Dodaj do ulubionych

Avon-maseczki

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.04, 18:41
Zastanawiam sie czy lepsze sa maseczki z avonu czy nasze polskie z średniej
półki.Chce kupic,które radzicie wybrac?
Obserwuj wątek
    • super-kasiatko Re: Avon-maseczki 27.10.04, 19:32
      Zależy, do jakiego typu cery chcesz je zastosować i jaki cel chcesz osiągnąć
    • Gość: J Re: Avon-maseczki IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.04, 20:02
      Pytam ogolnie,chodzi mi o jakosc.Raczej mam cere sucha .
    • Gość: Kasia Re: Avon-maseczki IP: *.tvgawex.pl 28.10.04, 01:31
      Osobiscie polecam maseczke blotna z mineralami z morza martwego. Mam cere
      mieszana i jak dla mnie maseczka jest super. Oczyszcza i daje uczucie
      swiezosci.
      • Gość: Kasia Re: Avon-maseczki IP: *.tvgawex.pl 28.10.04, 01:31
        A ta maseczka z Avonu oczywiscie. kosztuje ok 15 zl.
    • justa_79 Re: Avon-maseczki 28.10.04, 10:09
      mam kilka maseczek z Avonu, ale nic szczególnego na twarzy nie robią.
      rozgrzewająca dobrze oczyszczała, ale z kolei źle działa na naczynka i zasycha
      w tubce. chłodząca tak sobie nawilża, w miarę fajna jest maseczka z mango i
      passiflorą, odżywcza oraz ta oczyszczająca z minerałami z morza martwego.
    • reirei Re: Avon-maseczki 28.10.04, 11:30
      jak dla mnie bezkonkurencyjna jest maseczka Avon z miodem i mlekiem, idealnie
      nadaje się do suchej skóry-bardzo dobrze nawilża.
      • super-kasiatko Re: Avon-maseczki 28.10.04, 14:25
        Ja powiem tak: stosuję maseczki z avonu od paru lat, więc już stosowałam
        wszystkie i uważam, że mają dobrą jakość(tylko ta rozgrzewająca naprawdę
        zasycha). Warto jest wypróbować. Jak się boisz, to zapytaj swoją konsultantkę,
        może ma, to ci da wypróbować(ja daję)
    • Gość: agni Re: Avon-maseczki IP: *.tele2.pl 28.10.04, 14:56
      Nie są złe, choć te polskie pewnie też wcale im nie ustępują. Z naturalsów dość
      dobre są aloesowa i miodowo-mleczna, ta z mango i passiflorą trochę szczypie i
      mam wrazenie, że czuć w niej alkohol (poprzednia z mango też tak miała, nawet
      mocniej), skóra jest po nich ładnie zaróżowiona, wydaje się wypoczęta, ale co
      do nawilżenia, to przyznam że jak mi kiedyś w sklepie zrobiono test na
      nawilżenie skóry, to mimo że używałam tych maseczek non stop, nie wypadł
      imponująco (a jak mi przykładały urządzenie do twarzy, to pomyślałam "no, zaraz
      się zdziwią" - a zdziwiłam się ja)
      z maseczek typu peel off mam dwie: z kwasami owocowymi z anew (ona podobno
      zwiększa nawilżenie skóry) - trochę szczypie, ma dość rzadką konsystencję,
      ścieka z twarzy zanim zaschnie, ale skóra wygląda dobrze, oraz - peel off z
      białą herbatą ( i ta jest rewelacyjna - skóra jak u niemowlaka, gładziutka i
      jasna). dobra też jest wspomniana już tu błotna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka