Dodaj do ulubionych

yellow peel - doświadczenia?

02.11.04, 12:26
słuchajcie mam do wyboru glyco peel który jest słabszy, bo "powierzchniowy" i
na dodatek robiony w seriah 4 - 6 zabiegów, ale za to nie jest bardzo
inwazyjny, albo yellow peel który robi się raz a dobrze;) jest pilingiem
głębszym ale i ew. podraznienia są większe. Chodzi mi o to czy któraś z was
robiła sobie te zabiegi i jakich rzeczywiście mozna spodziewać się efektów no
i ew, skutków ubocznych? podobno po yellow źle się wygląda przez kilka dni...
Obserwuj wątek
    • kalooo Re: yellow peel - doświadczenia? 02.11.04, 12:27
      też chetnie posłucham opinii w tej kwestii. ;)
      • akin2 Re: yellow peel - doświadczenia? 02.11.04, 12:31
        ja juz sie prawie zdecydowałam na yellow, bo jestem zwolenniczką redykalnych
        rozwiązań;) ale trochę się boję właśnie tego wyglądania, raczej nie mogę sobie
        pozwolić na kilka dni niewychodzenia z domu
        • kalooo Re: yellow peel - doświadczenia? 02.11.04, 12:33
          no ja mniej wiecej tez...;)
    • Gość: Kicita Re: yellow peel - doświadczenia? IP: 194.106.192.* 02.11.04, 16:38
      Byłam na yellow peel w wakacje, przez kilka dni rzeczywiście nie wyglądałam
      rewelacyjnie, bo musiałam smarować się wazeliną. Ale po kolei: zabieg w piątek,
      weekend - w domu, kolejne 5 dni - smarowanie wazeliną. Mam mocno
      przetłuszczającą się cerę, więc wyglądałam wyjątkowo obleśnie. Dopiero
      trzeciego czy czwartego dnia można użyć sypkiego pudru. Aha, skóra się łuszczy -
      czasem mniej (jak u mnie), czasem bardziej. Jak już wszystko wróciło do normy
      twarz rzeczywiście wyglądała lepiej, ale u mnie zabiegł nie przyniósł
      spektakularnych efektów, ale przy stanie mojej skóry to chyba nic dziwnego. Z
      braku lepszych pomysłów na życie, mam zamiar zrobić powtórkę w listopadzie,
      więc będę mogła podzielić się nowymi doświadczeniami.
      • akin2 Re: yellow peel - doświadczenia? 03.11.04, 10:16
        WAZELINĄ??? jezu po pierwsze wogóle sobie nie wyobrażam smarowania mojej
        przetłuszczającej się i skłonnej do wyprysków skóry wazeliną, i na dodatek
        jeszcze wychodenia w akim stanie z domu... troche mnie zmartwiłaś
        • surabaja Re: yellow peel - doświadczenia? 03.11.04, 10:23
          wazelina to straszny syf ,w życiu bym się tym nie posmarowała.Nie używam nawet
          kremów z wazeliną czy olejem mineralnym .
          • justa_79 Re: yellow peel - doświadczenia? 03.11.04, 11:45
            surabaja, dokładnie, te składniki zatykają pory i nie pozwalają skórze oddychać.
            • kicita Re: yellow peel - doświadczenia? 26.11.04, 18:13
              Wazelina to był prikaz od "dermatolożki". Syf potworny, zgadzam się. Wybieram
              się ponownie na yellow peela, chyba już po Nowym Roku, myślicie, że olać
              zalecenia i smarować się czymś innym?
              • Gość: Iwa Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:09
                Ja po zabiegu i to bardziej inwazyjnym BLUE PEELL smarowałam się kremem firmy
                Bioderma P.O. zinc.Był to krem zalecony przez dermatologa ,który wykonywał mi
                zabieg.Jest to krem dla skóry suchej, wrażliwej lub właśnie po zabiegach
                dermatologicznych.Ja mam cerę tłustą nawet bardzo,a ten krem nie zapychał porów
                i nie powodował wyprysków na mojej trądzikowej cerze.Kosztował około 42 zł,ale
                za 100ml.
    • Gość: Monika Re: yellow peel - doświadczenia? IP: 5.3.1R* / 195.75.14.* 03.11.04, 13:33
      Ja robilam yellow peel w grudniu w zeszly roku. Skora luszczyla mi sie
      minimalnie - nikt nie zauwal nawet (a byly swieta, cala rodzina przy stole...
      itp), ze cokolwiek z nia robilam. Slonca nie bylo, wiec nie musialam za bardzo
      chronic twarzy tlustymi, wysokimi filtrami, delikatnie tylko smarowalam przy
      wychodzeniu z domu. Uzywalam silnie nawilzajacego kremu - nanosilam pare razy
      dziennie i tyle - nie nie bylo widac, czulam sie rewelacyjnie, efekty tez
      zadowalajace. Chetnie poszlabym na taki zabieg jeszcze raz, ale niestety nie
      mam na razie gdzie, bo mieszkam zagranica.

      Aha, no i o zadnej wazelinie nikt mi nie mowil :) Mozna uzywac silnie
      nawilzajacych nieco tlustawych kremow aptecznych (np SVR), one rzeczywiscie nie
      wygladaja najlepiej na twarzy... U mnie nie byly potrzebne.
      • nastazja2 Re: yellow peel - doświadczenia? 21.11.04, 17:15
        Gdzie Moniko robiłaś yellow peeel ?
        • Gość: renia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 22:24
          yellow peel - to swietny zabieg. zluszczanie zalezy od ilosci smarowan.
          wazelina jest super, przyspiesza zluszczanie, ale mozna kazdy inny krem
          nawilzajacy lub natluszczajacy.
          • Gość: Paula Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 14:43
            Sam chialabym wybrać się na tego typu zabieg i już teraz nie wiem na ktory bo
            tyle jest rodzajów pealingów że nie wiem który wybrać, pracuję wiec góra 2 dni
            mogę miec wolne,b. boję się też bardzo drastycznych zabiegow np. żeby mi po
            zabiegu nie został na skórze sam strup co dziewczyny polecacie?? będe bardzo
            wdzięczna.

            Pozdrawiam i fajnie że takie forum niedawno udało mi się znaleść fajnie tak
            sobie powymieniać doświadczenia.
    • Gość: Ania Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.tele2.pl 23.11.04, 14:58
      stanowczo odradzam wszelkie inwazyjne metody ponieważ mogą one przynieść więcej
      szkód niż pożytku, a poza tym wymagają od pacjenta
      ogromnej "samoodpowiedzialności" jeżeli chodzi o tych kilka dni po zabiegu.
      kolejnym minusem jest fakt iż osoba wykonująca musi być nielada fachowcem żeby
      właściwie dobrać głębokość złuszczania do danej skóry. jak przesadzi może
      być "cieplutko" jak zrobi za płytko to kasa wyrzucona w błoto. jestem
      zwolenniczką dłuższych kuracji gdzie efekty uzyskujemy podobne a nie ma
      możliwości uszkodzen skóry, zakażenia i konieczności "chodzenia w masce" po
      zabiegu.
      pozdrawiam
      • Gość: monia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 19:45
        czyżbys nigdy nie wykonywała tego rodzaju zabiegów, amoże brak doświadczenia ,
        obawa przed nowym -wiec lepiej odradzać zabiegi. Nigdy efekt leczenia nie
        będzie taki sam.
        • Gość: Ania Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.tele2.pl 30.11.04, 12:03
          chylę czoło przed wybitną przedstawicielką siły fachowej w temacie pilingów -
          rozumiem że ty robiłaś już wszystko i wiesz wszystko i niczego się nie boisz =
          czyżbyś była dermatologiem?
    • Gość: Kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 21:40
      Ja właśnie siedzę z żółtą buzią:) mam nalozona drugą warstwe. Ciekawe jak
      będzie? Yellow peel robię pierwszy raz, ostatnio miałam glyco peel, ale przy
      mojej tłustej skórze przyniósł takie sobie efekty-chwilowe. Miałam też dzisiaj
      laserowe usuwanie wlosków- paszki i bikini, trochę bolało:( nastepny zabieg za
      mc.
    • Gość: Kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 22:57
      Mam już nałozona 3 warstwę. Pani dr powiedziała ze mam nałozyć 3 razy po 1h.
      Ale tam zostało mi jeszcze na dwa razy, ciekawe czy mogę nałozyć 4 raz? Mam
      okropne pory i tłustą skóre!
      • Gość: mmm Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 23:38
        jasne , że moźesz, chyba , że jesteś zaczerwieniona mocno, to odpuść , albo
        nałożysz na partie mało czerwone.
      • akin2 Re: yellow peel - doświadczenia? 25.11.04, 12:42
        kasia napisz proszę jak wyglądasz dzisiaj, czyli nastepnego dnia po zabiegu???
        jak człowiek, czy trochę gorzej?;)))))
        • Gość: kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 13:34
          wyglądam wspaniale! buzka taka gladka:) nie przetłuszcza się. Ale ponoć po
          yellow peel tak jest, dopiero po trzech dniach moze być gorzej, tzn.może się
          złuszczać. Zostało mi troche yellow pell, tak na trzy razy i zastanawiam się
          czy mogę dzisiaj nałozyc jeszcze raz trzy razy? Dziweczyny ile Wy płaciecie za
          yellow? mi to wyszło b.tanio, tak myślę:) Pani dr.daja mi taki malutki krążek
          było tam tego preparatu 3/4. i w sumie spokojnie 6 razy mogę nałożyć sobie na
          bużke. Zapłaciłam 150zł. Robiłam też depilacje laserowa- paszki 150zł. bikini
          głębokie 150zł. Pani dr. przyjmuje w małej miejscowości i stąd chyba takie
          ceny, klientek ma duzo. W Katowicach czy nawet w Rybniku ceny są o wiele wyzsze.
          • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 13:48
            Kasiu strasznie tanio no to ja teraz jestem przerażona bo w aksamitnej podali
            mi cene 400 zł:( aksamitna.pl/html/index.php.
            a to tak można samemu go wykonywać, że dostałas go do domu?
            A ty gdzie ten zabieg wykonywałaś?

            Dziewczyny a Wy ile płaciłyście?
            • Gość: kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 13:56
              Jestem ze śląska Pani dr. przyjmuje w Czerwionce- Leszczynach, to taka mała
              miejscowość pomiedzy Żorami a Rybnikiem. Pani dr.zna juz moją skórę, więc dała
              mi yellow do domu. Trzeba go nalozyć na godzinke, póżniej zmyć i znów nalozyc
              na godzinkę,itd. Mam małe dziecko i nie mogę tak długo siedziec w gabinecie.
              Pani dr. powiedziała, że lekarze w Krakowie tak waśnie robią. Dostałam do
              domku, bo jak już pisałam Pani dr.zna moją skóre i wie jak reaguje. Też jestem
              mile zaskoczona, że tak tanio. 30-tego jestem umówiona na microdermabrazje. W
              sumie nie pytałam jaka cena, ale myślę, że nie będzie tak strasznie.
              • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:07
                Ale Ci zazdroszcze ja mam problem bo nie wiem gdzie mam teraz się wybrac.Bo 400
                zł to wielka przesada, kasiu nie spytała byś twojej kosmetyczki kogo mogłaby
                polecic w krakowie? a generalnie co ona ci bardziej polecała yellow peel czy
                mikrodemabrazje?

                Będe ci niezmiernie wdzięczna.
                Pozdrawiam
                • Gość: kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:22
                  Ja chodze do Pani dr.Dermatolog. Ona ma gabinet Dermatologii Estetycznej. Mogę
                  spytać, ale nie sadzę,żeby cena była taka jak u niej i to jeszcze w Krakowie.
                  Niestety tak jest w duzych miastach:( Powiedziaa mi, że yellow dobrze
                  przygotuje skorę do microdermabrazji. zobaczymy..
                  • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:39
                    Kasiu już nawet nie chodzi mi o cenę aż tak bardzo, ale o fachowość, tym
                    zabiegiem chciałabym sobie pomóc a nie zaszkodzić:)kasiu a nie wiesz od jakiego
                    wieku wykonuje się ten zabieg?
                • akin2 Re: yellow peel - doświadczenia? 26.11.04, 09:51
                  w krakowie mozna zrobić yellow w kleopatrze w plazie ale niestety cena taka
                  sama - 400, ja chyba tam się wybiorę, bo chodzę tam do kosmetyczki, ale nie ma
                  co porównywać yellow do mikrodermabrazji, kiedyś jak sobie leżałam z innej
                  okazji u kosmetyczki to mi to wyjasniała, mikrodermabrazja to złuszczanie
                  powierzchniowe, zaliczne do peelingów płytkich, a yellow to już troszkę
                  głębasza historia, więc i rezultaty bardziej spektakularne, zresztą niech
                  świadczy o tym chociażby częśtotliwość z jaką poleca się oba zabiegi - yellow
                  raz na pół roku, a mikrodermabrazję raz na dwa tygodnie;)
                  • akin2 Re: yellow peel - doświadczenia? 26.11.04, 09:55
                    aha , dodam że do kleopatry chode do kosmetyczki, ale takimi zabiegami jak
                    yellow nie zajmują się one tylko przyjmująca tam także pani dermatolog
    • Gość: niki Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.raster.krakow.pl 25.11.04, 14:38
      Ten zabieg jest bardzo dobry ale pod warunkiem ,że wykona go lekarz dermatologi
      estetycznej i to fachowiec . Ja nie wyobrażam sobie jak można zrobić to smemu w
      domu. Myślę ze kasa w błoto . Jeśli ktoś mówi że po zabiegu nie było tak źle to
      też zrobiono mu kiszkę i dlatego nie ma efektow. Po zabiegu powinnyście przez 4
      dni wyglądać koszmarnie i łuszczyć się jak diabli. Jeśli się nie łuszczycie to
      znaczy że mieliście źle wykonany zabieg.Dlatego należy iść z tym do lekarza bo
      on wie jak głębokie ma być złuszczanie. Kosmetyczki odstawiają kichę. Jest w
      krakowie Pani doktor rewelacyjna. Same sławy do niej chodzą . Nie naciąga i
      robi bosko. Miłego szukania. Zdradzę wam ,że ma imię na literkę J. Reszta dla
      wtajemniczonych. Ale potrafi z buzi za pomocą np. igły wyczarować cuda.
      • madeleine7 Re: yellow peel - doświadczenia? 25.11.04, 14:42
        To nie jest tak do końca. Objawem tego, że zabieg jest dobrze przeprowadzany
        jest uczucie szczypania i zaczerwienienia skóry. Moja np.zaczęła się tak
        przyzwyczajać do zabiegów, ze mimo trzymania na maksa i maksymalnego stężenia
        kwasu nic mi sie nie łuszczyło. Skóra skórze nierówna.
        • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:50
          Niki kompletnie Cię nie rozumię, jeżeli nie chcesz pomóc to tego nie rób, jak
          dla mnie to takie zgadywanki są na poziomie przedszkola.
        • paputerek Re: yellow peel - doświadczenia? 28.11.04, 16:30
          madeleine, byłaby bardzo wdzięczna gdybys podała mi namiary na
          lekarza/dermatologa, który pomógł Ci z cerą (pisałaś om tym w innym watku)
          paputerek@gazeta.pl
          dzieki!
      • Gość: kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:50
        niki, nie zgadzam się z Tobą! Nie mam osobiscie czasu siedziec w gabinecie paru
        godzin. W domu zrobiłam zabieg sama zgodnie ze wskazówkami Pani.dr. Pani dr.
        uprzedziła mnie, że złuszczanie może nastapić po trzech dniach. Dzisiaj buzię
        mam ladną,różową i swieżą. Nie oczekuje dużego złuszczania, ponieważ miałam już
        robione zabiegi glyco peel i skóra po pwenym czasie przstała reagować na
        stężenie 70%! owszem, ladnie wygladała, ale zero zaczerwienienia i pieczenia.
        • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:53
          Kasiu ale ja Cię mecze, ale znalazłam na tym forum życzliwą osobę dlatego pytam.
          Kasiu który zabieg jest skuteczniejszy glyco peel czy yellow peel.
          Który polecasz?

          Dzięki :)))))))))
          • nastazja2 Re: yellow peel - doświadczenia? 25.11.04, 15:15
            Glyko peel jest słabszym zabiegiem i jedynie złuszczającym, yellow peel jest
            zabiegiem który złuszcza i jednoczesnie stymuluje skóre poprzez działanie kwasu
            retinowwgo(poch witA)
    • Gość: kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:56
      egis, pytałam Panią dr.o Kraków, ale powiedziała mi, że nie moze polecić Tobie
      gabinetu, ponieważ nie wie jakie będą efekty i nie chce brać na siebie takiej
      odpowiedzialności. Poradziła zeby pójść do Lekarza nie Kosmetyczki! I wybrać
      gabinet który ma juz swoją renome. niki- dlaczego nie podasz namiarów na
      lekarza, który jest ponoć swietny??? Co to za zabawa...dziecinna.
    • Gość: kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 15:00
      Myślę, że to powinien ocenić lekarz, który zabieg bedzie dobry dla Twojej
      skóry. Chyba yellow peel jest silniejszy, ale nie jste,m pewna:) napewno uda Ci
      się znaleźć dobrego lekarza:)
      • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 15:12
        Kasiu dzięki wielkie za pomoc! szkoda że ten twój lekarz nie zna nikogo pewnego
        w krakowie, muszę popytać wśród znajomych bo tak w ciemno to nie ma co.

        Pozdrawiam
        • Gość: Paula Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 15:16
          Ciekawa jestem jak jest faktycznie z tym zabiegiem od jakiego wieku najlepiej
          go przeprowadzić, ale według mojego zdania to chyba wedle potrzeb.
          Ciekawe czy jest na tym forum jakiś dermatolog, który mógłby się w tej kwesti
          wypowiedzieć.
          • Gość: as Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 21:33
            nie wiem jak yellow peel może być wykonany tylko w domu, zabieg składa się z 2
            etapów i 1-wszy musi być wykonany przez lekarza w gabinecie. Cena 150 jest mało
            realna , nie pokrywa kosztów preparatu. Najprawdopodobniej było to coś zupełnie
            innego np. pasta na bazie siarki.
            • Gość: kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 22:19
              hahahaha, jasne pasta na bazie siarki, dobre!!! mam w oryginalnym op.pisze
              yellow peel. Myślisz, że lekarka, która cieszy się dobra sławą. Okłamała by
              mnie i dała siarkę zamiast yello peel:)) chodzę do niej pare lat! I moze
              dlatego mogłam zrobic sobie zabieg w domu, ponieważ zna bardzo dobrze moją
              skóre.
              • Gość: as Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 19:11
                zabieg yellow peel przebiega w 2 etapach . pierwszy etap wykonywanynjest tylko
                i wyłącznie w gabinecie przez lekarz i polega na nałożeniu alfa i beta -
                hydroksykwasów (i to on decyduje o efektywności oraz odpowiednim działaniu
                papki zwanej yellow peel)oraz 1 warstwy yellow peel. Drugi etap może być
                wykonany przez pacjenta w domu i polega na nałożeniu i zmyciu co godzinę
                kolejnych warstw yeelow. Zgodzę sie , że za sam preparat -zwłaszcza 3/4
                preparatu (małego krążka)mogłaś zapłacic 150. Natomiast pierwsza część zabiegu
                ta najważniejsza kosztuje od 150-400 zależnie od okolicy ,stanu skóry itp.
                Co do zabiegu laserowego to zgodze się , że mogłaś zapłacić 150 - czasem
                lekarze otrzymuja aparaty do prezentacji i najczęściej wówczs nie pobierają ,
                żadnych opłat, więc przepłaciłaś 150. Odpowiedz sobie , czy w Gabinecie, który
                inwestuje w laser(najprostszy ok.250 tys) , zabieg może kosztowac 150 zł,
                chyba że owłosienie jest rzadkie i włoski pjedyncze.
            • Gość: kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 22:23
              jeszcze jedno, co powiesz na laserowe usówanie bikini-glębokie-czyli nie tylko
              z boczku. za 150zł.??? pewnie powiesz mi, że to nie był laser?Alebo, że jakiś
              kiepski... Niestety ceny w duzych miastach różnia się bardzo od cen w malych
              miasteczkach. We wtorek mam mieć microdermabrazje, napiszę ile zapłaciłam.
            • akin2 Re: yellow peel - doświadczenia? 26.11.04, 10:01
              owszem yellow robi się właśnie w domu - tzn pierwsze nakładanie w gabinecie a
              potem chyba z 5 razy już samemu w domu preparatem od lekarza, żadne novum;)
          • akin2 Re: yellow peel - doświadczenia? 26.11.04, 09:59
            nie ma przeciwskazań wiekowych przynajmniej jakichś drastycznych do yellow,
            raczej polecany jest dla kobiet w różnym wieku, ze wzgląd na różne problemy
            które niweluje, dla mnie (mam 23 lata) będzie idealny na rozszerzone pory,
            przetłuszczającą się sórkę, przebrawienia i blizenki po trądziku, dla mojej
            mamy - na spłycenie zmarszczek. ale z tego co wiem to przed zabiegiem trzeba
            przyjść wcześniej na konsultację więc to lekarz rozstzryga czy na twojej skórze
            można go przeprowadzić
    • Gość: Paula Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 11:48
      Kasiu a jak wyglądała twoja skóra tak do 3 dni po zabiegu bardzo się łuszczyła??
      Czy jeżeli wykonam ten zabieg w piątek to czy w poniedziałek mogę iśc do pracy?


      Pozdrawiam
      • Gość: kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 12:22
        zabieg robiłam we wtorek. Dopiero dzisiaj zaczyna mi sie skóra łuszczyć. Ale
        tylko troszeczkę. Moja skóra jest juz chyba uodporniona na te wszystkie kwasy;)
        Po zabiegu była ładnie rózowa. Nie wiem jak Twoja skóra zareaguje? miałaś juz
        kiedyś robiony peeling? Mogę Ci polecić zebyś zrobiła yellow np.we srode,
        ponieważ Pani dr. powiedziała mi, że przy yellow skora po zabiegu ładnie
        wygląda, a zaczyna się łuszczyc po ok 3 dniach.
        • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 15:53
          Czy ktoś może jeszcze podzielić się jakimiś doświadczeniami z YELLOW PEEL ja
          właściwie jestem już zdecydowana ale zabieg mam mieć dopiero początkiem
          stycznia takie jest oblężenie aż w szoku jestem.
          • Gość: kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 14:09
            Mogę poradzić, zeby yellow robić w poniedziałek. Robiłam we wtorek, ale dopiero
            od wczoraj łuszczy mi się skóra. Dzisiaj bardzo, takie platki naskórka.
    • Gość: ali byłam wczoraj na mikrodermabrazji... IP: *.chello.pl 28.11.04, 12:53
      i muszę powiedzieć że pomijając fakt że sam zabieg był dla mnie wyjątkowo
      przyjemny;) - taki masaż twarzy drgającą końcówką, super, to widzę pewien
      efekt, ale taki dziwny, bo rzeczywiście buzię mam dużo gładszą w dotyku, jakby
      mniej się przetłuszcza no i te pory, mam wrażenie że zrobiło mi się coś takiego
      na twarzy jakby te pory hmmm... zostały odsłonięte? wiecie o co mi chodzi, że
      została starta ta ich warstwa które jest ściśnięta a odsłoniła się ta bardziej
      rozepchana, czyli zostały jakby spłycone, ale w rezultacie przynajmniej w kilku
      miejscach mam takie płytsze, ale większe te pory, jakoś tak, czyli jak dla mnie
      oznacza to tyle że zabieg trzeba kilka razy powtórzyć żeby było fajnie, ale
      polecam
      • Gość: egis Re: byłam wczoraj na mikrodermabrazji... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 11:44
        Ciekawie jak to jest pewno każda skóra inaczej reaguje na ten zabieg bo mi
        powiedziano że najlepiej wykonać ten zabieg w czwartek.
        A jak u innych osób w jakie dni wykonaliście zabieg?
        • akin2 Re: byłam wczoraj na mikrodermabrazji... 29.11.04, 14:42
          wczwartek? ale dlaczego? to sa jakies przesądy;))))))) o czwartku słyszałam
          jesli chodzi o yellopeel i jest to podyktowane tym żeby mieć wolny czwartek
          piątek i weekend żeby buzia doszła do siebie, ale po mikrodermabrazji? jak
          napisałam byłam w sobotę i absolutnie nic mi się z buzią nie działo i nie
          dzieje, zaraz po zabiegu wyglądała dobrze i tak już zostało;) inna sprawa że
          pani kosmetyczka uprzedziła mnie żebym uważała nie pocierała tqarzy nie
          stosowała pilingów, zobaczyła czy kremy których do tej pory używałam nie
          wywołują podrażnienia, tymczasem tego samego dnia posmarowałam się jak zawsze
          glyco - a i nawet nie poczułam, ale już nie raz odkryłam że moja buzia jest
          absolutnie nieskłonna do podaznień i chwała jej chociaż za to
          • Gość: egis Re: byłam wczoraj na mikrodermabrazji... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 14:52
            miałam na uwadze YELLOW PEEL, pytam bo zdziwił mnie fakt, że Kasia proponuje na
            ten zabieg poniedziałek i już sama nie wiem jaki dzień wybrać na ten zabieg
            pracuję wiec jest mi gorzej
            • akin2 Re: byłam wczoraj na mikrodermabrazji... 29.11.04, 15:04
              aaa... no tak, ja zrozumiałam że Kasia dlatego mówi o poniedziałku bo jej
              zaczęła sie skóra łuszczyć dopiero po kilku dniach, czyli że jak zrobisz sobie
              w pn to zacznie się łuszczyć w okolicach weekendu, no i mozna to łuszczenie
              przetrwać;) ale obawiam się że tak jak podraznienia, to i to łuszcze nie to
              całkiem indywidualna sprawa, więc przynajmniej mnie czwartek wydaje się
              rozsądnym dniam, ale mam ten sam problem, bo pracuję, nie wiem jak uda mi się
              wysupłać dwa dni wolnego... będe kombinować;)
    • Gość: kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 17:08
      egis, zrób jak uważasz. Mnie poinformowano, że tak bedzie i dokładnie tak
      było.Wtorek zabieg- ladna skóra, sroda-buzka super, czwartek lekkie
      złuszczanie, piątek-sobota-niedziala-mocne złuszczanie nie mozna bylo nalozyc
      podkładu, smarowałam się kremem nawilzajacym z La Roche Posay. dzisiaj jest juz
      ładnie. jutro mam microdermabrazje.
      • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 12:26
        dzięki Kasiu za inf a jak u innych było?? jaki dzień polecacie na ten zabieg
        dla osób pracujących?
    • Gość: Kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 15:37
      jestem pod bardzo, bardzo zadowolona z microdermabrazji!!! Pory są o woele
      mniejsze, skóra mniej się przetłuszcza. Nie wiem czy to dla tego, że przed
      miałam robiony yellow???? nie mogę się doczekać drugie zabiegu.
      • Gość: ania Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 13:06
        a po czym kasiu widziałaś lepszy efekt?
        • Gość: kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 13:21
          wydaje mi się, że po microdermabrazji. tylko, że tydzien przed miałam robiony
          yellow peel i może stad taki efekt? W czwrtek ide drugi raz na microdermabrazje.
    • Gość: student Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 07:23
      Czesc!
      Wszedłem tu przypadkowo i aż mnie ciarki przeszły jak zobaczyłem wypowiedzi
      niektórych z Was. Prawda jest taka, że dla pewności zabieg yellow powinien być
      przeprowadzany u dermatologa, chyba że się chce ryzykować powikłania lub brak
      efektów.
      Zabieg zaczyna się od przygotowania - nakładany jest kompleks alfa-beta, a
      później warstwy yellow. Warstwy są nakładane są w odstępach ok. 45 minutowych,
      i po każdej warstwie lekarz stwierdza czy nakładać następną (w zależności od
      intensywności rumienia i pieczenia).
      Osobiście polecam ten zabieg i myślę, że nie ma większych przeciwskazań dla
      nikogo, ponieważ jest to praktycznie najmniej inwazyjny zabieg typu peeling, a
      przy tym skuteczny.
      Niestety jedynie mogę potwierdzić, że nie jest to zabieg tani. We Wrocławiu w
      Dermapulsie kosztuje aż 600 (cena z wiosny - nie wiem jak teraz) (+ inne
      koszta), także ta kwota przewijająca się we wcześniejszych wątkach - 400zł to
      jeszcze nie tak dużo.
      Dla osób, które robią piling pierwszy raz, radzę nie spodziewać się cudów.
      Lepiej się mile rozczarować niż nastawić na nie wiadomo co.

      Podsumowując, yellow bije na łeb wszystkie inne pilingi skutecznością,
      szybkością rekonwalescencji, małą inwazyjnością i niestety też ceną. Miejmy
      nadzieją, że zabieg ten będzie niedługo tańszy.

      Pozdrawiam.
      • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.comtelnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 23:54
        właśnie będe nakładać ostatnią warste yellow peel i zastanawiam się czy jutro
        uda mi się iść do pracy, bardzo ciekawa jestem efektów, jak tylko będzie widać
        pochwalę się.
        • Gość: akin2 Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.chello.pl 07.01.05, 08:28
          egis napisz jak się masz;) a przede wszystki jak się ma Twoja buźka
          • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 09:13
            Jestem w pracy :) bużka ma się dobrze jest czerwona, ale nie aż tak bardzo,
            skóra jest bardzo delikatna i ciut jak narazie spięta, o 11 tej będe dzownić do
            Pani doktor czy nie nałożyć jeszcze jakiś warst, bo mi zostało tak na ok 4
            smarowania Yellow Peel, poszłam spać o 1,30 bo od 20 tej nakładałam co godzine
            tą maść i jestem lekko nie wyspana.

            Boję się że w poniedziałek może nastąpić najgorsza faza i pewno wtedy nie będe
            mogła iść do pracy no zobaczymy, narazie skóra nie wykazuje oznak łuszczenia.
            • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.comtelnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 15:39
              2 dzień po yellow peel i skóra delikatnie się łuszczy i zaczynam się stresować
              czy będzie się łuszczyć bardziej, w tym miejscu co się złuszczyła nie widzę
              efektów aby blizny znikły:( zaczynam wątpić czy ten zabieg mi pomoże pozbyć się
              blizny potrądzikowych a właściwie wgłębień i małe szramy :(

              a jak to było u Was ???????
              aha czy faktycznie muszę sparować twarz wazeliną? bo mnie to przeraża.
            • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.comtelnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 18:17
              2 dzień po yellow peel i skóra delikatnie się łuszczy i zaczynam się stresować
              czy będzie się łuszczyć bardziej, w tym miejscu co się złuszczyła nie widzę
              efektów aby blizny znikły zaczynam wątpić czy ten zabieg mi pomoże pozbyć się
              blizny potrądzikowych a właściwie wgłębień i małe szramy
              a jak to było u Was ?
              aha czy faktycznie muszę sparować twarz wazeliną? bo mnie to przeraża.
              • Gość: Kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 22:40
                Witam Cie ponownie. Ile warstw nakładałaś? Miałaś nakładane u lekarza alfa-
                bata, a później w domku yellow, tak? Jak nie czujesz potrzeby smarowania
                wazelina, to nie smaruj.
                • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.comtelnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 14:54
                  Cześć Kasiu!!! super że się odezwałaś:), właśnie chciałam z Tobą porozmawiać.
                  Pani dermatolog zrobiła mi pierwszy etap Yellow peel a ja reszte w domu
                  nałożyłam 5 warst co godzine i na drugi dzień o 20 tej nałożyłam jeszcze jedno
                  warstwe na 1,5 godziny bo bałam się że wogóle nie będe sie łuszczyć, dzisiaj
                  już skóra mi się na całej skórze łuszczy właściwie chyba już kończy, owszem
                  blizny mi się spłyciły skóra jest napięta i dużo ładniejsza, ale blizn się nie
                  pozbyłam:( a na tym mi najbardziej zależało i zastawiam sie teraz nad
                  mikrodermabrazja Ty tak zaraz po Yellow robiłas a nie ma żadnych przeciwskazań
                  żeby ją zaraz robić po Yellow?

                  Będe bradzo wdzięczna za odpowiedz.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: egis Do Kasi -yellow peel - pielęgnacja IP: *.comtelnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 15:06
                    Smaruję twarz zwykłym kremem nivea bo on ma tłustą konsystencje oraz po nim
                    mnie skóra nie piecze co dzieje się w przypadku stosowania innych kremów.
                    Czy jutro mogę zacząc nakładać krem z witaminą C myślę o LRP oraz kremem z UV
                    mam 100?
                    Jak ty pielęgnowałaś skóre po tym zabiegu, aha czy jeszcze może nastąpić
                    ponowne łuszczenie w miejscu gdzie naskóre już zeszedł czy tylko raz się
                    łuszczy i tyle?

                    Kasiu a ty miałaś blizny po trądziku mówię o wgłębieniach jak tak to czy ten i
                    zabieg pomógł Ci je usunąć? bo ja troszeczkę jestem rozczarowana bo Pani
                    dermatolog powiedziała mi że nie mam tego wiele i że po jednym zabiegu powinny
                    mi one zniknąć a tak się nie stało.

                    Może mikrodermabrazja mi w tym pomoże albo jeszcze raz po 1 m-c powtórzyć
                    Yeelow peel co ty na to? pytam Ciebie bo widzę że masz w tym doświadczenie a ja
                    pierwszy raz robiłam taki zabieg.

                    Czekam z niecierpliwością na twoją odpowiedz.
                    • Gość: Kasia Re: Do Kasi -yellow peel - pielęgnacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 16:42
                      Witam Cię egis:)Robiłam drugi raz Yellow przed świetami. Pierwszą warstwe
                      miałam nakładaną w gabinecie, a 8 następnych sama nakladałam w domu. Skóra na
                      drugi dzień była czerwona i napieta, na trzeci dzień bardzo czerwona łuszczyła
                      sie, na czwarty dzień purpurowa! Maksymalnie sie łuszczyła!Dosłownie nie mogła
                      sobie z tym poradzić, koniecznie musiałam smarowac się wazeliną. Przez nastepne
                      trzy dni łuszczyła sie, ale nie była juz tak purpurowa, lecz czerwona. po
                      tygodniu jeszcze się łuszczyła lecz juz nie tak bardzo i kolor był juz
                      normalny. Ja głównie chciałam spłycic pory, lecz mam tak okropna skóre, ciagle
                      sie przetłuszcza:( tydzień było super, a teraz pory są takie jak były. Może jak
                      zacznę brać hormony, to skóra nie bedzie juz taka tłusta. Wybieram się teraz na
                      microdermabrazje,ale juz wiem, ze przy moich problemach ze skórą efekt bedzie
                      chwilowy. Byłam teraz w Klinice Endokrynologii, wyniki mam odebrac 31-szego,
                      więc okaże się dlaczego mam tak paskudnie tłustą skóre. Wiesz ja watpie, żeby
                      Yeelow zlikwidował blizny??? Pytałaś o blue peel? Słyszałam, że to właśnie ten
                      peeling jest najlepszy na blizny, lecz bardzo inwazyjny. Po yeelow zalecana
                      jest przerwa ok 28-dniowa przed natepnymi zabiegami,np.microdermabrazją.
                      • Gość: Kasia Re: Do Kasi -yellow peel - pielęgnacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 16:50
                        aha, gdy pierwszy raz robiłam yeelow, byłam tydzień po skończonej kuracji
                        Roaccutanem, więc moja skóra nie produkowała sebum- efekt był super. A teraz
                        gdy mam tak tlustą skóre efekt był chwilowy. Lekarka mówiła mi, że przez
                        pierwsze dni kiedy bardzo sie łuszczy najlepiej smarować wazelina, taka
                        najzwyklejsza, a później moge uzywać już kremu,ktorego uzywam. lecz gdy
                        wychodzisz z domu, trzeba uzywać kermu z wysokim filtrem. Ja mam 60 z La Roche,
                        jest super, bo nie zostawia białej powloki.
                        • Gość: egis Re: Do Kasi -yellow peel - pielęgnacja IP: *.comtelnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 19:25
                          Dziękuje Kasiu za rady:), przyznam że już nie wiem co zrobić żeby tych blizn
                          się pozbyć:( byłam u dermatologa, który ma specjalizację z dermatologii
                          estetycznej i polecił mi właśnie ten zabieg, ale ja co do lekarzy jestem
                          nastawiona sceptycznie gdyż w dzisiejszych czasach nie każdy lekarz zachowuje
                          się etycznie, większości rzadzi nimi pieniądz coż takie czasy.Chociaż są
                          jeszcze lekarze z powołania ale o takich bardzo cieżko.

                          Chyba muszę wybrać się do innego lekarza zobaczymy co on na to.

                          Odważna jesteś jak nałożyłaś yeelow aż 8 razy ale w sumie ty masz już skórę
                          uodpornioną, powiem Ci że dobrze zrobiłaś udając się do endokrynologa, bo ten
                          problem co ty masz to przyczyna trwi wewnątrz, ja robiłam badania hormonalne i
                          miałam problem z hormonami, wiec wiem coś o tym. Kasiu korzystasz może z gg?
    • Gość: beatka Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.wroclaw.mm.pl 09.01.05, 20:07
      Mam pytanie czy te peelingi mozna robic zima. Slyszalam. ze najbardziej
      bezpiecznie to wiosna i jesien. czy nie boicie sie przebarwien lub podraznienia?
      • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 10:36
        Beatko owszem obawiam się, bo mam spiętą skóre i po nałożeniu innych kremów niż
        nivea mnie piecze zaraz po nałożeniu potem jest ok, a do pracy nie mogę iść
        taka wytłuszczona bo jakoś musze wyglądać, ale chęć pozbycia się tych blizn
        jest większa.
        Myślę że teraz jest dobry moment bo nie ma zimy a nie wiadomo jaka będzie
        wiosna,tu jest istotne żeby w tej fazie największego łuszczenia nie wychodzić z
        domu.
        Teraz obowiązkowo będe używać kremów z UV 60 do 100, bo jak do tej pory
        używałam góra do 30, i przez 2 m-c mam unikać słońca ale zrobię to dłużej.

        Zobacze jak skóra bedzie reagować za kilka dni jak nieciekawie to zastanowie
        się czy jest sens to znosić czy się nie pogodzić, sama jeszcze nie wiem,
        narazie myślę o drugim zabiegu Yellow peel.

        Pozdrawiam
    • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 11:05
      Jestem dzisiaj w szóstym dniu po zabiegu i skóra wygląda bardzo ładnie i
      świeżo,jakaś taka bardziej jędrna,pory oraz blizny mi się zmniejszyły i ogólnie
      skóra jest odmieniona.

      Narazie nie nakładam podkładu bo nawilżam ją w ciągu dnia kremem, odkąd się
      maluje to nigdy nie wyszłam z domu bez podkładu no chyba, że byłam opalona, a
      teraz o dziwo podobam się sobie bez podkładu:)za m-c wbieram się raz jeszcze na
      Yeelow, dowiedziałam się że pełne efekty yeelow można zobaczyć po jedym m-c
      wiec liczę, że jeszcze mile się zaskocze.

      Pozdrawiam

      • ferla Re: yellow peel - doświadczenia? 12.01.05, 21:21
        Egis, napisz plizzz gdzie w Krakowie robiłaś ten zabieg i ile Cie kosztował.
        dzieki.
        • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 09:22
          Na ul. Rusznikarskiej 12/1 u Pani dermatolog Anny Żurowskiej Iskrzyckiej, tylko
          u niej trzeba czekac ok 1 m-c na wizytę, zabieg kosztował mnie 400 zł ale tak
          średnio Yeelow peel kosztuje.
          • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 10:19
            Macie jeszcze jakieś doświadczenia z Yellow peel?
            • Gość: Kasia Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.jastrzebie.sdi.tpnet.pl 21.01.05, 21:20
              egis wybacz, że Ci nie odpisałam. Nie miałam internetu:( ( nasza kochana
              telekomunikacja) Nie korzystam z gg, ale mogę podać Ci maila-
              kasia56k@interia.pl- pozdrawiam
              • Gość: egis Re: yellow peel - doświadczenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 10:59
                Kasiu wysłałam Ci e-maila na kasia56@interia.pl bo na kasia56k@interia.pl nie
                poszło zły adres, wiec nie wiem czy dotarł on akurat do Ciebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka