Dodaj do ulubionych

Drożdże na trądzik- najlepsze!

IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 11:08
Drogie dziewczyny!
Polecam gorąco picie drożdży na cerę podatną na wypryski. Jestem bardzo
sceptyczna co do stosowania kosmetyków do tego typu cery. Pomyślcie tylko
trochę! Przecież te wszystkie zapalenia porów powodujące krostki wynikają z
przyczyn wewnętrznych: hormonów, złej przemiany materii lub braku witamin i
minerałów. Stosowanie kosmetyków przycibakteryjnych działa tylko na zewnętrzną
stronę skóry a wszelkie zmiany zachodzą znacznie głębiej.
W chwili obecnej mam 29 lat, będąc nastolatką cierpiałam na trądzik i po prostu
siedziałam w domu czytając książki, także te z zakresu medycyny. Wiem wszystko
o witaminach, minerałach i ziołach i wtedy też zaczęłam eksperymentować na
sobie różne kuracje. Miałam wtedy prawdziwego świra i robiłam wszystko aby mi
nie zabrakło ani jednego mikroelementu bądź witaminy.
Wtedy też przycztałam o tym, że drożdże to prawdziwa bomba witamin typu B. I
zaczęłam je pić. Przyznaję, jest to prawdziwe ochydztwo ale ja byłam uparta i
wierzcie mi lub nie ale już po dwóch tygodniach picia drożdży (2 razy dziennie)
zniknęły wszystkie syfki z buzi. Po takiej kuracji drożdżowej bedziecie mieć
piękne błyszczące włosy, matową jasną skórę bez żadnych zmian ropnych!
Najlepiej jest pić świeże drożdże (jedną kopiatą łyżeczką zalać wrzątkiem do
filiżanki i pić po wystudzeniu).
Picie drożdży ma swoje inne zalety. Nie wiem czy to przypadek ale kiedy byłam w
ciąży też piłam drożdże po prostu dla zdrowia. Zgadnijcie ile cm mierzyła moja
córeczka po urodzeniu?? 61 cm:-)
Dodatkowo moje Panie przy piciu drożdży nie ugryzie was żaden komar... nie wiem
jak to działa ale mnie nie gryzą podczas tej kuracji:-)

A jeśli chodzi o toniki to nie ma lepszego niż ten który ja sama wynalazłam:-)
codziennie rano kika łyżek wyskozmineralizowanej wody mineralnej mieszam z
kilkoma kroplami cytryny i mam buzię gładką jak niemowlak.

Nie wydawajcie tyle kasy na drogie kosmetyki. Wierzcie mi, o piękno zewnętrzne
trzeba dbać od środka!

Pozdrawiam

Monika
Obserwuj wątek
    • Gość: Emi Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: 157.25.86.* 07.05.02, 12:53
      oj chyba masz rację, że w tych drożdżach coś takiego jest
      • Gość: Helena Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: 213.134.140.* 07.05.02, 13:13
        Gość portalu: Emi napisał(a):

        > oj chyba masz rację, że w tych drożdżach coś takiego jest

        .... ze sie drozdzycy mozna nabawic :-(((( Z naturalnymi srodkami tez baaardzo
        trzeba uwazac.

    • Gość: magamaga Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.provider.pl / *.ost-poland.com.pl 07.05.02, 14:04
      Jem regularnie drozdze w tabletkach Lewitan, juz dobre pare lat, ale wypryski i
      tak sie pojawiaja, niewiele, ale za to regularnie.
    • Gość: zazita Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 07.05.02, 14:41
      tez bralam na tradzik (tylko w tabletkach - Lewiatan)- ale za bardzo nie
      pomoglo:-(((
      jedyny plus to to, ze uspokoil sie moj zoladek i jelita. Drozdze chyba jakos
      korzystnie reguluja te sprawy :-))))
      • Gość: Monika Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 15:01
        Zapomniałam dodać, że nie polecam drożdży w tabletkach bo też brałam i jakoś
        nie bardzo pomagały. Z tego co wiem Lewiatan jest produkowany z drożdży piwnych
        a ja piję piekarskie (podobno mają mniej witamin??) A co do drożdżycy to
        pierwszy raz o tym słyszę.. chyba, że ktoś je surowe drożdże. Ja je zabijam
        wrzątkiem.
        Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to co pomogło mi tak bardzo wcale nie musi
        działać na inne osoby ale ja jestem osobiście wielką entuzjastką drożdży.
        Oprócz drożdży można pić oczyszcające zioła a co najważniejsze to po prostu
        dostarczyć swojemu ciału jak najwięcej NATURALNYCH witamin i minerałów. Komuś
        kto pije mnóstwo kawy, coli i pali papierosy to na prawdę nic mu nie pomoże.
        Ktoś kiedyś ładnie powiedział, że dostarczać cerze witamin poprzez krem to tak
        jak przykładać schabowy do głodnego brzucha:-) Pozdrawiam i ja też czekam na
        rady od osób stosujących zdrowy styl życia i używających naturalnych
        kosmetyków.

        Monika
        • Gość: Mała Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.bremultibank.com.pl 07.05.02, 15:20
          Mam również problemy z cerą: nie jest to trądzik ale początki rumienia
          (siateczka porozszerzanych naczynek na policzkach) - Pani dermatolog wśród
          ogólnych zaleceń dotyczących diety i stylu życia zaleciła mi picie siemienia
          lnianego (siemie lniane mielone 1 łyżeczka rozpuszczone w 1/2 szklanki wody).
          Narazie piłam je jedynie kilka razy więc nie wiem czy działa ale napewno nie
          szkodzi. jeśli ktoś ma podobne problemy z cerą to radzę spróbować nie czekając
          na moją opinię. A może któraś z Was próbowała tego sposobu i ma jakieś zdanie
          na temat siemienia? Pozdrawiam Mała
          • Gość: thea Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: 62.99.160.* 07.05.02, 15:38
            Ja tez kiedys stosowalam taka "lniana" kuracje! Oprocz picia naparu dermatolog
            zalecil rowniez przemywanie twarzy wyciagiem z lnu i maseczki. Mnostwo babrania
            sie z tym maziowatym i kleistym roztworem, ale dziala - pod warunkiem
            reguralnosci w stosowaniu i raczej po dluzszym czasie. Skutecznie lagodzi i
            zapobiega podraznieniom przy wrazliwej skorze. Teraz sa praktyczne "gotowce"
            (np. polska seria lniana - chyba Polleny?), ale nie wiem czy rownie skuteczne.
            • raisa Re: Drożdże na trądzik- jakie proporcje? 07.05.02, 15:44
              piszesz o takich zwyklych drozdzach spozywcyzch,ktore uzywa sie do niektorych
              ciast,tak?
              napisz prosze dokladnie jakie sa proporcje:)))1lyzeczka drozdzy i ile wody?:))
              pamietam,ze kilka lat temu regularnie sobie robilam maseczk iz drozdzy i czegos
              tam jeszcze i bardzo pomagaly,teraz niestety nie pamietam dokladnieskladnikow:-
              ((((
              chyba sporbuje tej twojej kuracji:)))
              pozdr
              • Gość: Basia Re: Drożdże na trądzik- jakie proporcje? IP: *.rasserver.net 07.05.02, 16:47
                Moniko co to są wg ciebie drożdże lekarskie, wszystkie kuracje zarówno te
                zalecane przez lekarzy z jakimi się spotkałam były przeprowadzane drożdżami
                piwnymi- to tylko taka umwna nazwa, a dokłądnie chodzi tu o konkretne rodzaje
                drożdży, które są najlepiej przez nas przyswajane, w zasadzie można także pić
                drożdże piekarskie. Taka kuracja w postaci picia napojów przygotowanych z
                drożdży jest naprawdę dobra i rzeczywiście jest bardziej skuteczna niż branie
                tabletek drożdżowych. Dużo było na ten temat na forum dermatologia, tam
                znajdziecie konkretne przepisy jak to zrobić i dawkować.
                • Gość: Ginger Re: Drożdże na trądzik- jakie proporcje? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.02, 15:59
                  Basiu, a czy moglabys podac linki do tych wypowiedzi? Przejrzalam cale,
                  zdawaloby sie, forum i nie znalazlam watku o drozdzach.... z gory dziekuje.
                  Pozdrawiam. Ginger
              • Gość: Monika Re: Drożdże na trądzik- jakie proporcje? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 16:53
                Tak na oko to jedna kopiata łyżeczka drożdży piekarskich, takich jakich
                wszędzie jest pełno w sklepach. Jedna kostka to ok 6-8 łyżeczek, najlepiej
                podzielić to na 3 części i każdą z tych części na 2 mniejsze. Tak przynajmniej
                ja robię, nie próbowałam jeszcze większego stężenia:-) ale być może działa
                szybciej:-)Im mniej wody dasz tym mniej będziesz musiała wypić, ja piję w małej
                filiżance do kawy. Ważne jest aby zalać te drożdże wrzątkiem i je zabić bo
                inaczej to będą szkodzić zjadając twoje witaminy:-). Wymieszaj dokładnie i pij
                jak będzie zimne (bo na gorąco się nie da:-)) Smakuje ochydnie ale działa:-).
                Najlepiej rano i wieczorem po posiłkach. Rezulaty można zauważyć po kilku
                dniach a najlepsze po kilku tygodniach. Co do maseczek.. też stosuję i też
                lubię:-) Jak ty robiłaś maseczki? Ja rozpuszczam troszkę drożdży z jedną kroplą
                ciepłej oliwy ( przy wodzie maseczka bardzo wysycha na buzi)
                Życzę powodzenia i cierpliwości

                Jeszcze jedno co do rozszerzonych naczynek to polecam wyciąg z kasztanowca, do
                kupienia w każdej aptece. Wzmacnia naczynka i likwiduje małe pajączki. Wyciąg
                jest do picia:-)
                • Gość: anet Re: Drożdże na trądzik- jakie proporcje? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 20:43
                  Moniko do maseczki stosujesz tylko drożdze z kroplą oliwy? Chcę spróbować tej
                  kuracji, więc chciałabym znać dokładny przepis. Teraz zażywam drożdże w
                  tabletkach Dromin- Apipolu są wzbogacone składnikami mineralnymi. Podobno
                  bardzo dobre, ale ja stosuję dopiero trzy dni, więc o efektach trudno mówić.
                  Mankamentem jest fakt, że mają małe stężenie i trzeba 10 tabletek zjeść w ciągu
                  dnia. Mam zamiar przerzucić się na drożdze piekarskie.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Monika Maseczka z drożdży IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 08:01
                    Z tą maseczką to nie jest tak łatwo. Wystarczy naprawdę duża kropla oliwy
                    (ciepłej) i można tą kroplą rozmieszać całą porcję i uzyskać dosyć gęstą papkę.
                    Radzę eksperymentować, mi też nie zawsze wychodzi tak jak chcę. Można
                    kombinować naprawdę do woli, kiedyś wymieszałam żółtko jajka, drożdże i troszkę
                    oliwy (z tym, że zółtko dodajemy do wymieszanych drożdży i oliwy) i taka
                    maseczka też działa bardzo dobrze. Ja mam wrażliwą i suchą skórę ale jeśli ktoś
                    ma tłustą to niech spróbuje wymieszać drożdże z małą łyżeczką mleka, wtedy taka
                    maseczka bardzo szybko wysycha i ściąga skórę. Generalnie używam oliwy tylko
                    dlatego, iż zauważyłam, że maseczka drożdżowa nie wysycha tak szybko na twarzy
                    i buzia jest bardzo miękka po jej zmyciu.
                    Wszystkim, którzy chcą stosować maseczki drożdżowe polecem eksperymentowanie:-)
                    można dodać kroplę cytrny, można wycisnąć jedną ampułkę witaminy Alub E i same
                    dojdziecie co jest dla was najlepsze.
                    Przy wrażliwej skórze, nie nakładajcie maseczki do suchą nie nawilżoną skórę.
                    Może podrażnić.

                    Życzę wspaniałych efektów.

                    Monika
    • Gość: Basia Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.rasserver.net 07.05.02, 16:51
      Jeszcze tylko dodam, że tak jak pisze Monika ważne jest by drożdże zwykle
      łyżeczkę od herbaty zalać koniecznie wrzątkiem, może być wrząca woda lub
      mleko, ja zwykle zalewam łyżeczkę połową szklanki.
      • Gość: mysia200 Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 07.05.02, 21:30
        drozdze sa pyyyyyyszne!moglabym jestc je na surowo ale nie wolno:-(dodajcie
        sobie slodziku do nich
        • Gość: katrina Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 21:40
          A czy ktos wie ile ma taki drożdżowy napój kalorii i w ogóle jak to
          zakwalifikować? Węglowodany? :-)
          • basia_kwiat Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! 07.05.02, 21:47
            Nie polecałabym spożywać drożdży piekarskich na surowo, trzeba je przed
            spożyciem zabić, dlatego też tak ważne jest zalanie ich wrzątkiem, spozywane
            na surowo mogą być szkodliwe. Nie mam pewnośco co do ich kaloryczności,
            natomiast jeśli chodzi o ich skład to zawierają głównei białko, witaminy
            głównie z grupy B i składniki mineralne.
    • Gość: aaaa Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.vif.net 08.05.02, 06:18
      To prawda, że drożdże działają. Moja mama kiedyś stosowała (miała taki dziwny
      trądzik na b. wrażliwej skórze) i pomogły. Słyszałam też, że na trądzik dobre
      jest białko (zwykłym białkiem od jajka posmaraować wieczorem twarz i zostawić
      na 10 minut, a potem zmyć). Sama tego nigdy nie stosowałam więc nie wiem czy
      działa, ale słyszałam parę bardzo pozytwnych opinii.
      • Gość: mika Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.lot.pl 08.05.02, 08:39
        A ja mam głupie moze pytanie! Czy potem nie czuc tych drozdży dla otoczenia,
        tzn. chodzi o to, czy skóra nie - nazwijmy to po imieniu - nie smierdzi
        drożdżami (pisałaś cos Moniko o komarach, które odstraszaja!, no i czy w ustach
        nie ma tego drożdzowego smaku przez cały dzień?
        • Gość: Monika Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 10:07
          Skóra nie śmierdzi drożdżami a co do zapachu z ust to po prostu nie jest on
          gorszy niż po mocnej kawie. Ja zawsze po piciu myję zęby tak jak i po wypiciu
          kawy. Jeśli nie możesz umyć zębów to napij się po tym czegoś innego:-) np.
          soku.
          Przyznaję jednak, że trzeba się dokładnie umyć po zastosowaniu maseczki
          drożdżowej, pozostaje po niej charakterystyczny zapach ale to dlatego, że
          maseczka jest robiona z świeżych drożdży a te do picia są zabijane i nie
          fermentują się w żołądku ani w ustach. Przy maseczce trzeba uważać aby nie
          dostała się do włosów bo nawet mała odrobinka pozostawionych drożdży na skórze
          faktycznie sprawia niemiły zapach.
          Tak na prawdę to nie wiem co odstrasza komary, gdzieś słyszałam, że po prostu
          witaminy B powodują, że krew staje się dla nich zbyt gorzka. Niestety nie
          jestem tego pewna na 100%.
          Myślę, że nie masz się czego bać. Drożdże do picia są zabijane wrzątkiem i nie
          mają prawa fermentować wewnątrz ciała. To co działa tak dobrze na skórę to nie
          drożdże jako bakterie ale zawarte w nich witaminy i inne unikalne składniki.

          Pozdrawiam, Monika
          • Gość: mika Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.lot.pl 08.05.02, 11:21
            Moniko! Bardzo dziekuje za odpowiedź i zabieram sie od jutra za kuracje.
            Teoretycznie nie mam jakiegoś strasznego tradziku, ale mam cere mieszana i
            niektóre partie Bródke, czółko i nosek przydałoby sie lekko wykurować, bo
            ciagle cos mi wykwita.Mam 28 lat i naprawde czasem wyglądam jak pietnastka z
            syfkiem na czole! Poza tym kuracja przyda sie też moim przesuszonym porannym
            suszeniem włosom. Dzieki!!!!!!!!
            • Gość: nula Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.atr.bydgoszcz.pl / *.iweb.pl 08.05.02, 14:49
              Witam Was:))Wczoraj poczytalam sobie Wasze lisciki, Moniko, od dzisiaj stosuje
              sie do Twoich rad, rano juz pilam drozdze, sa naprawde dosc paskudne, ale czego
              sie nie robi, zeby pozbyc sie tych syfkow. Mam nadzieje, ze na mnie tez to
              zadziala, a jesli nie, to na pewno nie zaszkodzi pic ogolnie dla zdrowia.
              Pozdrowionka
    • Gość: a27 Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: 62.233.177.* 09.05.02, 15:51
      dokonalam odkycia [mam 27 lat i tez ciagle jakies pryszcze, doprowadza mnie to
      do nerwicy], ze wypryski pojawiaja mi sie czesto od tego, ze siedze caly dzien
      w pracy przy komputerze i nieswiadomie podpieram sie reka - czyli broda
      zalatwiona. kiedys kosmetyczka mi mowila o niejakim 'drapactwie' nieswiadomym
      roznoszeniu infekcji po calej twarzy. zaczelam sie wiec kontrolowac i widze ze
      mam wrecz nawyk - reka zawsze na twarzy!
      wiec teraz:
      praca nad soba + drozdze = musi pomoc!
      pozdrawiam!
    • .klamka. Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! 11.05.02, 23:27
      ciezko mi idzie picie tych drozdzy!! nie daje rady na hejnal za jednym zamachem
      i zatkanym nosem, wiec mecze te nieszczesne pol szklanki z godzinke, obficie
      popijajac sokiem:((( a jak wy sobie radzicie z tym okropnym smakiem? ja nie
      daje rady przywyknac!
      mam jeszcze pytanie. w jaki sposob mam podgrzac te "krople" oliwy? bo narazie
      maseczki robie tylko z mlekiem.

      pozdr
      • Gość: nula Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.atr.bydgoszcz.pl / *.iweb.pl 12.05.02, 00:24
        Ja pije chlodne - wstrzymuje oddech i wypijam szybciutko nie zastanawiajac sie
        nad smakiem, trzymajac jednoczesnie w drugiej rece przygotowany soczek lub
        herbatke (najczesciej jest to resztka herbaty, bo pije po sniadaniu i po
        kolacji). Wole wypic jednym "duszkiem", niz po troszku, wtedy bardziej
        wczuwalabym sie w smak. To "zajecie" nie nalezy niestety do przyjemnych, ale
        czego sie nie robi, zeby troszke lepiej wygladac:))Musimy sie przemeczyc, a
        jesli naprawde zobacze efekty, to chyba zaczne pic do kolacji zamiast
        herbaty...zartuje oczywiscie. Pozdrawiam.
        • .klamka. fuj:) 12.05.02, 00:34
          no wlasnie probuje duszkiem,ale wszystko mi sie dokladnie niemalze "zwraca":((((
          jak zobaczysz efekty-daj znac:))
          moze lepiej beda mi wchodzic:)))
          • Gość: damona Re: a moze zamiast drozdzy.... IP: 62.233.167.* 12.05.02, 23:44
            bratek, jest calkiem smaczny, a tez jest polecany przy tradziku i innych
            problemach dermatologicznych. Moja sister stosowala i lepsze efekty miala po
            piciu bratku niz po drozdzach....ale moze co osoba to inna reakcja na specyfiki
            • Gość: damona Re: a moze zamiast drozdzy.... IP: 62.233.167.* 12.05.02, 23:48
              aha,a drozdze pila z mlekiem i mowila ze lepiej smakuja (o ile moga "smakowac":)
              pozdrawiam :)
              • Gość: aaaa Re: a moze zamiast drozdzy.... IP: *.vif.net 13.05.02, 07:04
                mi się wydaję, że je trzeba zalać wrzątkiem (wodą), żeby się sparzyły... a
                niektóre z Was mówią że można z mlekiem... Przecież mleko ma niższą
                temp "wrzenia" niż woda. Ja jeżeli stosowałam to zawsze z wodą. Moja mama
                nawet gotowała przez 2 minuty na małym ogniu... Wolałabym sobie nie zaszkodzić
                ale myślę, że z mlekiem mogą lepiej smakować. Jak to właściwie jest?
                • Gość: Nuria Re: a moze zamiast drozdzy.... IP: *.sgh.waw.pl 15.05.02, 17:18
                  Gość portalu: aaaa napisał(a):

                  > mi się wydaję, że je trzeba zalać wrzątkiem (wodą), żeby się sparzyły... a
                  > niektóre z Was mówią że można z mlekiem... Przecież mleko ma niższą
                  > temp "wrzenia" niż woda. Ja jeżeli stosowałam to zawsze z wodą. Moja mama
                  > nawet gotowała przez 2 minuty na małym ogniu... Wolałabym sobie nie zaszkodzić
                  >
                  > ale myślę, że z mlekiem mogą lepiej smakować. Jak to właściwie jest?

                  Nie wiem, jak to jest z temp. wrzenia mleka, ale nie polecam picia drożdży
                  zalanych mlekiem. Smak jest ohydny, zdecydowanie lepiej smakują zalane wrzącą
                  wodą. Po trzech dniach picia można się przyzwyczaić, tych zalanych mlekiem nijak
                  przełknąć nie mogłam :-( Za waszymi namowami także zaczęłam pić drożdże, bo
                  ciągle mam problemy z cerą, a wolę stosować naturalne środki niż faszerować się
                  chemią. Pozdrawiam cieplutko wszystkich. :-)
        • .klamka. nula 15.05.02, 20:16
          oj, wstyd sie przyznac, ale niestety nie zrobilam zadnych postepow:(
          nakladam sobie codziennie maseczke drozdzowa na buzie i zaparzam od razu
          drozdze, ale poprostu nie daje rady ich wypic:( nie przechodza mi przez gardlo.
          ale dzisiaj wieczorem podejscie numer3:) moze w koncu cos z tego bedzie!

          klamka

          p.s. dam znac jak w koncu uda mi sie przejsc ten chrzest drozdzowy:)))
      • Gość: vera Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.rivnet / 10.1.44.* 13.05.02, 09:53
        pół szklanki?! tyle to ja też bym nie dała rady wypić.... ja zalewam drożdże
        odrobiną wrzątku, tylko tyle żeby się sparzyły i rozpuściły. Wtedy jeden łyk i
        po krzyku. Stosuję od 5 dni i już są rewelacyjne efekty. Co prawda jednocześnie
        zaczęłam stosować effaklar więc może to dzięki niemu znacznie się poprawił stan
        mojej skóry, ale już nie pamiętam, kiedy miałam tak pięknie lśniące włosy!
        • Gość: Monika Do Very IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 12:56
          Co to jest ten effaklar? Proszę o kilka słów na ten temat, wielokrotnie
          słyszałam o tym czymś na forum GW ale nie mam pojęcia o co chodzi. Czy jest to
          lek?

          Monika
          • Gość: vera Re: Do Moniki IP: *.rivnet / 10.1.44.* 13.05.02, 13:32
            > Co to jest ten effaklar? Proszę o kilka słów na ten temat, wielokrotnie
            > słyszałam o tym czymś na forum GW ale nie mam pojęcia o co chodzi. Czy jest to
            > lek?

            lek raczej nie, ale jeden z kosmetykow aptecznych (w drogerii ich nie dostaniesz)
            firmy La Roche Posay. Ja mam tylko krem, zawiera kwasy owocowe, bardzo ladnie
            rozjasnia cere, zamyka pory i lagodzi zaczerwienienia. Oprocz tego jest jeszcze
            zel do mycia twarzy, ale tego nie posiadam.

            pozdrawiam
            vera
            • Gość: Monika Re: Do Very raz jeszcze IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 13:42
              Dzięki, chyba się skuszę, tylko jeszcze ostatnie pytanie.. ile to kosztuje?
              Podejrzewam, że tanie nie jest.

              Pozdrowiam też, Monika
              • Gość: nula Re: Do Moniki IP: *.iweb.pl 13.05.02, 15:06
                Monika, wczoraj w aptece w Bydgoszczy widzialam ten kremik za 42 PLN -
                30ml.Pozdrowionka
              • Gość: vera Do Moniki IP: *.rivnet / 10.1.44.* 14.05.02, 19:34
                w Warszawie na Rakowieckiej kupiłam za niecale 40

                vera
        • Gość: julka Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 10:36
          drożdze mają też jakis zbawienny wpływ na wlosy?Czy jak nadmiernie wypadają ,
          kuracja z drożdzy jest pomocna?
    • Gość: plum Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: 62.233.177.* 13.05.02, 09:23
      no i u mnie na razie porazka. nie jestem w stanie wypic tego okropienstwia.
      oczywiscie zatkany nos, pozytywne myslenie.. po dwoch razach sie poddalam!

      tzn dzis tez planuje kolejne podejscie, ale ...

      napiszcie jak wam idzie!

      ps. mi bratek zbytnio nie pomaga. chociaz pije bo lubie.
      • Gość: Monika Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 11:55
        Czesc Dziewczyny.

        Strasznie się cieszę widząc, że kilka z was pije drożdże. Ja wiem, że one
        paskudnie smakują ale może faktycznie wystarczy zalać tylko tyle wrzątku aby
        się rozpuściły i pić na zimno. Ja też spróbuję w ten sposób chociaż
        przyzwyczaiłam się do picia 1/2 szklanki. Może spróbujcie na początek to
        słodzić.. i stopniowo dodawać mniej cukru. Z doświadczenia wiem, że do tego
        smaku można się przyzwyczaić. Troszkę się pośmiałam czytając jak jedna z was
        trzyma w pogotowiu drugą filiżankę z herbatą lub soczkiem:-):-) bo ja robię
        dokładnie tak samo:-) Po prostu musicie być uparte a jak zobaczycie rezultaty
        to i drożdże będą inaczej smakować:-))
        Maseczka- wystarczy w małym kubeczku podgrzać przez kilka sekund oliwę i dodać
        kroplę lub dwie do drożdży na talerzyku i po prostu rozmieszać palcem:-) i
        nakładać na buzię. Jeśli papka nie rozpuści się to dodać trochę więcej oliwy.

        Życzę powodzenia i wytrzymałości w kuracji. Ja ją stosuję od ponad 11 lat,
        oczywiście nie cały czas:-) ale jak już widzę, że mam problem to wracam do
        drożdży i dla mnie jest to gwarancja, że za dwa tygodnie będę miała gładką
        buzię.

        Pozdrawiam

        Monika

        PS Wczoraj byłam na komunii u swojego chrześniaka i jego pradziadek mówił dużo
        o zdrowej żywności o tym jak to było przed wojną itp. Podobno bardzo dobrze
        oczyszcza organizm siemę lniane:-) od dziś piję też:-) i dam wam znać o
        rezultatach.
        • Gość: nula Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.iweb.pl 13.05.02, 15:10
          Tu nula, od herbatki i soczku:)
          Nadal tak je wypijam, ale musze powiedziec, ze troche przyzwyczailam sie do
          tego drozdzowego smaku i juz nie jest tak zle, jak w pierwszych dniach. Ale z
          herbatki i soczku w drugiej raczce nie zrezygnuje:)) Pozdrowionka:))Papa
      • Gość: Monika Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 12:52
        Hej, nie zatykaj nosa:-) to powoduje odruch wymiotny o każdego, co byś nie
        piła. Po prostu 1,2,3 i wypij szybko zimne rozmieszane drożdże. Dziewczyny
        wymieszajcie przed wypiciem, sorry ale chyba zapomniałam o tym napisać.
        Mieszajcie bo na dnie napój drożdżowy robi się zbyt gęsty i faktycznie może nie
        przejść przez gardło.

        Monika
        • .klamka. Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! 13.05.02, 14:50
          hmm... to dzisiaj wieczorem robie kolejne podejscie. tym razem tylko zaleje,
          tak zeby sie dalo wymieszac, bo pol szklanki to nie wylam niestety w stanie
          wypic:(((

          dzieki za wszelkie rady!:)

          p.s. a cena effaclaru k chyba cos kolo 43 zl
          bardzo dobry jest rowniez zel do mycia buzi - effeklar
          • Gość: JULKA Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 09:24
            KOCHANE DZIEWCZYNY....KAZDA Z WAS NARZEKA NA BEZNADZIEJNY , OBRZYDLIWY SMAK
            DROŻDZY....A JA WŁAŚNIE NIE!!!!!!PIŁAM BARDZO DUŻO KAWY, TERAZ ZAMIAST NIEJ
            PIJĘ RANO I PO POŁUDNIU DROŻDZE...NIE WIEM CZY NIE ZA DUZO?NIE SĄ WCALE TAKIE
            TRAGICZNE, JAK DLA MNIE.......TYLKO JAK ZROBIĘ MASECZKĘ Z DROŻDZY, I LEŻĘ SOBIE
            W WANNIE , MĄZ PO WEJŚCIU DO ŁAZIENKI , ŁAPIE SIĘ ZA NOS I NARZEKA..."CO TU TAK
            ŚMIERDZI?????"MYŚLĘ, ZE JAKIEŚ EFEKTY TEJ KURACJI BĘDĄ.
            • rossa_ Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! 14.05.02, 11:57
              Julka, nie pisz proszę z capsem, bo to się strasznie ciężko czyta...
              • Gość: julka Re: Drożdże na trądzik- najlepsze!do rossy IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 10:32
                rossa_ napisał(a):

                > Julka, nie pisz proszę z capsem, bo to się strasznie ciężko czyta...

                ok, masz rację...robię to zawsze nieświadomie...więcej nie będę.
            • Gość: Do Julki Wypadanie włosów IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 15:08
              Niestety nie wiem, czy drożdże są receptą na tą dolegliwość. Wiem, że na pewno
              wzmacniają włosy ale z tego co wiem to wypadanie może być spowodowane nie tylko
              przez brak witamin ale także przez hormony.
              Na pewno picie drożdży nie zaszkodzi włosom:-) Na pewno będą się błyszczeć i
              będą zdrowiej wyglądać po dłuższej kuracji drożdżowej.
              Julka, czy to ty rzuciłaś kawę dla drożdży? Jak sobie radzisz z głodem
              kofeinowym? Bo ja już wielokrotnie próbowałam przestać pić kawę ale ..
              niestety:-) to mój jedyny niezdrowy (dla cery) nałóg.

              Pozdrawiam

              Monika

              Monika
          • Gość: nula Re: Do klamki IP: *.iweb.pl 15.05.02, 16:18
            I jak Ci idzie picie drozdzy??Juz lepiej smakuja, daje sie wytrzymac??Daj znac.
            Pozdrowionka
            • .klamka. nula:) 15.05.02, 20:18
              oj, wstyd sie przyznac, ale niestety nie zrobilam zadnych postepow:(
              nakladam sobie codziennie maseczke drozdzowa na buzie i zaparzam od razu
              drozdze, ale poprostu nie daje rady ich wypic:( nie przechodza mi przez gardlo.
              ale dzisiaj wieczorem podejscie numer3:) moze w koncu cos z tego bedzie!

              klamka

              p.s. dam znac jak w koncu uda mi sie przejsc ten chrzest drozdzowy:)))
              • Gość: nula Re: klameczka:) IP: *.atr.bydgoszcz.pl / *.iweb.pl 15.05.02, 21:34
                A moze drozdze sa jakies niedobre??Bo ja raz kupilam w jednym spozywczym, jakos
                przyzwyczailam sie do ich smaku, a pozniej juz zadowolona, ze jakos mi
                przechodza przez gardlo, kupilam w innym sklepie i byly obrzydliwe, dzisiaj
                nawet wywalilam i kupilam te, ktore wczesniej jakos w miare mi zasmakowaly.
                Obydwie kosteczki drzozdzy byly w innych opakowaniach, nie wiem moze, tak jak
                np. z sokami, jedna firma ma lepsze inna np. troszke gorsze, chociaz robione z
                tych samych owocow. Pozdrowionka, odezwij sie.
                • .klamka. heh..sukcesik:) 15.05.02, 22:51
                  no to pierwszy chrzest bojowy za mna:)
                  i nawet tak zle nie bylo... chyba przyzwyczailam sie do ich zaapachu i smaku...
                  teraz tylko czekam na pozytywne rezultaty!:)

                  thx za pamiec i za wsparcie, nula:)))

                  pozr
    • Gość: Ani@ Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 14:28
      Jeśli to co piszecie jest prawdą, to jeszcze co najmniej 26 razy będę musiała
      pić to ochydztwo. Ale obiecałam sobie, że spróbuję. Piłam JUŻ (sic!) dwa razy!
      Wczoraj wieczorem modliłam się nad tymi drożdzami chyba z godzinę (narzeczony
      jest przekonany o mojej słabej kondycji psychicznej) dziś rano poszło szybciej -
      bo do pracy trzeba było szybko wychodzić. Przypomina mi to trochę picie tranu
      w przedszkolu, bo muszę te drożdże koniecznie czymś zakąsić, tak jak po tranie
      jadło się kawałek chleba razowego.
      A swoją drogą o jak się tylko dowiedziałam o tych drożdżach - to od razu
      zadzwoniłam do narzeczonego - "kochanie jak będziesz wracał do domu kup proszę
      drożdze". Pierwszy raz kupił coś tak bez komentarzy i z chęcią - dopiero potem
      mu mina zrzędła jak się dowiedział, że nie będzie ciasta... :-))))))
      • Gość: lina jak dlugo jak czesto IP: *.ceu.hu / *.ceu.hu 21.05.02, 22:38
        mam pytanie do tych z Was ktore od dawna sie racza tymi pysznosciami jak dlugo powinno sie stosowac tak
        kuracje jak czesto? codziennie? system dwa tygodnie - dwa tygodnie, czy jeszcze jakos inaczej?
        a tak po za tym nie sa one takie w smaku takie zle jak to z co poniektorych listow tu wynika... zreszta de
        gustibus...
        dziekuje
        • Gość: Monika Re: jak dlugo jak czesto IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 09:05
          2x dziennie przez dwa tygodnie powinno pomóc. Ja w tej chwili przerwałam bo
          jestem na diecie kopenhaskiej:-) i nie wolno mi pić węglowodanów.
          Pozdrawiam wszystkie dziewczyny pijące drożdże, czy są takie, które wytrzymały
          dwa tygodnie? Jakie rezultaty? Mam nadzieję, że dobre
    • Gość: ewelina Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: 2.2.STABLE* / *.bmj.net.pl 23.05.02, 09:36
      Dziewczyny mam problem. Czsami po rozrobieniu i ostudzeniu drożdży one majš taki kwa�ny smak. Nie jest tak zawsze, bo czasami majš normalny, ale zdarzyło mi się kilka razy pić kwa�ne �wiństwo. Wszystko chyba dobrze robiłam-zalewam drożdże wrzštkiem, mieszam i odstawiam do ostygnięcia. Drożdże sš �wieże przechowywane w lodowce. Więc co jest kurde nie tak z nimi, że robiš się takie kwa�ne jak tanie zepsute wino? Boję się, żeby mi to kiedy� nie zaszkodziło, bo jak łażšc po sklepach dostałabym za przeproszeniem sraczki to ...... Strach my�leć. W każdym bšd� razie proszę o pomoc. Dziękuję!!!
      • .klamka. Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! 23.05.02, 10:49
        ja kupuje drozdze francuskie. taki szescianik niebiesko0biale z ptakiem. te
        polskie nie przechodza mi przez gardlo i gorzej cuchna. nigdy nie mialam
        problemuz ich nadmierna kwasowoscia
        • Gość: anet Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 21:20
          Zrobiłam tę kurację, co prawda z małą modyfikacją, ale skutki chyba są!
          Najpierw brałm tabletki drażdżowe przez cztery dni, potem piłam drożdże,dwa
          razy dziennie przez cztery dni i do końca kuracji raz( nie miałam czasu na
          częsciej) dziennie drożdźe. Nie mam większych problemów jeśli chodzi o smak:).
          Co do efektów, to na pewno mniej krost, choć nie wiem czy za przyczyną drożdźy
          czy effeklaru.... Mam pytanie kiedy znowu zrobić tę dwutygodniową kurację?.
          Przyznam, że spodobało mi się to picie drożdźy:)Więc chetnie powtórze...
          • Gość: Monika Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.02, 07:44
            Możesz pić cały czas, witaminy B są wydalane z wodą z organizmu i nie kumulują
            się a poprawiają nie tylko cerę ale i włosy i skórę na całym ciele.
    • Gość: Ani@ Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 10:02
      Drożdze piję już 9 dni - 2 razy dziennie. Czy pomogło? hm, trudno powiedzieć,
      wydaje się, że troszeczkę, ale byłam też u kosmetyczki, a po wizytach u niej
      zawsze jest dużo lepiej. Będę piła dalej i podzielę się moimi spostrzeżeniami.
      Na pewno polecam drożdze francuskie. Są rzeczywiście mniej śmierdzące a do tego
      dokładnie się rozpuszczają w wodzie i nie ma na dnie kubka
      żadnych "niespodzianek". Do smaku można się przyzwyczaić. Teraz bez problemu
      wypijam nawet pół szklanki, co wcześniej wydawało się niemożliwe.
      Pozdrawiam wszystkie "drożdżówki" ;)
      • Gość: a5._ Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: 195.94.205.* 24.05.02, 10:31
        Moniko,
        Jestem Ci baaardzo wdzięczna za to, że napisałaś o tej kuracji drożdzowej. Ja
        też stosuję i mam nadzieję, że pomoże. Muszę przyznać, że lubię nawet ten smak
        i w zupełności mi nie przeszkadza. Ba , mogłabym nawet pić częściej niż 2 x
        dziennie.
        A ja również chciałabym podzielić się naturalnym kosmetykiem, jakim jest dla
        mnie serwatka lub zsiadłe mleko do zmywania twarzy. Świetnie się u mnie
        sprawdza. Cera jest jaśniejsza i bardziej napięta. Dla mnie super.
        Zresztą dzieliłam się już tym we wsześniejszym wątku, kilka dni temu.
        • Gość: daggy Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.chello.pl 27.05.02, 09:07
          Pisałyście o drożdzach w tabletkach, że nie pomagają - mi pomagają, i to jak!
          Tylko nie Lewitan, o którym pisałyście, ale Dolovit Torula. Przepisała mi je
          dermatolog na uporczywe zajady. Zeszły, a efektem ubocznym była gładka,
          promienna cera. Właśnie kupiłam je znowu i dzielnie łykam 9 tabletek dziennie.
          • Gość: mika Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.lot.pl 27.05.02, 10:53
            Moniko! Stosuje Twoją kuracje drożdzowa już drugi tydzien i efekt jest!!!!! Nie
            wiem czy to ogólnie moje lepsze samopoczucie, słonce (też goi syfki) czy
            drożdze, czy mpoże wszystko razem, ale cere mam lepszą. Nie ma nowych rosnących
            guzków ropiejących tylko gładź! Ciesze sie bardzo i dziekuje za podpowiedx. Dla
            pozostałych "kuracjuszek" - ja głosuje z francuskimi drozdzami piekarskimi, są
            delikatniejsze w smaku i konsystencji.
    • wiewiorra Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! 27.05.02, 18:10
      Z tradzikiem borykam sie od wielu lat. Stosowalam wiele specyfikow ale
      nabardziej pomogly mi tabletki antykoncepcyjne Diane 35. Niestety nie mozna ich
      stosowac w nieskonczonosc.Po ich odstawieniu tradzik powrocil. Poczytalam sobie
      troche Waszych rad i od niecalego miesiaca pije drozdze, robie z nich maseczki,
      staram sie dobrze odzywiac i do tego trzy razy dziennie przed posilkami pije
      mieszanke ziol sporzadzona wg receptury ojca Klimuszko (do kupienia w aptekach
      lub w sklepie zielarskim)i wiecie co? naprawde mi pomoglo!!!
    • Gość: mała Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: 149.156.28.* 04.06.02, 11:55
      Jakiś czas temu znalazłam na forum dermatologia wątek dotyczący wypadania
      włosów, w którym podany był przepis na miksturę drożdżową (wg ojca Grzegorza
      Sroki) zalewaną zimną wodą i pozostawianą do fermentacji,
      (www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=378&wid=477027&aid=511422)
      zastosowałam ten przepis i efekty były wyłącznie pozytywne, tzn cera się
      poprawiła, włosy nabrały blasku, żadnych (!) sensacji ani efektów ubocznych nie
      odnotowałam ,
      czy nie wydaje się Wam, że "zabicie" drożdzy niszczy też witaminy i enzymy,
      które mają największy wpływ na kondycję skóry i włosów?
      • Gość: Mar Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 12:33
        Zgadzam się w 100 %. Zupełnie nie rozumiem dlaczego zalewacie je wrzątkiem.
        Przeciez juz wtedy nic z nich nie zostaje.
      • Gość: Monika Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 12:57
        U mnie ten link nie działa, pusta strona.. a u was?
        • modo Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! 04.06.02, 14:56
          Gość portalu: Monika napisał(a):

          > U mnie ten link nie działa, pusta strona.. a u was?

          Wyrzuć ten nawias na końcu
          • Gość: a5._ Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: 195.94.205.* 04.06.02, 16:09
            u mnie też.
      • Gość: Monika Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 16:44
        Ok, widziałam link i nie wiem co o tym sądzić. Pierwszy raz widzę, że ktoś
        zaleca taką kurację. Może ten Ojciec jakiś tam żył zanim lekarze odkryli, że
        drożdże niezabite szkodzą? Ja tam wolę zabijać drożdże i w takiej postaci też
        mi pomagają. Wolę sobie nie wyobrażać jak one się rozmnażają wewnątrz mnie przy
        takiej milutkiej i korzystniej temperaturze-36,6. Dodatkowo aby się rozmnażać
        muszą coś jeść i na pewno żywią się naszym kosztem.
        Pozdrawiam
        • Gość: Mar Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 11:52
          Ale napiszże wreszcie na co szkodzą, bo nadal nie wiem!
          • Gość: ewelina Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 05.06.02, 22:07
            Wypiłam raz na spróbowanie zalane zimną wodą i cieszę się, że zrobiłam to
            wieczorem a nie rano przed pójściem do pracy. Miałam wrażenie, że w brzuszku
            mam fabrykę jakiegoś gazu. Bekało mi się jak po coca-coli, ale na szczęście bez
            jakiegoś posmaku. Po prostu czysty bezwonny i bezsmakowy gaz. Ochyda. Zostaję
            przy zalewaniu wrzątkiem, bo nie chcę drugi raz tego przeżywać. I tak dobrze,
            że skończyło się tylko na bekaniu, a nie na czymś bardziej.... hmmmmm...
            papierochłonnym. Od kiedy jestem na stażu i nie mogę sobie robić wolnego dnia
            (jakieś głupie wymaganie swoją drogą, bo przecież czasami człowiekowi się nie
            chce iść do pracy) to cierpię na paranoję rozwolnienia. Po prostu się boję, że
            coś mi zaszkodzi i nie będę mogła iść do roboty i mnie skreślą z listy
            stażystów, koszmar.
            • Gość: mraw Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.ists.pl / 62.233.183.* 06.06.02, 03:12
              Jako ciekawostkę (mam nadzieję, że siostra tego nie przeczyta) powiem wam, jak
              załatwiłam swoją własną, rodzoną siostrę. Daaawno temu, jak obie byłyśmy dużo
              młodsze, moja siostra miała "młodzieczą" cerę,po której widać było jak szaleją
              hormony. Ja, jako starsza, doświadczona i kochająca siostra chciałam jej
              zrobić dobrze. Zaordynowałam picie drożdży... zrobiłam je, jak każe dobra
              książka kucharska - zalałam ciepłym (bo drożdże taką temperaturkę lubią
              មst.C) mleczkiem i, żeby było jej łatwiej i smaczniej (o, moje dobre serce!)
              dosypałam cukru. Mikstura była pyszna, sama skosztowałam. Dałam jej to do
              wypicia, przypilnowałam, żeby wszystko !...do dna! taak...ładnie!grzeczna
              dziewczynka...
              Przyszła do mnie po jakimś czasie, bekając na potęgę,aż jej świeczki w oczach
              stawały,i w tych oparach jak u pijaka z przetrawionego piwska powiedziała z
              pretensją, że chyba ją upiłam! bo tak jej się odbija!!Odchorowała to,
              biedaczka, ale przynajmniej nie miała kaca...

              Do dziś mi to wypomina

              Tak więc uważajcie z drożdżami i cukrem.
              Chyba rzeczywiście trzeba je wcześniej zabić wrzątkiem, a nie rozmnażać...
              • Gość: mała Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: 149.156.28.* 06.06.02, 09:11
                To prawda że po drożdżach zalewanych zimną wodą może się odbijać, ale ten
                bezwonny gaz to tylko dwutlenek węgla więc nic groźnego, normalnie go
                wydychamy.
                Ja zwykle miksturę wypijałam na jakąś godzinę przed pójściem spać (drożdże
                nastawiałam po przyjściu do domu z pracy, przygotowaniu i zjedzeniu obiadu itd.
                a potem stały 3 godziny) więc po wypiciu nie jadłam już kolacji (zwykle też nie
                jem) i po godzinie piłam wodę mineralną bo po drożdżowym napoju zwykle chciało
                mi sie pić, a potem po prostu szłam spać, żadnych sensacji ani razu nie miałam.
                Czytałam wasze posty i nadal nie wiem na czym właściwie miałaby polegać
                szkodliwość żywych drożdży, na co waszym zdaniem konkretnie szkodzą? Przecież
                człowiek ma w żołądku soki trawienne (kwas solny, enzymy), które służą do
                trawienia pokarmu, więc uważacie że drożdży nie trawią?
                Pozdrawiam
                mała
                • Gość: Monika Picie surowych drożdży IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 11:24
                  Szukałam w internecie informacji na temat picia surowych drożdży bo sama nie
                  miałam pod ręką żadnych argumentów aby jednak te drożdże zabijać. Swoją
                  książkę "Ziołolecznictwo" pożyczyłam i niestety nie mogę jej zacytować. Wiem
                  jednak, że czytałam kilkakrotnie w różnych czasopismach i książkach, że surowe
                  drożdże się żywią i rozmnażają w naszym organiżmie tymi witaminami, które same
                  posiadają (tzn witaminy B, H itp).
                  Bardzo ciekawą rzecz znalazłam na temat bakterii drożdżowej candida. Otóz
                  występuję ona u wszystkich ludzi ale jej nadmiar w organiźmie jest bardzo
                  szkodliwy i powoduje min trądzik, nadwagę, duży apetyt na słodkie rzeczy ( bo
                  właśnie cukrami ona się żywi) dodatkowo bakteria ta tworzy w jelitach swoistego
                  rodzaju kolonie, zaburzając trawienie i powodując przenikanie odchodów
                  wytwarzanych przez te drożdże do krwi.
                  Jak przeczytałam na forum fitness, to ok 86% społeczeństwa cierpni na nadmierny
                  przyrost drożdży w organiźmie.
                  W tej sytuacji uważam, że dodatkowe dostarczanie niezabitych drożdży do
                  organizmu to pewnego rodzaju samobójstwo.
                  Więcej o szkodliwym przyroście drożdży w organiźmie możecie sobie poczytać na
                  stronie : http//republika.pl/hendrys

                  Jeszcze jedno, zabite drożdże też stanowią odżywkę dla candida (jak każdy
                  posiłek zawierający węglowodany) ale nie przyczyniają się do ich nadmiernego
                  wzrostu, przy zrównoważonej diecie.

                  Pozdrawiam :-) Monika

                  • Gość: Monika Link do opracowanie na temat przerostu drożdży IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 11:37
                    W poprzednim wątku źle napisałam link
                    Poniżej podaję poprawny
                    republika.pl/hendrys/
                  • Gość: mała Re: Picie surowych drożdży IP: 149.156.28.* 06.06.02, 12:49
                    Jak napisałas ten niekorzystny wpływ na organizma ma organizm o nazwie
                    łacinśkiej CANDIDA ALBICANS, a drożdże piekarskie to Saccharomyces cerevisiae
                    czyli zupełnie inne organizmy.

                    Bielnik biały (Candida albicans), drożdżopodobne grzyby mogące u ludzi o
                    zmniejszonej odporności powodować zmiany chorobowe typu:

                    1) powierzchownych pleśniawek w jamie ustnej, w pochwie, w okolicy pachowej i
                    pachwinowej, pod obwisłymi sutkami,

                    2) zmian zapalnych w płucach, rozwijających się najczęściej na tle już
                    istniejących rozstrzeni oskrzeli,

                    3) zmian rozsianych, uogólnionych. Odczyny te pojawiają się najczęściej w
                    następstwie długotrwałego stosowania antybiotyków w chorobach wyniszczających.


                    Nadal więc nie wiem dlaczego surowe drożdże piekarnicze miałyby być takie
                    szkodliwe.

                • Gość: Ali uwaga - Drożdże ! IP: *.polkomtel.com.pl 06.06.02, 13:03
                  Gość portalu: mała napisał(a):

                  > Czytałam wasze posty i nadal nie wiem na czym właściwie miałaby polegać
                  > szkodliwość żywych drożdży, na co waszym zdaniem konkretnie szkodzą? Przecież
                  > człowiek ma w żołądku soki trawienne (kwas solny, enzymy), które służą do
                  > trawienia pokarmu, więc uważacie że drożdży nie trawią?

                  Długotrwała kuracja bardzo obciąża wątrobę: to tak jakbyście piły świeże -
                  fermentujące, młode wino - kuracja powinna trwać max do 3 tyg. z dłuższą przerwą
                  na regenerację wątroby. Wątroba przecież wytwarza czynniki niezbędne do
                  prawidłowego krzepnięcia krwi, wielu enzymów i białek niezbędnych do
                  funkcjonowania organizmu, magazynuje żelazo, witaminy i niezbędne substancje
                  energetyczne (tłuszcze, węglowodany), poza tym usuwa zbędne produkty przemiany
                  materii, zamienia spożywane pokarmy na poszczególne składniki odżywcze (np.:
                  przemiana skrobi na cukier, wydzielanie żółci warunkującej trawienie tłuszczów i
                  niektórych witamin: A, D, E, K); bierze udział w krzepnięciu krwi... Trzeba
                  pamiętać, by wątroba spełniała swoją funkcję musi dobrze funkcjonować, a do tego
                  potrzebne jest racjonalna dieta, by organu tego zbytnio nie obciążyć.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: mała Re: uwaga - Drożdże ! IP: 149.156.28.* 06.06.02, 13:11
                    Kuracja, którą stosowałam trwa 5 dni, potem ok 8-10 dni przerwy i kolejne 5
                    dni, takich sesji jest w sumie 4, potem co najmniej miesiąc przerwy.
    • Gość: Mar Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 12:21
      Zgadzam się z małą.
      Odbijanie sie jest spowodowane fermentacją drożdży z cukrem. Stad zresztą
      babka drożdżowa zawsze powinna byc puszysta i dlatego ciasto rośnie.
      Ale na Boga drożdże to nie tasiemiec!
      • Gość: Monika Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 13:11
        Dziewczyny! Nie chcę się z wami kłócić ja będę drożdże zabijać i już.
        Porównywanie babki drożdżowej do ludzkiego ciała to trochę przesada. Niestety
        to co ty łykasz nie będzie pieczone w piekarniku a będzie się mnożyć wewnątrz
        ciebie. Rozpuść sobie te drożdże piekarskie z łyżeczką cukru w ciepłej wodzie
        ok 36,6 i zobacz co się będzie działo. A w twoim organiźmie drożdże też będą
        szukać pokarmu potrzebnego im do rozmnażania więc czym się będą żywić???

        Mam już dość tej dyskusji:-) z zwolenniczki drożdży (zabijanych) zrobiłam się
        przeciwniczką drożdży surowych a nie to było celem tego wątku!
        Ja was nie przekonam i wy nie przekonacie mnie:-) więc róbmy swoje i tak będzie
        najlepiej.
        • Gość: Mar Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 14:34
          Wiesz co? Widac że brakuje ci rozsądnych argumentów!
          Najpierw straszyłaś że picie niezabitych drożdży powoduje drożdzycę, teraz
          przywolujesz (nota bene bardzo interesującą) stronę poświeconą candida
          albicans. Teraz się obrażasz. A przeciez to tylko dyskusja, jak się cos mowi
          czy pisze to trzeba brac za to odpowiedzialność bo ludzie to czytają i czsaem
          niektórzy w to wierzą.
          • Gość: m Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! IP: *.iweb.pl 06.06.02, 23:55
            Pije drozdze zalewane oczywiscie goraca woda.
            Nie wiem tylko jak dlugo powinna trwac ta kuracja?
        • Gość: Monika Do Mar IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 14:57
          Hey przeczytaj jeszcze raz mój post, Nie obrażam się bo taki znaczek ":-)"
          oznacza uśmiech. Po prostu napisałam to co myślę i nie atakuj mnie za to, że
          trzymam się swojego toku myślenia. Owszem nie mam argumentów pod ręką ale to nie
          znaczy, że nie mam swojego rozumu i pozwolisz, że zostanę przy swoim.
          Jednocześnie zauważ , że to nie ja straszę drożdżycą tylko ktoś inny. Jak już
          wspomniałam kilkakrotnie czytałam w róznych źródłach,że drożdże należy pić
          zabijane i nie walcz ze mną o to, że ja w to wierzę. Jeśli ty chcesz pić surowe
          to proszę bardzo ale respektuj też zdanie innych i nie traktuj tego jako ataku na
          własną osobę.
          Wierz mi, ja po prostu lubię dyskutować i daleka jestem od obrażania się na
          kogokolwiek. To, że mnie nie przekonałaś ani ja ciebie to nie znaczy, że musisz
          wyciągać jakieś wnioski z mojego zachowania. I proszę cię przeczytaj mój
          poprzedni post raz jeszcze, zobacz uśmiechy (bynajmniej nie ironiczne).
          Pozdrawiam:-) Monika
          • Gość: Mar Re: Do Mar IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 15:23
            OK:-))
            Ja tez nie chcę sie kłócić.
            A swoją drogą po lekturze strony poświęconej drożdżom c.a. ciary mi po pleckach
            przeszły. Przeciez każdy może do siebie dopasować objawy. Cholera, czlowiek nie
            wi co w nim jeszcze zyje i co z soba dźwiga.
            • Gość: a5._ Re: Do Mar IP: 195.94.205.* 07.06.02, 11:22
              Nie rozumiem po co to całe wzburzenie. Monika napisała, że picie drożdzy może
              pomóc na cerę, zrobiła to z dobrej woli, po prostu podzieliła się swoją wiedzą
              i ja bardzo dużo skorzystałam z jej rad. Sama też chętnie się dzielę tym , co
              ewentualnie może pomóc innym, a co sama sprawdziałam.


              Po co to całe czepianie się Jej. Jeśli ktoś nie jest przekonany do picia
              drożdzy to niech nie pije. A jak ma wątpliwości to niech zapyta lekarza,
              sprwadzi w wiarygodnych żródłach i wtedy dopiero podejmuje dyskusję.
              • Gość: mała Re: Do Mar IP: 149.156.28.* 07.06.02, 14:25
                My to znaczy Mar i ja nie oburzamy się na Monikę z powodu kuracji drożdżowej.
                Ja również stosowałam drożdże tylko zalewane zimną wodą i pozostawione do
                fermentacji na 3 godziny i uważam że tak jest lepiej a Monika uważa że to
                szkodliwe. Problem w tym że nie potrafi podać na co konkretnie i dlaczego żywe
                drożdże szkodzą.
                Argument że wielu ludzi cierpi na nadmiar drożdży w organizmie jest niestety
                nie na temat bo dotyczy zupełnie innych organizmów - Candida albicans, mogących
                u osób z obniżoną odpornością wywoływać różne zmiany chorobowe.
                Drożdże piekarnicze zaś to Saccharomyces cerevisiae.
                Pozdrawiam
                mała

                • Gość: dida Re: mała i mar IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 07.06.02, 14:42
                  mala-przeciez juz sie przewinelo pare razy ze drozdze ktore sie nie "zabije"
                  sa szkodliwe wlasnei z tego powodu ze wyciagaja z organizmu witaminy, gl. z
                  grupy b. wyjalawiaja organizm zamaist pomagac. o tym slyszalam juz jako
                  dziecko. lekarze tez zawsze zazanczaja ze drozdze nie powinnos ie
                  spozywac "surowe".
                  inna sprawa czy takie zabite sa cos warte..wg. mnei wiele witamin po prostu
                  jest niszczonych w wysokiej temp. sadze ze mimo wszystko skuteczniejsze jest
                  zazywanie tabletek drozdzowych. ja kiedys to robilam i widzialam poprawe.
                  • Gość: Mar Do dida IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 15:19
                    Mar i mała wiedzą że sie przewinęło. Tylko co z tego? Chciałyśmy uzyskać
                    rzetelną wiedzę na ten temat. Nigdy w zyciu nie słyszalam że drożdze "żywe" sa
                    szkodliwe (mała pewnie też) stąd ta dyskusja.
                  • Gość: mała Re: mała i mar IP: 149.156.28.* 07.06.02, 15:21
                    Ja jako dziecko słyszałam że nie wolno jeść np. surowego ciasta ale nie ze
                    względu na surowe drożdże tylko surową mąkę, której nasz układ pokarmowy nie
                    potrafi strawić.
                    Być może macie rację ale chciałabym poznać jakieś konkretne argumenty a nie
                    tylko "zawsze się mówi", "w wielu gazetach przeczytałam", "jako dziecko
                    słyszałam".
                    Sorry ale ludzie często powtarzają niesprawdzone informacje, które wydają im
                    się prawdziwe. Znałam osobe, która dowiedziawszy się, że w jogurtach są żywe
                    kultury bakterii powiedziała, że w takim razie ona nie będzie jadła jogurtów bo
                    bakterie wywołują choroby.
                    Zalewania drożdży nie wymyśliłam sobie sama, przeczytałam o tym na forum
                    dermatologia w wątku o wypadaniu włosów. Była tam podana kuracja drożdżowa wg.
                    ojca Grzegorza Sroki, który zajmuje się ziołolecznictwem i naturalnymi metodami
                    leczenia. Na początku też wydało mi się to dziwne ale zaufałam mu i
                    spróbowałam, jak już pisałam żadnych sensacji (poza odbijaniem się do 15 minut
                    po wypiciu) nie miałam, za to zaobserwowałam efekty pozytywne. Ja również
                    uważam, że potraktowane wysoką temperaturą witaminy i enzymy produkowane przez
                    drożdże, a mające pozytywny wpływ na nasz organizm są niszczone, więc wydaje mi
                    się że surowe drożdże są skuteczniejsze, przecież nasz organizm je trawi, mamy
                    soki trawienne (m.in. kwas solny w żoładku).
                    Pozdrawiam
                    mała
                    • lola9406 Re: mała i mar 24.08.16, 00:47
                      Drożdże trzeba zalać wrzątkiem (wrzące może być mleko lub woda). W ten sposób zabijane są żywe bakterie znajdujące się w drożdżach. Dlaczego jest to takie ważne? Żywe bakterie pobierają z naszego organizmu witaminę B1 oraz biotynę. „Zabijając” je, zapobiegamy utracie powyższych składników.
    • atyp3 Re: Drożdże na trądzik- najlepsze! 25.09.16, 23:36
      Ale bzdury!!! Drożdże to najgorsze świństwo zarówno dla układu pokarmowego jak i dla skóry!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka