Dodaj do ulubionych

Czy można nie lubić własnej matki?

21.10.08, 22:43
Od jakiegoś czasu zauważam, że kontakt z własną matką mnie męczy i traktuję ją jako nielubianego znajomego, który dzwoni żeby się wyżalić. Zaznaczam, że kontakty są ograniczone ze względu na odległość jaka nas dzieli. Natomiast odkąd pamiętam czułam, że mogę na nią liczyć, ale nigdy nie miałam do niej aż takiego zaufania żeby o wszystkim mówić (zresztą nie pytała się o moje "prywatne" życie). Odkąd się usamodzielniłam zupełnie jej nie potrzebuje, a wręcz zaczynam mieć dość kontaktów z nią. Czy to normalne?
Obserwuj wątek
    • leda16 Re: Czy można nie lubić własnej matki? 22.10.08, 06:07
      Ależ oczywiście :). Merkantylizacja związków miedzyludzkim jest znakiem naszych czasów. Wyrzucamy zużyte zabawki, unikamy nieopłacalnych znajomości, wymieniamy stare, wyeksploatowane żony na nowe; młode i piękne. Czemuż by z własną matką nie postąpić podobnie, jak z murzynem; - zrobiła swoje, może odejść. A że ktoś tam nazwie Cię ciężką psychopacicą? Cóż z tego, z tym też można żyć.
      • lorkersik2 Re: Czy można nie lubić własnej matki? 22.10.08, 06:44
        Nigdzie nie pisałam o wykorzystaniu czy wyrzuceniu kogoś. A co jeśli nie można się zmusić do uczuć? Udawać kogoś innego?
        • grogreg Re: Czy można nie lubić własnej matki? 22.10.08, 17:31
          Zwykle takie dylematy nie mają już sensu po stypie.
    • kryzolia Re: Czy można nie lubić własnej matki? 22.10.08, 08:00
      ja też swojej nie lubię, ale Ją kocham..... i robię wszystko aby była
      szczęśliwsza, w tym wysłuchuję i doradzam....
      • jan_stereo Re: Czy można nie lubić własnej matki? 24.10.08, 23:27
        kryzolia napisała:

        > ja też swojej nie lubię, ale Ją kocham..... i robię wszystko aby była
        > szczęśliwsza, w tym wysłuchuję i doradzam....

        tez tak mam, i to wobec wielu ludzi, mam ich gdzies, ale lepiej sie czuje, kiedy wiem, ze zatroszczylem sie o ich samopoczucie o ktore u mnie zabiegali. czasem sie czuje jakbym psa na spacer wyprowadzal, a to przeciez ludzie sa...
        • kryzolia myslenie tylko o sobie... 27.10.08, 08:02
          nie obraź się, ale ja tak nie czuję, denerwuje mnie moja Matka,ale co ma pomoc
          do Jej charakteru, po prostu pomagam ile mogę, bo więcej mogę niż ona...

          Natomiast z tym "wyprowadzaniem psa" - takie traktowanie sprawy świadczy o
          koncentracji tylko i wyłącznie na sobie....
          ....po co zakładać rodzinę skoro wynikają z tego żmudne obowiązki, po co mieć
          dzieci skoro wynikają z tego kłopoty, po co pomóc sąsiadce skoro może znów coś
          od nas chcieć , po co zapraszać gości skoro trzeba wydać klasę i jeszcze
          nabiegać sie po sklepach........

          a tu lepiej poleżeć sobie, poczytać coś co rozwija nas intelektualnie........ a
          Matce niech pomagają obcy ludzie, najlepiej opieka społeczna, bo za to biorą kasę..
    • dekadencja1 Re: Czy można nie lubić własnej matki? 22.10.08, 12:11
      Pewnie ze można. Z perspektywy córki, to jednak lepiej dla tej córki
      jak ma lepsze układy ze swoją matką niż gorsze.
    • mahadeva Re: Czy można nie lubić własnej matki? 22.10.08, 12:17
      ja tez tak mialam z rodzicami (juz nie zyja), kiedys mowil o tym
      Oscar Wilde, cytujac Jezusa, ktory podobno twierdzil, ze nie ma nic
      wspolnego z tymi obcymi ludzmi (o rodzicach) - to rowniez moje
      odczucie
    • ca-ti Re: Czy można nie lubić własnej matki? 22.10.08, 12:27
      Zastanów się czego tak naprawdę u matki nie lubisz i czy to nie są
      cechy, których nie akceptujesz u samych siebie?
      Pytanie, a zwłaszcza odpowiedź nie jest z gatunku tych
      najłatwiejszych. Możesz w tym momencie nie mieć świadomości, że nie
      akceptowane u siebie cechy delegujesz na matkę.
    • pozrowienia Re: Czy można nie lubić własnej matki? 22.10.08, 17:22
      Pamiętaj że to jest twoja matka i szacunek powinnaś do niej
      mieć,jeśli coś ci nie pasuje to z nią porozmawiaj i jej prosto
      wytłumacz powinna zrozumieć.
      • spinline A kto to taki ta matka? 22.10.08, 17:58
        czy fakt,że tyłek podcierała, karmiła jest już wystrczającym
        aspektem, aby panią chwalić wielbić, bo to matka? Mucha też matka.

        W takt rodzenia dzieci, nie zawsze rodzi się rodzic. Rodzic rodzi
        się powoli, czasami po latach, gdy dzieci wyfruną z domu naradza
        się rodzic. W takt całego rozwoju osobowosci.

        Ludzie rodzą dzieci, to w końcu łatwe i nałatweisze co można
        zrobić. Ale to jeszcze nie jest atutem popartym faktem, ze ktoś
        jest rodzicem i należy mu sie z tego tytułu szacunek.

        Mojego rodzica poznałam, gdy byłam już wiele lat na karku. Była to
        osoba w wieku mojej matki. I powiem ci, ze gdybym mogla wybrać to
        własnie tę osobę wybrałabym na moją matkę, natomias nigdy te obcą
        mi duchowo kobietę, która podaje się, ze mnie urodziła.
        • kryzolia Re: A kto to taki ta matka? 22.10.08, 19:40
          o czym Wy mówicie?

          Bohaterka nie miała wyrodnej matki.
          Rzecz w tym, że teraz kiedy sie usamodzielniła, matka wydaje sie jej
          niepotrzebna - taka co to ja najlepiej wyrzucic do smieci, tylko
          jeszcze sie nas pyta czy tak zrobić...
          Matka jej nic zlego nie zrobiła, tylko teraz stała sie zbyt glupia i
          na dodatek narudzi. A tu taka paniusia, pewnie wyksztalcona, ma
          zawód, pieniądze, a matka wiadomo starsza, brzydsza, i jeszcze się
          skarży, że ją np. cos boli, tfu......
          • lorkersik2 Re: A kto to taki ta matka? 22.10.08, 20:38
            A co kryje się pod pojęciem "wyrodna matka"? Czy to taka, która obarcza nas
            swoimi problemami, niejednokrotnie sugerując moją winę? Moja mi kiedyś
            powiedziała (później mówiła, że w afekcie tak zrobiła), że żałuje że posiada
            dzieci. Czy taką matkę można nazwać wyrodną?
            • jackie71 Re: A kto to taki ta matka? 23.10.08, 11:58
              Moja tak niejdenokrotnie mówiła. Przy mojej młodszej siostrze zwierzała sie
              znajomej, że jak zaszła z nia w ciążę, to zastanawiała sie nad aborcją, ale
              postanowiła urodzić, taka bohaterka, hehehe...
              To się chyba psychopatia nazywa.
              • malakas Re: A kto to taki ta matka? 23.10.08, 13:38
                Szkoda, że przy Tobie sie nie zastanowiła.
      • i.see.you.baby Re: Czy można nie lubić własnej matki? 22.10.08, 22:35
        jeśli coś ci nie pasuje to z nią porozmawiaj i jej prosto
        > wytłumacz powinna zrozumieć.

        albo masz swietna matke, albo nie wiesz na jakim swiecie zyjesz,
        najpewniej jedno i drugie
    • i.see.you.baby Re: Czy można nie lubić własnej matki? 22.10.08, 22:28
      nie wiem czy to normalne ale uwierz, nie jestes sama;)
      mnie moja mama bardzo irytuje, raczej niestety nie traktuje jej do
      konca jako osoby mi przyjaznej, co nie przeszkadza mi ja kochac i
      chciec dla niej jak najlepiej;)
      • kryzolia Re: Czy można nie lubić własnej matki? 23.10.08, 07:10
        j.w
    • jackie71 Re: Czy można nie lubić własnej matki? 23.10.08, 11:53
      Oczywiście. Ja w kontaktach z moją kieruję się chyba głównie litością, bo już
      nawet miłość wyparowuje :(. Mama jest typem totalnie różnym ode mnie: raczej
      zimna ( tylko nie dla swoich psów), niewyobrażalnie krytyczna wobec ludzi,
      skonfliktowana ze zdecydowaną większością ludzi dookoła, nie zastanawiająca się
      nad skutkami swoich słów. Od dziecka się za nią wstydzę, za jej awanturnictwo i
      brak refleksji. Gdy byłam w ciąży, dzwoniła do mnie niejednokrotnie, aby mi
      powiedzieć, co "ten kretyn" powiedział ( to o którymś z cenionych przeze mnie
      polityków), choć wiedziała, że mnie to strasznie denerwuje. Jej wnuczek nie
      dostał od niej przez prawie 2 lata swego życia żadnego fajnego prezentu: raz
      nienajgorszą kwotę, a poza tym to ciuszki ze szmateksu. Zaznaczam, że moja mama
      ma niezłą sytuacje finansową wbrew temu, co mówi. Przykro mi, zwłaszcza, że
      rodzice moich znajomych mają na punkcie swoich wnuczków przysłowiowego "hopla".
      Uffff... wygadałam się i chyba mi trochę ulżyło ;-).
      W każdym razie ja rozumiem Cię doskonale.
    • nawrocona5 Re: Czy można nie lubić własnej matki? 23.10.08, 20:12
      Czy można nie lubic własnej matki?
      Można, można...
      Własną matkę trudno lubić. Matka nie jest od lubienia :))
      Jesli komuś się udaje, to jest szczęściarzem.
      Jestem matką dorosłej córki i nie oczekuję tego, że będzie mnie lubiła.
      Ja ją wkurzam, ona mnie wkurza ale i tak łączy nas więź niepowtarzalna. Kłócimy
      sie o duperele, ale wiadomo , że zawsze troszczę się i pomogę kiedy ona tego
      potrzebuje.
      Ja też nie mogę powiedzieć że lubię własną matkę. Kocham ja ale nadajemy na
      zupełnie innych falach, zawsze tak było. I co z tego?
      Ważne jest to, co napisałaś

      >Natomiast odkąd pam
      > iętam czułam, że mogę na nią liczyć,

      I to jest sedno.Nie każdy może tak powiedzieć o swoich relacjach z rodzicielką.:)
      Dobrze byłoby, żeby ona też wiedziała że może na ciebie liczyć. Nie oczekuj, że
      zawsze cię zrozumie (od tego są przyjaciele rówieśnicy)
      Może tylko ci się wydaje , że jej nie potrzebujesz.
      Nie przejmuj sie tymi uczuciami i nie analizuj tego za mocno.
      To jest własnie dorosłość. Rodziców się nie wybiera jak wiadomo:))
      Nie są i nie muszą byc idealni. Jeśli stosunki są poprawne to już jest dobrze,
      nie oczekuj niczego innego.
      • md4 Re: Czy można nie lubić własnej matki? 24.10.08, 01:12
        mozna...
        trzeba kochac, ale mozna nie lubic. Slyszalam wielokrotnie od
        przyjaciolek, ze nie maja dobrego kontaktu z matka, ze nie umieja z
        nia rozmawiac. Ale zrobia wiele, by jej pomoc, jak tego potrzebuje,
        wysluchac odwiedzic, zaopoiekowac sie.
    • moon_witch Pytanie odwrotne. 24.10.08, 12:10
      Czy matka moze nie lubić swojego dziecka?
      Przecież dość często to się zdarza, że i matka nie lubi, nie kocha
      swojego dziecka.

      Więc dlaczego nie może zaistnieć sytuacja odwrotna? Dziecko nie
      lubi, nie kocha matki.

      Ludzie mają rózne charaktery, które nie zawsze ze sobą pasują. I to
      nie jest tak,że matka rodząc dziecko automatycznie się
      rozklonowała i dziecko jest jej idealną kopią. Sam fakt, że pewne
      cechy charakteru są dziedziczne i mogą sięgać wiele pokoleń wstecz
      mówi coś za siebie.
      Dziecko i matka to dwie rózne indywidualności.
      Dlatego, aby nie wpadać w trudne sytuacje życiowe warto czasami
      spojrzeć na matkę jak na obcą sobie osobę i podjąć decyzję co
      dalej z tym zrobić.
    • elielieli Re: Czy można nie lubić własnej matki? 24.10.08, 23:13
      To zupelnie normalne...u zwierzat. Zwierzeta nie opiekuja sie
      rodzicami, traca nimi zainteresowanie.
    • jan_stereo Re: Czy można nie lubić własnej matki? 24.10.08, 23:24
      lorkersik2 napisała:

      > Odkąd się usamodzielniłam zupełnie jej nie potrzebuje, a wręcz zaczynam mieć dość kontaktów z nią. Czy to normalne?

      skoro laczyla Cie z nia tylko Twa niesamodzielnosc, to jak najbardziej normalne, ale ja to jestem marny z kontaktow, dla mnie czas plynie nieco inaczej, jak i jego postrzeganie...
    • elielieli Re: Czy można nie lubić własnej matki? 24.10.08, 23:57
      Re: modlitwa do Człowieka
      Autor: malakas 24.10.08, 23:00 Dodaj do ulubionych Skasujcie
      Odpowiedz cytując Odpowiedz

      Matka dobra jak piwo żywieckie
      Piersi matki dwie pobożne setki
      I troskliwa jakby bufetowa
      Matka piękna niczym straż pożarna
      I cierpliwa jak oficer śledczy
      I bolesna jak gdyby w połogu

    • angelika1978 Re: Czy można nie lubić własnej matki? 25.10.08, 10:14
      Matka jest potrzebna w życiu i kocham swoją matkę, ale nigdy nie
      miałam z nią dobrego kontaktu. Mamy całkowicie odmienne zdanie na
      prawie wszystkie tematy i odmienne charaktery. Od 13 roku życia się
      z nią kłóciłam. Moja matka zachowuje się jak nastolatka i chyba nie
      dorosła do roli matki, a tym bardziej babki, niedługo zostanie
      babcią. Mam do niej wiele żalu i pretensji, ale to moja matka. Mogę
      z nią spokojnie rozmawiać raz w tygodniu przez 10 minut, bo jak
      rozmawiam dłużej, to się z nią kłócę, ale ogólnie życzę jej dobrze,
      byle nie ingerowała w moje życie.
    • zamszowa Re: Czy można nie lubić własnej matki? 28.10.08, 09:22
      jak najbardziej można. ja moją kocham, bo to moja matka, ale jej nie lubię.
      gdybyśmy nie były rodziną , a na przykłąd spokałybyśmy się w pracy nie
      znosiłabym jej.
    • tigerenergy Re: Czy można nie lubić własnej matki? 21.11.08, 20:43
      można!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka