Dodaj do ulubionych

Ale się uśmiałam...

23.10.04, 10:27
..z tekstu, który przeczytałam w ostatniej Vivie. Artykuł dotyczył wizyty
Isabelli Rossellini, napisany został przez Sergiusza Pinkwarta, cytuję:"Jej
twarz nosi ślady wielkiej urody, ale dziś, przy zaledwie 173 centymetrach
wzrostu, trudno byłoby jej znaleźć pracę na wybiegach u wielkich krawców."
Chodzi mi o te "zaledwie 173 cm wzrostu", rozumiem kontekst w jakim zostało
to napisane, ale mógł sobie darować tę ocenę "zaledwie". Sama taki wzrost,
zdaję sobie sprawę, że na wybiegi sie nie nadaję, ale nigdy nie pomyślałbym,
że mam tylko tyle centymetrów wzrostu :)Śmiem twierdzić, że autor owego
artykułu żyje tylko między wybiegami najsłynniejszych krawców, w świecie 1
czy 2% kobiet, które mogą się szczycić super chudością przy super wzroście.
Jakże sie cieszę, że nie jestem podatną na sugestie nastolatką, bo jeszcze
oprócz diety zaczęłabym wyciągać się na drążku ;)
Pozdr.sobotnio Magda
Obserwuj wątek
    • Gość: vanillka Re: Ale się uśmiałam... IP: *.smrw.lodz.pl 23.10.04, 12:28
      hehehe dobre.............

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka