Gość: Monika
IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl
07.05.02, 11:08
Drogie dziewczyny!
Polecam gorąco picie drożdży na cerę podatną na wypryski. Jestem bardzo
sceptyczna co do stosowania kosmetyków do tego typu cery. Pomyślcie tylko
trochę! Przecież te wszystkie zapalenia porów powodujące krostki wynikają z
przyczyn wewnętrznych: hormonów, złej przemiany materii lub braku witamin i
minerałów. Stosowanie kosmetyków przycibakteryjnych działa tylko na zewnętrzną
stronę skóry a wszelkie zmiany zachodzą znacznie głębiej.
W chwili obecnej mam 29 lat, będąc nastolatką cierpiałam na trądzik i po prostu
siedziałam w domu czytając książki, także te z zakresu medycyny. Wiem wszystko
o witaminach, minerałach i ziołach i wtedy też zaczęłam eksperymentować na
sobie różne kuracje. Miałam wtedy prawdziwego świra i robiłam wszystko aby mi
nie zabrakło ani jednego mikroelementu bądź witaminy.
Wtedy też przycztałam o tym, że drożdże to prawdziwa bomba witamin typu B. I
zaczęłam je pić. Przyznaję, jest to prawdziwe ochydztwo ale ja byłam uparta i
wierzcie mi lub nie ale już po dwóch tygodniach picia drożdży (2 razy dziennie)
zniknęły wszystkie syfki z buzi. Po takiej kuracji drożdżowej bedziecie mieć
piękne błyszczące włosy, matową jasną skórę bez żadnych zmian ropnych!
Najlepiej jest pić świeże drożdże (jedną kopiatą łyżeczką zalać wrzątkiem do
filiżanki i pić po wystudzeniu).
Picie drożdży ma swoje inne zalety. Nie wiem czy to przypadek ale kiedy byłam w
ciąży też piłam drożdże po prostu dla zdrowia. Zgadnijcie ile cm mierzyła moja
córeczka po urodzeniu?? 61 cm:-)
Dodatkowo moje Panie przy piciu drożdży nie ugryzie was żaden komar... nie wiem
jak to działa ale mnie nie gryzą podczas tej kuracji:-)
A jeśli chodzi o toniki to nie ma lepszego niż ten który ja sama wynalazłam:-)
codziennie rano kika łyżek wyskozmineralizowanej wody mineralnej mieszam z
kilkoma kroplami cytryny i mam buzię gładką jak niemowlak.
Nie wydawajcie tyle kasy na drogie kosmetyki. Wierzcie mi, o piękno zewnętrzne
trzeba dbać od środka!
Pozdrawiam
Monika