andzia77
18.11.04, 14:03
Mam pytanie do Pani Oksany
Zrobiłam w aptece komputerowe badanie stanu włosa i skóry głowy. Badanie to
przeprowadzała firma DORA (chyba). Pani konsultantka stwierdziła, że mam
suche włosy ale w miarę zdrowe natomiast stwierdziła, że mam zaczopowane
mieszki włosowe i zaleciła maseczkę z glinki zaznaczając, że mój problem z
wypadaniem włosów może być związany właśnie z tą przyczyną gdyż cebulki nie
oddychają. Są widoczne nowe włosy ale znacznie cieńsze, słabsze tzn. źle
odżywione. Czy pani konsultantka miała rację? Czy powinnam stosować tą
maseczkę jeśli włosy są suche (wiem, że powinnam ją wcierać tylko w skórę
głowy). Zaznaczam, że nigdy nie miałam problemów z łupieżem ani też nie
odczuwałam, że mam przetłuszczającą się skórę głowy (pani konsultantka
stwierdziła że nie zauważyłam tego problemu dlatego, że myję włosy
codziennie). Czy mój problem z wypadającymi włosami może być związany m.in. z
zaczopowanymi mieszkami włosowymi? Jeśli tak to co powinnam stosować?