Dodaj do ulubionych

glinki Argiletz

08.02.04, 23:19
Są super, ja akurat mam zieloną, tylko problem w tym, że na ulotce pisze "nie
dopuszczać do wyschnięcia" i jak tu nie dopuszczać kiedy ona wysycha 2 min po
nałożeniu. Spryskiwać twarz wodą co chwilę? Stosowac je tylko podczas
dłuższej kapieli w wannie?
Jak sobie z tym radzicie???


maga
Obserwuj wątek
    • Gość: jaagna Re: glinki Argiletz IP: *.bu.uni.wroc.pl 09.02.04, 08:04
      Spryskuję twarz wodą termalną (w aerozolu) i nie zasycha.
    • bubster Re: glinki Argiletz 09.02.04, 08:20
      maga102 napisała:

      a może chodzi o to by nie wysychałą w tubce?
      jeżeli chodzi o nie wysychanie na twarzy to polewaj wodą twarz

      >
      > maga
      • 1paula Re: glinki Argiletz 09.02.04, 09:08
        mam ten sam problem:))
        w wannie, lub pod prysznicem tez wysycha; ja biore miseczke, goraca wode,
        recznik na glowe i prosze o 10 min tylko dla mnie. Pomaga:0
        CZESC!
    • Gość: J. Re: glinki Argiletz IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.04, 09:12
      ja nawet godzine trzymam ta gline a moze i dluzej, a niech sobie zasycha


      bo tak to po kilku minutach musialabym puscic to ze sciekami ;)

      chodzi raczej o to zeby pod spodem czuc wilgoc a nie na wierzchu, zreszta czy
      wyschnieta cyz nie to samo dzialanie ma, juz tyle razy ja kladlam i wszystko
      jest dobrze
      • 1paula Re: glinki Argiletz 09.02.04, 09:16
        a nie doprowadza Cie do szalu taka zaschnieta, bo mnie tak okropnie wtedy
        szczypie, ze natychmiast sie jej pozbywam?
        • Gość: J. Re: glinki Argiletz IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.04, 10:33
          juz sie przyzwyczailam do tego, nic sobie z tego nie robie

          fakt, ze troche szczypie ale efekt za to jaki

          na poczatku niby trzymam sie wskazowek ale potem sama sobie wytyczam czas
          trwania :))))))
    • Gość: jaga Re: glinki Argiletz IP: *.blue-net.com.pl 09.02.04, 09:32
      dziewczynki!gdzie to cudo mozna kupic???i ile kosztuje?
      • lola211 Re: glinki Argiletz 09.02.04, 10:17
        W aptece najszybciej, albo na esentii znajdziesz w necie.Są w proszku w małych
        torebeczkach(ok. 5 zł.) starcza na 2 razy lub w tubie jako pasta gotowa do
        uzycia cena ok. 20 zł.
        • Gość: J. Re: glinki Argiletz IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.04, 10:36
          no mi jedna saszetka raczej na 2 razy nie starcza, poniewaz bardzo dokladnie
          pokrywam cala twarz i kawalek szyi (ile starczy gliny) ta glina i gdybym
          podzielila na 2 razy to nie mialoby sensu jej robic
          • lola211 Re: glinki Argiletz 09.02.04, 10:39
            Tak, ona w zasadzie jest na raz, ale ja i tak dziele na pól, a efekt działania
            widze- z tym ze na szyje nie klade.
            • maga102 Re: glinki Argiletz 09.02.04, 14:01
              Ja tez na szyję nie kładę.
              I bardziej ekonomiczna jest glika już rozrobiona w tubce, bo kosztuje 16 zł a
              wystarcza na wiele, wiele uzyć.
              Ja nie mogę doprowadzac do wyschnięcia, bo strasznie podraznia mi twarz.
              Chyba będe skrapiać się wodą co chwila.
              Tylko jest to troche męczące i wkurzające i cała przyjemność używania maseczki
              znika, bo co 3 sekundy trzeba kontrolować stopień jej wyschnięcia.
              • Gość: romcia Re: glinki Argiletz IP: *.slp.pl 09.02.04, 14:11
                napiszę o moim sposobie na zasychanie, może ktoś skorzysta: ja po jakimś
                czasie, tzn. kiedy czuję że maseczka zaczyna ściągać skórę obkładam się
                wacikami nasącznonymi ciepłą przegotowaną wodą (na nosek i brodę pół wacika) -
                one się bardzo dobrze przyklejają do tej maseczki, wcale nie trzeba leżec zeby
                nie pospadały. Dzięki temu siedzę z tą maseczką pół godziny co bardzo poprawia
                jej skuteczność. Naprawdę polecam, choć muszę przyznać ze wygląda to niezbyt
                ciekawie :)
    • lahliq Re: glinki Argiletz 09.02.04, 14:34
      Skrapiam rosą z Avonu - pomaga. Jedno opakowanie starcza mi na dwa razy, ale
      też nie kładę na szyję. Wypróbowałam wszystkie kolory; nie pamiętam który, ale
      jeden z nich można mieszać z dodatkiem oliwy z oliwek przez co taka tłusta nie
      wysycha tak szybko.
      Gdy zasycha skóra zaczyna mnie piec i swędzić, tak więc nawilżyć muszę. Poza
      tym przestrzegają, że glinki działają tylko właśnie pod wpływem wilgoci.
      • maga102 Re: glinki Argiletz 09.02.04, 15:04
        No własnie, chyba jest to prawda, ze działaja tylko pod wpływem wilgoci, bo jak
        utrzymuję ją na mokro i potem zmywam to mam ładną oczyszczoną cerę, a jak nie
        daj boże wyschnie to potem mam kawał podraznionej skorupy.

        maga
    • agaagnes Re: glinki Argiletz 06.05.04, 08:34
      Ja kupiłam w esentii(oczywiście pod wpływem opinii na forum) glinki w proszku :
      białą, żółtą i różową. Białą zmarnowałam, bo wyczytałam na ulotce, że można ją
      zmieszać z oliwą z oliwek , ale widocznie coś zrobiłam źle, w ogóle nie mogłam
      jej nałożyć na twarz po prostu ześlizgiwała się. Z innymi już nie było
      problemu. Ale ponieważ nie lubię się babrać tej w proszku juz więcej nie kupię.
      Kupiłam wszystkie oprócz białej ( nie było) i zielonej( nie mam cery tłustej),
      ale w tubie. Jestem zadowlonona. Na razie używam tylko żółtej. Z zasychaniem
      nie mam problemów, bo spryskuję się wodą mineralną w takiej buteleczce po
      tonkiu ze spryskiwaczem. Robię sobię ją jak siedzę w wannie, bo kiedyś
      zrobiłam w pokoju i jak zwykle musiałam coś wypaprać. Efekt miałam już po
      pierwszysm nałożeniu buzia gładka. Ogólnie jestem zadowolona.
    • Gość: kika super rada romci :) IP: *.aster.pl 06.05.04, 11:20
      romcia!!!! dzięki wielkie za pomysł z wacikami :)
      właśnie przetestowałam i rewelacja. polecam wszystkim!
      ja obłożyłam się nimi dość szczelnie - po prostu super - absolutnie nic nie
      zasycha i swobodnie można siedzieć z tym na twarzy ile się chce :)
      dzięki jeszcze raz
      pozdrawiam
      kika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka