bignifaner
21.07.09, 20:12
mam 22 lata, 8 lat temu odkryłem pewna nieprawidłowosc w swoim ciele-w miejscu intymnym. choroba ta wymaga różnych badan w szpitalu i operacji... niedługo minie 10 lat, jak wiem ze powinienem sie poddac zabiegowi, który jest prosty, nie zagraza zyciu a jednak nie potrafie. nie umiem powiedziec o tej sprawie swoim rodzicom...nie potrafie....ciezko sie zyje z mysla ze w przyszosci byc moze nie bede miał dzieci, ze mnie tu i tam czasem boli, ograniczam w zwiazku z tym wysiłek fizyczny....czuje sie stłamszony tą choroba i czuje ze nigdy nie bedzie mnie stac na tą decyzje, zeby pogadac z rodzicami którzy są naprawde OK....czasem marzy mi sie zeby wyjechali na jakis 2 miesiace, wtedy załatwiłbym sprawe... czy moze mi ktos podpowiedziec jak sie przemóc? juz próbowalem wziąźc sie w garsc i załatwic sprawe po męsku ale nie podołałem....wstyd jest silniejszy.
bede wdzieczny za pomoc.