Dodaj do ulubionych

tester a perfumy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 21:40
Czym sie właściwie różnią testery od zwykłych perfum - słyszałam, że są
trwalsze, dlaczego więc są tańsze np. na allegro?
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Re: tester a perfumy IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 07.04.04, 21:43
      na allegro nie kupuj przypadkiem perfum za 70,80zł - to podróby, mimo tego, że
      mają oryginalne opakowania i butelki, pachną 5 minut
      • dafni Re: tester a perfumy 07.04.04, 21:46
        Testery rzeczywiście są intensywniejsze. A jeśli chodzi o allegro to odradzam
        kupowanie tam kosmetyków.
        • Gość: mary lu Re: tester a perfumy IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.04, 11:36
          to zalezy od kogo. Polecam jedna, sprawdzoną osobę, nick : amoka. Szybko i bez
          podrób. Jeśli czegos nie ma na jej stronie warto sie zapytać, jak będzie miała
          to wprowadzi. Ale uważac trzeba na reszte. Fakt
    • Gość: ella Re: tester a perfumy IP: 157.25.152.* 07.04.04, 22:38
      Marlena, testery na Allegro są tańsze, bo po prostu są kradzione, ze sklepów,
      hurtowni (wynoszenie przez sprzedawców to też kradzież). Tester nie jest
      przezaczony do sprzedaży, dlatego jak ktoś przedaje go nawet za 50 złotych,
      jest to dla niego 50 złotych czystego zysku.
      • pomyslowa Re: tester a perfumy 08.04.04, 00:06
        Ostatnio slyszalam ze sa ludzie ktorzy skupuja, wzglednie biora od znajomych
        pracujacych w perfumeriach zuzyte opakowania po testerach i napelniaja je sami.
        Wiec nawet testerow nie mozna byc pewnym, czy sa oryginalne!!!!
        • 1szylider Re: tester a perfumy 08.04.04, 03:37
          pomyslowa napisała:

          > Ostatnio slyszalam ze sa ludzie ktorzy skupuja, wzglednie biora od znajomych
          > pracujacych w perfumeriach zuzyte opakowania po testerach i napelniaja je
          sami.
          >
          > Wiec nawet testerow nie mozna byc pewnym, czy sa oryginalne!!!!

          Witam!

          U nas podrabia sie wszystko nawet tanie marki...

          Jedyną gwarancją oryginalności produktu jest zakup bezpośrednio od producenta.

          Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...  Katalog Oriflame
          Pozdrawiam i zapraszam!
          • lady Re: tester a perfumy 08.04.04, 06:48
            NIe, nie wszystko się u nas podrabia, tylko sprawdzone, solidne rzeczy, na
            które jest duzy popyt. Dlatego nie podrabia się Oriflame - nie opłaca się...
            • 1szylider Re: tester a perfumy 08.04.04, 13:39
              lady napisała:

              > NIe, nie wszystko się u nas podrabia, tylko sprawdzone, solidne rzeczy, na
              > które jest duzy popyt. Dlatego nie podrabia się Oriflame - nie opłaca się...
              >


              Witam!

              Oriflame jest zabezpieczony poprzez system dystrubucji...

              A podrabia się nawet tanie produkty, na które jest popyt wielokrotnie mniejszy
              Oriflame jest jedną z najwiekszych firm na polskim rynku oraz na rynkach krajów
              ościennych, zobacz raport Rzepy:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16274&w=11577097
              Czytałem podobny o podróbach, gdy ludzie mieszali kremopodobne mazidło w łopatą
              w beczce w piwnicy potam ręcznie nakładali do słoików...

              Dlatego dodatkowym atutem jest gwarancja autentyczności Oriflame


              Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...  Katalog Oriflame
              Pozdrawiam i zapraszam!
    • Gość: K. Re: tester a perfumy IP: *.mtvk.pl 08.04.04, 14:23
      Ja tez mam czasem wrazenie, ze testery sa trwalsze. A tansze, bo po prostu
      skads "zwiniete" przez jakas obratna ekspedientke-zlodziejke. No a jesli taka
      pniusia ma je za darmo, to i taniej sprzedaje.
      • Gość: x Re: tester a perfumy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 22:18
        to jesli mam do wyboru tester a woda toaletowa do kupienia to co wybierać?
    • Gość: ella Re: tester a perfumy IP: 157.25.152.* 10.04.04, 09:53
      W oryginalnym testerze jest zazwyczaj woda perfumowana, która jest mocniejsza
      od toaletowej. Kupowanie testerów zdecydowanie odradzam.
      • Gość: Mimi Re: tester a perfumy IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 10.04.04, 11:48
        hmmmm zgadzam sie aby nie kupowac testerow, jezeli nie bedzie popytu na
        kradzione to i krasc nie beda.
        co do sily zapachu testerow, nie sa one silniejsze, to tylko nasze zludzenie,
        gdy pierwszy raz sie czyms psikamy zapach wydaje nam sie mocny i dlugo go
        czujemy bardzo dlugo, jest to zjawisko normalne w swicie zapachow, gdy juz
        kupimy dane perfumy, wode itp zapach jakby znika, nie czujemy go, nasze nozdrza
        po prostu sie przyzwyczajaja.
        Twierdzenie ze woda toaletowa z testera mocnej pachnie niz woda toaletowa z
        flakonu jest bledne. Mozliwe ze czesto tez wachamy w sklepie wode perfumowana a
        pozniej kupujemy toaletowa..... coz perfumowana zawsze mocnej pachnie. nalezy
        zwracac uwage jaki to tester bo panie w sklepie same nie wiedza.
        Zreszta pomyslcie jaka szanujaca sie firma robila by testery np wody toaletowej
        pachnace mocnej niz ich odpowiednik dla klienta? byloby to oszustwo i nikt by
        nie kupowal ich produktow.zadna ze znanych firm tak nie robi. wszyscy chceliby
        testery hehe
        • charade Re: tester a perfumy 10.04.04, 12:26
          Miałam zarówno testery, jak normalne perfumy i szczerze mówiąc nie zauważam
          żadnej różnicy jeśli chodzi o trwałość czy intensywność zapachu. To mit !

          Ja tam będę kupować testery zawsze chętniej niż normalne butelki w perfumerii.
          A dlaczego ? A dlatego, że mamy w Polsce CHORE ceny na perfumy i w ogóle
          kosmetyki luksusowe. Nasze ceny są na poziomie cen w Londynie (chyba najdroższe
          maisto w Europie !), a chyba nie muszę wspominać o tym, jak bardzo różnią się
          dochody Londyńczyków (nawet nielegalnych imigrantów) od naszych. Jedźcie sobie
          natomiast do takiej Holandii - byłam w ciężkim szoku jak zobaczyłam te niskie
          ceny !
          Tak więc, moi drodzy, wolę wydać 150 złotych na tester, niż 300 złotych w
          perfumerii. I proszę mi nie pisać bzdur w rodzaju "jak nie masz pieniędzy, to
          nie kupuj perfum", bo to głupie. Każdy sobie radzi jak może, jeśli zarabiacie
          więcej to w porządku, też bym chciała, ale nie zawsze jest to możliwe.
          Jedno mnie tylko odstręcza w testerach - jak butelka nie ma korka. Nie
          wszystkie tak mają, ale często tak jest. Oj nie lubię tego, butelka tak łyso
          wygląda :(
    • Gość: ella Re: tester a perfumy IP: 157.25.152.* 10.04.04, 16:52
      "wolę wydać 150 złotych na tester, niż 300 złotych w
      perfumerii", ja jednak wolę w perfumerii. Poza tym, 300 złotych kosztuja
      naprawdę duże objętości wód (75, 100 ml) albo czyste perfumy (które mało kto
      kupuje), wodę toaletową mozna kupić za 150 złotych za 30 ml. Prawda jest
      okrutna, ale jak kogoś nie stać, powinien się obejść ze smakiem, albo poszukać
      czegoś z niższej półki, wybór jest ogromny, niż ryzykować grube pieniadze
      (nawet 100 złotych) za skradziony tester, w którym może byc kolorowa woda, nie
      perfum. Poza tym, za granica są perfumy wbrew pozoru tańsze, w niemieckim
      Douglasie na pewno. Pozdrawiam!
      • Gość: wawa Re: tester a perfumy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.04, 17:07
        Nie zawsze tak jest, ze tester jest kradziony. Ja mam czasami testery kupowane
        w sklepie wolnocłowym. Mąz jest tam dwa razy w miesiącu i kupuje dla mnie to co
        jest tańsze, a czasami własnie tester. Wiem, że nie powinny byc w sprzedazy ale
        to sprawa inna. Nie prawdą również jest , że za orginał należy zapłacić wysoką
        cenę np. ponad 300zl za 100ml. W niektótych sklepach wolnocłowych kupuje się
        wspomniane setki niewiele drożej niz za sto złotych. Nie bronię ludzi na
        allegro bo oszustów tam nie brak, ale są też ludzie którzy mogą sprzedawać wody
        toaletowe własnie tak kupowane jak ja mam.
      • charade do elli 10.04.04, 17:21
        Powinnam się obejść smakiem ? A z jakiej racji ja się pytam ? Prawda jest
        okrutna ? A o jaką prawdę Ci chodzi ? Poza tym nie muszę się obchodzić smakiem,
        bo mam 100 ml. oryginalnych perfum (znaczy się oczywiście EDT lub EDP) w cenie
        tej trzydziestki, o której wspomniałaś. Na co mi trzydziestka, która mi się
        skończy w try-miga za 150 zł. ? Tak więc moja droga w tym sensie STAĆ mnie
        perfumy. I to niejedne. I nie muszę ryzykować, że w butelce znajdę wodę, bo mam
        tzw. pewne źródła, poza tym sprawdzam na miejscu. Mam na tyle dużą wiedzę na
        temat perfum, że od razu poznam podróbę - to moje hobby.
        • charade Re: do elli 10.04.04, 17:26
          Jeszcze raz ja. Tak mi przyszło do głowy - może prowadzisz jakąś perfumerię ?
          To by tłumaczyło dziwne teksty w rodzaju "odradzam kupowanie testerów", albo
          że "ktoś powinien się obejść smakiem" jak nie ma pieniędzy.

    • Gość: ella Re: tester a perfumy IP: 157.25.152.* 10.04.04, 22:03
      "Prawda jest okrutna, ale jak kogoś nie stać, powinien się obejść ze smakiem,
      albo poszukać czegoś z niższej półki, wybór jest ogromny, niż ryzykować grube
      pieniadze (nawet 100 złotych) za skradziony tester, w którym może byc kolorowa
      woda, nie perfum." tak brzmi fragment mojej wypowiedzi, który tak atakujesz,
      nie bardzo wiem czemu. Stać Cię na perfumy, bardzo się cieszę. Jeszcze bardziej
      się cieszę, że masz pewne żródło sprzedajace oryginały zapachów w testerach, co
      niestety nie jest zasadą, o czym świadczą wypowiedzi przedmówczyń (np.
      wątpliwosci co do oryginalnosci flakonu Gucci). Moja wypowiedz nie była
      kierowana do konkretnej forumowiczki, tym bardziej do Ciebie; przedstawiałam
      swój własny punkt widzenia, i byłabym wdzieczna gdybyś go nie atakowała. Wiele
      przyjemnosci z korzystania z perfum życzę!
    • Gość: ella Re: tester a perfumy IP: 157.25.152.* 10.04.04, 22:12
      Jeszcze "Tak mi przyszło do głowy - może prowadzisz jakąś perfumerię ?
      To by tłumaczyło dziwne teksty w rodzaju "odradzam kupowanie testerów", albo
      że "ktoś powinien się obejść smakiem" jak nie ma pieniędzy." Kupowanie testerów
      odradzam, bo one nie są przeznaczone do sprzedaży, a drugą część mojej
      wypowiedzi żle interpretujesz: "ktoś powinien się obejść smakiem" jak nie ma
      pieniędzy," nie znaczy to, że nie powinien kupować perfum w ogóle, tylko
      poszukać sobie czegoś w miarę swoich możliwosci finansowych, a to róznica.

      • charade Re: tester a perfumy 11.04.04, 01:13
        Ok, w takim razie lepiej dobieraj słowa w swoich wypowiedziach, bo niestety
        zabrzmiały one dość pogardliwie... stąd mój atak.
        • charade Re: tester a perfumy 11.04.04, 01:19
          A jeśli chodzi o kupowanie testerów, to ludzie na pewno tak będą robić, dopóki
          nie zrobi się normalnie w naszym kraju i nasze zarobki będą normalne i
          proporcjonalne do cen. Tak samo ludzie nie będą kupować oryginalnych płyt CD,
          tylko u piratów albo ściągać z sieci. Można by mnożyc tego rodzaju przykłady.
          Zresztą... tak naprawdę to każdy dąży do tego, żeby jak najmniej wydać, nawet
          Amerykanie, którzy zdawałoby się opływają w dostatki, przynajmniej w stosunku
          do nas. Oczywiście ta tendencja nie dotyczy osób takich jak spadkobierczynie
          fortuny Hiltonów.
        • Gość: JoP Re: tester a perfumy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.04, 12:58
          Kupujący kradzione testery jest pospolitym złodziejem. Skoro nie masz nic
          przeciwko kradzieżom, rozumiem, że chętnie wręczysz mi klucze od swojego
          mieszkania - bo parę drobiazgów by mi się przydało, a mnie nie stać?
          • charade Re: tester a perfumy 11.04.04, 15:02
            A skąd szanowny/a pan/pani czerpie pewność, że testery są kradzione ? Nawet
            szanowane zagraniczne sklepy internetowe mają w swojej ofercie testery za
            grosze. Podać link ?

            Znowu jakiś "praworządny", psiakrew. A powiedz mi, nie ściągasz muzyki z
            internetu ? To też złodziejstwo, drogi "praworządny".
            • Gość: Mimi Re: tester a perfumy IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 11.04.04, 15:33
              hmm jezeli na testerze widnieje napis sample not for sale, oznacza ze nie moze
              byc sprzedawany, przynajmniej oficjalnie, i jezeli ktos to robi to narusza
              prawo i np, dana firma ma prawo podac taka osobe do sadu o kradziez i czerpanie
              zyskow tam gdzie ich czerpac nie wolno.
              wiadomo ze w necie mozna kupic wszystko i sprzedac tez wszystko, kradzione i
              nie. no bo pomyslcie skad ktos moze sprzedawac np. 20 roznych testerow? a
              czasem nawet wiecej, sama widzialam jak na allegro ktos sprzedawal 60 sztuk
              pewnego produktu (tego samego) czy to nie zastanawia? bo mnie przyszlo na mysl
              ze ktos buchnal caly towar z ciezarowki, czy cos podobnego. Sa tez tacy ktorzy,
              uwierzcie, prowadza firme, skladaja doniesienie ze ich okradziono a potem towar
              opychaja przez internet. prawda jest jedna, jezeliby nie bylo popytu na
              kradzione, to i by nie kradli, juz gdzies to mowilam, nie twierdze ze wszystko
              sprzedawane w necie jest kradzione.
              zreszta czasem mnie zastanawia gdy ktos wystawia kosmetyk na allegro i pisze ze
              to tester zuzyty do polowy. hmmmm np. fluidu. ja bym nie kupila czegos
              napoczetego, ale kazdy ma swoje pomysly na zycie.
            • Gość: JoP Re: tester a perfumy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.04, 15:42
              Nigdy nie mam pewności, że _nie_ są kradzione, więc ich nie kupuję. Zresztą
              testery z definicji robi się nie po to, żeby je sprzedawać.

              Zresztą w ogóle nie kupuję kosmetyków i perfum w miejscach innych niż
              autoryzowany sklep. Stać mnie.

              A jak mnie akurat nie będzie stać, to sobie kupię krem Miraculum za 5 zł w
              Tesco i wodę toaletową Yves Rocher za kilkadziesiąt i też będę happy. Nie muszę
              korzystać z kradzionego, żeby mieć frajdę.

              A muzyki nie ściągam. Płyty kupuję. Stać mnie.

              Praworządna

              P.S. To jak będzie z tymi kluczami do mieszkania? Przecież nie masz nic
              przeciwko okradaniu innych, to pewnie nie będziesz protestować, jak ktoś
              okradnie Ciebie?
              • charade Re: tester a perfumy 11.04.04, 17:29
                Chyba się nie dogadamy, więc zakończę może tę dyskusję z własnej strony.
                Kupujcie sobie w perfumeriach, ja sobie będę kupować też w perfumeriach, ale
                oprócz tego czasem testery. Nic Wam do tego, pa !
            • Gość: Izabella! Re: tester a perfumy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.04, 19:51
              Charade,prosze Cie bardzo,podaj link do tych sklepów internetowych z
              testerami. Zależy Mi bardzo,Jeżeli byłabyś Taka miła...
              Z góry dzięki przeserdeczne.Iza
              • charade Re: tester a perfumy 13.04.04, 11:54
                Izabello, podam Ci linka, ale tak naprawdę to na niewiele on Ci się przyda. Są
                to bowiem zwykle sklepy amerykańskie, co oznacza, że nawet jak zapłacisz
                symboliczną kwotę za tester (np. 20 $), to drugie tyle wydasz na shipping
                costs, czyli wysyłkę stamtąd. Niestety, nie dla psa kiełbasa :( Sama bym tam
                porobiła zakupy, gdyby byli w Europie, bo nawet na normalne perfumy, nie
                tetstery mają rewelacyjne ceny. Ech... Ameryka.
                Wspomniałam o tych sklepach, żeby uświadomić niektórym, że sprzedawanie
                testerów nie musi być z gruntu niczym nieuczciwym.
                Przykładowy link:

                www.beautifulperfumes.com/
    • Gość: ella Re: tester a perfumy IP: 157.25.152.* 11.04.04, 16:09
      Zgadzam się z przedmówczyniami. Na rynku jest tak wiele produktów, że każdy
      może coś sobie wybrać zgodnie ze swoim gustem i możliwosciami finansowymi.
      • Gość: a ja się zgadzam Re: tester a perfumy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 20:46
        z Charade moi drodzy! a kto nas zmusza do kupowania tańszych (może nawet i
        kradzonych) rzeczy? No nie wiecie? Kto marnie płaci za moją pracę, kto zabiera
        lwią część na podatki? Dlaczego ponad połowę muszę oddać na rozmaite opłaty?
        Nie przesadzajcie. Mam całe życie nie zaznać porządnego zapachu, bo mieszkam w
        takim już głupio urządzonym kraju? Jeśli nie mogę kupic perfum normalnie, bo
        ceny na to nie pozwalają to bez skrupułów kupię tester - co to ja gorsza, aby
        się nie posikać jakimś Diorem na przykład? A niby dlaczego nie mogę?
        • Gość: JoP Re: tester a perfumy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.04, 21:18
          > z Charade moi drodzy!

          Zgadzaj się do woli - my zaś mamy prawo nazwać rzecz po imieniu i powiedzieć,
          że to jest zwykłe paserstwo. Radia samochodowe też kupujesz na giełdzie?
          Okazyjnie, bez panelu?

          > a kto nas zmusza do kupowania tańszych (może nawet i
          > kradzonych) rzeczy? No nie wiecie?

          Nikt Cię nie zmusza. Perfumy nie są artykułem pierwszej potrzeby.

          > Kto marnie płaci za moją pracę,

          Eeeee.... Twój pracodawca? Nie podobają Ci się zarobki, to go sobie zmień.

          > kto zabiera
          > lwią część na podatki? Dlaczego ponad połowę muszę oddać na rozmaite opłaty?

          Nie podoba się? Wyemigruj. Świat stoi otworem.

          > Nie przesadzajcie. Mam całe życie nie zaznać porządnego zapachu, bo mieszkam
          > w takim już głupio urządzonym kraju?

          Jak uważasz, że mieszkasz w głupio urządzonym kraju, to zrób coś, żeby go
          urządzić mądrze. A jak nie potrafisz, to zrób porządnie coś innego. Coś, za co
          Ci będą przyzwoicie płacić...

          > Jeśli nie mogę kupic perfum normalnie, bo
          > ceny na to nie pozwalają to bez skrupułów kupię tester - co to ja gorsza, aby
          > się nie posikać jakimś Diorem na przykład? A niby dlaczego nie mogę?

          Bo Cię nie stać?

          Reasumując:

          - wymyślasz pokrętne uzasadnienia dla usprawiedliwienia zwykłego złodziejstwa i
          zagłuszenia wyrzutów sumienia;
          - myślisz jak homo sovieticus sprzed 30 lat: "ONI, niedobrzy, zabierają mi, nie
          płacą, jestem biedna, parszywy kraj, nie mogę rozwinąć skrzydełek...
          - ... to chociaż się kradzionym Diorem spryskam dla poprawienia nastoju", czyli
          leczysz kompleks biedy ułudą lepszego świata, na który Cię de facto nie stać.
          • charade Re: tester a perfumy 11.04.04, 22:36
            Ta cała dyskusja jest równie jałowa co dyskusja o aborcji, którą wszyscy
            podejmują jak impreza zrobi się smętna i nie ma już co pić - nikt przecież i
            tak nie przekona strony przeciwnej, więc nie ma sensu się spierać. Czy wam się
            moi drodzy podoba, czy nie, i tak będą dokonywane skrobanki i tak.

            Nie rozumiem tylko, dlaczego dyskutanci wrzucają wszystko do jednego wora i
            obrażają ludzi nazywając ich złodziejami i paserami. Poniżej wstawiam link do
            dyskusji o testerach na zagranicznym forum, gdzie udzielają się ludzie, których
            STAĆ na kupowanie perfum w perfumeriach:

            pub20.ezboard.com/fperfumeoflifefrm14.showMessage?topicID=15.topic
            Zwracam uwagę zwłaszcza na dwa ostatnie posty. Kto nie zna agnielskiego, to
            niech się ugryzie w nos, ale w sumie to chyba wszyscy adwersarze władają
            angielskim, skoro zarabiają taką kupę szmalu. Swoją drogą, polecam im kosmetyki
            Kanebo. Drogie są !

            Teraz już definitywnie żegnam dyskutantów na tym wątku, bo szkoda mojego czasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka