Gość: Marta IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 09.04.02, 22:05 Zastanawiam sie nad kupnem tuszu do rzęs Heleny Rubinstein.Czy któraś używała może mascar tej firmy? Jakie są i którą możecie polecić? Z góry bardzo dziękuję za rady. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tita Re: Tusze do rzęs Heleny Rubinstein IP: *.pl 10.04.02, 08:39 Dla mnie rewelacją do której ciągle wracam jest tusz HR Veritignous mascara - podkręcająca. Piękne rzęsy są po niej, czego nie można powiedzieć o zachwalanej Crescendo. Próbowałam inny podkręcający Estee Lauder, ale kiepściutki efekt. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Tusze do rzęs Heleny Rubinstein IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 10.04.02, 11:52 Gość portalu: tita napisał(a): > Dla mnie rewelacją do której ciągle wracam jest tusz HR Veritignous mascara - > podkręcająca. Piękne rzęsy są po niej, czego nie można powiedzieć o zachwalanej > > Crescendo. > Próbowałam inny podkręcający Estee Lauder, ale kiepściutki efekt. > Pozdr ------------ Tita a mogłabyś napisać coś więcej o tej Vergitinous? Czy wydłuża rzęsy, czy skleja? A może ktoś inny używał i Vergitinous i Crescendo ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tita Re: Tusze do rzęs Heleny Rubinstein IP: *.pl 10.04.02, 13:06 Veritignous ma przede wszystkim podkręcać i rzeczywiście robi to rewelacyjnie, jak zaczełam jej uzywac to nagle w pracy zaczeli się mnie pytac czy to są moje własne rzęsy. Ładnie sie rozprowadza, choć po długim używaniu jak zaczyna podsychać to może zostawić jakąś grudkę. Crescendo ma byc wydłużająco-pogrubiający, tak jak mówi reklama można nakładac wiele warstw, zaleznie jaki efekt chce się osiągnąć. Ale dla mnie to był zwykły tusz jakich wiele, trochę sklejał i rzęsy wcale ładnie nie wyglądały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yagna Re: Tusze do rzęs Heleny Rubinstein IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 14:06 Mi sie wlasnie skonczyla Crescendo i bylam bardzo zadowolona. Pieknie rozczesywala rzesy, nie osypywala sie i byly naprawde dluugie. W moim odczuciu leciusienko byly tez podwiniete. Mialam kolor brazowy, ktory przy moich ciemnych oczach i ciemnobrazowych wlosach wygladal bardzo ladnie,naturalnie. Na rzesach tego nie zauwazylam, ale po demakijazu na waciku bylo mnostwo malutkich zlotych drobinek:) Szkoda ze na rzesach nie widac. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga71 Re: Tusze do rzęs Heleny Rubinstein IP: *.MAN.atcom.net.pl 10.04.02, 14:12 Gość portalu: tita napisał(a): > Veritignous ma przede wszystkim podkręcać i rzeczywiście robi to rewelacyjnie, > jak zaczełam jej uzywac to nagle w pracy zaczeli się mnie pytac czy to są moje > własne rzęsy. Dla mnie to jest wada. Mialam w zeszlym roku makijaz robiony kosmetykami HR i niestet, nie pamietam juz jakiego uzyto tuszu , ale calkiem mozliwe, ze byl to wlasnie Vertiginous. Wygladalam jak lalka, z rzesami opierajacymi sie o gorna i dolna powieke - totalna sztucznosc. Mysle, ze sprawdzi sie tylko przy bardzo krotkich i opornych na podkrecanie rzesach. aga Odpowiedz Link Zgłoś