16.01.09, 01:03
Statystyki podaja ,ze co 3cia osoba w krajach rozwijajacych sie
miala gleboka depresje . Co 5ta popelnia samobojstwo . Sama
doswiadczylam i wiem , ze depresja jest choroba , ktorej nie powinno
sie lekcewazyc :(
Obserwuj wątek
    • tytus_flawiusz Re: depresja 16.01.09, 01:14
      jess1611 napisała:

      > Co 5ta popelnia samobojstwo .

      tak, tak ... jutro w Polsce harakiri popełni 8 milionów ludzi (męzczyzni,
      kobiety, starcy, dzieci)
      Od tych fanaberii całkiem wam się mózgach pomieszało
      • erectol Re: depresja 16.01.09, 02:29
        Radze sie tymi informacjami dzielic na forum o depresji, bo tutaj u
        takich milosnikow zycia i tytanow pracy jako lekarstwa na wszelkie
        ludzkie bolaczki jak "tytus flawiusz', zrozumienia tego problemu
        na pewno nie znajdziesz.
        • tytus_flawiusz Re: depresja 16.01.09, 09:12
          erectol napisał:

          > Radze sie tymi informacjami dzielic na forum o depresji, bo tutaj u
          > takich milosnikow zycia i tytanow pracy jako lekarstwa na wszelkie
          > ludzkie bolaczki jak "tytus flawiusz', zrozumienia tego problemu
          > na pewno nie znajdziesz.

          szkoda, że ie ma forum dla "dysarytmetyków z depresją", tam mogłaby napisać, że
          co drugi popełnia samobójstwo i pewno nikt by się na tym nie rozwodził :-)
        • equinox1976 Re: depresja 16.01.09, 11:00
          > Radze sie tymi informacjami dzielic na forum o depresji, bo tutaj u
          > takich milosnikow zycia i tytanow pracy jako lekarstwa na wszelkie
          > ludzkie bolaczki jak "tytus flawiusz', zrozumienia tego problemu
          > na pewno nie znajdziesz.

          A nie ma on racji? jakimś dziwnym trafem nagle wszyscy zaczęli uskarżać się na
          depresję. byle zwolnienie z pracy, byle niepowodzenie... depresja. Zastanawiam
          się co ma mówić moja babka która w czasie wojny miała wycieczkę na syberię, w
          Uzbekistanie przez głupi zbieg okolicznosci zaginął brat a w Iranie straciła
          Ojca. została sama jako 14 letnie dziecko gdzieś pośrodku świata. Nigdy u niej
          nie słyszalem słowa depresja.
          a tu nagle jeden z drugim naczyta się w kolorowych gazetach o gażach i wojażach
          o lajfstajlu i takich bzdurach no i zaczyna się presja... a potem de-presja.
          nawet nie chce mi się pisac bo wystarczy spojrzeć co ludzie wypisują na forach i
          jakimi durnymi problemami czasem sobie zawracają głowe które ponoć wpędzają je w
          depresje.
          Prawdziwa depresja rzeczywiscie zabija i są ludzie na nią cierpiący ale
          wiekszosć przypadków tzw depresji to ofiary psychobiznesu - cwaniaków od
          zwabiania ludzi na terapie wmawiajac im ze mają poważny problem fizjologiczny
          podczas gdy oni mają problem z własnymi wygórowanymi ambicjami.
          • shangri.la Re: depresja 16.01.09, 21:10
            Każda z naszych babć miała z całą pewnością sto razy więcej powodów do załamania
            psychicznego......a jednak ludzie jakoś radzili sobie z wojną, okupacją ,
            obozami i Sybirem.
            To wszystko prawda, co piszesz.
            Byli jednak tacy, którzy się załamywali, poddawali, popełniali samobójstwa nie
            wytrzymując okrucieństwa otaczającej ich rzeczywistości.
            Anoreksja , jaka jednostka chorobowa została po raz pierwszy opisana w połowie
            19 wieku. Dziś uważamy ją za jeden z objawów (odmianę) depresji.
            Myślę, że największy błąd popełniamy starając się uogólnić ludzkie
            przypadłości. Rzeczywistość odbieramy jednak indywidualnie i na nic naukowe
            statystyki.
      • super.zgred Tytusie, zaprwdę powiadam ci 17.01.09, 15:00
        maż poważny problem ze swoją psychiką. Agresja świadczy o
        zaawansowanym kompleksie niższości. Idź się lecztć albo ...........
        utop. Sugeruję to drugie:/
        • super.zgred Re: Tytusie, zaprwdę - ERRATA 17.01.09, 15:05
          MIAŁO BYĆ:
          - zaprawdę
          - masz [skąd to mazanie (maż)]
          - leczyć
          Ja też mam problem:D Ale to z powodu roztworu C2H50H, za dużo wzięte?
        • tytus_flawiusz Re: Tytusie, zaprwdę powiadam ci 17.01.09, 17:09
          super.zgred napisał:

          > masz poważny problem ze swoją psychiką.
          > Agresja świadczy o zaawansowanym kompleksie niższości.

          proszę, następny, "papiez" psychologii, w sprawa "zdrowia" nieomylny.
          O mnie się nie martw, najważniejsze, że ty nie masz kompleksu niższości, co
          najwyżej przerośnięte ego :-).
          Brak odwagi do nazywania rzeczy po imieniu, skrywasz przed samym sobą pod
          pozorem, jakiejś tam lepszości, a to nie żadna lepszość tylko zwykła bigoteria i
          dulszczyzna.
          To nie ja mam kompleks niższości, tylko ty manię wyższości.
          • rzeka.suf Re: Tytusie, zaprwdę powiadam ci 17.01.09, 17:16
            'proszę, następny, "papiez" psychologii, w sprawa "zdrowia" nieomylny.'

            o sobie mowisz?



            > Brak odwagi do nazywania rzeczy po imieniu, skrywasz przed samym sobą pod
            > pozorem, jakiejś tam lepszości, a to nie żadna lepszość tylko zwykła bigoteria
            > i
            > dulszczyzna.
            > To nie ja mam kompleks niższości, tylko ty manię wyższości."




            moze poprzestanmy na tym, ze kazdy ma swoje zdanie, a ty akurat nie umiesz/ nie
            chcesz go wyrazac w sposob inny niz brutalny, co?
            • tytus_flawiusz a nie możesz pisać spod jednego nicku, prościej 17.01.09, 17:24
              by było

              >
              > moze poprzestanmy na tym, ze kazdy ma swoje zdanie, a ty akurat nie umiesz/
              nie chcesz go wyrazac w sposob inny niz brutalny, co?

              pisze jak lubię, pewnie dla niektórych delikatesów, pięknoduchów, bigotów,
              hipokrytów, obłudników i reszty modeli na licencji "bułkę przez bibułkę", jest
              to brutalne... tyle tylko, że brutalny nie oznacza zaraz agresji.
              ( no ależ jak mają bronić się biedne robaczki skoro argumentów brak, tylko
              rzucając "dystyngowanym" szlamem)
              • rzeka.suf Re: a nie możesz pisać spod jednego nicku, prości 17.01.09, 17:27
                moge
                i wlasnie to robie ;p
                • tytus_flawiusz errata 17.01.09, 17:31
                  rzeka.suf napisała:

                  > moge
                  > i wlasnie to robie ;p

                  dobra, ok
                  w pierwszym odruchu wziąłem Cię, za Zgreda, a potem zapomniałem że
                  przeedytowałem nagłówek
    • spinline Ejze a skad te statystyki? 16.01.09, 21:01
      Nigdzie o co 5 popelniajacej samobojstwo nie slyszalam.
      I gdyby tak bylo, to jak znam caly ten zachodni cyrk, znalazlby sie
      ktos kto by ten popyt na samobojstwo wypelnil jakims bezbolesnym, a
      skutecznym srodkiem. jednak takiego srodka raczej nie ma.
      zycie i tak jest krotkie, po co je skracac?
    • cara.mordsith Re: depresja 16.01.09, 21:20
      Sporo ludzi próbowało mnie przekonać, że mam depresję ale ich olałam i co? I zyje sobie i mam się świetnie. I co z tego, że ogarnia mnie momentami całkowite zniechęcenie, odechciewa mi się żyć i tak dalej? Nikt nie wspominał, że życie jest usłane różami. Trzeba brak swój los w swoje ręce a nie płakać, użalać sie nad sobą i czekać, aż ktos człowieka uratuje, bo to tak nie działa. NIgdy nie pozwolę karmić się antydepresantami chyba, że naprawdę będzie źle (depresja wygląda tak, żę człowiekowi wszystko spływa i jest mu obojętne, co przełyka, co bierze, i gdyby mu powiedziec, że właśnie połknął cyjanek to zareagowałby na to równie obojętnie jak na stwierdzenie, że w zeszłym roku też był śnieg). Ludzie, nie dajmy się zwariować :/
      • tytus_flawiusz Re: depresja 16.01.09, 21:52
        cara.mordsith napisała:

        > Sporo ludzi próbowało mnie przekonać, że mam depresję ale ich olałam i co? I
        zyje sobie i mam się świetnie. <

        uuuuu, ostro pojechałaś po bandzie, mafia Ci tego nie daruje... dokonałaś
        zamachu na sens ich istnienia.

        chapeau bas, ukłon głęboki, szacun
      • shangri.la Re: depresja 16.01.09, 23:02
        Bardzo trafny opis depresji, kara.gosia.....coś tam jeszcze z praktyki pamiętasz;)
        • cara.mordsith Re: depresja 16.01.09, 23:32
          kara.gosia?
          • tytus_flawiusz Re: depresja 16.01.09, 23:37
            cara.mordsith napisała:

            > kara.gosia?

            nie zauważyłaś jeszcze że naszą panią "domorosły" psycholog dręczą demony ? ...
            demony które się zwą "shangri.la", przecież ona ma książkowe objawy obsesji
            maniakalnej.
            Pewnie tak dzielnie zwalczała "depresję" jakimiś gównami z polfarmy, że
            zostawiły trwałe spustoszenie tym i tak słabowitym móźdzku.

            Ona i Polubu to podobne przypadki
            • cara.mordsith Re: depresja 16.01.09, 23:40
              no właśnie coś tak się zaczynam obawiać, że cholera tu juz faktycznie nic nie pomoże... Ale skąd jej się ta kara.gosia wzieła jestem bardzo ciekawa. NAwet nie wiedziałam, że ktoś taki tu jest.
              • tytus_flawiusz Re: depresja 16.01.09, 23:44
                > Ale skąd jej się ta kara.gosia wzieła jestem bardzo ciekawa

                skoro, pomimo jej wielokrotnych namów i apeli nie wykopałaś przeciwko mnie
                topora wojennego, oznacza, że jesteś ze mną w zmowie i razem planujemy zasypać
                jej skrzynkę spamem, a także spalić tramwaj w którym jeździ do roboty... stąd
                już prosty wniosek, że to Ty jesteś tą Gosią, która odbiła jej gacha w
                średniakach :-)
                • cara.mordsith Re: depresja 16.01.09, 23:46
                  Ciekawy wniosek :D ale co ja moge za to, że cenię sobie inteligencję w związku z czym nie napadam na inteligentnych facetów? ;) A podobno baba, babę zawsze zrozumie...
                  • tytus_flawiusz Re: depresja 17.01.09, 00:12
                    cara.mordsith napisała:

                    > A podobno baba, babę zawsze zrozumie...

                    nie łudź się, baby są bardziej bezwzględne i w dodatku uderzają na oślep (i są
                    tego świadome winny, niewinny, "ona musi bo ma emocje")
                    • cara.mordsith Re: depresja 21.01.09, 00:05
                      Niby tak... a jednak nie do końca.
          • tlustakrowa Re: depresja 17.01.09, 15:37
            cara.mordsith to
            kolejny nick Tytusa, malejwinki, marleny i nie wiadomo kogo jeszcze.
            W każdym razie, osoby, która jest założycielką 75% wątków na tym śmietniku.
            Tak pi razy drzwi 75%
            możliwe, że więcej.

            _______________________
            Brawura jest, odwagi cywilnej już nie staje
            by Szpaku
            • cara.mordsith Re: depresja 20.01.09, 15:57
              A Ty bzdury pieprzysz, kiedyś miałam nick lux_occulta, i tylko do tego jednego się przyznaję, poza tym musiałabym naprawdę mieć coś fatalnie z głową żeby pisać sama ze sobą nie sądzisz?
    • tapatik Re: depresja 17.01.09, 16:15
      Nawet jeśli co 5 osoba, która mam depresję popełniła samobójstwo, to by
      oznaczało, że co 15 osoba popełniła samobójstwo. Czyli w Polsce powinno to być w
      okolicach 2 milionów...
      Link do tych badań proszę.
      • tytus_flawiusz Re: depresja 17.01.09, 17:18
        tapatik napisał:

        > Czyli w Polsce powinno to być w okolicach 2 milionów...
        > Link do tych badań proszę.

        wyluzuj, nie pytaj ich o takie mało istotne rzeczy.
        Oni mają zbyt "wykwintne" intelekty by czepiać się i zniżać do tak prozaicznych
        spraw jak arytmetyka czy też RZETELNOŚĆ.

        Zaraz Ci się oberwie "od zbyt mało wrażliwych, agresywnych i zakompleksionych" :-)"

        ps. a tak serio, fajnie, że są ludzie, którzy używają jeszcze mózgu, a nie
        szczekają tak jak szczeka stado !
        • rzeka.suf Re: depresja 17.01.09, 17:21
          'ps. a tak serio, fajnie, że są ludzie, którzy używają jeszcze mózgu, a nie
          szczekają tak jak szczeka stado !'
          znaczy: uzywac mozgu = myslec jak ' tytus'

          • tytus_flawiusz Re: depresja 17.01.09, 17:30
            rzeka.suf napisała:

            > znaczy: uzywac mozgu = myslec jak ' tytus'

            no niestety, chciałbym by tak było, ale ja tez tylko w tym temacie "mysle" jak
            Euklides, Tales czy Bolzano
            • rzeka.suf Re: depresja 17.01.09, 17:39
              abstrahujac od tego, czy wymienieni przez ciebie panowi istotnie podzielali
              twoje zdanie, zauwaz, ze bylo sporo innych, ktorzy go nie podzielali
              • tytus_flawiusz Re: depresja 17.01.09, 17:44
                rzeka.suf napisała:

                > abstrahujac od tego, czy wymienieni przez ciebie panowi istotnie podzielali
                > twoje zdanie, zauwaz, ze bylo sporo innych, ktorzy go nie podzielali

                będę bardzo wdzięczny za podanie nazwisk panów, pan, którzy NIE podzielali
                poglądu iż:
                20% z 38 milionów to circa about 8 baniek *tak ja zrozumiałem wypowiedź autorki)
                lub
                6 coma 67 % z 38 milinów to circa about 2 bańki ( jak zrozumiał ta wypowiedź
                Tapatik).

                czekam z utęsknieniem
                • rzeka.suf Re: depresja 17.01.09, 18:11
                  och, wybacz, myslalam ze chodzi ci o ogolne podzielanie twego zdania nt depresji
                  i sztuki zycia.
                  a chodzilo jedynie o arytmetyke ze szczypta logiki, nie?
                  a nt tych milionow rzekomych samobojcow - ja dopowiedzialam sobie, ze co piata
                  osoba usiluje samobojstwo popelnic, na pytanie o rozwazanie samobojstwa
                  odpowiedziala ankieterom twierdzaco. i cos takiego wydalo mi prawdopodobne.
                  coz moge poradzic na to, ze tak wielu ludziom brak i logiki i wyobrazni?
                  • tytus_flawiusz Re: depresja 17.01.09, 18:21
                    rzeka.suf napisała:

                    > a chodzilo jedynie o arytmetyke ze szczypta logiki, nie?

                    Na szczęście Euklides do szarlatanów-szamanów (od przemysłu "psychologia") nie należał

                    > ja dopowiedzialam sobie, ze co piata osoba usiluje samobojstwo

                    po pierwsze znacznie zawyżone szacunki
                    po drugie niekoniecznie z "depresji"

                    > odpowiedziala ankieterom twierdzaco.

                    tak, ale ankietę to chyba przeprowadzano jakiś cięzkim więzieniu albo zgoła obozie koncentracyjnym (nawet tam nie znalazła byś takiego odsetku samobójców, tam ludzie pomimo całego okropieństwa, wręcz dramatycznie chcieli żyć !!!)

                    > i cos takiego wydalo mi prawdopodobne.

                    chyba w strasznie dekadenckim środowisku się obracasz

                    > coz moge poradzic na to, ze tak wielu ludziom brak i logiki i wyobrazni?

                    ale ci ludzie usiłują "leczyć", prostować czy też umoralniać innych ludzi... a do trzech nie zliczą (jak widać DOSŁOWNIE)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka