Dodaj do ulubionych

topless i buddyzm

IP: 195.150.224.* 19.01.02, 17:17
pod tym egzotycznym szyldem chcialbym zaproponowac dyskusje o relacji miedzy
doswiadczeniem religijnym a doswiadczeniem ciala

kto z was uwaza cialo i ducha za sobie przeciwstawne?

kto za harmonijnie polaczone odmienne jakosci?

kto za rozne przejawy tego samego?


jak doswiadczacie swego ciala na codzien w kontekscie religii, kultury,
umyslowosci, emocji?


zapraszam! :)

fnoll
Obserwuj wątek
    • Gość: czarek Re: top-less IP: *.tnt1.philadelphia.pa.da.uu.net 19.01.02, 17:37
      mi się podoba stwierdzenie, że ciało jest częścią duszy, postrzeganą przez
      ograniczone zmysły, w taki a nie inny sposób, na potrzeby indywidualnego
      rozwoju, i że jest to kwestia rozszerzania percepcji (poprzez doświadczanie
      radości i cierpienia,tudzież refleksję), ażeby móc dojrzeć całe ciało duszy,
      które zresztą samo chyba się również rozwija? Zakładając że Ciało jest
      kształtem miłości życia, jeśli zmienia się przedmiot miłości człowieka, to
      zmienia się również percepcja, jak też jego kształt, prędzej czy
      później.Kwestia sprzyjających okoliczności czaso-przestrzennych. A może proces
      starzenia się ciała rozpoczyna się na dobre, po różnych intensywnych roz-
      czarowaniach życiowych? Czy wiadomo dlaczego komórki ciała w pewnym momencie
      nie chcą się już tak dziarsko regenerować? Czy nie jest to kwestia podświadomej
      decyzji, że życie tutaj nie jest prawdziwym spełnieniem pragnienia każdego
      człowieka, ażeby być szczęśliwym, i żeby wszyscy mogli być szczęśliwi?
      • Gość: fnoll Re: top-less IP: 195.150.224.* 19.01.02, 18:17
        Gość portalu: czarek napisał(a):

        > Czy wiadomo dlaczego komórki ciała w pewnym momencie
        > nie chcą się już tak dziarsko regenerować? Czy nie jest to kwestia
        > podświadomej
        > decyzji, że życie tutaj nie jest prawdziwym spełnieniem pragnienia każdego
        > człowieka, ażeby być szczęśliwym, i żeby wszyscy mogli być szczęśliwi?

        biolodzy twierdza, ze ze wzgledu na to, iz proces replikacji DNA nie jest
        doskonaly, to z czasem powstaje coraz wiecej "szumow", to jak przegrywanie kaset
        magnetofonowych - stad cyklicznosc zycia na ziemi, trzeba ciagle zaczynac od
        nowa, od "czystej" tasmy

        przeciez nie tylko ludzie, ale wszystko co zywe predzej czy pozniej umiera

        ale - powiedz, jak sie czujesz ze swoja noga (obojetnie lewa czy prawa)? bo ja
        czasami przygladam sie swojej nodze i cos sobie o niej mysle, a ona
        (prawdopodobnie) nic nie mysli o mnie ;) - a ja sobie mysle: ja to czy nie ja?

        pzdr

        fnoll
        • Gość: czarek Re: top-less IP: *.tnt1.philadelphia.pa.da.uu.net 19.01.02, 21:15
          co do nogi to widzi mi sie to tak: wpierw niepotrzebna, potem nieposluszna,
          potem posluszna, potem znowu nieposluszna, a potem znowu niepotrzebna.
          ALe kto wie w ktorej nodze nodze wszechswiata wlasnie przebywamy?
          Jednak postawa pionowa, czyli wyrwanie sie z posluszenstwa i zaleznosci od
          zycia horyzontalnego, jest niebagatelnym osiagnieciem. A bez nog byloby to
          raczej niewykonalne.
          • kwieto Re: top-less 20.01.02, 20:07
            Postawa pionowa powoduje bole kregoslupa na starosc... Jednak postawa "na
            czworakach" jest zdrowsza... :")))
            • Gość: fnoll Re: top-less-ness IP: 195.150.224.* 20.01.02, 20:45
              kwieto napisał(a):

              > Jednak postawa "na
              > czworakach" jest zdrowsza... :")))

              bo ja wiem? kolana się obcieraja i trudniej zdarzyc na tramwaj

              czlowiek wyprotowany, dumnie kroczacy w Nowe Czasy - to jest to!
              a Hiob na kolanach wygrzebujacy z popiolu zweglone robaki? eeee...

              a tak na marginesie - czy kulture da sie zobaczyc? albo posmakowac?

              pzdr

              fnoll

              • kwieto Re: top-less-ness 20.01.02, 21:39
                Paryska "Kulture" da sie zobaczyc i posmakowac... Ale tylko egzemplarze
                archiwalne!

                P.S.
                Mialem na mysli czlowieka z ogonkiem i dluzszymi lapkami, teraz to juz za pozno
                na postawe na czworakach :((
                • Gość: ida Re: top-less-ness IP: *.csk.pl 20.01.02, 21:55
                  kwieto napisał(a):


                  > Mialem na mysli czlowieka z ogonkiem i dluzszymi lapkami, teraz to juz za pozno
                  >
                  > na postawe na czworakach :((

                  i pomyśleć, że gdyby nie takie jednostki, co to koniecznie muszą zdążyć na
                  tramwaj to moglibyśmy się do dziś na tych ogonkach huśtać
                  • kwieto Re: top-less-ness 20.01.02, 22:02
                    I nie byloby depresji, klopotow z szefem, stresow, wszyscy bylibysmy
                    szczesliwsi :"))

                    Dokad jedzie ten tramwaj?
                    • Gość: ida Re: top-less-ness IP: *.csk.pl 20.01.02, 22:33
                      kwieto napisał(a):

                      > Dokad jedzie ten tramwaj?

                      zapewne na wizytę u jakiegoś psychologa
                      kurcze, źle nam było na tych drzewach???

                      • kwieto Re: top-less-ness 20.01.02, 22:37
                        Mi bylo super, pewnie dlatego teraz jeszcze lubie przesiadywac w oknie, na
                        parapecie... I pewnie dlatego tak lubie wspinaczke... :"))
                        • Gość: ida Re: top-less-ness IP: *.csk.pl 20.01.02, 22:53
                          mi to te drzewa do dziś zostały
                          tylko, że juz nie mam ogonka
                          • kwieto Re: top-less-ness 20.01.02, 22:59
                            No ja niby ogonka tez nie mam... A po drzewach wspinalem sie jako dziecko. Ty
                            chodzisz po drzewach do dzisiaj? Super!
                            • Gość: ida Re: top-less-ness IP: *.csk.pl 20.01.02, 23:06
                              chodzę, ale nie po wszystkich
                              • kwieto Re: top-less-ness 20.01.02, 23:11
                                A po jakich tak, a po jakich nie?
                                • Gość: ida Re: top-less-ness IP: *.csk.pl 20.01.02, 23:19
                                  chodzę po liściastych, i to tylko gdy mam do nich jakiś interes

                                  taka się zrobiłam wyrachowana

                                  (no i nie topless, co by sugerował tytuł wątku)
                                  • kwieto Re: top-less-ness 20.01.02, 23:22
                                    Hmmm... to Ty zadna zysku malpka jestes, hihihi.

                                    A ja juz nie pamietam kiedy bylem na drzewie... Ale to chyba grusza byla.

                                    a na razie ide spac. A czy topless czy nie, to niech juz zostanie moja
                                    tajemnica :")
                                    • Gość: fnoll Re: top-less-ness IP: 195.150.224.* 20.01.02, 23:41
                                      atawistycznych snow kwieto :)))

                                      moze ogony nam sie zredukowaly (bo ciagle sa! tylko ich nie widac, bo to
                                      ledwie trzy-cztery kregi), ale ciagle mozemy sie nawzajem iskac - nie
                                      zapominajcie o tym :)))

                                      szczerze do was spilowane kly

                                      fnoll
                                      • Gość: ida Re: top-less-ness IP: *.csk.pl 20.01.02, 23:49
                                        racja, to ja sobie pójde poszukać kogoś do iskania...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka