15.04.09, 15:00
zastanawiam sie jak ludzie moga wierzyc w takie pierdoly
ufo, ogolny spisek aby zataic istnienie etc
to musi byc psychika goscia ktory idzie pod noz bo zobaczyl obraz
swietego na slupie telegraficznym
bo oni wlasnie wybrali ziemie zeby sie pojawic i nas obserwuja
litosci
i ta cala religia, dzizas
czy naprawde to jest takie trudne zyc po prostu i cieszyc sie tym?
no ja w zasadzie tez nie odstaje
wierze w piwo i fajki, a czasamiw nauke
czy to tak trudno zrozumiec ze to czego nie rozumiemy
to nie jest bog ani obcy
tylko zjawisko ktorego jeszcze nie jestesmy w stanie zbadac?
Obserwuj wątek
    • j-k anty-naukowy belkot 15.04.09, 15:32
      sdfsfdsf napisał:

      > czy naprawde to jest takie trudne zyc po prostu i cieszyc sie tym?

      - broni ci kto?

      > no ja w zasadzie tez nie odstaje
      > wierze w piwo i fajki, a czasami w nauke

      - i Szczesc Boze :)


      > czy to tak trudno zrozumiec, ze to czego nie rozumiemy
      > to nie jest bog ani obcy, tylko zjawisko ktorego jeszcze
      nie jestesmy w stanie zbadac?

      - anty-naukowy belkot ignoranta.
      Gdyz naukowo biorac - moze byc to zarowno pierwsze,
      drugie , jak i trzecie.

      Dr. J.K.
      • sdfsfdsf Re: anty-naukowy belkot 15.04.09, 16:10
        well, 1 2 or 3 to istotny wybor
        ludzie z reguly wybieraja boga
        bo to daje im zapewnienie wiecznego zycia?
        a co jest niewygodnego w tym ze potem nic nie ma?
        hmm obietnica raju tzwanego
        raju w ktorym ty jestes bogiem czy nie tak?
        no ale chyba tak musi byc
        • j-k juz w pionie ? - dobrze :) 15.04.09, 16:20
          sdfsfdsf napisał:

          > well, 1 2 or 3 to istotny wybor
          > ludzie z reguly wybieraja boga
          > bo to daje im zapewnienie wiecznego zycia?

          - zapewne, chociaz nie tylko (o to chodzi) :)


          > a co jest niewygodnego w tym ze potem nic nie ma?

          - no sporo, chociaz to nie moj problem :)

          > hmm obietnica raju tzwanego raju, w ktorym ty jestes bogiem
          czy nie tak? no ale chyba tak musi byc


          - a te reszte zmartwien to pozostawiam juz Tobie :)
      • lo.rett.aa Re: anty-naukowy belkot 15.04.09, 16:24
        Dr. J.K.
        jak juz sie doktorem mianujesz,
        nie stawiaj kropki
        po skrocie ;)))
        • j-k wrong number or incorrect comment:))) 15.04.09, 16:32
          Zlotko, zarozumiale i z przyzwyczajenia stawiam,
          gdyz w kraju, w ktorym przyszlo mi zyc, tak sie to pisze :)))
          • lo.rett.aa Re: wrong number or incorrect comment:))) 15.04.09, 16:39
            zarozumiale, fakt
            i nie nazywaj mnie Zlotkiem

            p.s. latwo wywolac Cie do odpowiedzi
            • j-k right number and correct comment:))) 15.04.09, 16:42
              lo.rett.aa napisała:

              > i nie nazywaj mnie Zlotkiem

              - dobrze, poprawie... - ZLOTEM.

              >
              > p.s. latwo wywolac Cie do odpowiedzi

              - wiesz, ze juz niedlugo...
              • lo.rett.aa Re: right number and correct comment:))) 15.04.09, 16:43
                wiesz, ze juz niedlugo..

                wiem, oczywiscie
                a co pozniej?
                czarna dziurka?
              • kolejar Słuchaj dr Dżej-Kej 16.04.09, 09:57

                Ty bufon pseudonaukowy jesteś!
                Dowód:
                1. Chwalisz się tytułem dra bez jakiegokolwiek ustosunkowania się do wywodów
                choćby pseudonaukowego filozofka z kołchozu. Jeśli gościu bzdury pisze, to czy
                wypada drowi w ogóle się odzywać???
                2. Na słuszną uwagę Koleżanki forumowej, że skrót "dr" pisze się bez kropki na
                końcu, odpowiadasz, że w "miejscu, gdzie przebywam, pisze się z kropką". To
                jasno ma wskazywać, iż przebywasz w USA najpewniej i jesteś tak mądrym
                uczonym
                , że Ci tu już nikt nie skoczy ze swoimi głupotami. Do tego do obcej
                Ci Damy zwracasz się "Złotko", co już jest impertynencją chama.
                Fora ci się pomyliły??? A może kraje? Pisz sobie może wśród tych Twoich mądral
                zagranicznych z kropką po "dr", a nie do polskich głupów, bo cię tylko wyśmieją.
                • kolejar Re: Słuchaj dr Dżej-Kej 16.04.09, 10:00
                  Aha, poczytałem dyskusję dalej - już łacha z Ciebie zdarli i się wyłączyłeś. Dzięki.
                  • j-k belkot :) 16.04.09, 11:19
                    nie przebywam w USA, tylko w innym kraju,
                    a Dame z ktora rozmawiam, dobrze znam :)

                    Wystarczy tego, hloopcze?
                    • kolejar Re: belkot :) 16.04.09, 14:18
                      j-k napisał:
                      > a Dame z ktora rozmawiam, dobrze znam :)
                      >
                      > Wystarczy tego, hloopcze?

                      Zupełnie wystarczy. Jeśli ta Dama jest Twoją priv-znajomą, to całkowicie
                      zmienia kontekst dyskusji. Pozostaje mi chyba rzeczywiście przeprosić, ale...
                      nie mogliście tak sobie na priva??? Przez Wasze priv przekomarzania teraz na
                      idiotę wychodzę... Ale tak bywa na forach, że znajomi ze sobą piszą, a z kogoś z
                      zewnątrz potem się śmieją.
                      Dodam tylko na usprawiedliwienie swoje (czy to potrzebne? - wątpię), że mam
                      uczulenie na ludzi, co wyjechali gdzieś zagranicę i się mądrzą w stylu "wy w tej
                      Polsce to tacy a owacy". Najgorsi są ci na "zielonej karcie" w USA. Drugie
                      miejsce to "ziomale" z RF Niemiec. Jednego z kolegę (na innym forum) z München
                      na razie skutecznie osadziłem - przestał się wywyższać swoją niemiecką
                      wszechwiedzą. Ciekawe ile wytrzyma?
                      • j-k ach nic :) 16.04.09, 14:51
                        ?
                        >
                        > Zupełnie wystarczy. Jeśli ta Dama jest Twoją priv-znajomą,
                        to całkowicie
                        > zmienia kontekst dyskusji. Pozostaje mi chyba rzeczywiście
                        przeprosić

                        - nie masz za co :)
                        pozwolilem sobie na chwile otwartosci, gdyz za kilka dni znickam :)
        • sdfsfdsf Re: anty-naukowy belkot 15.04.09, 16:35
          w zasadzie nie ma znaczenia gdzie stawia kropke
          istotne to co mowi
          chociaz jak na razie to nic nie powiedzial
          wiec i kropka moze miec znaczenie
          • lo.rett.aa Re: anty-naukowy belkot 15.04.09, 16:37
            w zasadzie nie ma znaczenia gdzie stawia kropke
            > istotne to co mowi
            > chociaz jak na razie to nic nie powiedzial
            > wiec i kropka moze miec znaczenie


            otoz to :)
          • j-k Re: anty-naukowy belkot 15.04.09, 16:40
            Cieszy mnie uwaga o Kropce, ktora miara wszystkiego jezd.

            Idz dalej ta droga, a zapewne bedzie Ci dane...
    • lo.rett.aa Re: obcy 15.04.09, 16:40
      w co Ty wierzysz
      to tylko Twoja sprawa
      Twoj wybor
      wolny

      ja sie z Toba jednak pozwole nie zgodzic
      • sdfsfdsf Re: obcy 15.04.09, 16:47
        sluchaj nie ma latwo
        dlaczego sie nie zgadzasz?
        przekonaj mnie
        • lo.rett.aa Re: obcy 15.04.09, 16:48
          sprobuje ale pozniej
          • lo.rett.aa Re: obcy 15.04.09, 19:52
            nie mam zamiaru Cie przekonywac
            moze raczej przedstawic swoja opinie

            otoz warto wyjsc poza 'tu i teraz'
            refleksja ta
            choc czesto bardzo bolesna
            pozwala zyc pelniej

            i wiara ma tu rowniez
            swoja role do odegrania
            nie musi byc to konkretna religia
            moze byc to mix na wlasny uzytek
            mozesz pozostawac agnostykiem

            jest wazne abys jednak nie ignorowal
            istnienia 'niepoznanego'
            abys nie opieral sie jedynie
            na zdobyczach kultury wspolczesnej
            na zdobyczach technologii
            na wynikach badan naukowych jedynie

            wiara pozwala lepiej zyc
            dodaje motywacji
            do lepszych dzialan

            i nie chodzi tu, uwaga
            aby wierzyc po to,
            by uzyskac zbawienie
            czy nie cierpiec po smierci
            ja tak nie podchodze
            dla mnie jest zupelnie niewiadome
            co bedzie 'po'
            ale wazne jest to, co sie dzieje za zycia
            mojego, tu na ziemi


            a dzieja sie przerozne, czesto dziwne rzeczy
            jak tylko pozwolisz im sie dziac
            otworzysz sie na cos wiecej
            anizeli 'piwo i fajki'
            i to bedzie krok do przodu

            w kazdym razie
            myslenie typu
            'wierze, bo nie chce po smierci trafic do piekla'
            jest ogromnym bledem
            skutkiem egoizmu

            a ja Cie zachecam
            do czegos ponad to

            nie wiem co jeszcze napisac
            jestem raczej zwiezla
            i prosta


    • zlotyswit Re: obcy 15.04.09, 21:57
      można wierzyć lub nie ale rozmowy z takimi ludźmi są ciekawe jeśli potrafią
      bronić swoich racji
      • lo.rett.aa Re: obcy 15.04.09, 22:04
        istnieje takie zjawisko
        dosc powszechne
        ze ludzie myslacy nieco inaczej
        anizeli tylko w kategoriach bardzo racjonalnych
        ludzie metafizyczni

        sa wycofani
        marginalizowani przez ogol
        naznaczeni jako 'gorsi', 'swirnieci' etc.

        spotkalam sie niejednokrotnie
        z taka postawa
        o polityce moze kazdy mowic bez konsekwencji
        'na polityce kazdy sie zna'
        ale sprawy niezbadane
        to inna para kaloszy



    • solaris_38 Re: obcy 16.04.09, 00:01
      no własnie !
      jak ludzie mogą wierzyć w piwo i fajki ;) ;) :)

      bo w naukę to rozumiem
      i rozumiem rozumem ze to tyż wiara ;)

      nawet w wiarę jako taką też dam rady pojąć ze można wierzyć

      a ufo piękny mit
      ludzie potrzebują mitu
      na własną miarę

      może i kot ma jakiś mit

      np człowiek jako bóg lub bożek





      • lo.rett.aa Re: obcy 16.04.09, 07:42
        a Ty solaris w co wierzysz?
        :)
        • milsza Re: sdfsfdsf 16.04.09, 08:54
          "Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
          Na wałzach wiercząc świrypły,
          A mizgłe do cna borogłatwy
          I zdomne świszczury zgrzypły."

          -a ja wierz,ze to cos znaczy
          tylko niech ktos to przetłumaczy..
        • solaris_38 Re: obcy 16.04.09, 21:32
          wierzę w naukę
          wierzę w mistykę
          wierzę we własne fanberie
    • kolejar Poważnie 16.04.09, 14:37
      Może tam jacyś kosmici są i tu przylatują. Jeden chłop spod Lublina kiedyś
      twierdził, że widział, zarzekał się, że go porwali na swój statek, tv wreszcie
      do wsi przyjechała...
      Czytałem kiedyś piękny artykuł w piśmie "Nieznany Świat" o Najświętszej Panience
      z Guadelupe (teraz wreszcie chyba dobrze napisałem tę nazwę?). Artykuł był
      kapitalny, ale tylko do puenty... Oni podsumowali, że to Kosmici!!! A po
      ki ch..., że się tak wyrażę brzydko, mnożyć byty? Najświętsza Panienka - jaką
      jest w chrześcijaństwie - nie wystarcza? A Całun Turyński - to samo! Po prostu
      niezwykłe wizerunki. Nie ma dowodów naukowych poza teologią. Nic nie jest dotąd
      wyjaśnione poza teologią. Wydaje mi się, że tłumaczenie wszystkich zjawisk
      ingerencjami "obcych" jest tym samym, co tłumaczenie ich działaniem IHVH - Boga
      Izraela. To drugie o tyle się broni, że wszystko - ja i Ty też - jest,
      JEST, czyli IHVH, a więc teologia judeo-chrześcijańska w bardzo
      szerokim rozumieniu (z buddyzmem włącznie przecież).
    • wichrowe_wzgorza "wciaz bardziej obcy... " 16.04.09, 21:36
      a sobie jesteś bliski?

      Jak to jest? Zastanawiać się nad obcością rzeczy "niepojętych" i nie spróbować
      pojąc tego, co można by - na ten przykład siebie? Tyle potrafimy pojąc i wciąż
      jesteśmy obcy, sobie. Po co więc pytac o Boga czy UFO?:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka