Gość: maja
IP: *.torun.mm.pl
21.12.03, 14:18
Już sama nie wiem, czy to w porządku. Od 2,5 roku jestem z chłopakiem,
którego kocham, chce z nim być, wiążę z nim przyszłość. Ostatnio... zaczął
mnie "podrywać" (głupie słowo, wiem, że mu się podobam, wiem, że on stara
się zbliżyć) inny facet. Mądry, sympatyczny, przystojny. Podoba mi się ten
flirt, podoba mi się, że ja się mu podobam. Dowartościowuje mnie. Zaczynam
grać. On nie wie, że jestem z kimś i nie chcę, żeby się dowiedział, nie chcę
się do niego zbliżać, ale chcę, żeby on chciał... Fantazjuję czasem... Nie
ma mowy o zdardzie. Ale czy to w porządku? Czy to znak, że w moim związku
coś się wypala, czy nie igram z ogniem? Gdyby mój facet robił tak z inną
dziewczyną byłabym wściekła :( Chyba nie dostanę tu żadnej rady, ale
chciałam się wygadać