zaledwie
      przelotne spojrzenia, żadnej sensacji. W sumie to najlepiej być ze swoim
      partnerem, lub w grupie, nie jest się narażonym na zaczepki.
      Obecnie nie jeżdżę na plażę naturystów, bo chłopaka mam bardziej zaborczego, a
      sama za nic nie pojadę (z ww. względów). Szkoda, bo jeżeli chodzi o czysto
      fizyczne wrażenia, to są naprawdę godne polecenia.
      • Gość: ula Re: topless i nudyzm IP: *.hartford-05rh15rt.ct.dial-access.att.net 26.01.02, 18:03
        toples i nudyzm dla zaspokojenia czysto ekshibicjonistycznych potrzeb mnie
        raczej nie neca ale plywanie nago, a szczegolnie w cieplutkiej, aksamitnej ale
        pelnej sily i mocy morskiej wodzie, oddanie sie uczuciu niczym nie skrepowanej
        WOLNOSCI, nurkowanie z otwartymi oczami i obserwowanie odbijajacyvh sie od dna
        promieni slonca - to jest to, wspaniale, niezapomniane fizyczne odczucia...

        ale sie rozmarzylam a tu snieg za oknem...
        u
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka