alba.alba 12.10.09, 17:52 Fachowe zestawienie i porównanie z drogimi znanymi firmami: www.biochemiaurody.com/vademekum/brands.html Nieźle naciągają konsumentów. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alba.alba Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 12.10.09, 17:53 Najlepsze jest to na końcu. Żel hialuronowy kupiony w postaci półproduktu kosztuje 16.95zł/100ml. A ten sam czysty żel z przyklejoną marką na opakowaniu kosztuje - w przeliczeniu na 100ml 1067.00zł!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda_pl Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 12.10.09, 18:41 Mnie też olejek arganowy rozwalił:) Odpowiedz Link Zgłoś
alba.alba Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 12.10.09, 20:26 jagoda_pl napisała: > Mnie też olejek arganowy rozwalił:) To w porównaniu z żelem hialuronowym i jego odpowiednikiem Syrio Pharma B-derm mały pikuś. Płacenie ponad tysiąc złotych za coś, co można mieć legalnie za niecałe 17 zł - na to powinien być jakiś paragraf. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 12.10.09, 21:08 No a skwalan? Z wątroby rekina? Dżizas, toż to jak sproszkowane jądra nosorożca na potencję albo suszony język tygrysa na zgagę... Produkt dla naiwnych, płacących za markę i za rzecz niewiadomej jakości i pochodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zaneczka Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 12.10.09, 21:39 Brawa dla zalozycielki watku. Oby tylko do wszystkich to dotarlo! Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 09:58 Eeee...tam.. Kosmetyki kosztuja tyle za ile kupuja je klienci. Odpowiedz Link Zgłoś
sleepysheep Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 12:28 Zgadzam się - jak ktoś chce zapłacić 100zł za produkt wart 10zł to jego sprawa. Choć porównanie samo w sobie wygląda fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 15:16 sleepysheep napisała: > Zgadzam się - jak ktoś chce zapłacić 100zł za produkt wart 10zł to jego sprawa. No pewnie, że tak. W tym przypadku 90 zł to podatek od głupoty :) Jak ktoś wyżej napisał, kupowanie rzeczy 10x drożej niż są warte powinno być karalne Odpowiedz Link Zgłoś
lemon55 Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 10:07 Fajny wątek. Własnie zastanawiałam się nad zakupem Auriga, Flavo-C Serum - 15ml, ale na pewno z niego zrezygnuję. Znacie jeszcze takie strony, gdzie można zaopatrzyć się w składniki do samodzielnego zrobienia kosmetyku? Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 11:35 ja polecam Flavo-C właśnie z biochemii :) Odpowiedz Link Zgłoś
lemon55 Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 11:50 Na pewno zdecyduję się na kosmetyki z biochemii. JUż od dawna noszę się z tym zamiarem, ale zawsze skuszą mnie ładne opakowania w drogerii. Odpowiedz Link Zgłoś
karmelek4 littlefrog 13.10.09, 19:26 littlefrog napisała: > ja polecam Flavo-C właśnie z biochemii :) Pomóż mi znaleźć. Nie znam tej biochemii i kompletnie nie wiem, jak się tam odnaleźć :( Dziękuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: littlefrog 14.10.09, 12:49 www.biochemiaurody.com/sklep/serumferulicCE.html Odpowiedz Link Zgłoś
marta_monika Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 12:02 www.mazidla.com i www.zrobsobiekrem.pl - tam takze mozna zaopatrzyc sie w produkty do domowego wyrobu kosmetykow, takze kolorowki. Czesto korzystam z tych sklepow i mam wiele ulubionych wlasnorecznie ukreconych kosmetykow. W moim przypadku jednak nie wszystkie formuly sie sprawdzaja. Tak jak z tanszymi zamienikami lekow nie ma gwarancji tansza formula oparta na identycznych skladnikach bedzie miala dokladnie takie samo dzialanie jak drogi krem w ladnym sloiczku. Czasem brakuje tego "czegos". Probowalam wielu produktow z kwasami z biochemii urody i zaden tak mi nie odpowiadal (konsystencja, zapach, rozprowadzanie na skorze, reakcja z innymi kosmetykami) jak lotion z Paula's Choice za 20 euro za butelke. Wiem ze przeplacam wielokrotnie i ze te same skaldniki moge miec pewnie za 3 euro ale ten lotion jest dla mnie idealny. Odpowiedz Link Zgłoś
alba.alba Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 17:45 www.zrobsobiekrem.pl/ www.mazidla.com/ www.ecospa.pl/ www.naturalne-piekno.pl/ www.thanatos.com.pl/ www.primavera.com.pl/index.html www.naturalne-piekno.pl/ www.thanatos.com.pl/ naturaliskosmetyki.pl/index.php Odpowiedz Link Zgłoś
alba.alba Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 17:56 Dwa sklepy niechcący powtórzyłam. Dodam, że nie wszystko trzeba robić od podstaw, jest jeszcze opcja dla leniwych - można kupić jakiś tani gotowy krem o prostym składzie, np. Humektan i do niego dodawać różne substancje zakupione w tych sklepach. Trzeba się po prostu w to wczytać, na wizazu jest kilka porad, jak wzbogacać gotowe kremy. Odpowiedz Link Zgłoś
babiloniaa Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 12:04 Dzięki, ja nie wiedziałam Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 15:43 Ja jakieś półtora roku temu zaczynałam właśnie od Biochemii, dla osób które przerzucają się na "samoróbną" pielęgnację bardzo dobre są zestawy, które można tam dostać (do zrobienia serum, kremu, olejku myjącego itd.). Ja potem zainteresowałam się na mazidłami i zrób sobie krem, bo dużą przyjemność daje mi całkowicie samodzielne robienie kosmetyków, z zestawów już raczej nie korzystam. Oprócz wymienionych już sklepów dodam jeszcze dwa mniej znane : naturaliskosmetyki.pl/ mniejszy wybór, ale jest dużo rzeczy, których nie ma w innych sklepach (np. pudrowa forma wit.C i roślinny żel HA) i www.kolorowka.com/ niedawno powstały (jakiś tydzień-dwa temu) sklep z półproduktami do stworzenia kosmetyków kolorowych). Ja ogólnie już od dawna nie kupuję gotowych kosmetyków (poza babydreamami do ciała i włosów), tylko kupuję składniki i sama coś kombinuje ;) i jestem bardzo zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda_pl Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 18:32 O proszę! A jak tu kiedyś Nessie o naturalną kolorówkę pytała to nie dawano jej nadziei:)... Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 19:42 jagoda_pl napisała: > O proszę! A jak tu kiedyś Nessie o naturalną kolorówkę pytała to nie dawano jej > nadziei:)... No właśnie, teraz jestem mądrzejsza :) I czaję się na zamówienie z Everyday Minerals, ale to jednak zagraniczny serwis Odpowiedz Link Zgłoś
alba.alba Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 20:57 Podobno przez paypala nie trzeba. Też tam miałam zamawiac, ale po odkryciu kolorowki.com na razie dam sobie spokój. Ze sklepu zagranicznego koszty przesyłki wyższe, a do tego paczki podobno giną. Dlatgo ja jestem zwolennikiem zakupów "za pobraniem" - przy EDM tak nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 21:27 ja kupuję EDM na allegro, moze jest trochę drożej ale bez strachu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jut-ra Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 21:37 Ja kupuję EDM "nałogowo" - bywały po dwa, trzy zamówienia w miesiącu :) - na szczęście do tej pory jeszcze nic mi nie zginęło, a paczki przychodzą ostatnio szybciej niż np. rok temu (cztery dni robocze). Odpowiedz Link Zgłoś
p.aulinka Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 21:41 Ja swego czasu zrobilam zakupy na biochemi urody. Jedyny minus - długo sie czeka na przesyłke. No i niestety leń jestem i mi sie nie chce mieszac i bełtac :) Wiec kupuje gotowe kremy Ale jak któras leniuchem nie jest i nie jest bardzo niecierpliwa - to jak najbardziej polecic mozna :) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 14.10.09, 13:52 Prawda zapewne leży po środku: z jednej strony faktycznie koszty kosmetyku bywaja potwornie zawyżone, niewspółmiernie do faktycznego nakładu surowców i działan powiedzmy - naukowych badań itp., z drugiej strony, ludzie zawsze potrzebowali kupowac sobie złudzenia pt. jestem tego warta albo im droższe tym lepsze. Ja na biochemii kupuje rózne sera (działają!!!!! bardzo dobre są), bo są swieze i bez zbednych zapychaczy, pełne wartosciowych substancji, moja mama też chetnie ich uzywa i zauważa działanie. Kupuje toniki, żel hialuronowy, Nie kupuje kremów (boje się zapychania), nie sprawdziły się tez olejki myjące (potrzebuję silnego oczyszczenia). Ale sera są IMO genialne, nawet jeśli wytrzymują tylko 3 miesiace w lodówce. Odpowiedz Link Zgłoś
alba.alba Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 23:47 paulinaa napisała: > ja kupuję EDM na allegro, moze jest trochę drożej ale bez strachu ;) Tak, ale tam nie ma próbek, tylko od razu większe opakowania. A jak ktoś nie ma jeszcze dobranego koloru, to trzeba najpierw próbki. Poza tym na allegro oferta kolorystyczna jest uboższa. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_pozytywna Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 14.10.09, 09:25 Próbki są dostępne na Allegro, jak najbardziej. Próbka podkładu to koszt 1,5-2,5zł i wystarcza na ok.tydzień. Niektórzy sprzedający dodają gratisowe próbki do zakupionych pędzli (nawet po 4 próbki wybrane przez kupującego). Natomiast co do wyboru kolorów, po podkład EDM ma ich 42, każdy w 4 róznych formułach. co daje 168 rodzajów podkładu. Fakt, że nie wszystkie pewnie są dostępne, ale i tak "trochę" więcej niż Essence/Natura czy podkladu z Body Shopu (aż 4 odcienie;) Odpowiedz Link Zgłoś
ola_pozytywna Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 21:43 Ja też kupuję Everyday Minerals na Allegro. Nie jest to dużo drożej a jest pewne i szybkie. Jest kilku sprzedających godnych uwagi. Uwielbiam EDM - zarówno ich kosmetyki jak i pędzle. Odpowiedz Link Zgłoś
kadanka Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 15.10.09, 17:23 przeca EM od groma na allegro:) Odpowiedz Link Zgłoś
alba.alba Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 15.10.09, 23:32 kadanka napisała: > przeca EM od groma na allegro:) Tia, wyłącznie w jednej formule intensiv...Pozostałych jak na lekarstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 22:33 istotnie Ameryki nie odkrylas - wszyscy wiemy ze sa kosmetyki za pare centow i kosmetyki za pareset dolarow; nie odkrylas rowniez bledu logicznego u podstaw podobnych zestawien, ktory to blad nosi naukowa nazwe "porownywania piesci do nosa" :D skladnik kosmetyku to nie jest kosmetyk; co gorsza, rozne skladniki maja rozna skutecznosc kiedy wystepuja w zwiazkach z innymi skladnikami, dlatego ktos juz zauwazyl ze tanim kremom brakuje "tego czegos"; poza tym, te chemikalia wymagaja odpowiednich warunkow do obrobki, np. witamina C w proszku blyskawicznie utlenia sie i dlatego w domowych warunkach zuzyjesz jej ze 60 razy tyle co trzeba aby uzyskac w ogole jakis produkt (producenci zreszta ostrzegaja przed takim skutkiem i zniechecaja do kupna osoby pozbawione wlasciwego sprzetu); no i czy taki krem lub zel domowej roboty bedzie naprawde rownie dobry jak firmowy kosmetyk? ilosc postow dedykowanych roznym podkladom, flujdom i bazom oraz glebokie przekonanie, ze kobieta z makijazem na twarzy ZAWSZE wyglada lepiej niz bez, mowi sama za siebie jak odbija sie na cerze oszczednosc na produktach do pielegnacji nie, nie zachecam nikogo do placenia 1060 zl za krem, bo to glupota, zaden krem nie jest tyle wart; ale wszelkie "fachowe" porownania wyrwanych z kontekstu chemikaliow z gotowymi produktami uwazam za naiwne Odpowiedz Link Zgłoś
ding_yun Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 13.10.09, 23:36 Popieram zettrzy. Też sceptycznie podchodzę do takich zestawień. Dom to jednak nie laboratorium, przeciętna kobieta to nie ekspert. Nie da się niestety stworzyć sobie dokładnie takiego samego kosmetyku, jaki stoi na półce w drogerii. Jasne, że spory procent ceny to opakowanie, dystrybucja, marketing, zysk sklepu, ale jednak nie można ominąć tego wszystkiego i stworzyć sobie samemu substancji nad którą, bądź co bądź, ktoś znający się na rzeczy jakiś czas pracował. Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 14.10.09, 00:42 ding_yun napisała: > Popieram zettrzy. Też sceptycznie podchodzę do takich zestawień. Dom to jednak > nie laboratorium, przeciętna kobieta to nie ekspert. Tez mnie troche zdziwilo to euforyczne wręcz podejscie do zestawienia. Domowe mieszanie jakiejs papki i cena czegos takiego (tzn, samych skladnikow) nie moze byc porownywana ze zrobieniem trwalego kosmetyku, ktory jednak "troche" we wlasciwym stanie wytrzymac musi. Zawsze cos odbywa sie kosztem czegos. Oczywiscie,ze wiele kosmetykow mogloby kosztowac mniej, ale nie wszystko da sie odpowiednio zrobic samodzielnie. I na koncu samo zestawienie-umieszczone przeciez na stronie sklepu wysylkowego, nachalnie powtarzajace sie zdanie, ze "iles tam razy drozsze od naszego" (bez rozsądnego wyjasnienia, ze torebeczki do domowego merdania to jednak nie to samo, co gotowy kosmetyk). Krotko mowiac ciekawa forma reklamy, ale tak zupelnie bezkrytycznie moze lepiej do tego nie podchodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 14.10.09, 00:54 > mieszanie jakiejs papki i cena czegos takiego (tzn, samych skladnikow) nie moze > byc porownywana ze zrobieniem trwalego kosmetyku, ktory jednak "troche" we > wlasciwym stanie wytrzymac musi. Zawsze cos odbywa sie kosztem czegos. A zastanowiłaś się przez sekundę, kosztem CZEGO się odbywa owo utrwalanie kosmetyków, żeby ładnie na półeczkach przez kilka lat stały? Powiem ci. Kosztem twojej skóry. Niewiele jest konserwantów, które mają korzystny wpływ na cerę. Niewiele jest nawet takich, które mają wpływ obojętny. Produkt świeży zawsze będzie skuteczniejszy i zdrowszy, niż zakonserwowany na śmierć. Twoje podejście przypomina kręcenie nosem na domowe obiady, które nie mogą się równać z tymi mrożonymi w folii aluminiowej Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 14.10.09, 01:40 nessie-jp napisała: > A zastanowiłaś się przez sekundę, kosztem CZEGO się odbywa owo utrwalanie > kosmetyków, żeby ładnie na półeczkach przez kilka lat stały? > Tak-jezeli napisalam, ze cos odbywa sie kosztem czegos to mozna zalozyc, ze sie nad tym nawet dluzej zastanowilam. Ale skoro kosmetyki sklepowe nie maja oznaczen w postaci trupiej czaszki, a niektore nawet (o zgrozo!) dzialaja i pomagaja to jednak od czasu do czasu zaryzykuje. > Produkt świeży zawsze będzie > skuteczniejszy i zdrowszy, Nie tlumacz mi jak dziecku takich rzeczy. Pisalam o tym, ze w "domowym laboratorium" wielu rzeczy po prostu zrobic sie nie da. Przyklad wit. C z jednego z wczesniejszych postow-trudna do utrzymania "przy zyciu" nawet w profesjonalnej produkcji. Ale jesli ktos wierzy, ze dokona tego cudu mieszajac cos samodzielnie w domu to jego sprawa. Chcialam jedynie zwrocic uwage, ze bezkrytyczna wiara, ze wszystko da sie zrobic samemu jest nieco naiwna. > Twoje podejście przypomina kręcenie nosem na domowe obiady, które nie mogą się > równać z tymi mrożonymi w folii aluminiowej Odpowiedz Link Zgłoś
alba.alba Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 14.10.09, 14:44 Nessie-jp, bardzo dobry argument. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 14.10.09, 21:09 > Twoje podejście przypomina kręcenie nosem na domowe obiady, które nie mogą się > równać z tymi mrożonymi w folii aluminiowej Odpowiedz Link Zgłoś
kadanka Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 15.10.09, 17:26 nie zycze ci tego absolutnie, ale sprawdz czy ten niedobor cholesterolu nie jest spowodowany jakimis zaburzeniami hormonalnymi. wiekszosc hormonow tworzy sie wlasnie z cholesterolu, wiec jego niedobor moze np oznaczac podwyzszony poziom jakichs hormonow. nadmiar zabojczy ale niedobor tez moze byc sygnalem ze cos jest nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 15.10.09, 17:41 sprawdzone, sprawdzone - mam lepszy stan hormonow niz przecietna trzydziestka, nie boj zaby ;) niedobor podobno oznacza ze jem za malo jajek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 16.10.09, 03:04 sprawdzone, sprawdzone - mam lepszy stan hormonow niz przecietna trzydziestka, nie boj zaby ;) niedobor podobno oznacza ze jem za malo jajek ;) nie bez powodu masz ten jezyk na wierzchu.... w przypadku za niskiego poziomu cholesterolu chodzi o serotonine nie o hormony plciowe, prawdopodobnie masz deperesje lub skolonnosci do niej. poza tym masz zwiekszone ryzyko wylewu, nie masz sie wiec z czego cieszyc nawet jesli tak poza tym czujesz sie swietnie. jak wszyscy wiedza, wylew trafia nagle. czego ci absolutnie nie zycze, Bron Boze. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 15.10.09, 09:10 Ja co prawda nie mieszam w domu kremów ale dermatolozka wypisuje mi 3-4 składniekow preparaty do mycia, tonizowania, nacierania. Płace grosze, trzymam w lodówce i od lat nie miałam problemów z cera. jak wyjeżdzam do uzywam gotowców ale tez prostych. Gotowce to z reguły Pharmaceris albo proste preparaty apteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
alba.alba Do szczęścia brakuje mi tylko... 13.10.09, 23:55 pasty do zębów i płynu do płukania jamy ustnej własnego wyrobu. Nie dlatego, że jestem tak strasznie kapryśna i wybredna, ale dlatego, że do wszystkich gotowców ładują różne słodziki, które nie najlepiej służą zębom. Jednyny dobry słodzik to ksylitol, nie wiem po co ładują inne. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Do szczęścia brakuje mi tylko... 15.10.09, 09:12 Sa receptury na proszki do czyszczenia zebów. Odpowiedz Link Zgłoś
alba.alba Re: Do szczęścia brakuje mi tylko... 15.10.09, 19:03 przeciwcialo napisała: > Sa receptury na proszki do czyszczenia zebów. Proszek do czyszczenia zębów to ja mam gotowy z apteki z dobrym składem. Tylko tego rodzaju specyfik uważam za odpowiedni do stosowania najwyżej 1 raz dziennie, bo jest dość ostry. Chciałabym więc coś łagodniejszego bardziej przypominajacego pastę do częstszego stosowania. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Do szczęścia brakuje mi tylko... 15.10.09, 09:13 Sa receptury na proszki do czyszczenia zebów. Odpowiedz Link Zgłoś
jej_torebka Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 14.10.09, 08:31 dzięki za tę stronkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
esceven Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 14.10.09, 08:36 Mnie te kosmetyki w ogóle nie służą. Zamówiłam dwa razy z biochemii i to był kompletny niewypał. To samo dotyczy szamponów bez silikonów - totalna porażka. Myślę że zet3 ma dużo, dużo racji. Odpowiedz Link Zgłoś
ding_yun Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 14.10.09, 13:09 Nie wiem jak to jest do końca z tymi kosmetykami naturalnymi. Moja wiedza z chemii i biologii nie wykracza poza poziom matury więc nie przeprowadzę tu dogłębnej analizy tego, jak konserwanty w kremach mogą się długofalowo odbić na kondycji mojej skóry. Wiem natomiast, że ilekroć dam się namówić na zastosowanie jakiegoś hiper-super naturalnego kosmetyku, to się dla mnie źle kończy. Wszelkie szampony na bazie pokrzywy, rumianku, czarnej rzepy, bez konserwatntów - tragedia. Włosy są szorstkie, elektryzują się i przede wszystkim trudno je rozczesać. Zwykły szampon + dobra odżywka z górnej półki lepiej służą mojej fryzurze. Maseczki do twarzy domowej roboty na ogół nic nie dają - długo próbowałam sobie poradzić z problemami typowymi dla tłustej cery za pomocą jakiś maseczek z drożdży, białek i tak dalej. Efekty opłakane. Mnóstwo naturalnych składników mnie alergizuje, podczas gdy tylko dwa razy zdarzyło mi się mieć uczulenie na jakikolwiek "normalny" kosmetyk. Nie chcę powiedzieć, że wszystkie naturalne kosmetyki są do niczego, ale na pewno sporej wiedzy wymaga ich odpowiednie dobranie i przygotowanie. Co więcej, kosmetyki domowej roboty może potrafią sobie poradzić z typowymi problemami skóry - np mogą dobrze nawilżać, ale już wszelkie poważniejsze problemy wymagają chyba bardziej wyrafinowanych kosmetyków. Odpowiedz Link Zgłoś
alba.alba Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 14.10.09, 14:54 ding_yun napisała: > Wszelki > e > szampony na bazie pokrzywy, rumianku, czarnej rzepy, bez konserwatntów - > tragedia. Włosy są szorstkie, elektryzują się i przede wszystkim trudno je > rozczesać. Mnie właśnie te ziołowe szampony bez silikonów nalepiej służą. Po silikonowych miałam oklapnięte włosy. A może dlatego źle ci się rozczesują, że próbujesz to robić na mokro. Poczekaj aż włosy będą prawie suche - wtedy rozczesują się bez większych problemów. > Nie chcę powiedzieć, że wszystkie > naturalne kosmetyki są do niczego, ale na pewno sporej wiedzy wymaga ich > odpowiednie dobranie i przygotowanie. Co więcej, kosmetyki domowej roboty może > potrafią sobie poradzić z typowymi problemami skóry - np mogą dobrze nawilżać, > ale już wszelkie poważniejsze problemy wymagają chyba bardziej wyrafinowanych > kosmetyków. Ja myślę, że z naturalnymi kosmetykami jest podobnie jak z ziołami. Trzeba po prostu dłużej poczekać na ich działanie. Natomiast te chemiczne dają jakąś tam poprawę natychmiastową, ale jest to raczej złudzenie. Nałożysz odżywkę ze silikonami i od razu masz wrażenie gładkich lśniących włosów, ale nie dlatego, że one zostały dobrze odżywione od środka, tylko dlatego że są oblepione tymi silikonami. Tak samo z kremami - one też przecież zawierają silikony i dają wrażenie aksamitnie gładkiej skóry. Odpowiedz Link Zgłoś
claratrueba Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 15.10.09, 10:37 >>Nieźle naciągają konsumentów<< mówiąc, że w domowych warunkach ukręca sobie "Helenę Rubinstein" za grosze. Równie dobrze można mówić, że każdy może zbudować samochód. Może, jak się postara, ale Porsche to to raczej nie będzie. Drobny problem leży w tym, że by dobrze zmieszać składniki, zakonserwować je tak by nie uległy rozpadowi (w niektórych przypadkach wystarczy kilka godzin nawet w lodówce), uzyskać cząsteczki tak małe by wnikały wgłąb skóry itd. nie wystarczy rondel w kuchni ani nawet apteczne laboratorium. Spróbować można- ukręci się całkiem dobry krem nawilżający, masło do ciała, płyn do mycia włosów. Ale do kosmetyku najwyższej klasy będzie się to miało jak wspomniana tu "domowa kuchnia" do posiłku w Ritzu. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 15.10.09, 17:47 plus, jesli klientka zjawi sie w firmowym butiku z napoczeta tubka i syfem na twarzy, firma blyskawicznie przeprosi, zwroci forse i jeszcze da cos na pociesznie ;) ; natomiast problemy wywolane kosmetykami wlasnej roboty pozostaja wlasnoscia klientki, bo sprzedawca odmowi reklamacji slusznie twierdzac ze byc moze cos zrobila nie tak jako mloda dziewczyna mialam faze na kosmetyki i perfumy wlasnej roboty, co mi przeszlo dosc szybko skutkiem - no wlasnie, zgadnijcie skutkiem czego; bo mialam takze faze na ciuchy wlasnej roboty, co mi zostalo na zycie, tu podpowiem dlaczego - ciuchy sie sprawdzaja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 16.10.09, 00:44 Mnie kosmetyki z Biochemii bardzo pasują. Plus kilka aptecznych wynalazków znalezionych na forach. Po czterech miesiącach widzę sporą różnicę. Większych problemów z cerą nie miałam nigdy - poza sporą wrażliwością i podrażnieniami po większości testowanych na sobie preparatów. Po przejściu na BU i inne mazidla cerę mam ładniejszą niż miałam. Z gotowców do twarzy tylko filtry. Ale ich przydługi skład mnie po prostu boli :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa9941 Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 18.10.09, 10:52 chiałabym spróbować zrobic taki krem ale nie wiem jak się za to zabrać. np, coś ujędrniające i likwidujące zmarszczki mimiczne. Możecie mi pomóc?? Odpowiedz Link Zgłoś
niebieskaa1 Re: Ameryki nie odkryłam ale może ktoś jeszcze ni 19.10.09, 11:18 ja podchodzilam sceptycznie do produktow z biochemii urody i zastanawialam sie, czy to nie jakies nawiedzone dyskutuja zawziecie na tematycznym forum. postanowilam sprobowac i wiem, ze juz nie wroce do sklepowych produktow, ostal sie ino balsam do ciala i szampon. cera swieza i gladziutka jak nigdy, pomalu znikaja zaczerwienienia i przebarwienia, widocznie zmniejszone pory. zadne sklepowe kremy, nawet drogie, firmowe nie zapewnily mi takiej cery. rozumiem osoby z gory nastawione na nie, ale zanim cos sie skrytykuje warto samemu sprobowac i poznac i dopiero wtedy opiniowac. a ja chcialabym znalezc czas i zapal, aby zaglebic sie dalej w tajniki biochemiczne aby przygotowywac kosmetyki samodzielnie, bez uzycia gotowych zestawow. Odpowiedz Link Zgłoś