kamoa
24.01.09, 16:20
Mam pole, rodzice nie pozwalaja mi go sprzedać - jest
współwłasnością z wujkiem, rodzice powiedzieli że jak sprzedam
to "wypier... mnie z domu", poza tym matka bez przerwy podsłuchuje
moje rozmowy, wyzywa mnie od najgorszych... chwilowo jestem na ich
garnuszku bo nie mogę znaleźć pracy. Wypominają mi całą przeszłość,
nawet to co nieprawda;/. Nic mi nie wolno, za wszystko dostaję
opie...l. Mam wreażenie że tkwię w jakimś gó.... Z ich strony
spodziewałam sie wsparcia w jakiejk olwiek formie.Inni pomagają
dzieciom na starcie, a ja gniję w domu, między dojazdami męża a
komputerem:(. Nie jestem już młodziutka, 30 złapała:{. Mojego brata
zawsze traktowali inaczej, pomagali, a mi za każdym razem rzucają
kłody pod nogi i mają za nic. Jak wypowiem odmienne zdanie w
towarzystwie to ojciec mi zwraca uwagę, "jak dorośniesz to
porozmawiamy". Poradźcie coś, jak z takimi rodzicami rozmawiać?